» Materiały dla 23.04.2020 » Strona 6

Tracklista:1. Nightcrawler2. Lou's Inspired4. Sell the Bike5. Loder Crashes6. Kwla3. Driving at Night7. The First Accident8. Day to Night9. Pictures On the Fridge10. The First Night12. Edit On the Hood11. Entering the House13. Lou and Rick On a Roll14. Driving at Night, Again15. Waiting16. Mount Wilson17. The Wrong Way18. Watching the House Footage19. Lou's Philosophy20. Making the News21. Search for the Plate22. The Newscast23. Moving the Body24. Chinatown Express25. Nina and Frank26. The Shootout27. Lou's Free28. If It Bleeds It Leads


  • Data premiery 2016-02-12
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Marne Szanse z Warszawy mają za sobą dekadę dawania czadu na najrozmaitszych polskich scenach. Grupa powstała w 2008 roku z inicjatywy Piotra Olczyka, po rozpadzie punkowej kapeli Voldenberg, założonej przez Marka Iwańczuka, basistę legendarnego Kryzysu i muzyka zespołów Poland i Che!. Nowy band powołując się na punkowe wpływy, sięgał jednak dużo dalej a jego muzyka łącząc rocka z elektroniką znacznie odbiegała od tego co fani punk rocka nazwaliby muzyką dla siebie. Jednak „Dance Punk” zrobił swoje i zespół zaistniał na sporej ilości imprez u boku wielu topowych artystów, zdobył kilogramy wyróżnień, nagrał kilka singli, EP-ek i dwa albumy.....aby po latach wrócić do swoich punkowych korzeni i zaproponować słuchaczom jedyną w swoim rodzaju energetyczną dawkę melodyjnego punk rocka. Muzyczne inspiracje idolami z młodości (Rancid, Offspring, Dezerter i inni) w połączeniu z polskimi tekstami tworzą niepowtarzalny klimat lat 90. 200 koncertów na terenie całego kraju, występy u boku gwiazd, tytuł Debiutanta Roku stacji RebelTV i 4FunTV, wygrana na przeglądzie Czas Na Ciebie, wygrana na festiwalu MuzzFest, a także dwie płyty długogrające, single oraz EP-ki to w skrócie dotychczasowy dorobek Marnych Szans. Swój debiutancki album „Killerdisco” warszawiacy zaprezentowali w grudniu 2014 roku w klubie Hybrydy. Latem 2017 roku ukazał się drugi album „Cztery Akordy” a w 2018 roku, po dziesięciu latach działalności, muzycy odłożyli na bok syntezatory i weszli do studia, by nagrać materiał na trzeci album pełen punkowego brzmienia. Tak powstał krążek „Cofamy do przodu”. Tytuł albumu „Cofamy do przodu” w sposób jednoznaczny przedstawia filozofię Marnych Szans, dla których powrót do muzycznych korzeni oznacza także krok do przodu z nowymi pomysłami i nową energią. Marne Szanse swoja trzecia płytą niejako debiutują ponownie zwracając się w stronę tych, którzy najbardziej cenią sobie melodyjne, gitarowe brzmienie, teksty o tym co tu i teraz i punkowy czad. Prezentując 17 własnych utworów zapraszają na ostry 40-minutowy, punkowy show.


  • Wykonawca Marne Szanse
  • Data premiery 2019-10-11
  • Nośnik CD
Więcej

Lista ścieżek:1. Intro - Ladies and gentlemen introducing Mario Biondi2. Shine on3. Come to me4. What have you done to me5. Woman woman6. Never stop7. Deep space8. Catch the sunshine9. La voglia la pazzia l'idea10. Light to the world11. Girl blue12. I can't read your mind13. There's no one like you14. Lowdown15. Outro


  • Wykonawca Biondi Mario
  • Data premiery 2013-04-02
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. {51/50}2. Starve3. Cut Me Open4. Spineless5. Nerve6. The Answer7. Waste Away8. {stone.tape.theory}9. Visitant10. Keep You Alive11. Nothing Left12. Hate13. Exhale


  • Wykonawca Blood Youth
  • Data premiery 2019-02-22
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: 1. The Cult of Steel2. Hordes of the Night3. Werewolf Rebellion4. Blood of the Heretic5. Hell's Legacy6. Funeral Pyre7. Force to Fight8. Open Fire9. Mysterium Fidei10. The Grey Wolves


  • Wykonawca Lonewolf
  • Data premiery 2014-10-27
  • Nośnik CD
Więcej

'Stage Four' to nowy album pochodzącej z Los Angeles formacji Touché Amoré. Tytuł nawiązuje zarówno do życia marzeniami, jak i pogodzenia się ze stratą. Touché Amoré byli w samym środku wydarzeń związanych z promocją poprzedniej płyty 'Is Survived By', gdy pod koniec 2013 roku frontman Jeremy Bolm otrzymał informację, że u jego mamy zdiagnozowano raka czwartego stopnia. Po tym jak przez prawie dwadzieścia lat oglądał jej walkę z chorobą, był załamany jej nawrotem. Lekarze poinformowali go, że są przerzuty i jego matce zostały trzy miesiące życia. "Ciągle mieszkałem z mamą i pomagałem jej jak mogłem" - mówi Bolm. "Zabierałem ją do wielu różnych lekarzy na obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. O nic nie pytała. Jest dumną kobietą. Było jednak dużo czekania." Doświadczał przy tym bolesnego dylematu. Wiedział, że dbając o chorą matkę, powstrzymuje rozwój kariery zespołu w najlepszym momencie. Nie było prostego rozwiązania. Jednak w walce matki Bolm odnalazł odwagę.


  • Wykonawca Touche Amore
  • Data premiery 2016-09-30
  • Nośnik CD
Więcej

Po kilku latach oczekiwania Armia – zespół bez którego nie sposób wyobrazić sobie historii polskiego rocka – powraca z nowym wydawnictwem. „Podróż na Wschód“ to album będący intrygującym podsumowaniem ponad 20-letniej działalności grupy Tomasza Budzyńskiego, a równocześnie być może nowym tropem w twórczości „Budzego“.Ukazanie się płyty związane jest z wydaną w zeszłym roku autobiografią lidera i założyciela Armii – „Soul Side Story“. Książce towarzyszył znakomity film, w powstaniu którego uczestniczyli m.in. członkowie słynnego kabaretu Mumio oraz muzycy związani z zespołem. “Podróż na Wschód” to w dużej mierze kapitalne zwieńczenie tych wydawnictw i mocny punkt w dyskografii Armii. Znajdziemy tutaj największe hity zespołu w zupełnie nowych odsłonach - “Dom przy moście”, “Kfinto”, “Pieśń przygodną” czy singlowy “Gdzie ja tam będziesz Ty”.Wydawnictwo doskonale sprawdza się jednak także jako autonomiczna całość - niezależna od filmowego i książkowego kontekstu. Kompozycja płyty pozwala przeżywać ją jako niezwykłą muzyczną opowieść - od mocno czadowej pierwszej części z doskonałą wersją “Aguirre” po niezwykły, zaskakujący finał w postaci angielskiej wersji “Podróży na Wschód” /“Towards the East” zaśpiewanej przez zaprzyjaźnionego z zespołem Gerarda Nowaka. Akustyczno-psychodeliczna odsłona hitu z “Legendy” brzmi tu przepięknej i poruszająco niczym stare songi Pink Floyd czy King Crimson.Charakter podsumowania nadaje płycie nie tylko dobór i kształt utworów. W nagraniu „Podróży...“ wzięli udział muzycy wcześniej związani z Armią m.in. nieodżałowany wybitny perkusista Piotr „Stopa“ Żyżelewicz, a także znany z kultowego „Triodante“ gitarzysta Michał Grymuza. Nad finalnym brzmieniem materiału czuwał zaś Marcin Bors, jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich producentów, odpowiedzialny za kształt płyt  Katarzyny Nosowskiej oraz takich zespołów jak Hey czy Lao Che.„Podróż na Wschód“ to płyta, która raz jeszcze przywołuje całą niezwykłość Armii – zespołu, który jak żaden inny w Polsce prócz unikalnego brzmienia dorobił się również własnego języka, mitologii i bestiariusza. Zespołu, który dzięki poetyckim tekstom Tomasza Budzyńskiego, bogatych w odniesienia do literatury najwyższej próby (Beckett, Kafka, Tolkien), oferuje słuchaczowi coś więcej niż tylko prostą przyjemność słuchania dobrej muzyki.Lista utworów:1. Intro 20102. Saluto3. Aguirre4. Green5. Pieśń przygodna6. Home7. Archanioły i ludzie8. Popioły9. Dla kolei zagrajcie10. Gdzie ja tam będziesz Ty11. Wyludniacz12. Dom przy moście13. Przy lampiarni14. Kfinto15. Commence As I Have Finished16.  Krzyżokmiet17.  Steam-Powered Train No. 818.  Ultima Thule19.  Towards the East


  • Wykonawca Armia
  • Data premiery 2012-11-27
  • Nośnik CD
Więcej

3 października br. nakładem wydawnictwa LADO ABC we współpracy z Narodowym Instytutem Audiowizualnym ukaże się Sztuka fugi Bacha w wykonaniu Marcina Maseckiego. W poszukiwaniu najbardziej odpowiedniego zdaniem Maseckiego instrumentu, muzyk zdecydował się na nagranie jednego z ostatnich, niedokończonego utworu kompozytora na fortepianie, choć w niekonwencjonalny jak na muzykę klasyczną sposób.                        Sztuka Fugi (Die Kunst der Fuge) to jedno z ostatnich, niedokończone dzieło Jana Sebastiana Bacha. Pierwsza wersja utworu pochodzi z 1742 roku i zawiera dwanaście fug oraz dwa kanony. W kolejnych latach Bach dopisał dwie kolejne, lustrzane fugi oraz dodatkową wersję kanonu i też to opracowanie znalazło się na płycie Marcina Maseckiego.      Tuż przed śmiercią kompozytor dokonał jednak szeregu dalszych zmian, nadając dziełu inny charakter. Ostateczna znana wersja Sztuki Fugi urywa się w połowie ostatniej fugi, pod którą figuruje słynny dopisek syna Bacha, stając się podstawą nieskończonej liczby interpretacji utworu: W momencie gdy dźwięki B-A-C-H pojawiają się w kontratemacie, kompozytor zmarł. Każdorazowo główną ideą kompozycji jest przebadanie kontrapunktycznych możliwości zawartych w jednym muzycznym temacie, każda z fug oparta jest bowiem na tej samej melodii w tonacji d-moll. Sztuka Fugi to bardziej traktat niż utwór koncertowy, prezentacja kunsztu kompozytorskiego nastawiona na eksplorację formy, której Bach był niedoścignionym mistrzem. Chcąc wskazać na sam sposób nagrania utworu i na jego konstrukcję, muzyk rozpoczął poszukiwanie najbardziej skutecznego jego zdaniem sposobu, by muzyce sprzed 300 lat przywrócić miejsce w świadomości społecznej. W 2010 roku Marcin Masecki zdradzał w wywiadzie na łamach „Polityki”: Od trzech lat mniej więcej próbuję nagrać „Sztukę Fugi” Bacha. Na milion różnych sposobów (…), od prób na pianinie Wurlitzera, poprzez różne klawesyny, klawikordy, wyjazdy do wielu miejsc, korespondencji z autorytetami, szukanie brzmienia, w którym ten utwór by jakoś ożył. To o tyle trudne, że trwa debata na temat tego, na jaki instrument został napisany.W poszukiwaniu idealnego instrumentu, który umożliwiłby zaprezentowanie utworu od nietypowej sonorystycznie strony, Masecki zdecydował się na wykonanie kompozycji na rodzinnym fortepianie marki Steinway, a następnie zarejestrowanie jego dźwięku na stary dyktafon kasetowy. Muzyk wyjaśnia: Zyskujemy wtedy na wielu polach. Jest to wrażenie nowe i niespotykane w świecie muzyki klasycznej (...) Od początku bałem się grać Bacha na fortepianie gdyż nieuchronnie brzmiał wtedy jak Konkurs Chopinowski. Nagrany na szumiący dyktafon fortepian staje się innym instrumentem. Szum taśmy i naturalna kompresja stwarzają matową szybę, zza której nie słychać już wypolerowanego salonowca, "króla instrumentów", tylko właśnie rzuca się w oczy szerszy kadr – taki, w którym lepiej widać strukturę całego utworu. Dzięki dyktafonowi apelujemy bardziej do głowy niż do zmysłów, jak to zwykł czynić fortepian od wieków.Masecki poprzez swoją działalność artystyczną od wielu już lat podejmuje próbę przezwyciężenia tradycyjnych podziałów na muzykę wysoką i niską, rozrywkową i poważną, udowadniając, że geniusz może iść w parze z zupełnie rozbrajającą, choć pozorną nonszalancją. Celowo sprowadza słuchacza na manowce, burzy jego przyzwyczajenia, by ten mógł odkryć muzykę w nowy dla siebie sposób. Odważnie stawia pytania o kształt i sposób funkcjonowanie tak zwanej muzyki poważnej w dzisiejszej rzeczywistości.


  • Wykonawca Masecki Marcin
  • Data premiery 2012-10-03
  • Nośnik CD
Więcej