„Na poprzedniej płycie Forever Child umierałam z rozpaczy, leżąc na deskach. Płyta Pink Punk to moment, kiedy wstałam i z histerycznym śmiechem postanowiłam biec… przed siebie”. Tak opisuje nowy materiał na płycie „Pink Punk” Agnieszka Chylińska. Agnieszka, którą znamy od lat, której towarzyszymy, patrząc jak się zmienia, jak migocze, poszukuje i tworzy. Nowa płyta Agnieszki, to kolorowy krzyk artystki, która nawiązując muzycznie do czasów sprzed wielkiego sukcesu, postanowiła w swoim wyjątkowym stylu wykrzyczeć w bezkompromisowych tekstach całą siebie. Zawsze prawdziwa, zawsze szczera do bólu. „Życie mnie poobijało, a może to ja poobijałam się o życie, chcąc zawsze więcej czuć i brać wszystko bez pytania, czy można” - mówi Agnieszka. „Pink Punk” to bezpardonowa wypowiedź dorosłej kobiety, która nie chce nigdy tworzyć przewidywalnych scenariuszy. Ani na scenie, ani w życiu. Która zawsze zaskoczy. Autorami muzyki są wieloletni współpracownicy Agnieszki: Bartek Królik i Marek Piotrowski. Jednego można być pewnym: nie da się przejść obojętnie obok piosenek tak niezwykłej osobowości i wiecznie uciekającej od wszelkich szablonów artystki, która „krzyczy siebie” od lat na polskiej scenie.


  • Wykonawca Chylińska Agnieszka
  • Data premiery 2018-10-26
  • Nośnik CD
Więcej

Split dwóch czołowych przedstawicieli nurtu witch-house, wydany dla londyńskiej wytwórni Robot Elephant. F8stercare to alias, za którym kryje się Marc Jason, mieszkający na co dzień w Brooklynie. Krótki pobyt w Londynie w 2010 roky przyniósł mu rozgłos dzięki recenzjom w magazynach Daze & Confused, Word, Quietus czy ID. Wybierając dla siebie nazwę od jednego z utworów Buriala, F8stercare pokazuje swoje ambicje odświeżenia muzyki elektronicznej budując własną niszę inspirowaną Dark-Wave’m lat 80tych, muzyką taneczną lat 90tych oraz industrialem.  Ritualz pochodzi z Meksyku; preferuje tworzyć na uboczu unikając atencji medialnej, mimo to udało mu się zbudować imponującą reputację w ciągu niecałego roku.Ritualz Side1. Trance Dimension2. III (Instrumental)3. King4. Fostercare - Cold Light (Ritualz Club Remix)Fostercare Side1. Low2. ADHD3. Queen4. Ritualz - San Marino (Fostercare Remix)


  • Wykonawca Ritualz Vs. Fostercare
  • Data premiery 2012-01-20
  • Nośnik CD
Więcej

Oryginalnie wydany w 2005 roku album "Fi", był debiutem Stephena Wilkinsona, szerzej znanego jako Bibio. Teraz, razem z młodszą o cztery lata płytą "Ambivalence Avenue", album ponownie trafia na półki sklepowe. Utwory, które można znaleźć na "Fi", były nagrywane w różnych miejscach, na przestrzeni lat 1999-2003. Jak wspomina Wilkinson: "Najstarszy jest "Cantaloup Carousel", który był nagrywany w moim małym pokoiku na uniwersytecie w Wood Green, w północnym Londynie. Robiłem to przy użyciu taniego, plastikowego mikrofonu, budżetowego samplera i magnetofonu kasetowego. Chciałem wtedy tworzyć wielowarstwowe gitarowe kompozycje, inspirowane "Electric Counterpoint" Steve`a Reicha, jednak brak profesjonalnego sprzętu (i umiejętności), doprowadził mnie do brzmienia lofi. Brzmienia, które stało się rozpoznawalne, co mnie bardzo ekscytowało, bo było czymś moim własnym. Jak dodaje Stephen, z czasem jednak zmienił nastawienie".


  • Wykonawca Bibio
  • Data premiery 2016-01-22
  • Nośnik CD
Więcej

Zaczęło się od świetnie sprzedającego się debiutu „Electronic Earth”. Później nadszedł czas na współprace z Nicki Minaj, Eminemem, The Weeknd, Edem Sheeranem, a na koniec powstało LSD z Sią i Diplo. Teraz Labrinth wrócił z solowym materiałem. Sam mówi o nim w ten sposób "Przeszedłem wiele ogromnych zmian. Zmienił się mój sposób zarządzania czasem. Wcześniej byłem zbyt zajęty i bardzo zmęczony. Zdążyło przytrafić się wiele rzeczy, które sprawiły, że naprawdę trudno mi było wydać nową muzykę. Zwłaszcza taką jaką chciałem stworzyć.. W rezultacie moje doświadczenia jako artysty – nie podobały mi się. Czułem się, jakbym został przeciągnięty pomiędzy dwoma biegunami. Pomyślałem, że czas zacząć tworzyć muzykę! Po to tutaj przyszedłem." Tracklista: 1. Imagination 2. Misbehaving (The Misfit Version)  3. Miracle  4. Juju Woman  5. Dotted Line / Juju Man  6. All For Us  7. The Producer  8. Something's Got To Give  9. I'm Blessed 10. Like A Movie 11. Sexy Mf  12. Where The Wild Things 13. Mount Everest  14. The Finale 15. Oblivion


  • Wykonawca Labrinth
  • Data premiery 2020-02-28
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Człowiek jest dumny ze swojego świadomego umysłu, który odróżnia go od zwierząt. Z tego powodu obawia się nieświadomości i fascynuje się tym jednocześnie. Ta płyta odnosi się do różnych form nieświadomych zachowań, takich jak nieświadome tworzenie sztuki, które postrzega swoją kulminację w obrazach tworzonych przez generatywne sieci przeciwników, szczególny rodzaj sztucznie inteligentnych systemów, które mogą tworzyć sztuczne obrazy, dźwięki lub teksty, które są nie do odróżnienia od rzeczywistych, lub kreacji stworzonych przez człowieka. „Automatism” to album sardyńskiego badacza dźwięku Eugenio Caria - koncepcyjny album poświęcony tytułowemu tematowi. Albumy projektu Carii Saffronkeira często zajmowały się aspektami ludzkiego umysłu. „Automatyzm” jest częściowo podróżą przez bezmiar nieświadomości i częściowo nieświadome stworzenie. Umiejętnie łącząc dźwięk z dźwiękiem i warstwa z warstwą, Caria udaje się tworzyć dzieła muzyki elektronicznej, które wywołują uczucie nieskończoności bez ekstrawagancji. Mimo to każda chwila tego albumu jest niezmiennie bogata i staje się jasne, że każdy dźwięk przeszedł drobiazgowy proces wyrafinowania, czego rezultatem jest jak dotąd najbardziej wyrafinowana praca Saffronkeiry. Tracklista: 1. Without Participation Of The Conscience 2. Aesthetic Of Surrealism 3. Atti Riflessi 4. Fusiform 5. Synchronicity 6. Replication Without Variations 7. Apophenia 8. Volition 9. A Pattern Didn’t Exist 10. Conscious In Origin? 11. Suppresses Conscious 12. Without Keeping Memory Of It  


  • Wykonawca Saffronkeira
  • Data premiery 2019-01-27
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Willis Earl Beal pochodzi z południowej części Chicago. Pewnego dnia w 2007 roku, postanowił pojechać do Nowego Meksyku. Przybył do Albuquerque nie mając żadnego planu, nie wiedząc gdzie się zatrzyma, ani nie mając pieniędzy na życie. Mieszkał na ulicy. Śpiewał, by dodać sobie otuchy śpiąc pod gołym niebem. Dzień spędzał na rysowaniu ulotek, które roznosił po całym nowym mieście, w nadziei na znalezienie dziewczyny. W końcu znalazł pracę. Został nocnym portierem w jednym z moteli. To właśnie podczas jednej z nocnych zmian doszedł do wniosku, że powinien zacząć tworzyć muzykę. Przy pomocy kilku znalezionych instrumentów i przedmiotów, używając kasetowego sprzętu do karaoke oraz wartego dwadzieścia dolarów mikrofonu, zaczął tworzyć nagrania. Dzięki swojej wyobraźni stworzył ciepłą i poruszającą muzykę. Kilkadziesiąt piosenek, stworzonych przy użyciu rzeczy, które znalazł na targu staroci w Albuquerque.


  • Wykonawca Beal Willis Earl
  • Data premiery 2012-04-02
  • Nośnik CD
Więcej

Obsesja na punkcie pieniędzy, zdrada, przypadkowa ciąża przyjaciółki, mizoginia, osamotnienie, śmierć - to tylko niektóre z tematów, które zainspirowały drugi album Caroline Rose "Loner". Uzbrojona w arsenał nowych instrumentów i sprzętu po dwóch latach pracy singer/songwriterka dostarcza zestaw 11 premierowych kompozycji. "Loner" wychwytuje satyrę, nierzadko komiczne rozważania i często wstrząsające wahania nastroju. "Nazywam to "schizodriftem"" - tłumaczy Caroline - "Chcę tworzyć muzykę, która brzmi maniakalnie - pełną syntezatorowych "hooków", surfujących gitar, punkowego podejścia i głębszej refleksji". Tracklista: 1. More Of The Same 2. Cry! 3. Money 4. Jeannie Becomes A Mom 5. Getting To Me 6. To Die Today 7. Soul No. 5 8. Smile! AKA Schizodrift Jam 1 AKA Bikini Intro 9. Bikini 10. Talk 11. Animal


  • Wykonawca Rose Caroline
  • Data premiery 2018-02-23
  • Nośnik CD
Więcej

Boys & Girls, to debiut formacji Alabama Shakes, która okazała się być jednym z największych amerykańskich odkryć zeszłego roku. Nagrany i wyprodukowany przez członków zespołu, jest połączeniem brudnego rocka z południa, bluesa i soulu z punk rockową emergią.Historia Alabama Shakes rozpoczęła się w klasie filozoficznej średniej szkoły w Athens w Alabamie. Brittany Howard, która kilka lat wcześniej zaczęła grać na gitarze, zapytała Zaca Cockrella czy nie chciałby razem z nią tworzyć muzyki. Wiedziałam, że gra na basie i że nosi koszulki z fajnymi zespołami, o których nikt nie słyszał - mówi Brittany. Zaczęli się spotykać po szkole i siedząc na podłodze u Howard komponowali piosenki. To miało w sobie coś pierwotnego, ale coś w tym było - mówi Cockrell. Coś w stylu Davida Bowie'go, rocka progresywnego, dużo różnych rzeczy. Zaczęliśmy tworzyć własne brzmienie, które jednak od tamtego czasu bardzo ewoluowało. Steve Johnson pracował w jedynym muzycznym sklepie w mieście i Howard wiedziała, że gra na perkusji. Steve jest punkowo-metalowym typem perkusisty - mówi Brittany, która zaakceptowała taki jego wkład w muzykę rodzącej się formacji. Trio szybko weszło do studia w Decatur, by zarejestrować kilka piosenek, nad którymi pracowali. To wczesne demo trafiło z kolei w ręce Heatha Fogga, gitarzysty najlepszego zespołu w naszej szkole - jak mówi Howard. Zaproponował, by trio wystąpiło przed jego zespołem. Zgodzili się, stawiając jednak warunek, że zagra z nimi. Chociaż grupa skupiała się na tworzeniu własnego repertuaru (jak mówi Cockrell: dużo przyjemniej jest tworzyć niż tylko odtwarzać czyjąś muzykę), to jednak wzbogacali także repertuar utworami z repertuaru Jamesa Browna i Otisa Reddinga, a także Led Zeppelin i AC/DC. Musieliśmy znaleźć muzykę, która odpowiadałaby nam wszystkim i którą wiedzielibyśmy jak grać. Początkowo próbowali nagrywać swoją muzykę w uczciwy sposób, przy użyciu kilku mikrofonów i konsolety, ustawionych w domu Howard. W końcu jednak pojechali do studia w Nashville, gdzie zarejestrowali piosenki: You Ain't Alone i I Found You. Przełom nastąpił, gdy pojawili się w sklepie płytowym w Nashville. Jeden gorliwy fan ich muzyki postanowił przedstawić ich twórczość swoim znajomym. Wśród nich był Justin Gage, twórca bloga Aquarium Drunkard. Pewnego dnia zapytał Howard czy może umieścić jedną z piosenek Alabama Shakes. Odesłała mu You Ain't Alone, która została opublikowana pod koniec lipca 2011 roku. Wtedy, z dnia na dzień, rozpętało się piekło. Obudziłam się następnego dnia i zobaczyłam e-maile od firm płytowych, managerów i firm publishingowych - mówi Howard. W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakaś pomyłka. Gage wysłał także utwór do Drive-By Truckers, którzy natychmiast zaproponowali grupie rolę supportu podczas swoich koncertów. Pomimo wzrostu zainteresowania i narastającej presji, zespół kontynuował eksplorację nowych rejonów muzycznych. Pierwszy singel, hipnotyczny utwór Hold On, narodziła się podczas scenicznej improwizacji. Zagraliśmy ten riff, Brittany zaczęła do tego śpiewać, a publiczność zaczęła śpiewać razem z nią, tak jakby wcześniej znali ten utwór. W październiku wystąpili podczas CMJ Festival w Nowym Jorku. Jon Pareles na łamach New York Times określił zespół jako „grom, ubrany w jeansy", zaś samą muzykę opisał: „gdy jest wolna, jest pełna bólu, zaś gdy jest szybka jest drapieżna i krzykliwa". NPR uznał ich za jeden z najlepszych zespołów 2011 roku, zaś MTV okrzyknęło Alabama Shakes nadzieją na 2012 rok. Z czasem, gdy zaczęło przybywać ofert koncertowych, muzycy zespołu mogli poświęcić się komponowaniu i nagrywaniu, rezygnując z innych zajęć. Howard mogła zatem zrezygnować z pracy listonosza, zaś Johnson nie musiał już spędzać godzin jako nocny stróż w elektrowni jądrowej. Debiutancki album Boys & Girls, przynosi sześć nagrań z sesji w Nashville oraz kolejnych pięć, zarejestrowanych na przestrzeni kolejnych miesięcy. Od wprawiającej poruszającej kompozycji tytułowej, po cięższe piosenki w stylu Rise To The Sun, album pokazuje  wyczucie rytmu i przestrzeni, czego nauczyli się od swoich idoli, połączone z siłą i emocjami, których wyuczyć się nie da. Wielu ludzi uważa nas za zespół soulowy - mówi Cockrell. Dla mnie jest to duże wyróżnienie, klasyczny rhythm and blues to mój ulubiony rodzaj muzyki, ale każdy ma swoje własne inspiracje. Brittany bliższy jest rock'n'roll, lubi rzeczy będące głośne przez cały czas. Howard dodaje: Nie tworzymy retro soulu, ale rozumiem dlaczego ludzie tak mówią. Czerpiemy z tego inspiracje, ale tak samo wszyscy rozumiemy Black Sabbath. Na płycie zostawiliśmy wiele miejsca na to, co zrobimy w przyszłości.


  • Wykonawca Alabama Shakes
  • Data premiery 2012-05-14
  • Nośnik CD
Więcej

Boys & Girls, to debiut formacji Alabama Shakes, która okazała się być jednym z największych amerykańskich odkryć zeszłego roku. Nagrany i wyprodukowany przez członków zespołu, jest połączeniem brudnego rocka z południa, bluesa i soulu z punk rockową emergią.Historia Alabama Shakes rozpoczęła się w klasie filozoficznej średniej szkoły w Athens w Alabamie. Brittany Howard, która kilka lat wcześniej zaczęła grać na gitarze, zapytała Zaca Cockrella czy nie chciałby razem z nią tworzyć muzyki. Wiedziałam, że gra na basie i że nosi koszulki z fajnymi zespołami, o których nikt nie słyszał - mówi Brittany. Zaczęli się spotykać po szkole i siedząc na podłodze u Howard komponowali piosenki. To miało w sobie coś pierwotnego, ale coś w tym było - mówi Cockrell. Coś w stylu Davida Bowie'go, rocka progresywnego, dużo różnych rzeczy. Zaczęliśmy tworzyć własne brzmienie, które jednak od tamtego czasu bardzo ewoluowało. Steve Johnson pracował w jedynym muzycznym sklepie w mieście i Howard wiedziała, że gra na perkusji. Steve jest punkowo-metalowym typem perkusisty - mówi Brittany, która zaakceptowała taki jego wkład w muzykę rodzącej się formacji. Trio szybko weszło do studia w Decatur, by zarejestrować kilka piosenek, nad którymi pracowali. To wczesne demo trafiło z kolei w ręce Heatha Fogga, gitarzysty najlepszego zespołu w naszej szkole - jak mówi Howard. Zaproponował, by trio wystąpiło przed jego zespołem. Zgodzili się, stawiając jednak warunek, że zagra z nimi. Chociaż grupa skupiała się na tworzeniu własnego repertuaru (jak mówi Cockrell: dużo przyjemniej jest tworzyć niż tylko odtwarzać czyjąś muzykę), to jednak wzbogacali także repertuar utworami z repertuaru Jamesa Browna i Otisa Reddinga, a także Led Zeppelin i AC/DC. Musieliśmy znaleźć muzykę, która odpowiadałaby nam wszystkim i którą wiedzielibyśmy jak grać. Początkowo próbowali nagrywać swoją muzykę w uczciwy sposób, przy użyciu kilku mikrofonów i konsolety, ustawionych w domu Howard. W końcu jednak pojechali do studia w Nashville, gdzie zarejestrowali piosenki: You Ain't Alone i I Found You. Przełom nastąpił, gdy pojawili się w sklepie płytowym w Nashville. Jeden gorliwy fan ich muzyki postanowił przedstawić ich twórczość swoim znajomym. Wśród nich był Justin Gage, twórca bloga Aquarium Drunkard. Pewnego dnia zapytał Howard czy może umieścić jedną z piosenek Alabama Shakes. Odesłała mu You Ain't Alone, która została opublikowana pod koniec lipca 2011 roku. Wtedy, z dnia na dzień, rozpętało się piekło. Obudziłam się następnego dnia i zobaczyłam e-maile od firm płytowych, managerów i firm publishingowych - mówi Howard. W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakaś pomyłka. Gage wysłał także utwór do Drive-By Truckers, którzy natychmiast zaproponowali grupie rolę supportu podczas swoich koncertów. Pomimo wzrostu zainteresowania i narastającej presji, zespół kontynuował eksplorację nowych rejonów muzycznych. Pierwszy singel, hipnotyczny utwór Hold On, narodziła się podczas scenicznej improwizacji. Zagraliśmy ten riff, Brittany zaczęła do tego śpiewać, a publiczność zaczęła śpiewać razem z nią, tak jakby wcześniej znali ten utwór. W październiku wystąpili podczas CMJ Festival w Nowym Jorku. Jon Pareles na łamach New York Times określił zespół jako „grom, ubrany w jeansy", zaś samą muzykę opisał: „gdy jest wolna, jest pełna bólu, zaś gdy jest szybka jest drapieżna i krzykliwa". NPR uznał ich za jeden z najlepszych zespołów 2011 roku, zaś MTV okrzyknęło Alabama Shakes nadzieją na 2012 rok. Z czasem, gdy zaczęło przybywać ofert koncertowych, muzycy zespołu mogli poświęcić się komponowaniu i nagrywaniu, rezygnując z innych zajęć. Howard mogła zatem zrezygnować z pracy listonosza, zaś Johnson nie musiał już spędzać godzin jako nocny stróż w elektrowni jądrowej. Debiutancki album Boys & Girls, przynosi sześć nagrań z sesji w Nashville oraz kolejnych pięć, zarejestrowanych na przestrzeni kolejnych miesięcy. Od wprawiającej poruszającej kompozycji tytułowej, po cięższe piosenki w stylu Rise To The Sun, album pokazuje  wyczucie rytmu i przestrzeni, czego nauczyli się od swoich idoli, połączone z siłą i emocjami, których wyuczyć się nie da. Wielu ludzi uważa nas za zespół soulowy - mówi Cockrell. Dla mnie jest to duże wyróżnienie, klasyczny rhythm and blues to mój ulubiony rodzaj muzyki, ale każdy ma swoje własne inspiracje. Brittany bliższy jest rock'n'roll, lubi rzeczy będące głośne przez cały czas. Howard dodaje: Nie tworzymy retro soulu, ale rozumiem dlaczego ludzie tak mówią. Czerpiemy z tego inspiracje, ale tak samo wszyscy rozumiemy Black Sabbath. Na płycie zostawiliśmy wiele miejsca na to, co zrobimy w przyszłości.


  • Wykonawca Alabama Shakes
  • Data premiery 2012-05-14
  • Nośnik CD
Więcej

Wykonawcy:Wioletta Chodowicz sopran – JoannaAndrea Giovanni tenor – Karol VIIArtur Ruciński tenor - GiacomoMikołaj Adamczak baryton - DelilAdam Palka bas – TalbotŁukasz Borowicz – dyrygentChór Teatru Wielkiego w Poznaniu, Orkiestra Filharmonii Poznańskiej Giovanna d’Arco to pierwsza realizacja tej opery Giuseppe Verdiego w Polsce dokonana przez Filharmonię Poznańską. „Wykonanie koncertowe przywraca dziełu świeżość. Jest niczym „płyta na żywo”: muzyka rozbrzmiewa naprawdę, tu i teraz, wolno nam jednak zamknąć oczy i na własny użytek, w zaciszu wyobraźni tworzyć teatralny ideał…”Wydawnictwo zawiera bardzo bogatą 100-stronicową książeczkę pod redakcją Piotra Kamińskiego wraz z librettem tłumaczonym na język polski. Przepiękna muzyka opakowana jest w równie gustowną szatę graficzną.Nagrania dokonano 6 listopada 2010 podczas koncertu w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.


  • Wykonawca Chodowicz Wioletta , Giovanni Andrea , Ruciński Artur , Adamczak Mikołaj , Palka Adam
  • Data premiery 2011-09-02
  • Nośnik CD