» » album » Strona 158

Joe Bonamassa nazwał "Irish Tour ‘74" jednym z najbardziej inspirujących albumów koncertowych wszech czasów. Nagrany w Belfast Ulster Hall, Dublin Carlton Cinema oraz Cork City Hall w trakcie największej eskalacji konfliktu w Irlandii Północnej. Oryginalnie wydany w lipcu 1974 roku album sprzedał się w nakładzie ponad 2 milionów egzemplarzy na całym świecie. "Classic Rock Magazine" zamieścił krążek na liście dziesięciu najlepszych albumów koncertowych w historii rocka.


  • Wykonawca Gallagher Rory
  • Data premiery 2018-03-30
  • Nośnik CD
Więcej

Gregory Porter prezentuje pierwszy w karierze album koncertowy. „One Night Only. Live At The Royal Albert Hall” to zapis występu, który odbył się w jednej z najsłynniejszych i najbardziej prestiżowych sal na świecie. Płyta zawiera CD oraz DVD. Gwiazdor jazzu i soulu zagrał w wypełnionej po brzegi Royal Albert Hall w towarzystwie zaufanego jazz trio oraz 70-osobowej orkiestry symfonicznej pod batutą laureata Grammy, Vince’a Mendozy. W liście utworów nie zabrakło kompozycji z najnowszej płyty: „Nat King Cole & Me”, jak również faworytów fanów artysty: „Hey Laura”, „When Love Was King” czy „Don’t Lose Your Stream”. Tuż przed sezonem bożonarodzeniowym, na albumie Gregory’ego nie mogło zabraknąć również klasyka z repertuaru Nat King Cole’a: „The Christmas Song”. Gregory Porter zdobył światowy rozgłos za sprawą nagrodzonych nagrodą Grammy albumów „Liquid Spirit” oraz „Take Me To The Alley”. Oba krążki trafiły do top 5 najpopularniejszych krążków w Wielkiej Brytanii, co w przypadku albumów jazzowych nie zdarzyło się od ponad dekady. 2018 to dla Portera przełomowy rok nie tylko ze względu na pierwszy koncertowy album w karierze. Muzyk otrzymał tytuł najpopularniejszego artysty jazzowego za sprawą albumu „Nat King Cole & Me”, który trafił na 3 miejsce Official UK Album Chart. Płyta miała najlepsze w dotychczasowym dorobku Gregory’ego Portera wyniki sprzedaży w tygodniu od premiery, jak również pobiła rekord w streamingu album zgromadził milion odsłuchów trzy razy szybciej niż poprzedni krążek artysty, „Take Me To The Alley”. „Liquid Spirit” sprawiło, że Gregory Porter stał się nazwiskiem kojarzonym również poza sceną jazzową. Muzyk występował m.in. w „The Graham Norton Show” (wspólnie z Jeffem Goldblumem), uświetnił jeden z odcinków „Strictly Come Dancing”, zaprezentował się na żywo także podczas BBC Music Awards. Porter występował kilkukrotnie dla Królowej Elżbiety II, jak również był gwiazdą festiwalu Glastonbury. „Liquid Spirit Claptone Remix” okazał się przebojem klubów na Ibizie. Pierwszy koncertowy album Gregory’ego Portera to kolejne potwierdzenie jego talentu oraz muzycznego wyrafinowania.


  • Wykonawca Porter Gregory
  • Data premiery 2018-11-30
  • Nośnik CD+DVD
Więcej

Wytwórnia Nowe Nagrania prowadzona przez Mikołaja Bugajaka (Noon, Pezet/Noon, Grammatik) prezentuje debiutanckie LP producenta Random Trip. Jest to pierwszy polski artysta, na którego wydanie i promowanie zdecydował się Noon.  Album zawiera niesamowicie klimatyczne brzmienia odwołujące się do rasowego hip-hopu instrumentalnego oraz trip-hopu natomiast Random Trip to przede wszystkim energetyczna, głęboka i nowoczesna muzyka elektroniczna.  Album zatytułowany po prostu "Random Trip" to 12 wciągajacych utworów instrumentalnych z charakterystycznymi dla Random Tripa próbkami etnicznych wokali. Płyta jest debiutem, natomiast jest to debiut w pełni dojrzałego i oryginalnego artysty. Całość została dopracowana brzmieniowo w studiu Audio Games gdzie osiągnięto referencyjne wręcz brzmienie.  Płyta będzie promowana singlem oraz video "Zapisane gdzieś głęboko w środku".


  • Wykonawca Random Trip
  • Data premiery 2012-11-20
  • Nośnik CD
Więcej

Legendarny saksofonista, kompozytor i mistyk Charles Lloyd obchodził 80-te urodziny 15 marca 2018 roku. Z tej okazji ukazuje się album dokumentujący koncert jaki odbył się w Teatro Lobero w jego rodzinnym mieście Santa Barbara. Koncert z udziałem znakomitych gości takich jak gitarzysta Julian Lage, pianista Gerald Clayton, basista Reuben Rogers i perkusista Eric Harland oraz ze specjalnym udziałem Booker T. Jones’a i basisty i szefa wytwórni Blue Note Records – Dona Wasa. Album będzie dostępny w formatach standard LP/DVD, CD/DVD, oraz w wersji digital. Skład: Charles Lloyd: Saxophone and Flute Julian Lage: Guitar Eric Harland: Drums Reuben Rogers: Bass Gerald Clayton: Piano (Tracks 7 and 8) Booker T. Jones: Organ, (Piano and Vocals on track 2) Don Was: Bass (Tracks 5 and 6) Tracklista: LP 1. Dream Weaver 2. Requiem 3. La Llorona 4. Part 5, Ruminations DVD 1. Abide 2. A Song For Charles 3. Island Blues 4. Shenandoah 5. Sombrero Sam 6. Green Onions 7. Forest Flower 8. You Are So Beautiful


  • Wykonawca Lloyd Charles
  • Data premiery 2020-03-13
  • Nośnik Płyta Analogowa+DVD
Więcej

The Unseen Guest make music that is difficult to pin down. Wedding traditional Indian instruments with Western song-writing and guitar, and covering it with rich vocal harmonies, they apply this basic idea to songs that come from every end of the spectrum - sounding sometimes like a mix of American folk blues and Carnatic music, sometimes like a Parisian taking on Nick Drake, at others like Buena Vista by way of Mumbai. They manage to incorporate Western music with traditional Indian instruments in a way that makes it genuinely new, avoiding patchouli-scented cliche or Bollywood bombast.The Unseen Guest came about when, Declan met Amith while he was travelling through South India in 2002 with a $5 balsa-wood guitar. The two became friends and met again in Mumbai where Amith was based, where they spent several weeks jamming, busking and singing to anyone who’d listen.Later in the year, while Declan was still on the road, Amith sent him an email, suggesting recording an album mixing Indian music with Western. Declan, busy working at the bottom rung of the Australian job ladder, was only too happy to accept. The following year they met up again in Amith’s hometown of Calicut in Kerala, assembled a rotating cast of local musicians,and set to work on recording their debut album. The result is "Out There", a self-produced album that belies the freewheeling spirit it was made in, with a soul that shows its international origins, and a natural sound that doesn’t sugar-coat the excellent live playing of its participants. With a percussive throb that is provided by Indian musicians playing everything from tablas, dholaks and mridangam, to mandolins, harmonium, veena, and carnatic violin, topped with the intricate guitars of Declan and Amith, the album melds left-field Western music with Indian in a way that has never been done before.


  • Wykonawca The Unseen Guest
  • Data premiery 2006-09-01
  • Nośnik CD
Więcej

OKeH Records zaprasza do wysłuchania winylowej wersji kolejnego albumu najpopularniejszej obecnie niemieckiej wokalistki jazzowej. Lyambiko – egzotyczna Niemka, rodem z Tanzanii, pobierała w dzieciństwie naukę muzyki oraz perfekcyjnie opanowała sztukę wokalną. Jako nastolatka założyła swój pierwszy zespół folkowo-bluesowy, ale prawdziwą karierą rozpoczęła dopiero w 1999 roku, gdy przeniosła się do Berlina. Studiując w akademii muzycznej sporo koncertowała z najróżniejszymi zespołami interpretując przede wszystkim jazzowe standardy. W 2011 roku właśnie jej przyznano Jazz Echo w kategorii najlepszej wokalistki roku zaś album „Lyamabiko Sings Gershwin” nominowano (wraz m.in z „The Imagine Project” Herbiego Hancocka) do nagrody Albumu Roku. Przedstawiany Państwu album „Berlin - New York” to wybór największych przebojów lat 30, 40 i 50 tych w nowych aranżacjach orkiestrowych. Tracklista: 1. Der Wind Hat Mir Ein Lied Erzählt | 04:18 (Composed By Lothar Brühne, Lyrics By Bruno Balz – 1937) 2. Bei Dir War Es Immer So Schön | 04:05 (Composed By Theo Mackeben, Lyrics By Hans Fritz Beckmann – 1938) 3. September Song | 03:07 (Composed By Kurt Weill, Lyrics By Maxwell Anderson – 1938) 4. Sommer, See Und Sonnenschein | 03:16 (Composed By Gerhard Mohr, Lyrics By Klaus S. Richter & Fritz Reiter – 1937) 5. It's Oh So Quiet | 03:48 (Composed By Hans Lang, Lyrics By Bert Reisfeld – 1948) 6. Happy Days Are Here Again | 03:52 (Composed By Milton Ager, Lyrics By Jack Yellen – 1929) 7. Die Ganze Welt Ist Himmelblau | 02:49 (Composed By Robert Stolz, Lyrics By Robert Gilbert – 1930) 8. Das Lied Ist Aus: Frag’ Nicht, Warum Ich Gehe | 03:42 (Composed By Robert Stolz, Lyrics By Walter Reisch – 1930) 9. Schlummerlied | 03:56 (Composed By Theo Mackeben, Lyrics Harald Braun – 1940) 10. Irgendwo Auf Der Welt | 03:33 (Composed By Werner Richard Heymann, Lyrics By Werner Richard Heymann & Robert Gilbert – 1932) 11. Answer Me My Love | 03:33 (Gerhard Winkler, Carl Sigman – 1953) 12. After The Rain | 03:53 (Composed By Bert Reisfeld, Lyrics By Jack Popplewell – 1943)


  • Wykonawca Lyambiko
  • Data premiery 2019-10-18
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

„925” grupy Sorry, to album, w którym można się zatracić. Najlepsi przyjaciele, Asha Lorenz i Louis O'Bryen, wspólnie tworzą senny krajobraz, w którym przenikają się sielankowe i piekielne sceny, zadając pytania o to, co jest rzeczywiste, a w co tylko wierzymy. Wyłoniony z kwitnącej sceny w Londynie, „925” jest debiutanckim albumem Sorry, ale w żadnym wypadku nie jest to jego pierwsza wypowiedź. Podąża za serią singli i mixtape'ów, wydawanych sporadycznie i wykorzystywanych jako sposób eksperymentowania z odmiennymi wpływami i dźwiękami, które nadają „925” jego wyraźnie nowoczesne i apokaliptyczne brzmienie. Jak ujmuje to O'Bryen: „Słuchanie muzyki jest przyjemne, gdy wszystko wokół wydaje się rozpadać”. Po spotkaniu w szkole w Londynie Lorenz i O'Bryen stworzyli własny świat, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Jako Sorry tworzą muzykę gitarową, która jest jednocześnie znajoma, ale przy tym dziwna. Ich wysiłki wspomagają: perkusista Lincoln Barrett i Campbell Baum na basie.  Spokojne riffy ocierają się o rytmy inspirowane hip-hopem, a piosenki regularnie zmieniają się między nocnymi przygodami oświetlonymi neonami, a słodkimi piosenkami miłosnymi. Zainspirowany wszystkim, od Hermanna Hesse do Aphex Twin i oldschoolowego pieśniarza Tony'ego Bennetta, eksperymentalne i holistyczne podejście wyróżnia ich jako zespół na miarę XXI wieku; od otwartego podejścia do gatunku po kreatywność pozwalającą im na samodzielne tworzenie muzyki i bezpośrednie teledyski towarzyszące. „Po prostu lubimy wydawać dużo muzyki”, mówi Lorenz o produktywnym wczesnym okresie, w którym dema albumów regularnie pojawiały się w Internecie. „Nie mamy zdefiniowanego stylu, więc łatwo nam się zmieniać i iść dalej”. Zainspirowany podobnie kreatywnymi duszami, takimi jak (Sandy) Alex G, Frank Ocean i Earl Sweatshirt, Sorry znalazł swoją ścieżkę, którą zdecydował się podążać.  „Mixtape'y były znacznie mniej oparte na utworach” - dodaje. „Album jest znacznie bardziej skoncentrowany, ale w miarę ewolucji bardziej zainteresowaliśmy się mieszaniem rzeczy.” Na „925” postacie pojawiają się i znikają, często działając jak naczynia dla myśli i uczuć Lorenza i O'Bryena. Niezależnie od tego, czy odnoszą się do show biznesu w „Starstruck”, czy obiektu uczuć Lorenza w „Ode To Boy”, każdy z nich dodaje światu głębi i tajemnicy. „Pisanie z własnej perspektywy jest tylko bazą” - mówi Lorenz o podejściu duetu do tekstów - „fajnie jest pisać z różnych perspektyw, jakbyś dzielił swoją duszę na mnóstwo różnych ludzi lub małe rozdziały swojego życia. Każda piosenka jest jak naczynie dla tego krótkiego fragmentu czasu, w którym można poczuć chwilę, która wydaje się zagmatwana”. Jednak jak wszystkie wspaniałe historie, nie wszystko jest takie, jakie się wydaje w mrocznym, humorystycznym świecie Sorry. "Nasze piosenki na pewno są trochę zarozumiałe", przyznaje O'Bryen. "Chcemy zobaczyć, co nam ujdzie na sucho." Nie oznacza to, że „925” nie jest pozbawione zdrowej dawki sentymentalizmu.  Surowość młodej miłości „Ode To Boy” obnaża się z okrzykiem: „Chciałbym z tobą dorosnąć”, podczas gdy „Heather” to urocze przyznanie, że miłość jest często kłopotliwym zagadką. Lorenz mówi: „Myślę, że ból i niepewność związane z niewiedzą o tym, co się dzieje, czasem ustępuje, gdy umieścisz je w piosence, a twoje pragnienia urzeczywistnią się w coś komicznego. Piosenka przypomina ci o czymś, co się nawet nie wydarzyło, ale uczucie, które sprawia, że czujesz się, jakbyś tego doświadczył. Uważam to za interesujące, gdy ludzie, którzy się nie zakochali lub nie poczuli czegoś, nadal czują się tak, jakby mieli to w swoich umysłach. Nadal mogą myśleć o osobie, którą kochają, poprzez pryzmat osoby, którą ty kochasz” To ujmujące podejście jest odzwierciedleniem różnorodności Sorry, zespołu, który jednym szybkim ruchem może przemknąć z rynsztoka do gwiazd. O Bryen dodaje: „Chcemy, aby ten album był dla naszych przyjaciół i rodziny, a kiedy fani będą do słuchać, docenią go w ten sam sposób, jak biżuterię podarowaną przez ukochaną osobę”.  Tracklista:  1. Right Round The Clock  2. In Unison  3. Snakes  4. Starstruck 5. Rosie  6. Perfect  7. As The Sun Sets  8. Wolf  9. Rock 'n'Roll Star  10. Heather  11. More  12. Ode To Boy  13. Lies (Refix)  


  • Wykonawca Sorry
  • Data premiery 2020-04-10
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej