
W 20. rocznicę wydania pierwszego solowego albumu, Domic Miller obdarza fanów piękną edytorsko wersją z dodatkowymi nagraniami.
- Wykonawca Miller Dominic
- Data premiery 2015-11-20
- Nośnik CD
- Jazz/Blues / Jazz
- 25-11-2020, 08:09
- 0
- 0
- admin

W 20. rocznicę wydania pierwszego solowego albumu, Domic Miller obdarza fanów piękną edytorsko wersją z dodatkowymi nagraniami.

Wznowienie trzeciej płyty w dyskografii zespołu Franka Zappy - jednego z najsłynniejszych amerykańskich muzyków awangardowych XX w. Zappa był muzykiem – samoukiem, kompozytorem, fenomenalnym gitarzystą, doskonałym performerem, producentem, inżynierem dźwięku i reżyserem filmowym. Wciągu trwającej ponad 30 lat kariery tworzył muzykę, która najczęściej wymykała się wszelkim kategoryzacjom. Frank Zappa zmarł w 1993r. z powodu raka prostaty.Trzecia płyta Zappy i jego zespołu The Mothers of Invention - „We’re Only In This For The Money” ukazała się oryginalnie w marcu 1968r. i była niejako drugą fazą solowego albumu Zappy – „Lumpy Gravy”. Tak jak poprzednie wydawnictwa zespołu tak i to było concept albumem. Zappa wykpiwał na nim prawicową, ale też lewicową scenę polityczną, a także subkulturę hippisowską oraz album Beatlesów – „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band”.

W 2006 roku Lidsey Bukingham, były członek formacji Fleetwood Mac, wydał swój czwarty solowy album Under The Skin. Live At The Bass Performance Hall to nagranie pochodzące z koncertu, promującego ten krążek. Występ odbył się w Fort Worth (Texas). Buckingham wykonał zarówno kawałki pochodzące z jego solowego repertuaru, jak i te, które są dziełem Fleetwood Mac (m.in. Go Your Own Way i Big Love).

Pomysł nagrania i wydania przez Fundację im. Zbigniewa Seiferta solowej płyty Mateusza Smoczyńskiego był dość oczywisty. Mateusz jest zwycięzcą drugiej edycji Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta z 2016 r., a fundacja nie poprzestaje przecież na przekazaniu nagrody, lecz ściśle współpracuje z laureatami konkursu, organizując im koncerty czy wspierając w realizacji nagrań płytowych. To jednak nie jest jedyny powód, dla którego zaproponowaliśmy Mateuszowi nagranie recitalu solowego. Mateusz Smoczyński jest muzykiem wybitnym i wszechstronnym, biorącym udział w rozlicznych ambitnych i wysoko ocenianych przez krytykę projektach. Dość wspomnieć amerykański Turtle Island Quartet, w którym działał w latach 2012-2016, kapitalny Atom String Quartet, zespoły autorskie, czyli Mateusz Smoczyński Quintet oraz New Trio, a wreszcie słynny Zakopower czy Natalię Kukulską. Czas zatem przedstawić kolejne artystyczne wcielenie tego utalentowanego skrzypka, kompozytora i aranżera. Recital solowy składający się głównie z autorskich kompozycji jest w karierze Mateusza odważnym i ważnym krokiem. Mateusz po raz kolejny udowadnia, że nie ma muzycznych granic, których nie potrafiłby przekroczyć. A przecież koncert solowy to przedsięwzięcie wyczerpujące emocjonalnie i fizycznie. Znalezienie równowagi między techniczną brawurą a niebanalną liryką i zgrabnym żonglowaniem różnorodną stylistyką, między skupieniem się na detalach a przekazaniem całościowej idei jest niezwykle trudnym wyzwaniem. Wypełnienie tej przestrzeni za pomocą jednego tylko, maksymalnie dwóch instrumentów (niedawnym odkryciem Smoczyńskiego są skrzypce barytonowe) wymaga niebywałego warsztatu, kunsztu i muzykalności, które niewątpliwie cechują naszego artystę. W licznych wywiadach Mateusz Smoczyński przyznaje się do trzech fascynacji muzycznych: są nimi Zbigniew Seifert, John Coltrane oraz Karol Szymanowski. Zawarta na niniejszej płycie muzyka poszerza ten wachlarz wpływów o Niccolò Paganiniego, Eugène’a Ysaÿe, Györgya Ligetiego i Krzysztofa Pendereckiego. Nieco odmienne stylistycznie są uzupełniające to nagranie kompozycje Marka Summera i Jana Smoczyńskiego – brata Mateusza i jego wiernego muzycznego przyjaciela. Mateusz Smoczyński tak mówi o swym najnowszym projekcie: Główną myślą, która towarzyszyła mi przy tworzeniu tego albumu, była chęć nagrania płyty nie jazzowej, a klasycyzującej, jednak z przestrzenią na improwizację. Od zawsze imponowały mi dłuższe formy muzyczne spotykane w muzyce poważnej, ale jako autor nigdy nie miałem odwagi się z nimi zmierzyć. O solowej płycie myślałem od dawna, i to właśnie ona stała się pretekstem do spełnienia ambicji i sprawdzenia swoich możliwości kompozytorskich. Efektem tej pracy jest między innymi czteroczęściowa „Sonata”, główny utwór na tej płycie. Komponowanie utworów wykraczających poza jazzowy temat jest dla mnie nowością i to właśnie jest ta moja „metamorfoza”. Aby jednak uniknąć monotonii solowego albumu, spróbowałem przełamać płytę utworami zbliżającymi się do innych gatunków muzycznych. Solo Violin Zbigniewa Seiferta powstała ponad czterdzieści lat temu i wciąż jest niezwykle ważną pozycją w muzyce jazzowej, a zwłaszcza w solowej wiolinistyce jazzowej. Mamy nadzieję, że album Mateusza Smoczyńskiego również stanie się inspiracją dla młodych artystów, którzy poszukują swojego języka muzycznego w trudnej solowej materii. Aneta Norek-Skrycka, prezes Fundacji im. Zbigniewa Seiferta

Jeff Tweedy przede wszystkim znany jest jako założyciel pionierskiej rockowej chicagowskiej formacji Wilco. Album Sukierae (sue-key-ray), który ukazał się nakładem jego własnej wytwórni dBpm Records (dystrybuowanej przez Anti-), nie jest jednak do końca solowym albumem. Nagrany w The Loft w Chicago jest debiutem duetu. Przynosi dwadzieścia nowych piosenek autorstwa Jeffa, nagranych wspólnie z jego osiemnastoletnim synem, perkusistą Spencerem Tweedy. Kiedy zabrałem się za przygotowywanie tej płyty, wyobraziłem sobie, że to będzie coś solowego, ale nie w sensie, że będzie to dzieło faceta śpiewającego z gitarą akustyczną. Solo oznaczało dla mnie, że mogłem zrobić wszystko, skomponować piosenki, zagrać na wszystkich instrumentach i zaśpiewać. Jednak Spencer był ze mną od pierwszych sesji demo, grał na perkusji, pomagał nadać piosenkom odpowiedni kształt. W pewnym sensie jest to solowy album w wykonaniu duetu.

Karen O, artystka o polskich korzeniach, frontmanka grupy Yeah Yeah Yeahs, przygotowuje się do wydania solowego materiału. Album „Crush Songs” ukaże się 8 września.

Płyta zawiera trzy nigdy wcześniej nie wydane utwory: wspólny utwór Queen i Michaela Jacksona „There Must Be More to Life Than This”, wcześniej niedokończony utwór Mercury’ego z Queen „Let Me In Your Heart Again” z sesji nagraniowej do albumu „The Works” oraz fantastyczną, nową wersję pierwszego solowego hitu Freddiego „Love Kills”. Pozostała część kompilacji zawiera przeboje Queen i nowe interpretacje dobrze znanych piosenek. Kolekcja została stworzona przez samego Briana Maya i Rogera Taylora.

Na płycie zebrano po raz pierwszy największe przeboje Urszuli pochodzące zarówno z okresu współpracy Artystki z Budką Suflera, jak i pochodzące z późniejszego, solowego okresu jej kariery. Rodzynkiem na tej płycie jest piosenka "Baw mnie", pochodząca z filmu "Och, Karol", zaśpiewana przez Urszulę w duecie ze Sewerynem Krajewskim.

„Legendy polskiej sceny” to seria kompilacji dedykowana najważniejszym wykonawcom w historii rodzimej muzyki rozrywkowej. Każdy tytuł poświęcony jest innemu, ale za każdym razem tak samo istotnemu, artyście lub całemu zespołowi. Takim jak na przykład Lech Janerka i jego legendarna kapela Klaus Mitffoch. Na płycie znalazło się aż szesnaście utworów a wśród nich nagrania zarówno z solowego repertuaru Janerki, jak i z czasów wspomnianego zespołu. Te pierwsze reprezentują na przykład „Historia podwodna”, „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek” oraz „Jest jak w niebie”, te drugie – „Jezu jak się cieszę”, „Strzeż się tych miejsc” oraz „Ewolucja, rewolucja i ja”.

Zapis solowego koncertu wybitnego pianisty jazzowego Keitha Jarretta z 2016 w Monachijskiej filharmonii. Koncert był ostatnim występem na europejskiej trasie koncertowej.