Thomas Clausen, Tomas Franck, Jesper Lundgaard czy Billy Hart to dzisiaj jazzowe gwiazdy - niezależnie od tego, w jakim stopniu rozpoznawani są przez jazzfanów w naszym kraju. Ich album powstał, jako efekt nie tylko długiej trasy koncertowej, którą muzycy odbyli w 2014 oraz dwudniowej studyjnej sesji. I znakomicie słychać to na tym albumie. Po pierwsze jest tu wielka energia. Całość materiału została zarejestrowana w studio, ale muzycy jakby skupili w sobie energię koncertowej trasy - i raczej całej trasy niż pojedynczego koncertu. Świetne kompozycje Clausena (i jeden standard - "Prelude to A Kiss" Ellingtona), chociaż nie wykraczają poza ramy jazzowego mainstreamu, brzmią jakby powstały w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. To przepracowanie, ogranie materiału słychać też w porozumieniu wewnątrz kwartetu. Poszczególne wejście i unisona zespół gra niczym jeden organizm, tak, że wymarzyć lepiej sobie naprawdę nie można. No i do tego inwencja, wyczucie formy, kreatywność i opanowanie emocji, ale i instrumentarium. Z każdego dźwięku wyziera tu rutyna, tysiące godzin przegranych w klubach, i setki wciąż na nowo, z coraz to nowymi partnerami ogrywanych standardów. Tak jakby jazz był ich życiem a nie fascynacją czy tylko pracą... Wszystko to przywodzi na mył płyty Komedy z najlepszego okresu, gdy grywał - nome omen - właśnie ze skandynawskimi muzykami. Niezwykłe jest także zakończenie albumu - kompozycja "Spring Is A Promise of Fall" to kompozycja Cecilii Heick, duńskiej wokalistki, która dołączyła w tym utworze do muzyków w studiu. Łamie to nieco konwencję płyty i wprowadza nieco melancholii do energetycznej muzyki kwartetu i jest cudownie lirycznym domknięciem znakomitego albumu. Polecam, bo to najlepszy album tzw. "środka jazzu”, jakim miałem okazję się cieszyć od długiego, długiego czasu! (Marcin Zając) Muzycy: Thomas Clausen - piano Tomas Franck - tenor sax Jesper Lundgaard - bass Billy Hart - drums
- Wykonawca Clausen Thomas
- Data premiery 2015-04-10
- Nośnik CD