Na trzeci krążek duetu RR Brygada musieliśmy czekać aż trzy długie lata. Po świetnie przyjętej płytce „Super Moc” chłopaki zaserwowali kolejny, tłusty projekt „RaRytas”. Album na światło dzienne wyszedł dzięki Unhuman, które równie dobrze zapowiadało owy materiał. Przedsmaku narobiły wyborne single. Jak jednak prezentuje się całość zielonego digipack’u?: „Jestem znów tutaj i choć żaden ze mnie brutal. Ze mną nuta, która wjeżdża ci na chatę z buta”.W skład krążka wchodzi szesnaście utworów, o które zadbało liczne grono beatmakerów. Donatan, Greg/Miliony Decybeli, RX, PTK Beatz, Radonis, Ry23, Daemo, Ceha, RuDy, Qdi te ksywki z pewnością zobowiązują i nie ma opcji, by właśnie oni zawalili coś, co potrafią robić najlepiej. Tak też dostaliśmy tłuste, a zarazem spójne brzmieniowo dzieło – prawdziwy „RaRytas”. Znajdziemy tutaj zarówno bujające, chilloutowe podkłady idealne do braggowych wyjadaczy, jak i te nieco spokojniejsze, samplowane czy też refleksyjne dźwięki, które wręcz zatrzymują czas: „Czasami z przekazem, a czasem bragga”. I choć albumem zajęło się szerokie grono producentów, wspólnie stworzyli materiał, który od początku do końca prezentuje idealną, wyrafinowaną kompozycję – „To nie przypadek”.Album gościnnie wsparł tylko Rudi, prezentując swoje możliwości w utworze „Mordownia”. Możemy go usłyszeć jedynie na refrenie, który dodał nieco oryginalności całemu utworowi i wyszedł dość intrygująco. Po pierwszym jego wejściu czekałam na zwrotkę, niestety się nie doczekałam. Rudi zajął się tylko i wyłącznie refrenem, a szkoda, bo mocna zwrotka z takim flow zjadłaby ten bit: „W powietrzu czuje się chłód”. Lirycznie Rafi i Ramona zaoferowali nam kilka motywów: „Opowiedziałem wam już w życiu różne historie i każdy z was miał na nie różne teorie”. Oczywiście nie mogło tutaj zabraknąć braggowych klimatów, z których niemalże słynie duet, a ich „Bragga Popis” pokazuje, że mają to we krwi: „To jest jak nałóg i dlatego tyle lat to robię”. Lecz to tak naprawdę mała namiastka tego, co kryje się na krążku. „Nadal”chłopaki udowadniają, że są w formie i przedstawiają historie, których cel to – „Być sobą”: „Być sobą przede wszystkim to prosta reguła”.„RaRytas” to nie tylko mocne, tłuste bity czy wersy. Znajdziemy tutaj również kilka i poruszających, dających do myślenia numerów – „Wena z gwiazd”, „Prawo do gry”, „Maryja”, które chcąc nie chcąc, otwierają oczy na niektóre perspektywy: „Życie to męka jeśli sam w nią tkwisz, może już dziś spełnisz marzenia, te o których śnisz”. Jednak chłopaki nie pozwolili, byśmy nudzili się odtwarzając krążek w swych głośnikach. Serwując nam chociażby ironiczne „Nie Dajmy Się Zwariować”, w którym ukazują perspektywy naszej polskiej teraźniejszości: „Aż boli głowa, bo tu każdy ma inne zdanie (…) Średnia płaca krajowa to pieprzony skandal (…) Chcemy żyć normalnie, nie musimy ponad standard, a jeszcze pijąc piwo na ławce dostajesz mandat”. Nie mówiąc już o komicznym „PKP Kartel”, opisującym uroki naszej polskiej kolei: „To co miało jechać w środę – pojedzie w czwartek”. Bardzo oryginalny diss, o tak.Specyfika z jaką Rafi i Ramona podchodzą do zwrotek wręcz zaskakuje. Mają w sobie coś, co sprawia, że ich numery po prostu się nie nudzą, a dodatkowo – zostawiają po sobie ślady. „RaRytas” to kolejny dowód na to, że chłopaki wiedzą jak robić, by się nie narobić, a zadowolić słuchacza: „Rymami bity zdobi, bo ma takie hobby (…)”. Podsumuję cytując trafny wers Rafiego: „Chcesz tego słuchać po cichu? Nie mój drogi. Zrób to głośniej, niech drgają podłogi”.


  • Wykonawca RR Brygada
  • Data premiery 2015-02-27
  • Nośnik CD
Więcej

Ukraina to punkowa grupa będąca przed laty jednym z zespołów kojarzonych z Ustrzycką Sceną Punkową. Kapela powstała jako efekt spotkania muzyków dwóch punkowych formacji działających w Brzozowie w latach 1979-82, zespołów Bluff i CKM i znana jest zapewne fanom krajowego punk rocka m. in. ze swojego koncertu na festiwalu w Jarocinie w 1985 roku w czasach gdy był on zdominowany przez rozwijającą się prężnie krajową scenę punk. Zespół aktywnie działał w latach 80. po czym na długi czas zawiesił działalność pozostając jednak w pamięci fanów. Po reaktywacji w roku 1992 funkcjonował często zmieniając skład jednak niezmiennie proponując fanom swoją wizję punk rocka opartego na sprawdzonych wzorcach charakterystycznych dla polskiej sceny punk z lat 80-tych ubiegłego wieku Mimo tego, że część muzyków wyjechała zagranicę i członków zespołu zaczęła dzielić spora odległość w roku 2013 (na 30-lecie istnienia) Ukraina weszła do studia aby nagrać swoje najbardziej znane utwory sprzed lat. Niestety efekt tej sesji stał się ofiarą wewnętrznych tarć weteranów zespołu z nowymi muzykami i nigdy nie wyszedł poza fazę rejestracji dźwięku. Zespół nie złożył broni i na początku roku 2015 sesja nagraniowa powtórzona została z powodzeniem, bijąc na głowę to co powstało wcześniej. Efektem ponownej wizyty w studio jest album zatytułowany "Nuda" zawierający utwory pochodzące z początkowego okresu działalności Ukrainy. Powstały one oryginalnie w latach 1980-1985, a współczesne możliwości rejestracji dodały im mocy i melodyjności, ujawniając niejednokrotnie prawdziwe punkowe hity. 10 utworów zarejestrowanych w roku 2015 uzupełnionych zostało 3 kompozycjami nagranymi w roku 1995, a współcześnie poddanymi ponownemu masteringowi. 


  • Wykonawca Ukraina
  • Data premiery 2016-10-07
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Moda na nagrywanie „akustycznych” wersji największych przebojów zaczęła się wraz z legendarną serią MTV Unplugged i jak łatwo się domyślić, szybko dotarła także do Polski.  Idea znalazła nie tylko uznanie wśród słuchaczy, ale też przyniosła kilka naprawdę genialnych albumów, nagranych w konwencji „bez prądu”. Lady Pank wpadli jednak na nieco bardziej interesujący pomysł – w ich akustycznych wersjach, partie solowe gitary Borysewicza zastąpiono klawiszami. Wszystkie kultowe solówki zagrał na fortepianie Wojtek Olszak i efekt kazał się być doskonały. Album wyszedł spójny i z fajnym klimatem. Mimo upływu lat w ogóle się nie starzeje. Kiedy słucha się go dziś, wciąż jest tak samo przyjemny i porywający. Na płycie nalazły się m.in. takie utwory jak „Mniej niż zero”, „Marchewkowe pole”, „Zamki na piasku”, „Kryzysowa narzeczona”,  „Tańczy głupia, tańcz” oraz „Wciąż bardziej obcy”. Wszystkie wersje akustyczne zostały na nowo zremasterowane.


  • Wykonawca Lady Pank
  • Data premiery 2019-05-10
  • Nośnik CD
Więcej

„Nothing New” to album, który przynosi nowe, kameralne wersje utworów z dorobku Gila Scotta-Herona, zaprezentowane wyłącznie na głos i fortepian. Te wersje były nagrywane w Nowym Jorku na przestrzeni lat 2005-2009, a za ich produkcję odpowiedzialny był Richard Russell. Album oryginalnie ukazał się w ograniczonym nakładzie na winylu, z okazji Record Store Day w 2014 roku. Teraz, świętując jubileusz 66 urodzin Gila, materiał ten po raz pierwszy dostępny jest również w wersji cyfrowej.Geneza płyty „Nothing New” sięga 2005 roku, kiedy to Richard Russell wyszedł z propozycją przygotowania nowej płyty Gila. Jednym z wczesnych pomysłów było nagranie spartańskich wersji kilku starych kompozycji artysty, co obu wydało się interesujące. I chociaż praca nad płytą zaczęła się w ten sposób, ostatecznie przekształciła się w coś innego.


  • Wykonawca Scott-Heron Gil
  • Data premiery 2015-07-24
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej