» » album » Strona 814

Choć muzyka Indry Rios-Moore często bywa kojącym balsamem dla strapionych dusz, jej najnowszy album "Carry My Heart" to także, a może przede wszystkim, znak protestu. "Z początku moją intencją było nagranie optymistycznej płyty. W świecie przemysłu nagraniowego każdy wciąż narzeka, że na muzyce nie da się już zarobić. Pragnęłam odpowiedzieć na ten zbiorowy lament czymś wesołym. Wtedy napisałam jednak tytułową piosenkę "Carry My Heart" - opowieść o ludziach, którzy uciekając przed wojną i biedą, szukają bezpiecznego domu w Europie - i mój optymizm przeobraził się w melancholię. Co gorsza, Donald Trump wkrótce został prezydentem Stanów Zjednoczonych, co sprawiło, że ostatecznie odrzuciłam moją pierwotną wizję albumu. Czułam się bezsilna." Na szczęście uczucie to towarzyszyło artystce tylko przez następne 24 godziny. Rozgoryczona Indra Rios-Moore poszła na spacer ulicami małego miasteczka w stanie Connecticut. Wtedy, stało się coś niesamowitego. Starszy człowiek o odmiennym kolorze skóry nagle zatrzymał się przed nią, spojrzał jej w oczy, objął i rzekł: "Głowa do góry, wszystko będzie dobrze". To niespodziewane spotkanie podniosło Indrę na duchu, uwalniając sparaliżowaną przez wybory prezydenckie wenę. "Od lat walczymy o równe prawa dla wszystkich obywateli. Dla kobiet, Afroamerykanów, homoseksualistów, wszystkich tych, którzy nie przystają do uśrednionych, amerykańskich norm. Ta walka zdawała się być przegrana w starciu ze spolaryzowaną wizją świata, forsowaną przez Trumpa" – tłumaczy Indra. Artystka zrozumiała jednak, że jej nowy album może być idealną przeciwwagą dla politycznej rzeczywistości Stanów Zjednoczonych. "Carry My Heart" to jedenaście różnorodnych piosenek. Dwie z nich zostały napisane przez samą Indrę Rios-Moore, pozostałe są nowymi interpretacjami starszych utworów, takich jak "Keep On Pushing" (z repertuaru The Impressions), "Don’t Say Good Night" (Isley Brothers), czy and "What You Won’t Do For Love" (Bobby Caldwell). Są tu też kompozycje Steely Dan, Robyn, a także George’a Gershwina i Duke’a Ellingtona. Nowe aranżacje zostały przygotowane z należytą pieczołowitością. Efekt końcowy zachwyca, co jest zasługą nie tylko Indry, ale też towarzyszącego jej zespołu, w skład którego wchodzą saksofonista Benjamin Traerup (prywatnie mąż artystki), basista Thomas Sejthen, perkusista Knuth Finsrud i gitarzysta Samuel Hallkvist.


  • Wykonawca Rios-Moore Indra
  • Data premiery 2018-03-23
  • Nośnik CD
Więcej

Szósty album amerykańskiej formacji Five Finger Death Punch, zatytułowany „Got Your Six”. Pierwszym singlem z płyty jest piosenka „Jekyll And Hyde”. Kawałek zapowiada album „Got Your Six”, który dzięki Warner Music Poland dostępny jest w Polsce od 28 sierpnia 2015 roku. Za brzmienie odpowiedzialny jest wypróbowany współpracownik 5FDP, Kevin Churko. Sesja nagraniowa odbyła się w należącym do niego studiu The Hideout.Ivan Moody zapewnia, że szósty album zawiera esencję muzyki Five Finger Death Punch: „Wszystko, co musicie o nas wiedzieć, jest właśnie na tym albumie. Co zaś do singla, każdy z nas ma w sobie coś z Jekylla i Hyde'a. W głębi każdego z nas jest jakiś demon, niezależnie od tego, za jak bardzo cywilizowanego ktoś by się uważał”.W kawałku wykorzystano oryginalne wiadomości, jakie Ivan Moody nagrywał swoim kolegom na pocztę głosową. „Skopiowaliśmy wszystkie na twardy dysk, a potem na tej podstawie napisaliśmy piosenkę” – zdradza Zoltan Bathory.


  • Wykonawca Five Finger Death Punch
  • Data premiery 2015-09-04
  • Nośnik CD
Więcej

„Pretekst” to debiutancki album Nizioła, rapera reprezentującego wywodzący się z krakowskiej Nowej Huty skład Szajka. Muzyk mieszkający obecnie w Wielkiej Brytanii przez ostatnie miesiące kompletował materiał, który w grudniu ujrzy światło dzienne. Rapera wspierają czołowe postacie polskiego rapu, m.in. Sokół, Lukasyno (NON Koneksja), Bonus RPK, KęKę, Popek czy Firma.W ciągu ostatnich 12 miesięcy Nizioł pojawił się w ponad 4-u utworach, do których został zaproszony przez zaprzyjaźnionych raperów i składy. Ostatni jego singiel z Dawidziorem HTA oraz Maciejem Maleńczukiem odbił się szerokim echem na lokalnej scenie. Krakowski raper powoli ugruntowuje swoją pozycję, a prawdziwym, trwałym fundamentem będzie album „Pretekst”. Warto również podkreślić, że na płycie gościnnie pojawiła się Monica Michael, finalistka brytyjskiej edycji „X Factor”.


  • Wykonawca Nizioł
  • Data premiery 2014-12-12
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta japońskiej gwiazdy Prefume!Japoński girls band w składzie – „Nocchi", „Kashiyuka" i ‘a-chan" już od 15 lat święci triumfy w Azji. W swojej twórczości łączą muzykę na równi z modą i sztuką tworząc prawdziwą dance-popową eksplozję. Perfume przywiązują dużą wagę do każdego aspektu swojej działalności – każdy teledysk to mini film, a występy to futurystyczne show w stylu Mad Max/Katy Perry/Matrix.„Moda jest dla nas tak samo ważna jak muzyka” – wyjaśnia Kashiyuka. Każda z dziewczyn z Perfume ma swój własny niepowtarzalny image, który najlepiej odzwierciedla ich charakter. „To agresywny album wypełniony kosmicznym doznaniem” – mówi o najnowszej płycie ‘a-chan”.„Cosmic explorer” to już piąty album w dyskografii grupy i nareszcie ukazuje się globalnie. Najwyższy czas, by na punkcie Perfume zwariowała reszta świata!


  • Wykonawca Perfume
  • Data premiery 2017-05-12
  • Nośnik CD
Więcej

Album z 1981 roku grupy Blue Oyster Cult. Zawiera hit  "Burnin' for You". Większość utworów miała być soundtrackami do filmu animowanego "Heave mateal", tj. "Vengeance (The Pact)", jednak tylko "Veteran of the Psychic Wars" należy do owego soundtracku.


  • Wykonawca Blue Oyster Cult
  • Data premiery 2010-08-01
  • Nośnik CD
Więcej

Layori jest piękna, inteligentna i obdarzona wyjątkowymi głosem. Swoją muzykę opisuje jako "nowoczesną, elegancką, modną, z afrykańskimi korzeniami”.Jej druga płyta to mieszanka jazzu, soulu i niezwykle melodyjnego, wpadającego w ucho popu.Uniwersalny charakter swojej muzyki, Layori  zawdzięcza podróżom po świecie, oraz biegłości w kilku językach (równie swobodnie  śpiewa w języku angielskim, portugalskim i joruba). Szczególny wpływ na brzmienie albumu mają Ameryka Łacińska, Europa i przede wszystkim Afryka. "Czuję się obywatelką świata," mówi. „Podróżowałam do tak wielu miejsc, mówię w wielu językach i kocham muzykę wielu różnych kultur... Zawsze byłam w stanie docenić wszystkie rodzaje muzyki i wydaje mi się, wynika to z mojej otwartości i wyczucia tego, co ludzie chcą powiedzieć, nawet jeśli nie zawsze ich rozumiem. Kocham to i chcę, aby moja muzyka była zrozumiała i przejrzysta, tak aby ludzie z całego świata mogli ją poczuć. Jeśli tą płytą uda mi się to osiągnąć, będę bardzo szczęśliwa. "„Ten album jest jeszcze bardziej osobisty od poprzedniego. Główną inspiracją do napisania tekstów i muzyki były narodziny mojej córki. Wiele piosenek napisałam podczas ciąży oraz po porodzie. To wtedy nagrywaliśmy płytę i był to dla mnie wyjątkowy okres. Album jest przepełniony miłością. Muzycy, z którymi teraz współpracuję, mają korzenie w muzyce jazzowej, ale nie ograniczają się tylko do tego gatunku. Są bardzo otwarci i myślę, że to dlatego tak dobrze się rozumiemy.Chciałam na tej płycie, uzyskać jazzujący, klasyczny klimat z nutką elegancji.”, mówi, z dumą zachwalając nowy, międzynarodowy skład.  Trzon zespołu stanowi niemiecko-amerykański basista, który występował m.in.  z legendą jazzu Chet’em Baker’em. Pozostali członkowie to brazylijski saksofonista, niemiecki gitarzysta, a klasyczny perkusista został zastąpiony muzykiem grającym na kachon.Jeden z utworów na płycie, to zupełnie nowa wersja utworu Dada – singla z pierwszego albumu.Dada śpiewana jest w języku Joruba, podobnie jak większość piosenek na Rebirth, a w tym jej najnowszy singiel lwa Lewa. Piosenka ta jest bardzo sugestywna. Odnosi się wrażenie, że zaczarowuje słuchacza. Czułość i melodyjność  przeważają nad słowami, a stworzony w ten sposób nastrój jest wyjątkowy. Layori mówi, że w zależności od uczuć i emocji, jakie w danej chwili jej towarzyszą, wybiera język w którym śpiewa.„Od początku wiedziałam, że ten album w większości chcę nagrać w moim ojczystym języku, natomiast śpiewam kilka wersów w języku angielskim, by słuchacze mogli wyłapać znaczenie słów.”„Otito” to kołysanka, a w joruba znaczy "dobrze" lub " teraz jest w porządku ". Layori mówi tak córce, gdy płacze, o czym zresztą możemy przekonać się, słuchając utworu. Również sposób, w jaki saksofonista improwizuje wokół płaczu jej dziecka, podkreśla, jak bardzo artystka rozumie się ze swoimi muzykami. Nic dziwnego, że odnosi się do nich jak do rodziny!„Mayowa” to kolejny utwór, który został zainspirowany narodzinami córki, jest to jednocześnie jej drugie imię, a oznacza "przynosisz mi radość”.Na albumie są też bardziej poważne utwory, jak np.  „Ile Aye Kuru”, który  został napisany w hołdzie dla dwóch przyjaciół, którzy zmarli na raka w młodym wieku.Tytuł  oznacza, że " życie jest krótkie ". Utwór mówi o tym, aby zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o tym, co jest ważne i zadać sobie pytanie, „czego ja naprawdę chcę od życia?" To dość poważna piosenka, mimo że ma funkowe brzmienie.W piosence „Que Vida” Layori śpiewa w języku portugalskim. "Kocham język portugalski, kulturę, jak również kraj. Mam portugalskie obywatelstwo, a więc chciałam zaśpiewać piosenkę w języku mojego drugiego domu.”Tracklista:1. Mayowa2. Igbagbe3. Modupe4. Ile Aye Kuru5. Dada6. Mama Mi, Baba Mi7. Que Vida8. Iwa Lewa9.  Otito10. Owun Mi11. Ma Je Ka Dinu12. Pelu Abi Aisi E


  • Wykonawca Layori
  • Data premiery 2012-03-20
  • Nośnik CD
Więcej