» » album » Strona 818

Muzyczny wizjoner, wybitni instrumentaliści, jubileusz z okazji dekady istnienia kolektywu, kontemplacja polskości oraz… piesza pielgrzymka przez 4000 km i 100 solowych koncertów w 100 świątyniach. Te wydarzenia, symbole, przeżycia i fakty udało się w przedziwny sposób połączyć w jedną, spójną całość – album „Polska”, czyli pierwsze od 2013 roku wydawnictwo firmowane przez Piotra Damasiewicza i Power of the Horns Ensemble. „Power of the Horns są zdolni porwać publiczność każdego festiwalu od imprez jazzowych po wielkiego Open’era - od morza do Tatr i oby na każdym miejscu kuli ziemskiej” - pisał kilka lat temu Kajetan Prochyra na łamach Jazzarium, po wydaniu fenomenalnej koncertowej płyty „Alaman”, która przyniosła zespołowi ogromny rozgłos na scenie jazzowej. Niestety, Power of the Horns okazali się trudno dostępnym towarem. Koncertowali tylko przy specjalnych okazjach, a na drugi album przyszło czekać aż 6 lat. Teraz powracają z krążkiem „Polska”.  Repertuar ten to pewna synteza tego, co najbardziej wpłynęło na obraz jazzu jaki towarzyszył Piotrowi Damasiewiczowi w budowaniu jego muzycznej tożsamości. To jest sedno tego co w polskim jazzie było dla niego najbliższe w latach 90-tych i początku dwutysięcznych, kiedy najczęściej miał okazję posłuchać polskich mistrzów na żywo, w radiu i na płytach. To był czas intensywnego odsłuchu Wojtasika z Szukalskim i Harperem (to właśnie album „Quest” zainspirował go do napisania utworu „Billy”) czy nieziemskich nagrań polskiego giganta trąbki Tomasza Stańki i takich płyt jak m.in „Bosonossa”, „Litania” czy „From The Green Hill”. Ten okres życia Damas spędził w Katowicach, które do dziś kojarzą mu się z ciężką pracą górników. Jest to też symbol polskiego industrialu charakteryzującego się siermiężnym groovem… Dlatego skomponował utwór “Kleofas”, składając hołd jednej z katowickich kopalni. Samej sesji nagraniowej do albumu „Polska” towarzyszył bardzo szczególny czas. Wybór terminu rejestracji albumu wypadł przypadkiem w przeddzień i w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, w wyniku jedynego dostępnego terminu dla wszystkich muzyków. Pełną nostalgii i szczególności atmosferę oraz tym samym powagę czasu dodatkowo podkreśliły wydarzenia poprzedzające nagrania. „Był to okres bardzo przejmujący, zamykający pewną epokę, ponieważ odeszło kilka osób bliskich nam muzycznie i personalnie. Odszedł wielki mistrz, Tomasz Stańko, któremu przecież dedykowaliśmy po części tę sesję.” - podkreśla lider zespołu. Symbolicznym stał się też fakt, że gdy dźwięk syren jak co roku zatrzymywał na chwilę Warszawę, w Studio S-2 (Polskie Radio) prace nad albumem właśnie zbliżały się do końca. W ubiegłym roku Piotr Damasiewicz oraz jego orkiestra świętowali 10-lecie istnienia Power of the Horns. Aż ciężko uwierzyć, że potrzeba było nieco dekady, żeby jeden z najciekawszych kolektywów promujących z powodzeniem polski jazz na świecie, wypracował pierwszy w swojej historii album studyjny. Z drugiej strony ciężko się dziwić, skoro lider PotH – Piotr „Damas” Damasiewicz - jest jednym z najbardziej zapracowanych polskich artystów. Nie jest łatwo dowodzić tak liczną orkiestrą pełną utalentowanych muzyków, a w zasadzie gwiazd współczesnego polskiego jazzu - dlatego skład, który szturmem wygrywał wszystkie jazzowe podsumowania w 2013 za debiutancki, koncertowy album „Alaman” (For Tune), pozostawał w fonograficznym uśpieniu przez następne 6 lat, a mimo to kolektyw zdołał zagrać kilka dużych i ważnych koncertów z takimi gośćmi, jak: James Carter, Lotte Anker, Anna Karwan czy Zdzisław Piernik. Od czasu powołania do życia Power of the Horns, lider zespołu otrzymał m.in. Fryderyka za jazzowy debiut, a koledzy z zespołu, saksofonista altowy Maciej Obara czy pianista Dominik Wania, wydają z powodzeniem płyty dla legendarnego niemieckiego labelu ECM. 2019 rok dla Piotra Damasiewicza jest pełen okrągłych liczb. Damas postanowił przejść pielgrzymkę liczącą 4000 kilometrów drogą św. Jakuba, zaczynając w maju od przejścia granicznego z Ukrainą we wsi Korczowa, przemierzając dalej południe Polski, Niemiec, Francji, by ostatecznie ukończyć podróż w katedrze Santiago de Compostela w Galicji w północno-zachodniej Hiszpanii. Już sam pomysł przejścia takiej trasy wydaje się imponujący, ale jeśli dodamy do tego, że misją trębacza było zagranie 100 solowych koncertów na trąbkę w 100 świątyniach różnych wyznań w celu przygotowania do pracy naukowej, to już w ogóle przechodzi wszelkie pojęcie. Z tym większą dumą Astigmatic Records prezentuje album „Polska”, który jest pierwszym i długo wyczekiwanym albumem studyjnym projektu Power of the Horns Ensemble, dowodzonego przez Piotra Damasiewicza. 42 minuty tej wybitnej muzyki nagrano latem 2018 r. w Studio S-2 w Warszawie pod okiem Michała Kupicza, który odpowiada również za miks albumu. Krążek ukaże się 15 listopada 2019 r. na CD, winylu i wszystkich platformach streamingowych. Album można zamawiać w pre-orderze w Asfalt Shopie i Sounds Of The Universe, a także na platformie Bandcamp. Skład: Piotr Damasiewicz - trąbka Maciej Obara - saksofon altowy Adam Pindur - saksofon sopranowy Paweł Niewiadomski - puzon Gerard Lebik - saksofon tenorowy Dominik Wania - fortepian Ksawery Wójciński - kontrabas Jakub Cywiński - kontrabas Samuel Hall - perkusja Studio: Studio S2 Polskie Radio, Warszawa Inżynier studia oraz miks: Michał Kupicz Mastering: Marcin Cichy (Plug Audio Mastering)  Fotografie: Kasia Stańczyk Projekt graficzny: Animisiewasz


  • Wykonawca Power Of The Horns , Damasiewicz Piotr
  • Data premiery 2019-11-15
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Nowy album “Coming Home”, stanowi pomost łączący bogatą przeszłość muzyczną Lionel’a z dniem dzisiejszym. Stanowi unowocześniony i wzbogacony powrót do korzeni muzycznych wywodzących się z rytmów R&B. Współpraca artysty z takimi producentami jak: Dallas Austin, Raphael Saddiq oraz Jermaine Dupri, zwieńczona została nagraniem wyjątkowej płyty, która nawiązuje do wcześniejszej stylistyki Lionel’a. Jednak wykorzystanie nowoczesnych aranżacji sprawia, że album posiada współczesne brzmienie. Jest to płyta, która zadowoli fanów Richie’go sprzed lat (np. utwór "I Call It Love”), ale jednocześnie pozwoli "odkryć” go na nowo przez kolejne pokolenie.


  • Wykonawca Richie Lionel
  • Data premiery 2006-09-11
  • Nośnik CD
Więcej

The award-winning Ensemble L'Ornamento comes from the Basel area. The four founding members are bound together by a common chamber music path and a sound forged in many years of collaboration that makes this ensemble so distinctive. The young musicians have already played more than 200 concerts in many parts of Europe. On their debut album they present chamber music by three of the most important German composer of the late Baroque. An ensemble to remember!


  • Wykonawca Ensemble L'Ornamento
  • Data premiery 2013-03-01
  • Nośnik SACD
Więcej

Album dolnośląskiej grupy nie przez przypadek wiąże się z przypadającym na rok 2007 dziesięcioleciem działalności. Wspólne lata scementowały zespół, pozwoliły zdobyć uznanie i przywiązanie dużego grona fanów, zagrać niezliczoną ilość koncertów w kraju i za granicą oraz zając jedno z najwyższych miejsc na krajowej scenie reggae. Dlatego ten album jest szczególny, to swoiste podziękowanie dla wszystkich, którym w duszy gra muzyka „lwiątek” oraz ukłon dla tradycji muzyki roots reggae. Istotną zmianą w stosunku do poprzednich albumów jest powierzenie roli głównego wokalu Jahgodzie, posiadającej bardzo ciekawą „czarną” barwę głosu oraz gościnny udział znanego na świecie saksofonisty i kompozytora jazzowego Piotra Barona! 12 wypieszczonych i świetnie przygotowanych m.in. pod okiem znanych producentów ze studia AS One, utworów to mieszanka roots, dub, jazzu i lovers rock, które upiększają niesamowicie przestrzenne partie instrumentów dętych.Takiej muzyki nie powstydziłyby się światowe gwiazdy muzyki reggae z Jamajki czy Wielkiej Brytanii. Dla zespołu ważnym elementem są też teksty poruszające sprawy godności człowieka, uczuć i ekologii.


  • Wykonawca Lion Vibrations
  • Data premiery 2008-09-26
  • Nośnik CD
Więcej

„3121” to studyjny album Prince'a, który został pierwotnie wydany 21 marca 2006 roku. Prince zrewolucjonizował muzykę popularną i świat długo nadrabiał te zaległości. Album „3121” niedostępny przez długi czas na sklepowych półkach ponownie trafia w ręce fanów. na płycie znalazły się m.in. utwory: „Te Amo Corazón”, „Black Sweat” czy tytułowy „3121”.


  • Wykonawca Prince
  • Data premiery 2019-02-08
  • Nośnik CD
Więcej

Ponad 75 milionów płyt sprzedanych na całym świecie, cztery nagrody Grammy, nominacje do Oscara i Złotego Globu, nagroda Ivor Novello – to zaledwie wycinek dokonań wielkiej artystki, jaką jest Enya. Irlandzka gwiazda przerywa siedmioletnie milczenie i zapowiada nowy album. Wydawnictwo nosi tytuł "Dark Sky Island".Pierwszą piosenką zapowiadającą album jest utwór "Echoes In Rain".Nad piosenkami na płytę "Dark Sky Island" Enya pracowała ze sprawdzonymi od lat współpracownikami: Nickym Ryanem (produkcja, inżynieria dźwięku) i jego żoną Romą (teksty). Prace nad materiałem rozpoczęły się już wiosną 2012 roku. Inspiracją były wiersze, nad którymi pracowała Roma, a które dotyczyły wysp, w szczególności wyspy Sark. Należy ona do tak zwanego parku ciemnego nieba albo inaczej, rezerwatu ciemności.Najpierw została napisana piosenka tytułowa, traktująca właśnie o wyspie Sark. Ostatnią zaś kompozycją napisaną na album była wspomniana singlowa "Echoes In Rain". Co ciekawe, 27 lat temu, podczas prac nad multiplatynową płytą "Watermark", jako ostatnią stworzono piosenkę "Orinoco Flow", która później stała się światowym hitem. "Echoes In Rain" z pewnością ma potencjał, aby osiągnąć podobny sukces.Płyta "Dark Sky Island" jest niezwykle zróżnicowana i wyróżnia się bogatą produkcją, uwypuklającą wiele warstw w piosenkach. Wśród utworów znajdziemy zarówno z miejsca zarażający, otwierający "The Humming", intensywnie rytmiczny "Even In The Shadows", mający zadatki na hymn "I Could Never Say Goodbye", eteryczny "Sancta Maria"."Tematem płyty są podróże. Podróże na wyspy na przestrzeni lat, podróże przez wydarzenia, przez emocje" – mówi Enya. "Nie jest to album koncepcyjny per se, ale jest coś, co łączy wszystkie piosenki".


  • Wykonawca Enya
  • Data premiery 2015-11-20
  • Nośnik CD
Więcej

Był niczym szum zapowiadający prawdziwą wichurę. Dość szybko zostali dostrzeżeni. NME przyznał im swoją nagrodę Philip Hall Radar Award, zaś BBC dostrzegło ich w swoim prestiżowym rankingu "Sound Of". Efektem zainteresowania The Big Pink była propozycja kontraktu ze strony legendarnej 4AD. Twórczość duetu wydała się idealnie pasować do odradzającego się labela, dając przy tym nowe spojrzenie na klasyczne brzmienie 4AD. Latem 2009 roku udali się do Electric Lady Studios w Nowym Jorku, by zarejestrować materiał na debiutancki album A Brief History Of Love. Powstało jedenaście wspaniałych piosenek, będących połączeniem melodii i abstrakcyjnego hałasu, w sposób przypominający o ich eklektycznych korzeniach. Album zebrał bardzo entuzjastyczne recenzje. Daily Telegraph nazwał go "współczesnym arcydziełem", przyznając maksymalną ilość pięciu gwiazdek.


  • Wykonawca The Big Pink
  • Data premiery 2012-01-16
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Polska flecistka Iwona Glinka wraz z greckim kompozytorem Michailem Travlosem konsekwentnie realizują pomysły propagujące współczesnych kompozytorów, dając im możliwość realizacji swoim projektów w oficynie i fundacji Phasma Music. Fundacja Phasma Music założona została w 2016 roku, ale dopiero teraz zaistniała ciekawymi wydawnictwami. Pierwszy ukazał się album „Princess Czartoryska’s Harp Treasures” , potem trzy kolejne, ważne wydawnictwa. „ Gimel 1” – składający się z dwunastu kameralnych kompozycji, przygotowanych dla flecistki Iwony Glinki przez dziesięciu współczesnych kompozytorów z różnych stron świata. Główną cezurą było przygotowanie materiału, w którym instrumentem dominującym byłby flet ( tutaj – pojawiający się w kilku różnych odmianach alto, bass i piccolo). To zobligowało kompozytorów do realizacji krótkich form ze szczególna ekspozycją fletu, jako instrumentu głównego.  Kompozycje na płytę przygotowali chicagowski pianista Aaron Alter, znany nie tylko z własnych projektów, ale także współpracy z muzykami AACM ( np. z Fredem Andersonem), ale także koncertów z grupami jazzowymi i …rockowymi, australijski trębacz i kompozytor Keith.R.Gambling, francuski pianista i kompozytor Louis Sauter, portugalski twórca José Jesus de Azevedo Souza, Peter Walton (Wielka Brytania), Kanadyjczyk Aris Carastathis, oraz trzej kompozytorzy z Grecji: Hari Kanakis, Dimitris Kostopoulos, Rene Nikolaou i Giorgos Papamitrou. Co niezwykle ważne, każda z kompozycji jest tutaj premierową edycją, przygotowana specjalnie dla projektu Phasma Music i dla wirtuozerskiej interpretacji flecistkę. Druga płyta to „Daleth” ze współczesnymi kompozycja na flet solo, flet i wibrafon oraz flet i klarnet. Muzyka, którą przygotowało dziesięciu różnych kompozytorów z USA, Francji i Grecji (m.in. Aaron Alter, Louis Sauter i Dimitris Tsimpanos).To utwory inspirowane intelektualnymi i artystycznymi problemami dzisiejszego społeczeństwa. Płytę firmuje Iwona Glinka, znakomity wibrafonista Leszek Lorent i znany już z albumu „Gimel 1”, klarnecista Adam Eljasinski. Kolejną, ciekawą pozycją w katalogu Phasma Music jest 2-płytowy album „Two Minutes“, zarejestrowany solo przez Iwonę Glinkę w Atenach w kwietniu 2018 roku. Album „Two Minutes“ przynosi ponad pięćdziesiąt krótkich utworów przygotowanych przez 40 kompozytorów z 14 różnych krajów (Anglia, Australia, Francja, Grecja, Hong Kong, Irlandia, Kanada, Kolumbia, Niemcy, Polska, Portugalia, Szwajcaria, Włochy i USA).  Podobnie jak wydana wcześniej płyta Iwony Glinki „One Minute” ( którą zdobyła jedną z najbardziej prestiżowych nagród na świecie jaką jest Global Music Award) tak i „Two Minutes“ jest albumem odsłaniającym ogromny potencjał tkwiący w formach dedykowanych fletowi solo, oraz rozmaitym stylistykom reprezentowanym przez odmiennych kulturowo kompozytorów. Wśród nich warto wymienić choćby: znanego także w środowisku muzyki jazzowej (współpracownika m.in. Freda Andersona) chicagowskiego pianistę Aarona Altera, cenionego polskiego dyrygenta i aranżera Andrzeja Borzyma, australijskiego trębacza Keitha R.Gamblinga, czy francuskiego pianistę Louisa Sautera. Iwona Glinka jest absolwentką gdańskiej Akademii Muzycznej w klasie Krzysztofa Langmana. Otrzymała doktorat w zakresie wykonawstwa fletowego, przyznany przez Akademię Muzyczną w Krakowie oraz doktorat w zakresie muzykologii, przyznany przez Uniwersytet Ateński ( na podstawie dysertacji poświęconej współczesnym greckim utworom na flet). Od 1995 roku mieszka w Atenach i specjalizuje się w nowych formach muzycznych oraz wykonawstwie muzyki współczesnej. Jest założycielką, powstałego w 2016 roku, zespołu Phasma-Music Ensemble, ma za sobą gorąco przyjmowane koncerty z orkiestrami i zespołami kameralnymi w obu Amerykach, Europie i Azji.  Jako solistka, kameralistka (m.in. członkini prestiżowego Hellenic Contemporary Music Ensemble Theodora Antoniou) oraz muzyk orkiestrowy (pierwsza flecistka w Ateńskiej Orkiestrze Symfonicznej) występowała na wielu prestiżowych estradach i w znamienitych projektach. Jako entuzjastka muzyki współczesnej dokonała ponad stu prawykonań utworów na flet (dzieł solowych, kameralnych, koncertów oraz nowych, elektronicznych brzmień); w jej dorobku znajduje się ponad pięćdziesiąt dzieł skomponowanych specjalnie dla niej przez kompozytorów z całego świata.


  • Wykonawca Glinka Iwona , Eljasinski Adam , Lorent Leszek
  • Data premiery 2019-05-17
  • Nośnik CD
Więcej