W piosence "Było blisko" gościnnie wystąpiła Joanna Kołaczkowska. Michał Łanuszka od lat zbiera muzyczne smaczki z całego świata, szuka, uczy się, koncertuje, poznaje. Nic więc dziwnego, że jego najnowsza, trzecia w kolejności w pełni autorska płyta, jest dziełem tak kompletnym i dobrym. Słychać tu doświadczenie, obycie z różnorodnym instrumentarium, wirtuozerię zarówno na gitarze, jak i w śpiewie. Pieści głosem, otula dźwiękami i łagodnymi melodiami gitary, bawi do łez, doprowadza żołądek do drżenia i w końcu - wciska się w myśli na długo. Michał Łanuszka swoją płytą zaczarował ten najbardziej paskudny moment roku kiedy jest wilgotno, zimno i nijako. "Nieoczekiwanie" wynosi twórczość artysty na nowy poziom. Tak mięsistego w brzmieniu Łanuszki jeszcze nie słyszeliście. "Nieoczekiwanie" jest płytą inną niż pozostałe wydawnictwa wielickiego artysty. Michał Łanuszka, którego muzykę oczywiście można podciągnąć pod nurt krakowskiej Piwnicy Pod Baranami, od lat otwiera przed nami swoje serce. I prawdziwą przyjemnością jest obserwowanie, jak to serce się zmienia. "Nieoczekiwanie" zachwyca bogactwem aranżacji, ambitnymi gitarowymi solówkami, pewnym i nierzadko uciekającym się do aktorskich sztuczek głosem. Sukces płyta zawdzięcza także genialnym tekstom Michała Kuźmińskiego. Duet Michałów po raz drugi nie zawiódł, tym razem jednak Kuźmiński pokusił się o przedstawienie swojego spojrzenia na świat, co wyszło bardzo smakowicie. (fragmenty recenzji: Iśka Marchwica, Interia.pl).
- Wykonawca Łanuszka Michał
- Data premiery 2018-02-09
- Nośnik CD