CeZik, dotychczas kojarzony głównie z muzyczną działalnością internetową, postanowił wydać płytę. „Wzbraniałem się przed tym bardzo długo. Choć wszyscy namawiali, ja zwyczajnie nie miałem pomysłu na to, co miałbym nagrać. Tworzenie pod przymusem nie jest moją mocną stroną” przyznaje CeZik. W końcu, po 9 latach od publikacji swojego pierwszego klipu w serwisie YouTube, skompletował materiał, ruszył do studia i wyprodukował 11 utworów. CeZik nigdy nie kojarzył się z żadnym konkretnym gatunkiem muzycznym, ponieważ w swojej twórczości chwytał się tego stylu, który akurat był mu na rękę. Nieodłączną częścią jego prac zawsze był teledysk.  Jakie więc jest jego autorskie wydawnictwo? Czy płyta twórcy znanego z wizualno-dźwiękowych przeróbek, pastiszy i coverów może obronić się samą muzyką?. „Jest tu trochę jazzu, trochę bluesa, zdarzy się jakiś funk czy rock’n’roll. Nie chciałem się silić na nowatorskość. Starałem się po prostu, aby muzyka była w miarę łatwa w odbiorze, ale też nie przesadnie banalna. Jednak przede wszystkim jestem zwolennikiem nieprzekombinowanych melodii, łatwo wpadających w ucho” komentuje CeZik. Podobnie jest z warstwą liryczną. Teksty są podane w prostej formie, pozbawione zbędnych metafor. Mówią zarówno o rzeczach przyziemnych, jak i trudnych. Mają w sobie trochę ironii i humoru. Wszystkie napisane są w pierwszej osobie, choć sam autor podkreśla, że nie jest to twórczość autobiograficzna. Przynajmniej nie w pełni. „Każda piosenka to inna osobowość. Chciałem wcielić się w rolę osób, które są szczere, aroganckie, czasem niepewne siebie, a czasem po prostu niezbyt bystre. Utożsamiam się po części z każdym z bohaterów, choć nie jestem z tego powodu przesadnie dumny” wyznaje CeZik.


  • Wykonawca Cezik
  • Data premiery 2018-11-09
  • Nośnik CD
Więcej

Na płycie Smash Patricia Barber wychodzi poza swą dotychczasową pozycję gwiazdy modern jazzu jako pianistki, wokalistki i kompozytorki w jednej osobie. Z towarzyszącym jej zespołem prezentuje wiele nowych pomysłów, kontynuując także trwające od dwóch dekad poszukiwania na styku jazzu, popu i rocka.Podobnie jak na poprzednich albumach, tak i na obecnej płycie brzmienie jej głosu i inteligencja twórcy wpływają na muzykę i teksty. To sprawia, że większość współczesnych artystce gwiazd brzmi jak amatorskie zespoły.Pierwszy przykład to krótki utwór, w którym artystka opowiada o końcowym etapie związku, odwołując się do metafory rozpadu: pojawiają się w tekście wizje popadających w ruinę budynków, wypadków drogowych. To w większym stopniu poetyckie pasaże aniżeli jedynie tekst piosenki. „Uderzyło mnie, że każdy, kto przeżył jakąś dużą stratę, ma trudności z ujęciem swego doświadczenia w słowa. Idąc np. do sklepu, wszystko przed i po wygląda tak samo. To zderzenie owocuje szokiem. Dźwięk złamanego serca to cisza. Zawsze jest się samemu. Czułam, że to ciekawe zestawienie, mimo że wydaje się, że serce zawsze łamie się z hukiem”.Magia muzyki Patricii Barber leży w sposobie dostrojenia słowa do muzyki. Dzięki temu jej teksty nie tylko znaczą – one prowokują, a nade wszystko wyrażają nieskończenie wiele. Na płycie towarzyszy jej chicagowski zespół, w którego skład, oprócz grającej na fortepianie Barber wchodzi basista Larry Kohut, perkusista Jon Deitemyer i gitarzysta John Kregor. Zespół jest jakby przedłużeniem jednoosobowej orkiestry, którą sama w sobie reprezentuje Patricia Barber. Jedna z piosenek, Missing, powstała w nietypowy sposób: „To było coś w rodzaju zamówienia. Dostałam pewnego dnia list, w którym nieznana mi kobieta opisała swoją historię. Na koniec pytała, czy mogłabym ułożyć do tego muzykę. Tak dziwna była to propozycja, że mnie zaintrygowała. Zrobiłam to”. Inny utwór ze Smash jest wynikiem pomysłu na serię „piosenek sylabicznych” – utwory powstają jako efekt pracy warsztatowej polegającej na rytmicznym opracowywaniu wybranych wersów tekstu. „Kiedyś wzorowałam się na twórcach piosenek. Dziś wzorem są dla mnie poeci” – wyjaśnia artystka. „Staram się sama tworzyć coś w rodzaju poezji. Interesuje mnie sposób organizacji słowa. Ale mimo wszystko nadal potrzebuję rymu, bo rym nadaje tekstowi rytm. A rytm to już muzyka”.Audiofile ucieszą się z wiadomości, że na płycie Smash reżyserią dźwięku zajął się długoletni towarzysz artystycznych dokonań Patricii Barber, Jim Anderson (z którym artystka współpracuje od 1994 r.). Po latach doświadczeń z różnymi wytwórniami, Patricia Barber zdecydowała się unikać kontraktów i sama wydawać swoje płyty. Jednak w realizacji tego zamiaru „przeszkodził”  jej ciekawy kontrakt zaproponowany przez wytwórnię Concord: „Wolność, jaką dał mi ten label, oferując zaplecze a jednocześnie nie hamując rozwoju i twórczych poszukiwań, sprawił, że zdecydowałam się na współpracę”.W międzyczasie, czytając poezję, grając na fortepianie i uprawiając ogród na własnej farmie w Michigan, artystka odpoczywała od intensywnego życia w Chicago. W ten sposób też powstały nowe pomysły muzyczne. Patricia Barber jest elektryzującą artystką, ale to nie występy stanowią najważniejszą część jej twórczości. „Mój ulubiony etap to poszukiwanie. Najciekawsze rzeczy zawsze dzieją się wewnątrz. W ciszy, w umyśle, przy fortepianie”. Tracklista:1. Code Cool2. The Wind Song3. Romanesque4. Smash5. Redshift6. Spring Song7. Devil's Food8. Scream9. The Swim10. Bashful11. The Storyteller12. Missing


  • Wykonawca Barber Patricia
  • Data premiery 2013-04-30
  • Nośnik CD
Więcej

Zigmonty to formacja montująca nie od dziś. Obowiązki składu podstawowego rozdzielone są między Zigiego Litvina (muzyka, teksty, beaty, trąbka, syntezatory, MPC, skrecze i mix całego albumu), Zielankę (muzyka, teksty, wokal, chórki) oraz Pawła Pieca (saksofony, flet poprzeczny). Każdy z nich pochodzi z trochę innego świata muzycznego. Każdy też na co dzień zajmuje się odmiennymi kwestiami. Łączy ich chęć szukania, znajdowania i opowiadania o tym… A na drodze nagrywania albumu Posiłki spotkali osobowości, które czasem pozwoliły spojrzeć inaczej: Zajon (Wspólny Minownik), Dj Feel-X (Kaliber 44, MAD Crew, Siła-Z-Pokoju), Marcin Nenko (nominowany do Fryderków 2014 w kategorii debiut roku z zespołem Chłopcy Kontra Basia), Darek Stepanik, Jotoskleja (3oda Kru), Dj Hopbeat, Paweł Mielczarek.


  • Wykonawca Zigmonty
  • Data premiery 2014-04-26
  • Nośnik CD
Więcej

Nowy album Marka Knopflera będzie piątym w tym stuleciu krążkiem Artysty. Materiał powstał w British Grove Studios w Londynie. W pracy towarzyszyli mu wieloletni współpracownicy – Chuck Ainlay i Guy Fletcher. Oprócz stałego składu muzycznego, z którym gra Knopfler w studiu wspierali go doskonali muzycy: akordeonista Phil Cunningham i flecista Michael McGoldrick oraz najnowszy ”nabytek” - multiinstrumentalista John McCusker.Album to niezwykła kombinacja bluesa i folku oraz osobistych tekstów, w większości opartych na wspomnieniach Knopflera.Jeśli „Get Lucky” miałby być powieścią to z pewnością stałby się poczytną książką dzięki bohaterom piosenek Knopflera, takim jak kierowca ciężarówki z „Border Reiver” utworu otwierającego płytę, czy pracownik wesołego miasteczka i zbieracz owoców (z tytułowego „Get Lucky”), zaginiony podczas wojny wujek Knopflera, którego autor nigdy nie poznał z „Piper To the End”. Na wszystkie teksty piosenek z „Get Lucky” trzeba patrzeć przez pryzmat jego dzieciństwa, które spędził w Glasgow i Newcastle. „Czy próbowaliście kiedyś uciec od dzieciństwa? Wiele rzeczy, które fascynowały nas jako dzieci zostaje z nami przez całe życie” - mówi Knopfler - „Na Salters Road w Newcastle jest mały sklep muzyczny, w którym któregoś dnia zobaczyłem na wystawie Fendera Statocastera. Byłem nim zafascynowany i często chodziłem, by tylko popatrzeć na tę gitarę. Nadal zdarza mi się tam zaglądać” - wspomina Mark.


  • Wykonawca Knopfler Mark
  • Data premiery 2009-09-11
  • Nośnik CD
Więcej

Pod nazwą Passenger kryje się Mike Rosenberg, brytyjski wokalista i autor tekstów. Uzdolniony muzyk zasłynął dzięki koncertom u boku Eda Sheerana oraz utworowi "Let Her Go" (2013), który przez długi czas utrzymywał się na listach przebojów w wielu krajach.Material na "Young as the Morning, Old as the Sea" zarejestrowano w Neil Finn’s Roundhead studio w Nowej Zelandii, a także w Islandii, a inspiracją do jego powstania były przepiękne krajobrazy tamtych stron. Teksty opowiadają o relacjach międzyludzkich oraz upływającym czasie. Współproducentem krążka jest ponownie Chris Vallejo (INXS, Jon Spencer Blues Explosion, Empire of the Sun).


  • Wykonawca Passenger
  • Data premiery 2016-09-23
  • Nośnik CD+DVD
Więcej

Po sukcesie albumu „Hewi Metal” zespół Nocny Kochanek wydaje drugą płytę. „Zdrajcy Metalu” to 12 melodyjnych utworów nawiązujących do twórczości klasyków heavy metalu takich jak Iron Maiden, Judas Priest, Helloween, AC/DC a nawet DragonForce. Teksty – często dwuznaczne – napisane są z ogromną dawką dystansu do subkultury metalowej. Ilustracje okładki stworzył jak w przypadku pierwszej płyty – Robert Adler.  


  • Wykonawca Nocny Kochanek
  • Data premiery 2017-01-13
  • Nośnik CD
Więcej

Mela Koteluk jest młodą, niezwykle utalentowaną polską wokalistką o bardzo charakterystycznej, ciepłej barwie głosu. Swoją karierę rozpoczęła śpiewając w chórkach w zespole Scorpions oraz u Gaby Kulki. Jest wielokrotną laureatką konkursów i festiwali muzycznych. Zdobyła m.in. 2. miejsce w IV edycji konkursu Pamiętajmy o Osieckiej. Nie dziwi więc nikogo fakt, że Mela zapragnęła wydać swój solowy krążek.Debiutancki album „Spadochron” ukazał się w maju 2012 roku, wzbudzając wiele pozytywnych emocji, zwłaszcza wśród słuchaczy, którzy nigdy wcześniej o Meli nie słyszeli. Krążek zawdzięcza swój niepowtarzalny klimat bajkowej narracji i przestrzennym brzmieniom instrumentów. Łączy dream pop z nutą elektrycznych konwencji. Oryginalne teksty o zaskakująco dojrzałym spojrzeniu na ludzkie emocje i instygujący wokal, nieskażony współczesnymi popowymi trendami, zapewniły artystce nominację do Fryderyków 2013 w kategoriach Debiut Roku i Artysta Roku. Krążek promuje utwór o tym samym tytule „Spadochron”.


  • Wykonawca Koteluk Mela
  • Data premiery 2012-05-08
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta "Marek Grechuta & Anawa" to debiutancki album Marka Grechuty i grupy Anawa, nagrany i wydany w 1970 rok. Znajduje się na nim dziesięć utworów, z których większość stała się przebojami. Wszyscy znamy takie piosenki jak: „Nie dokazuj”, „Będziesz moją panią”, „Niepewność”, „Twoja postać”, „Serce”, Wesele”, „W dzikie wino zaplątani”. Są tu teksty: Wyspiańskiego, Tuwima, Mickiewicza, Przybosia, ale i samego Marka Grechuty.


  • Wykonawca Grechuta Marek
  • Data premiery 2008-06-27
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Solowy debiut znanego z Ludzików Pablopavo, Earl Jacoba. Płyta "Warto rozrabiać" to płomienny romans klasycznych brzmień rocksteady, ska i roots z nowoczesnymi rozwiązaniami studyjnymi. Album zrealizowany został przy udziale fantastycznych muzyków sesyjnych (w tym rozbudowanej sekcji dętej i smyczków). Niewątpliwą zaletą wydawnictwa są teksty utworów - pełne humoru, zawadiackie. Ich autorem jest sam Earl Jacob.


  • Wykonawca Jacob Earl
  • Data premiery 2013-11-09
  • Nośnik CD
Więcej

Debiutancki materiał ekipy z Warszawy i okolic zawiera 12 utworów w stylu Punk rock'n'roll z saksofonem i żeńskim wokalem.Na szczególną uwagę zasługują wybijające się ponad przeciętność teksty autorstwa perkusisty Kuby. W The Kuflers oprócz debiutantów udzielają się również muzycy z Deutera, Ataku Serca, Brygady Kryzys i The Kolt.W nagraniu uczestniczyli: Marta Haas- voc., Kalina Haas- bas, Alek Korecki- sax, Dariusz Kotuszewski- gitara, Mateusz Franczak- gitara, Kuba Kujałowicz - bębny, Marek i Maciek ze studia Kokszoman; Wydawca- Noise Annoys; teksty- Kuba Kujałowicz, Paweł Rozwadowski, Malwina Rozwadowska; muzyka- Kuba Kujałowicz, Mateusz Franczak, Dariusz Kotuszewski. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami i wspierali nas w trakcie nagrań.


  • Wykonawca Kuflers
  • Data premiery 2007-03-05
  • Nośnik CD
Więcej