Muzycy zespołu Zakopower bardzo mocno związani są z Podhalem: to tutaj dorastali i stawiali swoje pierwsze muzyczne kroki, dlatego charakterystyczne podhalańskie brzmienia od zawsze były obecne w muzyce zespołu. Podobnie będzie na ich nowej płycie. Piosenki Zakopower to nowoczesne kompozycje, pełne rockowej energii i oryginalnych brzmień. W nagraniach użyto bardzo zróżnicowanego instrumentarium: poczynając od tradycyjnych dźwięków skrzypiec, basów, przez jazzowy saksofon, rockową gitarę, bas i perkusję, aż po charakterystyczny dla muzyki elektronicznej syntezator. Kompozytorem i producentem płyty jest Mateusz Pospieszalski, który stoi za sukcesami poprzednich krążków.Teksty piszą członkowie zespołu Bartek Kudasik i Sebastian Karpiel.Zespół o nowej płycie:Stawiamy na spontaniczność i energię, która wyzwala się wśród muzyków tylko na koncertach i właściwa jest tylko wspólnemu graniu. Chcemy osiągnąć koncertowy, żywiołowy efekt na studyjnej płycie i wiemy, że JEST TO MOŻLIWE!Zazwyczaj nagrywanie płyt polega na tym, że każdy muzyk z osobna nagrywa swoją partię instrumentalną w odizolowanym studiu, a często inni muzycy nie są nawet obecni przy nagraniu. My chcemy podejść do sprawy niestandardowo…Zespół dostaje kompozycje, uczy się ich wspólnie, wspólnie aranżuje, razem ogrywa materiał na próbach po czym rusza w sezon koncertowy z nowymi piosenkami.Utwory w toku sezonu koncertowego to „żywe organizmy”, układają się w rękach muzyków, każdy dodaje coś od siebie, po swojemu interpretuje, zespół wymienia się pomysłami, sposobami zagrania różnych partii itd., słowem piosenka dojrzewa i dzięki równoległemu wkładowi każdego członka zespołu osiąga swoja pełnię. Co oczywiście nie jest możliwe, w sytuacji gdy wykonawca opracowuje materiał samodzielnie.Z chwilą kiedy piosenka „dojrzeje” w najlepszej dla niej formie zespół wchodzi do studia i nagrywa ją na tzw. „setkę“, co oznacza, że rejestruje ją od razu całym zespołem nadając utworowi pożądaną energię, spontaniczność, żywioł. Wspólne granie to większa radość dla muzyków, a dla słuchaczy koncertowa energia na studyjnym krążku!„Boso” to przebojowe kompozycje w nieco bardziej rockowej stylistyce, niż dwa poprzednie albumy. Teksty pisane są zarówno w języku literackim, jak i gwarze podhalańskiej. Tematem piosenek jest refleksja nad przemijaniem, wędrówką człowieka, czy prozaicznych problemach gdy „gadka się nie klei”.  


  • Wykonawca Zakopower
  • Data premiery 2011-05-17
  • Nośnik CD
Więcej

Najpierw był pomysł (który się przyśnił) – nagrać płytę z perkusistami. Trochę szalone, ale zarazem nowatorskie i właśnie dlatego idealnie pasujące do U Know Me. Potem były spotkania w cztery oczy z muzykami i proste założenia – chcemy Twój autorski utwór, który podpiszemy imieniem i nazwiskiem. Chcesz gości? Proszę bardzo, ważne tylko, żeby rdzeniem kawałka pozostała perkusja lub instrumenty perkusyjne. Stylistyka muzyczna? Pełna dowolność. Każdy zgodził się bez wahania. Dlaczego perkusiści? Bo często o nich zapominamy, są zazwyczaj w cieniu, a ich rola jest przecież nie do przecenienia! Chcemy pokazać, jak zdolni i otwarci muzycznie są to artyści. Wiemy, że nasza miłość do rytmu, werbli, hi-hatów i stopy nie przejdzie bez echa. Michał Bryndal, Krzysztof Dziedzic, Qba Janicki, Jan Młynarski, Łukasz Moskal, Marcin Rak i Hubert Zemler to bohaterzy tego niezwykłego projektu o tytule „Portrety”. Portrety nie tylko muzyczne, bo w powstaniu płyty pomógł znakomity fotograf – Filip Ćwik, którego fotografie ozdabiają okładkę albumu. W tym miejscu należy wspomnieć o świetnej pracy Macieja „Animisiewasza” Grochota, który jest autorem pięknie nawiązującego do tradycji frontu okładki oraz przejrzystego składu całego projektu. Piękne wprowadzenie napisał Bartek Chaciński, a wśród muzycznych gości znaleźć można takie postaci jak Monika Borzym, en2ak, Marek Pędziwiatr, Kuba Więcek i Olaf Węgier oraz Piotr Zabrodzki. Mastering to dzieło Michała „Eproma” Baja. Winyl został wytłoczony w ilości 500 sztuk na 180 gramowym wosku i zadrukowanym inner sleevem. Tracklista: Side A 1. Michał Bryndal – Kovalevo Tone Bank (5:41) 2. Hubert Zemler – The Life and Death of Ben Bekele (4:00) 3. Marcin Rak – Alpaka (3:41) 4. Qba Janicki – Kabina Projekcyjna (3:43) Side B 1. Krzysztof Dziedzic – Vagabonde (5:36) 2. Łukasz Moskal – Father Sparrow (3:32) 3. Jan Młynarski – Roj (3:49) 4. Rafał Dutkiewicz – Displaced (3:05)


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2019-05-31
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

"Olof nudzę się. Dlaczego współpraca z tobą jest taka nudna?" – powiedziała Karin. Był początek 2010 r. kiedy duet The Knife siedział w studiu i dywagował nad tym czy nagrać wspólnie nowy album, czy nie. "Nie wiem dlaczego tak się nudzisz, ale ja też tak się czuję na myśl o pracy z tobą. Wygląda to tak jak byśmy codziennie chodzili do biura i robili w kółko te same rzeczy". "Dokładnie. Muzyka jest bez sensu. Potrzebujemy odnaleźć jakiś większe znaczenie w tym co robimy, aby móc kontynuować" – powiedziała Karin. Ta konwersacja stała się pretekstem do powstania "Shaking the Habitual: Live at Terminal 5". Po siedmiu latach występów na scenie jako duet, zespół The Knife przekształcił się w 11-osobową trupę taneczną. "W trakcie powstawania "Shaking the Habitual" zdaliśmy sobie sprawę, że nadszedł czas, aby zakwestionować koncept The Knife w szerszym jego znaczeniu. Musieliśmy odnaleźć nową drogę, aby móc robić to co chcemy i być tym czym chcemy być. Doceniając to, co udało nam się do tej pory osiągnąć w sensie komercyjnym, jednocześnie poszukując odmiany. Rozmowy o poszukiwaniu głębszego sensu oraz potrzebie odczuwania radości z pracy zaczęły pojawiać się dość regularnie i dotyczyły naszych występów na żywo"  - mówi Olof. Kuratorka i przyjaciółka zespołu, Kim Einarsson,  zasugerowała pewnego dnia "żeby zamiast powtarzać w kółko stereotypowe granie muzyki elektronicznej – w postaci dwóch osób stojących za laptopem – zacząć tańczyć na scenie w trakcie występów".  W taki sposób narodziła się koncepcja trasy "Shaking the Habitual"  z Einarsson odpowiedzialną za oprawę taneczną i Anną Efraimsson w roli koordynatorki kreatywnej całego projektu. Zespół zaprosił również do współpracy designerkę Bella Runę, która zaprojektowała specjalne instrumenty, które miały być wizualnym odzwierciedleniem muzyki. Pod koniec trasy, na jesieni 2014 r., do grupy dołączyła fotografka Alexa Vachon, która za pomocą swojego obiektywu uwieczniła najważniejsze momenty tej niezwykłej podróży. Tracklista: 1. Wrap Your Arms Around Me (Shaken-Up Live Version) 2. Raging Lung (Shaken-Up Live Version) 3. We Share Our Mothers’ Health (Shaken-Up Live Version) 4. Bird (Shaken-Up Live Version) 5. Without You My Life Would Be Boring (Shaken-Up Live Version) 6. A Tooth For an Eye (Shaken-Up Live Version) 7. One Hit (Shaken-Up Live Version) 8. Full of Fire (Shaken-Up Live Version) 9. Collective Body Possum (Shaken-Up Live Version) 10. Ready To Lose (Shaken-Up Live Version) 11. Pass This On (Shaken-Up Live Version) 12. Stay Out Here (Shaken-Up Live Version) 13. Silent Shout (Shaken-Up Live Version)


  • Wykonawca The Knife
  • Data premiery 2017-09-01
  • Nośnik Płyta Analogowa+DVD
Więcej

Nowa płyta ulubieńców sceny hip-hop/soul!Znani z przekraczania granic gatunku The Roots, również tym razem zaskakują fanów - “undun” to pierwszy w historii grupy concept album. Płytę zwiastuje nagranie “Make My” feat. Big K.I.R.T, które już jest dostępne w sklepie iTunes.“undun” to egzystencjalna opowieść o krótkim życiu Redforda Stephensa (1974-1999). Narratorem płyty jest zmarły już bohater dokonujący analizy najważniejszych w swoim minionym życiu momentów, które doprowadziły do jego tragicznego końca.“Chcieliśmy, żeby nasza muzyka miała jednolity temat, ale eksperymentalny charakter” – mówi perkusista grupy, Ahmir "?uestlove" Thompson. – “Chcemy opowiadać historie, które można dopasować do długości albumu, a które jednocześnie będą użyteczne dla słuchaczy. undun jest opowieścią o  dzieciaku, który staje się przestępcą, ale wcale się nim nie urodził. W przeciwieństwie do postaci Bishopa, którą Tupac stworzył w Juice – nie jest ani ofiarą ani bohaterem. To po prostu dzieciak, który zaczyna kreować otaczającą go rzeczywistość tak, jak mu wygodnie. Ale w gruncie rzeczy czy wszyscy tego nie robimy?”


  • Wykonawca The Roots
  • Data premiery 2011-12-02
  • Nośnik CD
Więcej

„925” grupy Sorry, to album, w którym można się zatracić. Najlepsi przyjaciele, Asha Lorenz i Louis O'Bryen, wspólnie tworzą senny krajobraz, w którym przenikają się sielankowe i piekielne sceny, zadając pytania o to, co jest rzeczywiste, a w co tylko wierzymy. Wyłoniony z kwitnącej sceny w Londynie, „925” jest debiutanckim albumem Sorry, ale w żadnym wypadku nie jest to jego pierwsza wypowiedź. Podąża za serią singli i mixtape'ów, wydawanych sporadycznie i wykorzystywanych jako sposób eksperymentowania z odmiennymi wpływami i dźwiękami, które nadają „925” jego wyraźnie nowoczesne i apokaliptyczne brzmienie. Jak ujmuje to O'Bryen: „Słuchanie muzyki jest przyjemne, gdy wszystko wokół wydaje się rozpadać”. Po spotkaniu w szkole w Londynie Lorenz i O'Bryen stworzyli własny świat, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Jako Sorry tworzą muzykę gitarową, która jest jednocześnie znajoma, ale przy tym dziwna. Ich wysiłki wspomagają: perkusista Lincoln Barrett i Campbell Baum na basie.  Spokojne riffy ocierają się o rytmy inspirowane hip-hopem, a piosenki regularnie zmieniają się między nocnymi przygodami oświetlonymi neonami, a słodkimi piosenkami miłosnymi. Zainspirowany wszystkim, od Hermanna Hesse do Aphex Twin i oldschoolowego pieśniarza Tony'ego Bennetta, eksperymentalne i holistyczne podejście wyróżnia ich jako zespół na miarę XXI wieku; od otwartego podejścia do gatunku po kreatywność pozwalającą im na samodzielne tworzenie muzyki i bezpośrednie teledyski towarzyszące. „Po prostu lubimy wydawać dużo muzyki”, mówi Lorenz o produktywnym wczesnym okresie, w którym dema albumów regularnie pojawiały się w Internecie. „Nie mamy zdefiniowanego stylu, więc łatwo nam się zmieniać i iść dalej”. Zainspirowany podobnie kreatywnymi duszami, takimi jak (Sandy) Alex G, Frank Ocean i Earl Sweatshirt, Sorry znalazł swoją ścieżkę, którą zdecydował się podążać.  „Mixtape'y były znacznie mniej oparte na utworach” - dodaje. „Album jest znacznie bardziej skoncentrowany, ale w miarę ewolucji bardziej zainteresowaliśmy się mieszaniem rzeczy.” Na „925” postacie pojawiają się i znikają, często działając jak naczynia dla myśli i uczuć Lorenza i O'Bryena. Niezależnie od tego, czy odnoszą się do show biznesu w „Starstruck”, czy obiektu uczuć Lorenza w „Ode To Boy”, każdy z nich dodaje światu głębi i tajemnicy. „Pisanie z własnej perspektywy jest tylko bazą” - mówi Lorenz o podejściu duetu do tekstów - „fajnie jest pisać z różnych perspektyw, jakbyś dzielił swoją duszę na mnóstwo różnych ludzi lub małe rozdziały swojego życia. Każda piosenka jest jak naczynie dla tego krótkiego fragmentu czasu, w którym można poczuć chwilę, która wydaje się zagmatwana”. Jednak jak wszystkie wspaniałe historie, nie wszystko jest takie, jakie się wydaje w mrocznym, humorystycznym świecie Sorry. "Nasze piosenki na pewno są trochę zarozumiałe", przyznaje O'Bryen. "Chcemy zobaczyć, co nam ujdzie na sucho." Nie oznacza to, że „925” nie jest pozbawione zdrowej dawki sentymentalizmu.  Surowość młodej miłości „Ode To Boy” obnaża się z okrzykiem: „Chciałbym z tobą dorosnąć”, podczas gdy „Heather” to urocze przyznanie, że miłość jest często kłopotliwym zagadką. Lorenz mówi: „Myślę, że ból i niepewność związane z niewiedzą o tym, co się dzieje, czasem ustępuje, gdy umieścisz je w piosence, a twoje pragnienia urzeczywistnią się w coś komicznego. Piosenka przypomina ci o czymś, co się nawet nie wydarzyło, ale uczucie, które sprawia, że czujesz się, jakbyś tego doświadczył. Uważam to za interesujące, gdy ludzie, którzy się nie zakochali lub nie poczuli czegoś, nadal czują się tak, jakby mieli to w swoich umysłach. Nadal mogą myśleć o osobie, którą kochają, poprzez pryzmat osoby, którą ty kochasz” To ujmujące podejście jest odzwierciedleniem różnorodności Sorry, zespołu, który jednym szybkim ruchem może przemknąć z rynsztoka do gwiazd. O Bryen dodaje: „Chcemy, aby ten album był dla naszych przyjaciół i rodziny, a kiedy fani będą do słuchać, docenią go w ten sam sposób, jak biżuterię podarowaną przez ukochaną osobę”.  Tracklista:  1. Right Round The Clock  2. In Unison  3. Snakes  4. Starstruck 5. Rosie  6. Perfect  7. As The Sun Sets  8. Wolf  9. Rock 'n'Roll Star  10. Heather  11. More  12. Ode To Boy  13. Lies (Refix)  


  • Wykonawca Sorry
  • Data premiery 2020-04-10
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Wyprodukowany prawie w całości przez wieloletniego współpracownika artystki - Pierra Marchanda - Shine On to już siódmy, pełnowymiarowy album McLachlan. Płyta zawiera refleksyjne, pełne nadziei i pocieszenia utwory. Opowiada o tym, że życie jest walką, ale na każdym jego zakręcie czekają ukryte skarby i tylko od nas zależy czy chcemy je odnaleźć. Pomimo, iż pamiętamy dramatyczny okres w życiu artystki jej muzyka zawsze niosła wszystkim ukojenie!


  • Wykonawca McLachlan Sarah
  • Data premiery 2014-05-20
  • Nośnik CD
Więcej

Po sukcesie singli: „Busy Earnin'”, „The Heat” i „Platoon”, londyński kolektyw Jungle postanowił zaprezentować swój debiutancki album, który ukazuje się nagładem XL Recordings. Rdzeń Jungle stanowi muzyczny duet Josh i Tom, który skrywa się za literami "J" i "T", a który na żywo wspiera ekscytujący, siedmioosobowy zespół. „Te inicjały nie są niczym szczególnym, to po prostu nasze pseudonimy” - tłumaczy Tom. „Nie staramy się ukryć, ale nie chcemy aby cała sprawa skupiała się na nas. Chcemy, aby najważniejsza była muzyka”. Ta muzyka to kalejdoskopowy, nowoczesny soul, który choć słychać od razu, że powstał w Wielkiej Brytanii, to jednak ma międzynarodowy urok. Obaj muzycy poznali się w 2000 roku, gdy mieli po dziesięć lat. Wtedy J przeprowadził się do domu obok T w londyńskiej dzielnicy Shepherd's Bush. T mieszkał zaledwie rzut kamieniem obok legendarnego Townhouse Studios, gdzie nagrywali wszyscy, od ABC do Franka Zappy. Zaprzyjaźnili się, gdy J chciał sprzedać T gitarę za 20 funtów.


  • Wykonawca Jungle
  • Data premiery 2014-07-21
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Nowy, dziesiąty w dorobku, album żywej legendy – formacji Blind Guardian. 30 – letnia kariera zespołu to jedno, wielkie pasmo sukcesów. Twórczość kapeli, inspirowana życiowym doświadczeniem, mitami, legendami i własną kreatywnością, wznosi się na zupełnie nowy poziom.Długo oczekiwana płyta „Beyond The Red Mirror” jest tego dowodem. Najważniejszym faktem a propos nowego krążka jest to, że jest absolutnie bezkompromisowy. To nie jest typowy soundtrack, musical czy rock opera. To Blind Guardian w życiowej formie. Gitarzysta zespołu, Andre Olbrich, opowiada o priorytetach przy tworzeniu płyty: „Chcemy zaskakiwać i imponować naszą muzyką. Dzisiaj muzyka wydaje się być arbitralna i przewidywalna. A my chcemy, aby nasza twórczość cały czas się rozwijała”. W październiku 2012 roku zespół zaszył się w Twilight Hall Studios w Grefrath z prudcentem Charlie Bauerfeindem (Saxon, Hammerfall, Helloween) i przez kolejne dwa lata niestrudzenie pracował nad niepowtarzalnymi, pełnymi emocji klasycznymi orkiestracjami, które są znakiem szczególnym albumu. Zespół pracował z trzema chórami oraz dwiema orkiestrami, które liczyły 90 muzyków każda. Efekt końcowy powala na kolana.


  • Wykonawca Blind Guardian
  • Data premiery 2015-01-30
  • Nośnik CD
Więcej

Album  Berta van den Brinka Trio - "Between Us" został zarejestrowany na płycie SACD (Super Audio CD). Artyści: Bert van den Brink (fortepian), Hans van Oosterhout (perkusja) i Hein Van de Geyn (bas) stworzyli piękną płytę z której wytwórnia Challenge jest naprawdę dumna. Polecana pozycja dla tych którzy szczególnie oczekują wysokiej jakości dźwięku.  Album wydała holenderska firma fonograficzna i wytwórnia Challege założona przez Hein van de Geyna, Anne de Jong i Joost Leijena w 1994 roku. Challenge dystrybuuje także wiele niezależnych holenderskich i niemieckich wytwórni jazzowych. Szekspir napisał: „Jeśli muzyka jest pokarmem miłości, graj dalej!”. Dla Challenge Records i jej wytwórni muzyka jest nie tylko pokarmem miłości, ale i samym życiem. Chcemy dzielić się muzyką i namiętnymi historiami naszych artystów w czasach, gdy tak bardzo ich potrzebujemy! Wytwórnia przywiązuje bardzo wielką wagę do wysokiej jakości brzmienia swoich nagrań..  Tracklista:  1. Between Us 06:48 2. Naima 08:48 3. Valse Cliche 08:23 4. Landscapes 06:27 5. Sound Check 07:09 6. I Fall In Love Too Easily 10:45 7. For Horace 07:19


  • Wykonawca Brink Bert Van Den , Van De Geyn Hein , Van Oosterhout Hans
  • Data premiery 2019-11-15
  • Nośnik SACD
Więcej

"Game Of Chance" to druga płyta nagrana dla Challenge Records amerykańskiego saksofonisty Ricka Margitza, która jest następstwem sukcesu jego pierwszego albumu „Hands of Time”. Mistrzowskie i technicznie doskonałe nagranie na żywo wykonane w BIM-Huis w Amsterdamie. Margitza występował również jako sideman u boku Milesa Davisa (Amandla 1989, Live Around the World 1996, Miles in Montreux 1993, The Complete Miles Davis w Montreux 1973–1991). Jego unikalna mieszanka dźwięku (przypominająca tak ważnych graczy tenorowych, jak Stan Getz, Joe Henderson i Michael Brecker, z silnymi powiązaniami z Wayne'm Shorterem i Dave'em Liebmanem na sopran) tworzy dźwięk, który być może jest najbardziej rozpoznawalny wśród nowych twarzy.  Skład zespołu: Rick Margitza - tenor and soprano saxophone, Jeff Gardner - piano, Lars Danielsson - bass, John Vidacovich - drums. Album wydała holenderska firma fonograficzna i wytwórnia Challege założona przez Hein van de Geyna , Anne de Jong i Joost Leijena w 1994 roku. Challenge dystrybuuje także wiele niezależnych holenderskich i niemieckich wytwórni jazzowych. Szekspir napisał: „Jeśli muzyka jest pokarmem miłości, graj dalej!”. Dla Challenge Records i jej wytwórni muzyka jest nie tylko pokarmem miłości, ale i samym życiem. Chcemy dzielić się muzyką i namiętnymi historiami naszych artystów w czasach, gdy tak bardzo ich potrzebujemy! Wytwórnia przywiązuje bardzo wielką wagę do wysokiej jakości brzmienia swoich nagrań. Tracklista:  1. Good Question 06:13 2. August In Paris 03:57 3. 13 Bar Blues 07:15 4. Careless 06:45 5. Blades Run 04:31 6. Bird Shit (For Charlie Parker) 07:18 7. Jazz Prelude # 9 04:40 8. No Minor Affair 05:18 9. Cidade Vazia 07:58 10. Game Of Change 08:34


  • Wykonawca Margitza Rick
  • Data premiery 2019-11-28
  • Nośnik CD
Więcej