» » spontanicznie

Pierwszy od ponad dekady pop-rockowy album Stinga! Wydawnictwo „57th & 9th” ukazuję się 11 listopada i doskonale prezentuje kunszt kompozytorski Stinga. Płyta została nagrana z udziałem muzyków od lat współpracujących ze Stingiem - Dominica Millera (gitara) i Vinniego Colaiuta (perkusja), a także gościnnym udziałem Josha Freese (Nine Inch Nails, Guns n’ Roses) oraz gitarzysty Lyle’a Workmana i pochodzącego z San Antonio zespołu Tex-Mex - The Last Bandoleros.Cały album powstał dosyć spontanicznie, a sesje nagraniowe trwały zaledwie kilka tygodni. „Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, bardzo spontanicznie. Zawsze staram się zaskakiwać siebie samego, ludzi z którymi pracuję i mam nadzieje, że moich słuchaczy również” – zdradza kulisy powstawania płyty Sting. Nad produkcją materiału czuwał Martin Kierszenbaum, a tytuł wziął się od nazwy dwóch ulic na Manhattanie, które Sting pokonywał codziennie w drodze na nagrania w studio Hell’s Kitchen.„57th & 9th” to z jednej strony album drogi, ale pojawia się na nim wiele wątków autobiograficznych („Heading South On The Great North Road”), a nawet kwestie dotyczące obecnego kryzysu uchodźców („Inshallah”). Płytę promuje singiel „I Can’t Stop Thinking About You”.   „Stworzyliśmy cos energetycznego i głośnego, ale równocześnie kontemplacyjnego” – podsumowuje „57th & 9th” Sting.  


  • Wykonawca Sting
  • Data premiery 2016-11-12
  • Nośnik CD
Więcej

"Sparks" to czwarty w dorobku Imogen Heap solowy album i pierwszy od czasu "Eclipse" z 2009 roku - albumu, który przyniósł jej nagrodę Grammy. W odróżnieniu od poprzednich wydawnictw, "Sparks" jest rodzajem concept-albumu, a każdy z utworów jest wynikiem projektów, które ta brytyjska artystka realizowała w trzymiesięcznych odstępach od marca 2011 roku, kiedy to światło dzienne ujrzała pierwsza z kompozycji, utwór "Lifeline". Później pochłonęło mnie najbardziej intensywne pod względem kreatywności dwa i pół roku mojego życia - mówi Imogen. Podróżowałam po całej planecie, spontanicznie współpracowałam z wieloma projektami i wieloma ludźmi. Na przestrzeni kolejnych miesięcy Heap stworzyła utwór "Propeller Seeds", wykorzystując w nim efekt trójwymiarowego dźwięku, a także Neglected Space, korzystając z dźwięków laboratorium Clear Village, które powstały przy okazji renowacji ogrodzenia londyńskiego Bedfords Park.


  • Wykonawca Heap Imogen
  • Data premiery 2014-10-06
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Kiedy ich album "Moon Safari" pod koniec 1998 roku znalazł się na listach TOP 10 wszystkich liczących się magazynów muzycznych, sprzedał w nakładzie ponad mln sztuk na świecie , kiedy jego fragmenty zostały użyte w programach TV i filmach, wydawało się, że następnym krokiem będzie produkcja czegoś, czego ludzie się po AIR spodziewali. Ale Nicolas Godin i Jean-Benoit Dunckel nie dali się zwieść pokusie sukcesu. Odkąd wydali "Moon Safari" są w niekończącej się drodze w poszukiwaniu nowych brzmień, dźwięków. W 1999 współpracowali z Sofii Coppola przy filmie Virgin Suicides. Wymagał on od nich stworzenia muzyki, która ilustrowałaby różnorodność uczuć i nastrojów, które się w nim pojawiają. To , co udało im się osiągnąć przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich. Muzyka na płycie "The Virgin Suicides" nazywana jest przez miłośników zespołu "Dark Side Of The Moon Safari" Na nowym albumie "10 000 Hz. Legend" chłopaki poszli po tropach, które wytyczyło "Virgin Suicides". Ale to, co na soundtracku było delikatnie dotknięte, tu nabrało pełnego rozkwitu. Płyta pełna jest spontaniczności i dziwnych "odjazdów". Weźmy na przykład kawałek " Wonder MilkyBitch", na którym Nicolas przypomina sobie o ukradkowych spotkaniach, ( gdy był nastolatkiem) pełnych sexualnych pokus, otwierający płytę "Eletronic Performers" jest kpiną z wizerunku "elektronicznych Króli" , jakim obdarzyły AIR europejskie media. Album był nagrywany głównie w Paryżu na początku 2000, piosenki rodziły się jedna za drugą , były nagrywane spontanicznie, często od razu w całości. W Los Angeles chłopaki dodali orkiestrowe aranże , które słychać w kilku utworach. Tam też spotkali kilku starych przyjaciół, którzy dołożyli swoje przysłowiowe "5 groszy" do całości: Brian Reitzell (Red Kross) zagrał na perkusji, Beck zaśpiewał na "The Vagabond" i "Don't Be Light" , Sugar i Yumiko (Buffalo Daughter) wzięli udział w nagraniu "Sex Born Poison". Wraz z końcem lata zakończyła się praca nad płytą , którą zmiksował Tony Hoffer.


  • Wykonawca Air
  • Data premiery 2001-05-28
  • Nośnik CD
Więcej

Wydany zaledwie dwa dni po tragicznym wypadku Philippe’a Zdara album „Dreems” to, wbrew okolicznościom, radosny powrót francuskiego duetu do houseowych korzeni. Zaledwie trzy lata po premierze „Ibifornia”, Philippe „Zdar” Cerboneschi oraz Hubert „Boom Bass” Blanc-Francard zamknęli się w studiu i bez żadnej presji, spontanicznie rozpoczęli nagrania nowego materiału. Inspiracją do procesu było zdanie: „Cassius daje czadu non stop od 1999 roku”. Rezultatem jest organiczne, wysublimowane brzmienie, jakie pamiętamy również z pierwszych albumów grupy.


  • Wykonawca Cassius
  • Data premiery 2019-07-12
  • Nośnik CD
Więcej

Zwykle na hasło AC/DC natychmiast pojawiają się skojarzenia: "Highway To Hell" i "Back In Black". I nie ma w tym nic dziwnego. Te płyty zasłużenie stały się najbardziej wybornymi, najdoskonalszymi wizytówkami tego zespołu. Jednak AC/DC mimo, że ich muzyka w zasadzie uległa na przestrzeni lat niewielkiej odmianie, mieli w swojej karierze okres poszukiwań i muzycznych eksperymentów. Było to właśnie w latach 80. Po arcykomercyjnym albumie "For Those About To Rock" Malcolm i Angus Young postanowili zrezygnować z usług pana "Mutt" Lange i nagrać materiał bardziej osobisty i brzmiący spontanicznie. Dlatego też sami podjęli się produkcji. I ten cel udało się osiągnąć częściowo już na albumie "Flick Of The Switch", natomiast w pełni został uzyskany dopiero na "Fly On The Wall". Materiał wydaje się na pozór niedbały i zbyt ciężki jak na AC/DC. Rzeczywiście, już otwierający album utwór tytułowy to mocarne, niemal metalowe uderzenie.


  • Wykonawca AC/DC
  • Data premiery 2003-07-03
  • Nośnik CD
Więcej

„Bang!” to siódmy album ikony naszej elektroniki! Materiał jest efektem współpracy z trójmiejskim producentem i DJ-em tworzącym pod pseudonimem STENDEK. Gościnnie pojawiają się też M.Bunio.S (Dick4Dick) oraz Kuba Karaś (The Dumplings). Z międzypokoleniowego połączenia sił powstała płyta tyleż aktualna i świadoma, co opierająca się jednosezonowym modom – słowem: autorska i ponadczasowa. Echa świeżych nurtów muzyki elektronicznej mieszają się tu z ambientową przestrzenią i poszarpanym, trapowym pulsem, a tu i ówdzie dyskretnie rezonują brzmienia spod znaku eksperymentalnego techno na przemian z minimalistycznym hip-hopowym beatem czy retro popem. Na tym tle Reni nie tylko bawi się różnymi stylistykami i barwą swojego głosu, przetwarzając ją za pomocą rozmaitych efektów, ale i sięga po szerokie spektrum środków wyrazu – od szeptów, jęków, przez charakterne melorecytacje, aż po zmodulowany do niskiego męskiego głosu rap. „Wyjątkowe brzmienie płyty „Bang!" zawdzięczam STENDEKOWI. Jego podejście do harmonii, warsztat, niepoparty muzyczną edukacją (STENDEK jest absolwentem gdańskiej ASP na wydziale malarstwa) zawładnęło moją muzyczną wyobraźnią na dobre i zmotywowało wreszcie do stworzenia nowego albumu. Cały materiał powstał bardzo szybko, spontanicznie, w niecałe pół roku” – opisuje współpracę sama artystka.W gąszczu tej bezkompromisowej architektury dźwiękowej da się wyłuskać również klasyczne melodie na długo zapadające w ucho – najbardziej przebojowe w zestawie „Bejbi siter”, „Zostaw wiadomość" czy „Zombi świat". Całość dopełniają wieloznaczne teksty, w których Reni między innymi portretuje siebie, jako ikonę kobiecości o tysiącu twarzy – matki, strażniczki domowego ogniska, szamanki, kochanki, ale też szalonej imprezowiczki i przede wszystkim wciąż natchnionej artystki. Oto spektakularny powrót do gry po siedmiu latach przerwy - w życiowej formie, której pozazdrościłoby jej wielu dzisiejszych debiutantów.


  • Wykonawca Jusis Reni
  • Data premiery 2016-04-15
  • Nośnik CD
Więcej

„Sparks” to czwarty w dorobku Imogen Heap solowy album i pierwszy od czasu „Eclipse” z 2009 roku - albumu, który przyniósł jej nagrodę Grammy. W odróżnieniu od poprzednich wydawnictw, „Sparks” jest rodzajem concept-albumu, a każdy z utworów jest wynikiem projektów, które ta brytyjska artystka realizowała w trzymiesięcznych odstępach od marca 2011 roku, kiedy to światło dzienne ujrzała pierwsza z kompozycji, utwór „Lifeline”. Później pochłonęło mnie najbardziej intensywne pod względem kreatywności dwa i pół roku mojego życia - mówi Imogen. Podróżowałam po całej planecie, spontanicznie współpracowałam z wieloma projektami i wieloma ludźmi. Na przestrzeni kolejnych miesięcy Heap stworzyła utwór „Propeller Seeds”, wykorzystując w nim efekt trójwymiarowego dźwięku, a także Neglected Space, korzystając z dźwięków laboratorium Clear Village, które powstały przy okazji renowacji ogrodzenia londyńskiego Bedfords Park.


  • Wykonawca Heap Imogen
  • Data premiery 2014-10-06
  • Nośnik CD
Więcej

Danuta Rinn (1936-2006), piosenkarka i pianistka, również aktorka. „Talent i temperament ogromnego kalibru. Wypełnia sobą całą estradę nie zostawiając miejsca na żadne inne uczucia oprócz podziwu i sympatii. Jest spontanicznie szczera i przekonuje do wszystkiego co robi” [Ibis].


  • Wykonawca Rinn Danuta
  • Data premiery 2014-04-29
  • Nośnik CD
Więcej

Rewelacyjny album koncertowy toruńskiej legendy punkrocka „Live HRPP 8.10.2011” wydany przez HRPP Records (wytwórnię reprezentującą Hard Rock Pub Pamela). Płyta ta jest zapisem koncertu, który zespół zagrał w Hard Rock Pubie Pamela 8.10.2011 witając w ten sposób byłego członka zespołu - Zbyszka Cołbeckiego - wracającego do kraju z emigracji. Zbyszek tego wieczoru spontanicznie zaśpiewał kilka utworów z Rejestracją, czego ślad znajdziecie również na tej płycie ( był to również wieczór, w który zadebiutowało w nowym składzie reaktywowane Bikini Zbyszka Cołbeckiego - kolejna legenda toruńskiej sceny alternatywnej).


  • Wykonawca Rejestracja
  • Data premiery 2015-10-16
  • Nośnik CD
Więcej

Dwa męskie głosy śpiewające w harmonii to rzadkość. Wraz z premierą debiutu Sam & Bart ta luka na rynku muzycznym znika. Górnośląsko-dolnośląski duet można podsumować słowami "2 gitary, 2 głosy i 1000 historii". Debiutancka płyta Sam & Bart to zestaw jedenastu wspólnie napisanych piosenek, również wspólnie zagranych i zaśpiewanych. Sam & Bart są przyjaciółmi z czasów gdy obydwaj byli jeszcze nastolatkami. Na początku śpiewali na głosy piosenki ulubionych wykonawców. Z czasem, zupełnie spontanicznie, zaczęły powstawać autorskie kompozycje. Zespół zachwycił jurorów festiwalu w Jarocinie, na którym wziął udział w finałowym koncercie. Wzbudził też zainteresowanie rozgłośni radiowych, które chętnie zapraszają grupę do występów na żywo na antenie. Jedna z nich, Polskie Radio Koszalin, poszła o krok dalej i zaproponowała nagrania w Studio im. Czesława Niemena. Ich efektem jest ten debiutancki album. Sam & Bart to wrocławsko-rybnicki duet. Panowie są przyjaciółmi z czasów gdy byli jeszcze nastolatkami. Na początku śpiewali na głosy piosenki ulubionych wykonawców. Z czasem, zupełnie spontanicznie, zaczęły powstawać autorskie kompozycje, które grali znajomym. Dwa lata temu wokaliści postanowili zarejestrować swoje piosenki, a także zacząć pojawiać się na scenie. Zespół miał okazję zagrać m.in. na festiwalu Spring Break, Slot Art Festival, a także Jarocinie jako finaliści Jarocińskich Rytmów Młodych. Koncerty Sam & Bart wywołały porównania do muzyki takich artystów, jak Kings Of Convenience czy Simon & Garfunkel.


  • Wykonawca Sam & Bart
  • Data premiery 2018-09-24
  • Nośnik CD
Więcej