» » » Strona 361

„Płyta to zderzenie dwóch światów. Dwóch zajawek: mocno elektronicznej, newschool'owej i tej klasycznej z brudnymi bębnami i jeszcze brudniejszymi samplami. Tekstowo typowy Bonson. Trochę techniki, melanżu i złości” – Bonson.Bonson właściwie Damian Kowalski ur. 29 marca 1990 w Szczecinie. „Styl Bonsona często przeznaczony jest dla słuchaczy o mocnych nerwach. Obraz jego życia przedstawiony w jego wersach jest bardzo hardcorowy, ale ujęty w sposób refleksyjny, inteligentny, często bardzo gorzki...” - (popkiller.pl).Znany z ironicznego poczucia humoru, w StoproRap wydaje 3 płytę, a pierwszą solową. W swojej karierze wydał płyty m.in. z: Matkiem oraz wielokrotnie nagradzaną we wszystkich rankingach „Bonsoul” z Soulpetem. Na swoim koncie ma milionowe wyświetlenia teledysków i zagrane koncerty w całej Polsce.Tracklista:1. Wow prod. Matheo2. Wkurw gośc.Wu prod. Juicy3. Jak Ja prod. NNFOF4. Kupiłem Sobie Spluwę prod. Matheo5. Młody Bóg prod. Got Barss6. Badtrip prod. Teken7. Jbć prod. Got Barss8. Ukryte Koszta prod. Deemz9. ???10. Siksy, miksy i techniksy prod. WaxEaters11. Tłusty Rap prod. Carter12. Tylko Biznes prod. Damian Def13. Prawdziwy Romans prod. WaxEaters14. Nic Nowego gośc. Mielzky, Kedyf prod. The Returnes15. Głupie Rzeczy chórki Cywinsky prod. WaxEaters16. AF (Laikike1,Soulpete)17. Nie Wracam? gośc. Dj Ace prod. Damian Def


  • Wykonawca Bonson
  • Data premiery 2016-05-06
  • Nośnik CD
Więcej

"Niepowstrzymany" jest drugim solowym albumem autorstwa Tomasza Działowego, tworzącego muzykę pod pseudonimem artystycznym Gimpson. Poprzedni krążek, swoisty debiut zatytułowany był "Jeden' i rozszedł się w imponującej jak na nowicjusza liczbie 1500 sztuk! Od tamtej pory Gimpson poczynił ogromny progress - co przełożyło się m.in. na olbrzymi sukces numeru "Bombsite A" wykonanego wspólnie z Remo i Mamiko, który osiągnął ponad 10 milionów wyświetleń w serwisie YouTube, a nadspodziewanie dobra sprzedaż singla przełożyła się na podwójną platynową płytę dla artysty."Niepowstrzymany" będzie nieco inny niż poprzednia płyta. Dominować będzie muzyka agresywna i szybka, momentami wręcz klubowa, co nie oznacza, że całość będzie tylko pustą braggą. Gimpson lubi w sarkastyczny, cyniczny i dosadny sposób wyrażać co sądzi o pewnych postawach, ideach czy wierzeniach, a tego na płycie nie zabraknie. Całość podana w sosie z poczwórnych rymów, ostrych punchline'ów i galopującego tempa.Tracklista:1. Intro - Cztery Style2. 9404173. Musical Skit4. Niepowstrzymany5. Liryczna Chłosta Ft. Mc Sobieski6. S.T.R.A.C.H7. Gimpsoniowie Skit8. Dar Ft. Sylwia Przybysz9. Mój Przyjaciel Grubas 2 Ft. Kolega Ignacy10. Inna Droga11. Pasja 312. Wkurwiony Skit13. Wkurwia Mnie Ft. Skyen, DL14. Oddech Ft. Sylwia Przybysz15. Mój Doom, Moją Twierdzą16. Wojna Skit17. OutroBonus Track18. Krycha Techno19. T-55 Remix Ft. DL, Cookie M20. Bombsite A Ft. Mamiko


  • Wykonawca Gimpson
  • Data premiery 2016-08-12
  • Nośnik CD
Więcej

Hans Solo – "8", to 8 z kolei album wyprodukowany pod szyldem producentów Pięć Dwa, wydany w 2011 roku w 8 lat po premierze najbardziej znanej płyty Hansa i Deepa - "PŃ VI". Na albumie „8” artysta zrobił ukłon w stronę najstarszych fanów, którzy stęsknili się za stylem, jaki prezentował na płycie Pięć Dwa Dębiec "PŃ VI". Ponad 70 minut muzyki ukazuje rozwój Hansa, który już dawno zdążył wyjść poza schematy, porusza się swobodnie wśród różnych gatunków muzycznych, wymykając się szufladkom i stereotypom. Jego teksty to zawsze celne komentarze i błyskotliwe spostrzeżenia, udowadniające, że jest bardzo uważnym i wrażliwym obserwatorem otaczającej nas rzeczywistości. Album Hans Solo – "8" to krążek dla koneserów muzycznych poszukiwań i łączenia najróżniejszych brzmień. Muzyka, którą przygotowali Deep i Bobik/DarkBeatz, daleka jest od schematu - to nie tylko soczyste rapowe brzmienia, ale również subtelne kompozycje oraz trip hopowe odniesienia doskonale znane z poprzedniej płyty. Na krążku nie brakuje również nowoczesnych dźwięków, jakie prezentuje producent Robako/Goorky Side w koncertowym "bangerze" "Do Póki Jestem". Pojawiają się także żywe instrumenty wnosząc niesamowitą energię funky, rocka oraz reggae za sprawą takich muzyków jak OFFreason, EneDueRabe, czy The Old Cinema, oraz producentów i realizatorów takich jak Robert "Litza" Friedrich (będący m.in. gitarzystą Kazik Na Żywo). Gościnnie prezentują się doskonale znani z "PŃ VI" Ron Dzik i Wiśnia, a także Deep, Stachu/Fun Box i BF.Co..


  • Wykonawca Hans Solo
  • Data premiery 2019-06-14
  • Nośnik CD
Więcej

1. Piekło Niebo2. Szlaban Graniczny3. Byłem Biznesmenem4. Z Pamiętnika Młodego Punkowca5. Piosenki o Miłości6. Reklamy na Niebie7. Wyścig8. Reggae Dla Pana Prezydenta9. Goodbye Romek10. Niespodziewanie11. Punk, Reggae, Ska12. Już Pozostanie Tak13. Pieśń O Bohaterze14. Jeśli Chcesz Zmieniać Świat


  • Wykonawca Leniwiec
  • Data premiery 2008-03-28
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta, zatytułowana „Fallen Angel” (Upadły Anioł) – nosi charakter swego rodzaju concept albumu. Wszystkie siedem utworów poświęcone jest różnym aspektom, i różnym spojrzeniom na problem zła. Ponurą atmosferę tekstów potęguje apokaliptyczna muzyka, trudna w odbiorze, w każdym swym wymiarze ekstremalna. Pełna połamanych temp, rozbudowanych, wielowątkowych konstrukcji, drobnych, to pojawiających się, to znikających motywów.„Fallen Angel”, został zakupiony przez angielskie wydawnictwo Music For Nations, Under One Flag. Dragon promował nową płytę poprzez wspólne trasy z czołówką światowego metalu. Trasy koncertowe w Polsce oraz poza jej granicami z takimi potęgami ciężkiego brzmienia, jak: Kreator, Death, Morbid Angel, Sadus, Unleashed, Sodom czy Kat. To ukoronowanie pracy i potwierdzenie pozycji jaką w tamtym okresie uzyskał zespół. Jedna z kompozycji „I Spit In Your Face” wydana została na składance „Speed Kills 5”, na jednej stronie płyty z Death, Venom i Nuclear Assault. Krążek w zremasterowanej postaci poszerzono o 5 utworów z polskiej wersji płyty. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana prawdziwie ciężkiego i nietuzinkowego grania.


  • Wykonawca Dragon
  • Data premiery 2008-02-25
  • Nośnik CD
Więcej

25 lat na scenie, kilkanaście płyt, dziesiątki przebojów, wyrazisty image... Może się wydawać, że Janusz Panasewicz - wokalista Lady Pank - jest postacią, o której wiadomo wszystko. Czas zrewidować to przekonanie. Pierwszy solowy album, "???”, odsłania zupełnie nowe oblicze artysty."Nie ma tu zwariowanych riffów, ostrego grania” - mówi Panasewicz. "Polega to bardziej na klimatach. Widziałbym tę płytę jak zbiór opowiastek. Jakbym siedział gdzieś przy barze, z papierosem, ze szklaneczką czegoś przyjemnego, i opowiadał przyjacielowi krótkie historie z obserwacji lub osobiste”. Słowo "osobiste” stanowi klucz do zawartości albumu. Janusz pisze teksty nie od dziś. Jest autorem wielu hitów Lady Pank (m.in. "Znowu pada deszcz”, "Młode orły, "Słońcem opętani” "Na granicy”). Tym razem mógł jednak w pełni ujawnić swój talent. "Przy pisaniu dla Lady Pank musiałem pamiętać o stylu zespołu. Nie mogłem przegiąć, zagłębiać się w osobiste historie. Teraz nie mam żadnych ograniczeń, sam za wszystko odpowiadam, pod własnym nazwiskiem mogę sobie na wiele pozwolić. W tekstach zespołu, tekstach Andrzeja Mogielnickiego, często chodziło o to, żeby przywalić, żeby było walecznie. Chciałem spróbować czegoś innego. 25 lat śpiewania o małpach… Czasem trzeba o ludziach” - śmieje się wokalista.Już pierwszy singel, "Po co słowa”, zwraca uwagę wyjątkowo intymnym podejściem. Okazuje się, że to jak najbardziej naturalne. Drapieżny Panasewicz to w dużej mierze stereotyp... "Ja z natury jestem, powiedziałbym, romantyczno-melancholijny” - deklaruje muzyk. Wywołany został nastrój, człowiek łapie bardziej refleksyjny stan ducha... ‘Po co słowa’ to jedna z wielu piosenek o uczuciach. Ludzie bez przerwy do siebie mówią, a słowa są tak naprawdę niepotrzebne. Jeżeli ktoś czuje bliską osobę, to czasami nawet wstydzi się pewne rzeczy powiedzieć. Druga strona powinna je przecież zrozumieć, instynktownie, patrząc w oczy”.Muzyczne oblicze płyty: akustyczne gitary, fortepian, nastrojowy śpiew... "Głos wytyczył kierunek, wtedy wszystko się wyjaśniło” - mówi producent, Bodek Kowalewski (ex basista Maanamu). "Janusz zaśpiewał z taką melancholią, że zaczęliśmy zmieniać aranżacje utworów. Narzucało się, że muszą być inne, eleganckie” - uzupełnia współproducent, Grzegorz Jędrach (gitarzysta Goya). Dwaj muzycy są właścicielami STUDIA "Kopalnia dźwięków i fonii”, w którym zarejestrowano materiał. Kowalewski: "Mieliśmy komfort nie liczenia się z zegarem. On był dla nas, nie dla kasy”. Praca ruszyła równocześnie z powstaniem studia, na początku 2008 roku."Znam się z Bodkiem od zawsze, od czasów, kiedy zaczynał Lady Pank i Maanam. Razem graliśmy, ale też spotykaliśmy się towarzysko” - mówi Panasewicz. "Towarzystwo to podstawa. Żeby mieć band, musisz się dobrze czuć, inaczej nic nie wyjdzie, nie ma mowy. Bodek zaproponował mi kilka lat temu w domowym zaciszu jakieś wstępne kawałki... Potem przenieśliśmy się do sali prób. Byli inni muzycy i klasyczne gitarowe granie, trochę rhythm’n’bluesowe. Odłożyliśmy to, a potem dostałem te kompozycje w nowych aranżacjach: smyk, fortepian, akustyczna gitara... Słuchając ich zacząłem pisać w taki a nie inny sposób…”Wśród kompozytorów poza producentami są Piotr Nalepa (grał w poprzednim wcieleniu solowego składu), Piotr Winnicki (Porter Band, uczestniczył w obecnych nagraniach), jest też piosenka Krzysztofa Kieliszkiewicza z Lady Pank. Kowalewski i Jędrach nagrali w studiu partie gitar i basu, poza tym udzielają się Łukasz Dudewicz (bas), Rafał Gorączkowski (instrumenty klawiszowe) - obaj z grupy Goya. Lekko soulowym podejściem urzeka "Obudź się”: "Rzecz opowiada o dwojgu ludzi, którzy niby są ze sobą, ale nie widzą, nie dostrzegają siebie. Numer jest o tym, żeby się obudzić, popatrzeć jak to wszystko się kręci.” Piosenka "Blue” zaskakuje klimatem swingowym. "Lubię takie rzeczy. Fajnie się ich słucha w wykonaniu Nat King Cole’a, ale dla rockowca to trudna rzecz do zaśpiewania” - ujawnia wokalista. Dramatyczne miłosne wyznanie słychać w "Zapomniałaś, że...”. Panasewicz komentuje krótko: "Jak w każdym związku - raz jest lepiej, raz gorzej”. Piosenka "Nadzieja się nie kończy”, z piękną partią smyków, dotyczy z kolei spraw bardziej ogólnych: "Chciałem się tu sprzeciwić sytuacjom, które mnie bez przerwy dotykają. Świństwa, brud, niefajne informacje… Ludzie, którzy mają jako-taką wrażliwość chcą od tego uciec”.Janusz Panasewicz zadebiutował na scenie jeszcze jako uczeń liceum, w 1973 roku. Prawdziwą karierę datuje jednak od 1982 roku, gdy stanął przy mikrofonie w Lady Pank. Jednej z najważniejszych grup polskiego rocka, z dziesiątkami przebojów na koncie (m.in. "Mniej niż zero”, "Zamki na piasku”, "Tańcz głupia tańcz”). Wokalista nie unikał udziałów gościnnych - śpiewał w charytatywnym projekcie Nasz Wspólny Świat (1987), z Piotrem Zanderem (1988), Krystyną Prońko (1990) czy Robertem Gawlińskim (1997). Dał się też poznać jako aktor, grając jedną z głównych ról w filmie "Nic” Doroty Kędzierzawskiej (1998), a ostatnio epizod w popularnym serialu "39 i pół”.Solowy album to zwieńczenie, i zarazem otwarcie nowego rozdziału, jego kariery. "Od początku chciałem, żeby to było zupełnie inne od Lady Pank” - mówi. "Janek Borysewicz oferował się nawet, że może skomponować kilka numerów, ale powiedziałem ‘Bardzo dziękuję, cenię cię jako gitarzystę, ale masz tak charakterystyczne zagrania, że to natychmiast skojarzy się z Lady Pank!’ Jest mnóstwo artystów, którzy wydają solową płytę, a w zasadzie cały czas słuchasz ich zespołu... Jaki jest sens? Mi chodziło o zupełnie inną wypowiedź, w zupełnie innych klimatach”. Zupełnie nowych klimatów należy spodziewać się też na koncertach. Niebawem ruszy trasa promująca "???”. Twórcy płyty zapowiadają wyjątkowe występy, w specjalnej oprawie, w kameralnych salach. Januszowi Panasewiczowi towarzyszyć będzie na żywo ekipa młodych, zdolnych muzyków.


  • Wykonawca Panasewicz Janusz
  • Data premiery 2008-09-19
  • Nośnik CD
Więcej