Duński saksofonista jest nie tylko instrumentalistą - Vincentz nie sięga po standardy (z dwoma wyjątkami - jednym z nich jest triowa improwizacja), ale z uporem maniaka eksploruje własny dorobek kompozytorski. Nie są to kompozycje na miarę uniwersalnych standardów i w moim odczuciu do tej warstwy płyty muzycy nie będą powracać. Nie spotkamy się raczej z kompozycjami lidera tego nagrania na płytach innych muzyków. Nie będą do nich powracać i nagrywać. To nie znaczy, że są złe, nie. Nie są uniwersalne - napisane dokładnie na ten instrumentalny i osobowy. Ale przez to powinny być tym bardziej cenione - cóż bowiem łatwiejszego niż sięgnąć po standardy - sprawdzone i wszystkim znane - i nagrać album? W taką formułę jak ta potrzeba włożyć o wiele więcej wysiłku. Dotyczy to także słuchaczy - wszak lubimy tylko te utwory, które już świetnie znamy. Ciekawe aranżacje poszczególnych tematów - mimo wspomnianego już braku chwytliwych i przebojowych tematów - sprawiają, że powraca się do tej płyty bardzo często i z niekłamaną przyjemnością. Trio (jak i kwartet) - mimo okazjonalnego spotkania - gra niczym jeden organizm i wydaje mi się, że płyta ta nie potrzebuje więcej słów i rekomendacji. Jeżeli szukają Państwo maintreamowego jazzu, z niebanalnymi kompozycjami, wymagającego jednak odkrywania smaczków i niuansów, muszą Państwo sięgnąć po ten album. Warto!
- Wykonawca Vincentz Niels , Brown Cameron , Hart Billy , Harrell Tom
- Data premiery 2014-02-20
- Nośnik CD