» » zdawałoby

"... Płyta Sinne Eeg przynosi drobną zmianę w jej wizerunku - znacznie więcej tu odwołań do jazzowej tradycji wokalnej, tej sięgającej lat trzydziestych, czterdziestych i pięćdziesiątych, gdy w cenie był niewymuszony swing i nagrania z orkiestrowymi składami. Orkiestry prawdziwej tu nie ma, jednak oprócz kwartetu instrumentalnego i zaproszonych gości (m.in. Curtis Stigers, Randy Brecker, Peter Rosendahl i Peter Fuglsang) pojawia się również kwartet smyczkowy.  Niezwykle ciekawe są aranżacje, czyste, klarowne i logiczne (co tylko podkreśla znakomita realizacja płyty), które jednak potrafią zaskoczyć użytym instrumentarium czy też zupełnie odmienić znany standard niecodziennym frazowaniem. Nie brakuje w piosnkach Eeg odniesień do pozajazzowych tradycji - momentami pobrzmiewa tu musette momentami blues, ale wokalistka świetnie asymiluje odmienne tradycje czyniąc je (zdawałoby się) częścią tej jednej, jazzowej. Nawet z opartej na bluesowej frazie rockowej kompozycji Hendriksa czyni jazzowy standard" - Józef Paprocki. Tracklista: 1. Talking To Myself 2. Remembering You 3. Just You, Just Me 4. Spring Can Really Hang You Up The Most 5. Up From The Skies 6. Moonbeam 7. Unpredictable Love 8. You And I 9. In A Sentimental Mood 10. It's Allright With Me 11. My One And Only


  • Wykonawca Eeg Sinne
  • Data premiery 2010-09-15
  • Nośnik CD
Więcej

Zdawałoby się, że połączenie na jednej płycie kompozycji Smetany i Dvořáka to próba przedstawienia nacjonalistycznych, narodowych prądów w sztuce XIX wieku. Jednak kompletujące nagrania Sitkovetsky Trio podeszli do wyboru zupełnie inaczej. Kluczem jest bardzo osobiste podejście obu kompozytorów do kameralistyki. Utworzony w 2007 roku zespół jest bardzo znany z koncertów. Są laureatami wielu nagród. Ta płyta to ich debiut wydawniczy.


  • Wykonawca Sitkovetsky Trio
  • Data premiery 2014-02-01
  • Nośnik SACD
Więcej