» » jazzowe » Strona 12

Trzecie wydawnictwo brytyjskiego zespołu instrumentalnego The Pirate Ship Quintet. Po raz kolejny biorąc pod uwagę swoje ulubione podejście DIY, album został nagrany i zmiksowany przez zespół, dając im pełną kontrolę nad kierunkiem i niuansami płyty. „Emitter” został zrealizowany w USA przez wybitnego muzyka i inżyniera Jamesa Plotkina, który pracował także z ISIS, Earth i Sunn O))). Na płycie pojawia się wielu współpracowników, w tym wielokrotnie nagradzany współczesny kompozytor klasyczny Emily Hall (Bedroom Community), Blythe Pepino (Vaults / Mesadorm) i Emily Barker. Utwór tytułowy „Emitter” prezentuje słynnego saksofonistę Andrew Hayesa (Run Logan Run / Tezeta), którego jasne jazzowe i rozdzierające zawodzenia dodają głęboko żałosnego dotyku. Wiolonczelista zespołu, Sandy Bartai (London Symphony Orchestra i BBC National Orchestra of Wales) prezentuje ponure lamenty, które są wizytówką The Pirate Ship Quintet. Tracklista: 1. First 2. Companion 3. Third 4. Emitter 5. Fifth 6. Wreath 7. Seventh 8. Symmetry Is Dead 9. Ninth    


  • Wykonawca The Pirate Ship Quintet
  • Data premiery 2019-01-27
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Pod koniec maja 2017 roku ukaże się najnowszy album zespołu Atom String Quartet – "Seifert". Wydawcą płyty jest Fundacja im. Zbigniewa Seiferta. Znajdą się na niej kompozycje wielkiego polskiego skrzypka jazzowego w interpretacji muzyków kwartetu."Seifert" jest czwartą płytą Atom String Quartet, trzecią studyjną, drugą nagraną w Europejskim Centrum Muzyki im. Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach i pierwszą monograficzną, poświęconą twórczości jednego kompozytora.Idea nagrania tego albumu dojrzewała w nas od dawna – mówią muzycy kwartetu – jednakże bezpośrednim impulsem był koncert, który zagraliśmy podczas festiwalu IX Letnia Akademia Jazzu w klubie Wytwórnia w Łodzi, w sierpniu 2016 roku. Przygotowaliśmy na tę okazję specjalny program, w całości poświęcony właśnie muzyce Seiferta.Zbigniew Seifert w powszechnej świadomości wielbicieli jazzu funkcjonuje głównie jako skrzypek–wirtuoz. Niewiele uwagi poświęca się jego kompozycjom, które w równym stopniu, co mistrzowska gra na instrumencie, stanowią o charakterystycznym „seifertowskim” stylu.Muzycy kwartetu postanowili przypomnieć utwory mistrza, które w pierwotnym założeniu miały być wykonywane przez jazzowe combo. Zostały one przefiltrowane przez język muzyczny jazzowego kwartetu smyczkowego, co wydaje się być bliskie wartościom wyznawanym przez kompozytora. Zarówno w sposobie gry Seiferta, jak i w kompozycjach widać, jak ważne było dla niego wprowadzanie elementów charakterystycznych dla muzyki jazzowej na grunt klasycznego aparatu wykonawczego.Dla słuchacza zaznajomionego z oryginalnymi wersjami tych utworów nasze interpretacje mogą być zaskakujące – mówią muzycy ASQ – staraliśmy się podejść do tych kompozycji w kreatywny sposób: z jednej strony pojawiają się tu utwory, które niczym standardy jazzowe są jedynie pretekstem do improwizacji, z drugiej zaś — kompozycje rozbudowane, ze starannie zaplanowaną przez kompozytora narracją, która dzięki zmianie aparatu wykonawczego zyskuje zupełnie inny kontekst.Atom String Quartet powstał w 2010 roku i jest jednym z najbardziej intrygujących kwartetów smyczkowych na świecie, należący do grona najlepszych wykonawców jazzowych w Polsce. Zespół łączy możliwości kwartetu smyczkowego z szeroko rozumianą improwizacją. W jego twórczości – oprócz jazzu – słychać inspiracje polskim folklorem, muzyką z różnych regionów świata, a także muzyką współczesną i klasyczną."Seifert" jest czwartym albumem zespołu Zbigniew Seifert (7.06.1946 Kraków – 15.02.1979 Buffalo, USA) Zbigniew Seifert to ikona polskiego jazzu. Twórca oryginalnego, charakterystycznego, rozpoznawalnego i niepowtarzalnego stylu skrzypcowego. Mimo że od jego śmierci minęło już 38 lat, jego kompozycje nadal zachwycają świeżością i oryginalnością – są inspiracją dla wielu muzyków uprawiających muzykę improwizowaną na instrumentach smyczkowych i nie tylko."Seifert" to nasz narodowy skarb, jak powiedział Tomasz Stańko.


  • Wykonawca Atom String Quartet
  • Data premiery 2017-06-09
  • Nośnik CD
Więcej

Gungfly to solowy projekt Rikarda Sjöbloma, multi-intrumentalisty i szaleńca za mikrofonem w legendarnej formacji Beardfish. Mimo, że niniejsza kolekcja zawiera trochę utworów spokojniejszych, w większości jest to kolekcja mocnych rockowych numerów, ale z niespodziankami : trafiają się tu nawet momenty jazzowe. Album ukazuje się na płycie CD oraz 2 winylach (z dołączonym całym materiałem na CD).


  • Wykonawca Rikard Sjöblom's Gungfly
  • Data premiery 2018-11-09
  • Nośnik CD
Więcej

Do perkusji zasiadł namówiony przez ojca, tajniki gry na saksofonie i harmonijce ustnej zgłębił samodzielnie,śpiewać nie uczył się wcale, bo śpiewać umiał od zawsze.Był jedną z barwniejszych postaci polskiej estrady,  ale w pamięci zapisał się jako wyśmienity wokalista obdarzony przez los talentami – niezwykłą barwą i skalą głosu, imponującą muzykalnością, wspaniałym poczuciem rytmu, estradowym wdziękiem i umiejętnością szybkiego nawiązywania kontaktu z publicznością. Gdyby od piosenki Czarny Ali-Baba przyszło mu zaczynać karierę piosenkarską, szybko stałby się ulubieńcem tłumów. Ale właśnie wtedy obchodził jubileusz dwudziestolecia pracy estradowej. Podczas jubileuszowej fety w teatrze STU przypomniano mu amatorskich Czartów, a także Beatmenów i Telstar, przygrywających rówieśnikom do tańca, krakowskich dixielandowców z Old Metropolitan Band i Beale Street Band, rockmanów z Kwadratu i Grupy Doktora Q,  a nawet kabaretowe trio Sam, czyli Sikorowski, Piasecki i Zaucha. Śpiewać zaczął w Dżamblach od standardów bluesowych i rockowych. Ale w ówczesnych realiach drogę do radia i telewizji otwierały banalne piosenki. Z pomocą Strzeleckiego kurka złożył daninę ekranową, by już nieskrępowanie – jak pisali o nim i Dżamblach krytycy – wyprzedzać czas i „zasypywać przepaść dzielącą modne i wciąż mocne uderzenie i trudny jazz”.Tę muzykę ktoś słusznie nazwał wkrótce jazz-rockiem.Kariera Dżambli, choć krótka, wyznaczyła Andrzejowi Zausze stałe miejsce na polskiej scenie muzycznej. Pierwsza płyta prekursorów polskiego jazz-rocka okazała się jednak ostatnią. Andrzej Zaucha trafił do Anawy, opuszczonej przez Marka Grechutę. Współpraca z nią zaowocowała nowymi doświadczeniami, w których bardziej niż jazzowe frazowanie, liczyła się interpretacja tekstu, walor słowa wyartykułowanego z wyśmienitą dykcją. Ale i ta przygoda muzyczna Zauchy trwała krótko. Ślad na szczęście pozostał, a Andrzej Zaucha stał się artystą rozpoznawalnym. Zanim jednak znalazł swoje miejsce w muzyce, spędził za granicą sześć lat, grając i śpiewając w zespole rozrywkowym Mini Max. Powrócił na estradę w 1980 roku. I wtedy okazało się, jak bardzo jest potrzebny polskiej piosence. „Trzeba robić to, co się lubi i wtedy robi się to dobrze”. Mówił tak, gdy trenował kajakarstwo i odnosił sukcesy sportowe. Tej samej zasadzie hołdował, gdy zauroczyła go muzyka. Kolejne doświadczenia systematycznie wyzwalały drzemiące w nim zdolności artystyczne. Wystąpił w spektaklach muzycznych. Pojawił się też w epizodycznych rolach filmowych. „To świetny aktor, który gra piosenkarza” – powiedział kiedyś o nim profesor Bardini. Zaucha jazzman korzystał z każdej okazji, by pokazać, co tak naprawdę jest jego „serca biciem”. „Bo – jak mówił w jednym z wywiadów – jazzowe kawałki to po prostu ładne piosenki. Wszystko zależy tylko od tego, jak się je poda”. Swoboda we frazowaniu, wyczucie swingu, nieco chropawy głęboki głos o „czarnej” barwie były znakiem firmowym jego jazzowej wokalistyki. Jego najlepsze dni miały dopiero nadejść. Dożywał czasów, gdy mogły się spełnić marzenia każdego artysty. Stało się jednak inaczej. Zginął 10 października 1991 roku, zastrzelony wraz z towarzyszącą mu aktorką Zuzanną Leśniak. Zabójcą był jej mąż, francuski reżyser Ives G.Co po nim zostało?Trochę rozwichrzonego dorobku, którego nikt wcześniej nie porządkował.Kilkanaście wywiadów prasowych, recenzje płyt, kilkadziesiąt teledysków i setki artykułów omawiających sensacyjne okoliczności jego śmierci.


  • Wykonawca Zaucha Andrzej
  • Data premiery 2013-06-25
  • Nośnik CD
Więcej

Album Gerry Mulligana został zarejestrowany w składzie: Baritone Saxophone, Piano – Gerry Mulligan Bass – Red Mitchell Drums – Chico Hamilton, Larry Bunker  Producer – Richard Bock Tenor Saxophone – Zoot Sims  Trombone, Piano – Bob Brookmeyer Trumpet – Jon Eardley.  Gerry Mulligan, właśc. Gerald Joseph Mulligan (ur. 6 kwietnia 1927 w Nowym Jorku, zm. 20 stycznia 1996 w Darien) – amerykański muzyk jazzowy i instrumentalista, saksofonista barytonowy, pianista, kompozytor i aranżer. Karierę muzyczną rozpoczął w zespole Milesa Davisa w 1948 roku. W latach 50. XX wieku prowadził własne formacje jazzowe. Uznawany jest za reformatora cool jazzu - m.in. rozwinął znaczenie fraz riffowych. Tracklista:  1. Blues Going Up 2. I know, don't know how 3. Little Girl Blue 4. Yardbird Suite 5. The Red Door 6. Blues For Tiny 7. Piano Blues 8. A Bark For Barksdale 9. Polka Dots And Moonbeams 10. Western Reunion


  • Wykonawca Mulligan Gerry
  • Data premiery 2019-02-02
  • Nośnik CD
Więcej