» » Strona 650

Polski „eksportowy” duet producentów, didżejów i właścicieli wytwórni Pets Recordings prezentuje swój album „Basic Colour Theory” - niezwykle barwne i błyskotliwe ukoronowanie ich dotychczasowej kariery na międzynarodowej scenie muzyki tanecznej.Rok 2015 to przełomowy moment w muzycznej podróży Wojtka Tarańczuka i Grzegorza Demiańczuka. Niedawno na całym świecie zbierali pochwały za znakomity oficjalny remiks Roisin Murphy „Evil Eyes”. Tym razem przykuwają uwagę świetną autorską płytą, na której towarzyszy im plejada znamienitych międzynarodowych gości takich jak autorzy przeboju „Young Folks” Peter Bjorn & John, znany z Ninja Tune - Jono McCleery, bliski współpracownik J Dilla - Phat Kat czy legenda klubowej sceny Chicago - Green Velvet. Polska edycja płyty przynosi też niespodziankę w postaci znakomitego kawałka „Cravings” z udziałem Natu czyli Natalii Przybysz. Catz ’N Dogz to już niemal celebryci na międzynarodowej scenie - pojawiali na okładkach prestiżowych klubowych magazynów takich jak Mixmag czy DJ Mag, zaprasza się ich zarówno na Movement Festival w Detroit, londyński SouthWest4, Parklife w Manchesterze czy BPM Festival w Meksyku, a poza Roisin remiksowali utwory takich gwiazd jak Basement Jaxx, Kings Of Leon czy Friendly Fires. Jako pierwsi Polacy wystąpili też w cyklu Boiler Room.Albumem „Basic Colour Theory” pragną potwierdzić, że należą także do najciekawszych autorów i producentów na europejskiej scenie muzycznej. Swoje artystyczne credo zdradzają już w tytule płyty, jako cel stawiają sobie, bowiem przywoływanie szczególnych nastrojów i emocji poprzez właściwy wybór środków z palety dźwiękowych barw i świadome kształtowanie sonicznej architektury. Dla Catz ’N Dogz muzyka to wypadkowa między intuicją, a logiczną strukturą, pole nieustannie przenikających się idei, wpływów i różnorodnych jakości. Na tej niezwykłej płycie trudna sztuka tradycyjnego songwriting'u doskonale dopełnia magiczną umiejętność prowadzenia mocnych, głębokich basowych linii i składania porywających beatów. Nie przypadkiem od lat Grzegorz i Wojtek należą do czołówki światowych didżejów - to właśnie na klubowych parkietach nauczyli się rozumieć pragnienia tłumu i doceniać wartość nie tylko dobrego beatu, ale też świetnych melodii.„To nasz trzeci album, ale pierwszy do którego przygotowaliśmy się aż tak starannie: czytając, dyskutując, oglądając dokumenty poświęcone muzycznej scenie, szukają inspiracji. Wiele wspólnie rozmawialiśmy o artystach, którzy nas fascynują, o całym procesie twórczym, filozofii tworzenia, znaczeniu tego, co robimy, o tym jak muzyka zmienia nasze życie” - mówią. Efektem jest ich głębokie podejście do muzyki elektronicznej, które zaowocowało albumem niezwykle atrakcyjnym dla słuchacza: od otwierającego energetycznego „Good Touch”, przez znakomite singlowe „The Joy” czy „Get It Right” (którym towarzyszą znakomite clipy), po soulowe „Killing With Kindness” czy powolnie płynące „Czas Poczeka”. Ta ostatnia kompozycja to kolejna, poza mocnym upbeatowym „Cravings” z udziałem Natu, niespodzianka dla polskiego słuchacza - utwór nagrany z towarzyszeniem orkiestry Janusza Stokłosy. W realizacji tych sesji znacząco pomógł zaprzyjaźniony z grupą Envee, znany z takich projektów jak Niewinni Czarodzieje czy Pili Palili. Choć Catz ’N Dogz od lat święcą triumfy na zachodzie, niejednokrotnie podkreślali swoje przywiązanie do rodzimej tradycji muzycznej, o czym świadczą choćby ich wsparcia dla projektów „Warsoul” wydanego przez Pets Recordings czy bliski związek z innymi animatorami rodzimej sceny: ekipą The Very Polish Cut Outs, duetem Ptaki czy Enveem. Czas najwyższy, aby także w Polsce znaleźli należne uznanie. Trudno o lepszą okazję ku temu niż krążek „Basic Colour Theory”.


  • Wykonawca Catz 'n Dogz
  • Data premiery 2015-10-09
  • Nośnik CD
Więcej

Dwa lata po debiutanckim albumie wiolonczelistka Karolina Rec, znana jako Resina, powraca z drugim wydawnictwem "Traces" wydanym dla niezwykle ważnej brytyjskiej oficyny Fat Cat's i jej wytwórni - 130701. "Traces", cechuje intensywna gęstość brzmienia, którą pozbawiono delikatności, docierając do słuchacza jeszcze bliżej i wyraźniej.   Album nagrano w grudniu 2017 roku w studiu Macieja Cieślaka (producenta i muzyka), mieszczącym się na warszawskiej Woli. Dzielnica doszczętnie zniszczona podczas Drugiej Wojny Światowej posiada tragiczny historyczny depozyt, którego ciężką i mroczną energię Karolina Rec oraz Maciej Cieślak wyraźnie odczuwali podczas nagrywania albumu, a którą podskórnie można wyczuć w muzyce Resiny. Traces jest albumem osadzonym w poczuciu obawy i niepewności, jest również obserwowaniem ulotnego charakteru wspomnień i próbą ocalenia śladów przed nieustannym i gwałtownym procesem ich zniekształcania.


  • Wykonawca Resina
  • Data premiery 2018-08-31
  • Nośnik CD
Więcej

Turbo to już legenda polskiego metalu, zespół który powstał prawie 30 lat temu - w 1980 roku w Poznaniu. Od samego początku zespół wyznaczał standardy w polskim świecie mocnych brzmień, podbijał serca metalowej publiczności, ale również krytyków muzycznych. "Akustycznie" to płyta zawierająca zapis akustycznego koncert, jaki odbył się w grudniu 2003 roku w klubie Blue Note w Poznaniu. Dzięki temu albumowi możemy odkryć zupełnie nowe, zupełnie dotąd nieznane oblicze Turbo. Podczas występu zespół wykonał takie swoje klasyki jak "Kawaleria Szatana", "Dorosłe Dzieci" czy "Szalony Ikar", w odważnych, niejednokrotnie zaskakujących akustycznych aranżacjach. Płyta została zremasterowana, polecamy!


  • Wykonawca Turbo
  • Data premiery 2009-09-07
  • Nośnik CD
Więcej

EmigraczE - Emilozo, Merc, Pawa, Mogieł - to pasjonaci dobrych tekstów i tłustych bitów. Ten skład to gwarancja dobrej rozrywki, w której nie ma miejsca na zwyczajność, przeciętność lub nudę. Album „W gorONcej wodzie company” zawiera 17 utworów i „jest owocem pracy, a w sumie zabawy, gromady otumanionych rapem lekkoduchów”, którzy intensywnie szpącą na szkockim rewirze i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Emilozo, Merc, Pawa, Mogieł dbają o szerzenie kultury hiphopowej na emigracji i często wspierają raperów grających gościnnie na Wyspach. Wykorzystując różnorodność charakterów oraz bogate zaplecze muzyczne EmigraczE aktywnie tworzą rap, który trafia niemal do każdej grupy wiekowej.  Odważne eksperymenty z muzyką i słowem, otwarte umysły oraz elastyczne podejście do innowacyjnych technik i styli sprawiają, że wielu znakomitych artystów chętnie podejmuje z nimi współpracę. Na płycie „W gorONącej wodzie company” gościnnie wystąpili PMM, ERO, Tony Jazzu, Profus (PPZ), Braddu, Świder, Aereka, Davie_G, Fazero, King Response oraz Blasfima Sinna. Za dekami stanęli najlepsi z najlepszych: Dj Ritchie Ruftone (2014 IDA Technical Category World Champion, 2013 DMC Battle For World Supremacy Champion, 5 x UK DMC Champion, 4 x UK IDA Champion oraz 2014 UK B4B Scratch Champion, 2000 ITF Eastern Hemisphere Scratching Champion, plus 2012.


  • Wykonawca Emigracze
  • Data premiery 2016-02-26
  • Nośnik CD
Więcej

Miała studiować farmację. Kiedy przyjechała z Bielska do Katowic na pierwsze zajęcia, przypadkowo dowiedziała o organizowanym z okazji zabawy sylwestrowej koncercie Studenci i aktorzy na odbudowę Warszawy. Zadedykowała stolicy piosenkę Stary młyn i – jak pisze w swoim pamiętniku – "nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że to początek nowego, pełnego niespodzianek życia, pierwszy krok w karierze zawodowej piosenkarki". Usłyszał ją wtedy Stanisław Bursa, dyrektor muzyczny katowickiego radia i zaproponował spotkanie z Jerzym Haraldem, szefem Orkiestry Rozgłośni Śląskiej Polskiego Radia. "Proszę, niech pani coś zaśpiewa" – powiedział, gdy kilka dni później stawiła się przy ulicy Ligonia 29, gdzie wyznaczono termin przesłuchania. Gdy skończyła, poprosił o jeszcze jedną piosenkę. Po chwili ciszy wstał, podziękował i wyszedł. Po kilkudniowym, emocjonującym oczekiwaniu nadszedł do Bielska telegram: "Prosimy o natychmiastowy kontakt z Jerzym Haraldem". Miała zastąpić w tercecie Nas-Troje jedną z chorych pań. Sprawa była pilna. Mu-siało powstać nagranie piosenki do filmu Skarb, do której napisał muzykę. Po powrocie do domu Harald miał powiedzieć żonie, swej muzie i autorce większości tekstów do jego piosenek: "Odkryłem skarb". Tymczasowej zastępczyni w tercecie Nas-Troje zaproponował niebawem Harald piosenkę Brzydula i rudzielec. Od tego momentu karuzela artystycznego życia Koterbskiej rozkręciła się na dobre. Harald komponował, Wnukowska pisała teksty, a ona śpiewała: "Srebrna mucha i ja", "Mój chłopiec piłkę kopie", 'Rumba nocą", "Żaby i sport", "Wrocławską piosenkę". Jest córką skrzypka i pedagoga krakowskiego konserwatorium Władysława Koterbskiego i pianistki Jadwigi Mierowskiej. Beztroskie dzieciństwo przerwała wojna. Miała wtedy 15 lat. Ojciec uciekł przed aresztowaniem. Z matką i dwójką rodzeństwa szczęśliwie prze-trwała okupację w rodzinnym Bielsku. Zaraz po wyzwoleniu odżyły dziewczęce marzenia o szkole aktorskiej, o teatrze i estradzie. Ale ojciec zarabiał grosze, szkoła teatralna była daleko, a pod nosem dwie apteki, jeszcze wtedy prywatne, które prowadziły ciotki. Los chciał jednak inaczej. Zamiast do apteki trafiła przed mikrofon katowickiego radia i w każdą niedzielę w audycji Melodie świata śpiewała coś nowego, o Księżycu, Zakochanym narciarzu, Piegowatym Zdzisiu i Zachodzącym słoneczku. Podobała się tak bardzo, że radiowe studio stało się wtedy jej drugim domem. Nie na długo jednak, bo upomniała się o nią wkrótce publiczność. Poza Melodiami świata i koncertami z Haraldem zaczęła śpiewać z orkiestrą Karasińskiego, któremu bardzo potrzebna była swingująca solistka. "Od najmłodszych lat nie umiałam inaczej śpiewać – powie później w jednym z wywiadów – zawsze wszystko swingowałam. Byłam zauroczona amerykańską muzyką. Nie mogłam tego ani zmienić, ani ulepszyć, nie potrafiłam po prostu inaczej śpiewać". Ale właśnie wtedy seria zdarzeń zmusiła ją do zmiany planów. Zgodnie z tezami Andrieja Żdanowa – wygłoszonymi na zjeździe kompozytorów w Moskwie w 1948 roku – "komisarz od kultury", Włodzimierz Sokorski wezwał polskich muzyków do twórczości podporządkowanej celom politycznym, opartej na doświadczeniach Związku Radzieckiego i dorobku ideologicznym marksistowsko-leninowskim. Co to oznaczało w praktyce? Konsekwencje "socrealizmu na pięciolinii" są znane. Muzyka stała się "socjalistyczna w treści i narodowa w formie", melodyjna, optymistyczna, nastawiona na masowego odbiorcę. Jazz zszedł do podziemi, "Haraldowe" Melodie świata stały się Melodiami tanecznymi, a światowe szlagiery ustąpiły miejsca piosenkom i melodiom z krajów powszechnie zwanych "demoludami", ale już bez Koterbskiej. Gorycz porażki spotęgowało pismo Ministerstwa Kultury i Sztuki skierowane do katowickiej rozgłośni, zakazujące udziału w audycjach radiowych i wstrzymanie jej nagrań. "Szlaban" nie dotyczył na szczęście estrady. Zaczęła od wy-stępu z orkiestrą Haralda w Filharmonii Śląskiej, wzbudzając szalony aplauz interpretacją piosenki Blue Sky Irvinga Berlinga z własnym tekstem. W objazd po kraju od Bałtyku po Ta-try wyruszyła już jako mężatka, żona inżyniera włókiennika Jana Frenkla. W 1952 roku, u szczytu popularności, zdecydowała się na istotną zmianę. Oto bowiem nadarzyła się okazja na spełnienie swych największych marzeń, na pracę w krakowskim Teatrze Satyryków. Mimo wielu obaw, niepewności i onieśmielenia stała się od pierwszego przedstawienia gwiazdą każdego programu. U krakowskich prześmiewców grała, a właściwie śpiewała przez trzy sezony. Odeszła w 1954 roku, gdy urodził się syn Roman Frankl – dziś aktor, piosenkarz, kompozytor i scenarzysta, prywatnie kronikarz kariery sławnej matki opisanej w biografii Maria Koterbska, karuzela mojego życia. Z estradowych doświadczeń i krakowskich znajomości wyrósł w 1956 roku wszędobylski kabaret Wagabunda utworzony przez triumwirat Koterbska–Szpalski–Pawłowski, z plejadą najsławniejszych wówczas gwiazd filmu, sceny i estrady. Zadebiutował odważnym i przebojowym programem Kult śmiesznostki. Do końca swej jedenastoletniej działalności wy-stawił ich jeszcze sześć dla dwumilionowej widowni w kraju i na świecie, pokonując lądem, morzem i w powietrzu ponad pół miliona kilometrów. W przerwach wojaży z Wagabundą słychać było Koterbską na międzynarodowym święcie piosenki w Sopocie (II nagroda w 1963 roku za Odejdź smutku), na jazzowych festiwalach w Lublanie, Belgradzie i Monte Carlo, w krajowych składankach estradowych, w Zgaduj-Zgaduli i Podwieczorku przy mikrofonie. W Opolu pojawiła się po raz pierwszy z własnym recitalem w 1974 roku na ćwierćwiecze śpiewania, a później kilkakrotnie jako jurorka oraz laureatka Grand Prix (1986). Lista piosenek śpiewanych przez Koterbską jest przeogromna. Liczy blisko półtora tysiąca tytułów. Nagrała ich prawie trzecią część. Polskie i obce, ale zawsze we własnej interpretacji rozjaśniającej twarze jej słuchaczy. Obdarzona niezwykłym głosem, wdziękiem i urodą nikogo nie naśladowała, na nikim się nie wzorowała. Owszem, swingujący jazz Elli Fitzgerald i Franka Sinatry jest jej wielką, acz nieodwzajemnioną miłością. Mimo to na zawsze pozostanie królową polskiego swingu.


  • Wykonawca Koterbska Maria
  • Data premiery 2017-12-01
  • Nośnik CD
Więcej

"Chudy chłopak" to siódmy solowy album Kaliego, na którym dojrzały i uznany dziś artysta zatacza koło, by wrócić do korzeni i zaprosić słuchacza do odbycia wspólnej muzycznej podróży przez ostatnie dwie dekady swojego życia. Wypadająca na ten rok okrągła rocznica działalności na scenie, to symboliczne zamknięcie pewnego etapu w twórczości Kaliego. Fakt ten odcisnął silne piętno na albumie, nadając mu mocno retrospekcyjny i introspekcyjny charakter.  "Chudy chłopak" to najszczersze i najlepiej napisane teksty, jakie wyszły spod pióra Kaliego. To tętniąca całą masą różnych, nieraz skrajnych emocji, pełna plastycznych opisów wydarzeń, niestroniąca od humoru i autoironii historia, opowiedziana z dystansem cechującym dojrzałego artystę.  "Chudy chłopak" to nieosiadający na laurach, głodny ciągłego progresu, wciąż zaskakujący świeżymi patentami na flow Kali. To też jak zwykle masa z miejsca wpadających w ucho, będących znakiem firmowym Kaliego refrenów, które nawet najbardziej hardkorowe w treści kawałki, przemieniają w generujące wielomilionowe odtworzenia hity.  "Chudy chłopak", to także doskonale wyselekcjonowana porcja, będącego od dwudziestu lat na producenckim topie, Magiery. To masa wyszukanych, starannie pociętych sampli, doskonale wpasowanych w ciężkie i brudne, a jednocześnie niezwykle bujające bębny, tworząca razem porywające kompozycje. To wysmakowane, pełne charakterystycznych dla producenta dźwiękowych smaczków bogate aranżacje. To muzyka z jednej strony zróżnicowana klimatycznie, a z drugiej, dzięki przeplatającemu się przez cały album klasyczno – jazzującemu sznytowi, spójna dźwiękowa ilustracja, tworząca wraz z rymami Kaliego nierozerwalną całość. To również znakomite zwrotki, będących w najwyższej formie gości: O.S.T.R-a, Włodiego, Bob One, Borixona, Hadesa, Mioda i Wojtasa, a także perfekcyjne cięcia DJ-skie o które zadbali: Dj Feel – X i Dj Flip. To dwadzieścia lat pełnego wzlotów i upadków życia, pełnego rapowej pasji MC, a przede wszystkim człowieka z krwi i kości, nie bojącego się mówić do słuchacza w otwarty, szczery sposób, zamknięte w 14 utworów składających się na najlepszy w dorobku Kaliego album.


  • Wykonawca Kali , Magiera
  • Data premiery 2019-06-07
  • Nośnik CD
Więcej

W "1 os." to trzeci oficjalny album Kubiszewa. Sam raper mówi, że to najbardziej osobista a zarazem najlepsza jego płyta. Muzykę w całości wyprodukował Hirass, co pozwoliło płycie osiągnąć, mocny, spójny klimat. Raper, jak sam tytuł wskazuje, na płycie porusza treści związane z jego osobistą obserwacją Świata. Wśród gości nie zabrakło Dj Taeka, Antka z PCP oraz Pemera.


  • Wykonawca Kubiszew
  • Data premiery 2013-07-05
  • Nośnik CD
Więcej

Debiutancki koncert Niebiesko-Czarnych odbył się 24 marca 1962 w klubie "Żak" w Gdańsku. Tego samego roku, w czerwcu, zajęli pierwsze miejsce na Pierwszym Festiwalu Młodych Talentów. Pierwszych nagrań radiowych dokonali we wrześniu, a nagrań płytowych w listopadzie tego samego roku. W 1962 i 1963 byli gospodarzami sopockiego Non-Stopu. W styczniu 1963 powołanego do wojska Jerzego Kosselę zastąpił Janusz Popławski, a w lipcu i sierpniu podczas Non-Stopu opuścili zespół: Daniel Danielowski, Henryk Zomerski i Jerzy Kowalski. Ich miejsce zajęli: Zbigniew Bernolak, Zbigniew Podgajny i Andrzej Nebeski. Również od Non-Stopu w 1963 r. rozpoczął występy z Niebiesko-Czarnymi Michaj Burano. W grudniu 1963 roku wspólnie z Michajem Burano, Czesławem Niemenem i Heleną Majdaniec wystąpili w paryskiej Olimpii i nagrali pierwszą płytę na Zachodzie (DECCA 460.811 M). W styczniu 1964 roku z zespołem rozpoczął występy wokalista Wojciech Korda, który od lipca, po odejściu Krzysztofa Klenczona, pełnił również funkcję gitarzysty. W latach 1963–1965 zespół był nagradzany na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, również w 1965 roku Niebiesko-Czarni wystąpili w Sopocie na V Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w koncercie pt. Na płytach całego świata. Od lipca 1965 r. w miejsce Włodzimierza Wandera, Andrzeja Nebeskiego i Zbigniewa Bernolaka, którzy założyli grupę Polanie, przyszli: Krzysztof Wiśniarowski i Tadeusz Głuchowski z zespołu Tony. W listopadzie 1966, opuścił zespół Czesław Niemen, który założył własny zespół Akwarele. W roku 1966 wspólnie z Michajem Burano zdobyli Grand Prix Festiwalu Piosenki w Rennes, a w Paryżu zajęli 1. miejsce w turnieju zespołów rockowych w klubie Golf Drout. W 1967 zespół opuścili: Krzysztof Wiśniarowski (którego zastąpił Krzysztof Potocki), Helena Majdaniec i Piotr Janczerski. W nocy z 31 października na 1 listopada 1967 Niebiesko-Czarni wystąpili w Radio Luxembourg. W 1968 dołączono sekcję saksofonów – w jej skład wchodzili Wiesław Żakowicz i Mirosław Polarek. W 1969 zwrócili się z apelem o wykupienie willi Karola Szymanowskiego, "Atmy". W tym czasie odbywali liczne koncerty w Szwecji, Jugosławii, na Węgrzech, Francji, krajach Beneluksu, Finlandii, NRF, Bułgarii, USA, Kanady, ZSRR. W 1971 wystąpili w amerykańskim programie telewizyjnym Danny Sulivan Show. Po powrocie z USA rozpoczęli próby tworzenia pierwszej polskiej rock-opery Naga, której premiera odbyła się 22 kwietnia 1973 w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Po wystawieniu ok. 150 przedstawień Nagiej Niebiesko-Czarni częściej występowali za granicą niż w kraju. Po koncercie we Lwowie 30 czerwca 1976 nastąpiło rozwiązanie zespołu. W ponad czternastoletniej historii Niebiesko-Czarni nagrali 8 płyt długogrających oraz 24 single i czwórki o łącznym nakładzie 3,5 mln szt.; dali ponad 3000 koncertów; przejechali ponad 245 000 kilometrów w trasach koncertowych. Okazjonalnie Niebiesko-czarni reaktywowali się w latach 1986, 1987, 1992 i 2002.


  • Wykonawca Niebiesko Czarni
  • Data premiery 2018-05-18
  • Nośnik CD
Więcej

Kaśka Sochacka to drobna blondynka z twardym kręgosłupem i niskim zachrypniętym głosem. Pochodzi z Pradeł. Jak większość dziewcząt urodzonych w latach 90-tych śpiewa od dziecka. "Wiśnia EP" to debiutancka EPka Kaśki, która ukazuje się nakładem Jazzboy Records. Pierwszym singlem była piosenka o tym samym tytule, która swoją premierę miała w audycji Piotra Stelmacha w radiowej Trójce. Produkcją EPki zajęli się Kaśka, Patrick The Pan i Olek Świerkot, który dołączył w ostatnim momencie i nadał całości ostateczny szlif. Co jakiś czas spontanicznie udzielał się również Kortez, który jako dobra dusza projektu wcielał się w role producenta, współautora tekstów, instrumentalisty, starszego kolegi i oddanego fana. Nad tekstami i częścią wizualną projektu wraz z Kaśką czuwa Agata Trafalska.


  • Wykonawca Sochacka Kaśka
  • Data premiery 2020-02-14
  • Nośnik CD
Więcej