» » waitsa » Strona 2

Wydany w 1977 roku album „Foreign Affairs” zbiera jazz i poezję, którą Tom Waits eksplorował na poprzednich płytach, w bardziej filmowe rejony, zapowiadając jego przełomowe dzieła z lat osiemdziesiątych. Otwierający całość instrumentalny „Cinny's Waltz”, a także wyznaczający nowe standardy „Muriel” i będący dramatycznym duetem z Bette Midler „I Never Talk To Strangers”, sprawiają, że ten album jest jednym z najambitniejszych opowiadań Waitsa. „Foreign Affairs” zawiera także pełen kolorów jazzowy „Jack and Neil”, porywająco-dramatyczny „Potters Field”, jak i klasyczne ballady Waitsa „Burma Shave” i „Sight for Sore Eyes”.  Tracklista: 1. Cinny`S Waltz  2. Muriel  3. I Never Talk To Strangers  4. Medley: Jack & Neal / California, Here I Come  5. A Sight For Sore Eyes  6. Potter`S Field  7. Burma-Shave  8. Barber Shop  9. Foreign Affair  


  • Wykonawca Waits Tom
  • Data premiery 2018-07-13
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Wydany w 2009 roku "Glitter and Doom Live" na pierwszym dysku przynosi 17 utworów wybranych osobiście przez Waitsa, a zarejestrowanych podczas światowej trasy z 2008 roku. Wśród nich znalazły się takie piosenki jak "Trampled Rose" z "Real Gone" czy hipnotyczny "Get Behind the Mule" z "Mule Variations". Na drugim dysku "Tom Tales", znalazły się komiczne wypowiedzi i dziwne przemyślenia, którymi Tom Waits zazwyczaj dzieli się ze swoją publicznością. Album ukazał się w serii remasterowanych reedycji płyt Toma Waitsa z katalogu Anti-, nad brzmieniem których czuwali osobiście Waits i Brennan. "Ten projekt renowacji można arogancko porównać do odrestaurowywania wyblakłego gobelinu, żmudnego procesu, który wymaga skrupulatnej uwagi dla każdej wyblakłej nici. Spędzanie miesięcy nad czymś, co kiedyś zostało już ukończone, było konieczne, ale było także przekleństwem." - Tom Waits


  • Wykonawca WAITS , TOM
  • Data premiery 2017-12-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Największym atutem Toma Waitsa jest fakt, że udało mu się stworzyć bardzo wyrazisty, niepodrabialny styl. Jego kompozycje i jego samego rozpoznaje się po pierwszych taktach, bez cienia wątpliwości. Jego trwająca od ponad czterdziestu lat kariera, to niezliczona ilość piosenek, ponad dwadzieścia albumów (wliczając muzykę filmową i teatralną) i kilka niewielkich, ale bardzo udanych ról w filmach. O sukcesie Waitsa jako muzyka, przesądziła także doskonała umiejętność dobierania współpracowników. Na jego płytach grali tacy wybitni muzycy jak Marc Ribot, Les Claypool czy Keith Richards. Ciekawe, że Tom Waits pisząc często bardzo liryczne, uduchowione i po prostu piękne ballady, wykonuje je w sposób, który niemal natychmiast odbiera im szansę na zaistnienie na listach przebojów. I kiedy kto inny nagrywa jego kompozycje, to stają się hitami niemal natychmiast.Album z serii „Dobre piosenki” to wybór kilkunastu piosenek Toma Waitsa w wykonaniu polskich artystów.


  • Wykonawca Waits Tom
  • Data premiery 2016-01-11
  • Nośnik CD
Więcej

Urządza swoje prywatne party i wywołuje globalne poruszenie w twitterze, ogłaszając premierę nowego albumu „Bad As Me”, który ukaże się 24 października.Tom Waits wywołał mnóstwo entuzjazmu w cyberprzestrzeni i burzę w twitterze swą satyryczną internetową zapowiedzią nowego albumu, podaną w formie wideo-clipu zatytułowanego „Private Listening Party”. To wydarzenie sprawiło, że rankiem 23 sierpnia, czyli w dniu premiery tego clipu, zawiesiły się na krótko serwery jego wytwórni płytowej (Anti-/Epitaph) i jego oficjalnej strony internetowej. Wiadomość błyskawicznie obiegła świat, plasując się dziwacznie w rankingu ważności gdzieś między informacjami o Muammarze Kadafim i Kate Winslet. Nim minęły 24 godziny, w ponad trzech tysiącach blogów obecne było „Private Listening Party”.Większość krytyków i widzów zaskoczona została pokrętną naturą intencji Waitsa, który prezentował piosenki ze swej nowej płyty, jednocześnie dając upust swej frustracji zagrożeniami, jakie niesie z sobą internet. „Tom Waits przeklina internet w internecie… to przewrotny zabieg, jakiego można było oczekiwać tylko od takiego jak on cenionego wolnego ducha”.Wideo-clip zrealizowany został gdy kilka stron internetowych zdradziło szczegóły o nowym albumie – na wiele dni przed szeroko oczekiwaną, oficjalną jego prezentacją przez Waitsa. Część krytyków uważa, że „Private Listening Party” jest reakcją na ten przeciek do internetu. Chociaż nie trzeba jasnowidza, by przewidzieć przyszłość w temacie bezpieczeństwa online, to po przecieku atak Waitsa na te „kilka parszywych owiec, które psują zabawę wszystkim” wydaje się być tym bardziej prowokacyjny.Nawiązując do ducha sarkazmu Waitsa, „USA TODAY” zacytował dwie spośród najbardziej zjadliwych uwag pieśniarza: „Czy dobrze byś się poczuł, gdybym kazał ci przepłukać otwarty kanał zębowy wodą ze ścieków? A czy uznałbyś za bezpieczne, gdybyś zamiast skakanki miał podłączony do prądu kabel? Chyba nie”. „To dobra wiadomość, że Waits jest znów w świetnej formie” – konkluduje „USA TODAY”.Z kolei „MSN”, odnotowując to „zabawne wideo”, skoncentrowało się na jego muzycznych fragmentach, które „brzmią tak jak najbardziej przyjazne dla fanów kawałki od czasów doskonałego ‘Mule Variations’”.Nowy album nosi tytuł „Bad As Me”, a tytułowy singel jest już dostępny w sprzedaży w sklepach internetowych z muzyką cyfrową. Można także obejrzeć wideo i przesłuchać singel na stronie http://www.tomwaits.com.“Bad As Me” ukaże się 24 października i jest to pierwszy od siedmiu lat album Waitsa z całkowicie nową muzyką. Ta ważna płyta sumuje jego dokonania z przeszłości i sygnalizuje zwrot w nowym kierunku. Waits, bodaj w najlepszej formie wokalnej w całej swej karierze, współpracował z wypróbowanym zespołem utalentowanych muzyków oraz od lat z nim związaną współautorką i producentką Kathleen Brennan. Od otwierającego album, napędzanego sekcją dętą utworu „Chicago” po finalny knajpiany chór w „New Year’s Eve”, „Bad As Me” prezentuje całe spektrum stylistyczne muzyki Waitsa z jego długiej kariery, od pięknych ballad w rodzaju „Last Leaf” do awangardowych, niby filmowych obrazów dźwiękowych, jak „Hell Broke Luce”, który brzmi niczym komenda do ataku. W utworach, jak „Talking At The Same Time” Waits eksponuje swój soulowy falset, podczas gdy w bluesowych kawałkach („Raised Right Men”) czy nawiązującym do gospel „Satisfied” prycha, jąka się i wyje.Piosenki są oszczędne i zwarte, zaskakujące nagłymi zwrotami melodii i dyscypliną w zakresie timingu. Muzycy zdają się być zachwyceni wspólnym graniem, co wnosi lekką nutę radości nawet do najsmutniejszych utworów na płycie.1. Chicago2. Raised Right Men3. Talking At The Same Time4. Get Lost5. Face To The Highway6. Pay Me7. Back In The Crowd8. Bad As Me9. Kiss Me10. Satisfied11. Last Leaf12. Hell Broke Luce13. New Year's Eve


  • Wykonawca Waits Tom
  • Data premiery 2011-10-24
  • Nośnik CD
Więcej

Na swoim drugim albumie dla ECM (po uznanym przez krytyków duecie z Markusem Stockhausenem) pianista Florian Weber prowadzi swój kwartet przez autorskie kompozycje. Czy to grając "Honestlee" – dedykację dla mentora Lee Konitza, czy tworząc  dramaturgię na "Butterfly Effect", Weber cały czas prowadzi ze swoimi muzykami ekspresyjny dialog. "Chciałem, aby ten projekt był jak najbardziej otwarty", mówi. „Tutaj ważna jest idea eksploracji oraz różnice miedzy muzykami". Silny bas Lindy May Han Oh kontrastuje z płynną perkusją Nasheeta Waitsa, nadając nowy kontekst dla trąbki Ralpha Alessiego.  "Lucent Waters" został nagrany w Studios La Buissonne na południu Francji we wrześniu 2017 roku. Produkcję nadzorował Manfred Eicher.


  • Wykonawca Weber Florian , Alessi Ralph , Oh Linda , Waits Nasheet
  • Data premiery 2018-11-02
  • Nośnik CD
Więcej