» » koncertu » Strona 27

„How Did We End Up Here?” zabiera widzów w podróż po ścieżce kariery zespołu 5 Seconds of Summer.Film zawiera dokumentalny materiał filmowy z ekskluzywnymi ujęciami od kuchni, pokazujący jak chłopcy podróżowali z kontynentu na kontynent. Przedstawia kulisy ich niesamowitej wyprawy- od pierwszego koncertu w Sydney w 2011 roku aż do kompletnie wyprzedanych trzech nocy w Wembley Arena podczas trasy w 2015 roku. Historia jest opowiadana bezpośrednio przez zespół i zawiera niesamowity materiał nagrany podczas występu na żywo w trakcie jednego z koncertów na Wembley.


  • Wykonawca 5 Seconds Of Summer
  • Data premiery 2015-12-15
  • Nośnik DVD
Więcej

Amerykańska wiolonczelistka Alisa Weilerstein, o której BBC Music Magazine pisze jako o “jednej z najbardziej niezwykłych” solistek swojej generacji, po świetnie ocenionym przez krytykę nagraniu Koncertu wiolonczelowego Elgara będącym jej debiutem w wytwórni Decca, przedstawia nową interpretację Koncertu wiolonczelowego Dvořáka w połączeniu z jego najbardziej znanymi miniaturami.


  • Wykonawca Weilerstein Alisa
  • Data premiery 2014-04-08
  • Nośnik CD
Więcej

Ekskluzywne wydanie pierwszej, w pełni zremasterowanej płyty „Kill ’Em All” legendarnego zespołu Metallica. W boxie znajdą się 4 płyty winylowe, 5 płyt CD, jedna DVD i książka w twardej okładce zawierająca nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia i specjalną naszywkę). Szczegółowa zawartość płyt:Płyty winylowe:1 LP - zremasterowana wersja pierwszego studyjnego albumu Metalliki „Kill ‘Em All”2 LP - Nagranie koncertu z 1984 w paryskim Espace Balard z 1984 roku (nigdy wcześniej nie publikowane)1 LP - specjalna winylowa płyta z nadrukowanym zdjęciem, zawierająca 3 utwory z płyty „Kill ‘Em All” w tym dwa w wersji live Plyty CD: 1 CD- zremasterowana wersja pierwszego studyjnego albumu Metalliki „Kill ‘Em All” 1 CD - zapis radiowego wywiadu z Larsem z 1984 roku i radiowe ID’s z Larsem, Jamesem i Cliffem 1 CD - niepublikowane wcześniej mixy piosenek , wykony live z The Automatt i remix „Whiplash” 1 CD - zapis nagrań na żywo z koncertu w Nowym Jorku z 1984 roku 1 CD - zapis nagrań na żywo z koncertu w Palo Alto z 1983 roku Płyta DVD - wcześniej niepublikowane nagranie koncertu w Chicago z 1983 roku


  • Wykonawca Metallica
  • Data premiery 2016-04-29
  • Nośnik Płyta Analogowa+CD
Więcej

Cieszący się ogromnym zainteresowaniem album z archiwalnymi nagraniami Orkiestry Filharmonii Narodowej oraz Wandy Wiłkomirskiej pod batutą Witolda Rowickiego teraz dostępny na winylu.„Koncertowi otwierającemu działalność Filharmonii Narodowej w lutym 1955 roku towarzyszyła wyjątkowa atmosfera. Jestem z Warszawy, tu się urodziłam, przy mnie tę Warszawę zniszczono. Grałam z Rowickim „I Koncert” Szymanowskiego – utwór dla mnie bardzo szczególny” – Wanda Wiłkomirska.Płyta z kolekcji Warsaw Philharmonic zatytułowana „The 1st Concert In The Rebuilt Hall 1955” – otwiera cykl cennych wydawnictw archiwalnych Warsaw Philharmonic Archive. Album prezentuje oryginalne zremasterowane z taśmy matki nagranie pierwszego koncertu, który odbył się w nowym gmachu Filharmonii Narodowej, odbudowanym po II wojnie światowej. Repertuar koncertu, który miał miejsce 21 lutego 1955 r., obejmował dzieła najwybitniejszych polskich kompozytorów. Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod batutą legendarnego polskiego dyrygenta – Witolda Rowickiego, wykonała Uwerturę koncertową „Bajka” Stanisława Moniuszki, Koncert na orkiestrę Witolda Lutosławskiego oraz I Koncert Skrzypcowy op. 35 Karola Szymanowskiego. Solistką była Wanda Wiłkomirska, młoda wówczas, wyjątkowo utalentowana skrzypaczka, która stała się później ikoną polskiej wiolinistyki.Na płycie zamieszczono pełne nagranie koncertu wraz z towarzyszącymi mu przemówieniami (Jarosława Iwaszkiewicza oraz Włodzimierza Sokorskiego) i wykonaniem hymnu państwowego. Zachowano dzięki temu oryginalną atmosferę wieczoru, który otworzył nowy rozdział w historii Filharmonii Narodowej. Koncert pozostawił po sobie niezapomniane wrażenia nie tylko ze względu na kontekst historyczny. Interpretacje Rowickiego i Wiłkomirskiej zelektryzowały publiczność i wprawiły w zachwyt krytykę muzyczną, a precyzja i brzmienie orkiestry zadziwiają do dziś.Do albumu dołączone są dwie książeczki poświęcone Filharmonii Narodowej „wczoraj i dziś”, zawierające m.in. omówienie płyty oraz biografie Witolda Rowickiego i Wandy Wiłkomirskiej opracowane przez wybitnego muzykologa Stanisława Dybowskiego. W materiałach zamieszczono także wybrane recenzje, które ukazały się w ówczesnej prasie oraz liczne zdjęcia .Nagrania zostały zremasterowane i zedytowane przez znakomitych reżyserów dźwięku, laureatów Grammy Award: Aleksandrę Nagórko i Andrzeja Sasina (CD Accord).Tracklista:LP 1Side A1. Uwertura koncertowa „Bajka” (1847-1848) Side B1. I Koncert skrzypcowy op. 35 (1916) LP 2Koncert na orkiestrę (1950-1954)Side C 1. I. Intrada 2. II. Capriccio Notturno e Arioso Side D1. III. Passacaglia Toccata e Corale


  • Wykonawca Warsaw Philharmonic Orchestra , Wiłkomirska Wanda
  • Data premiery 2015-06-29
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

„Byłam dzieckiem szczęśliwym” – mówiła w wywiadzie dla „Sukcesu”. – „Zawsze najlepsza: szkoła podstawowa z odznaczeniem, potem liceum pedagogiczne, miss szkoły, ulubienica wszystkich. Mogłam zostać nauczycielką, ale życie płata figle”. Urodziła się niedaleko Rzeszowa. Przeprowadzki na drugi koniec Polski do Sianowa nie pamięta, ale Koszalin zapadł w jej pamięci na zawsze. Z nim wiąże się cała jej młodzieńcza przeszłość, występy na scenie przedszkolnego teatrzyku, zajęcia w szkolnym kółku artystycznym, śpiewanie w amatorskiej grupie Biało-Zieloni, działającej przy miejscowym Wojewódzkim Domu Kultury, i w zespole estradowym Karmazyn.Kiedy do Koszalina zawitali Czerwono-Czarni objeżdżający po raz drugi kraj z konkursem dla piosenkarzy amatorów pod nazwą „Szukamy nowych talentów”, zgłosiła się natychmiast. Bez trudu zakwalifikowała się do finału tej imprezy w Szczecinie. Miała wówczas 18 lat i wielki zapał, aby zostać gwiazdą. Gdy znalazła się w tzw. Złotej Dziesiątce, rzuciła szkołę i ruszyła w trasę koncertową. Na krótko pojawiła się w zespole Nastolatki, a potem na kilka lat związała się z Czerwono-Czarnymi.Była niekwestionowaną ozdobą tego zespołu. Dorosłą kobietą o dziecinnej urodzie, ślicznej buzi, filigranowej sylwetce, pięknym głosie i estradowym wdzięku. Gwiazda? Ależ skąd.Mimo ogromnej popularności i imiennego zaproszenia samego Brunona Coquatrixa odmówiła udziału w międzynarodowym programie estradowym w słynnej Olympii. Skwapliwie (w wersji oficjalnej ufnie i z pokorą) przyjęła opinię krajowych specjalistów, że niedoświadczona jeszcze solistka nie poradzi sobie na paryskiej scenie. Prawdziwym jednak powodem były problemy sercowe młodziutkiej gwiazdki. Tak czy inaczej do Francji nie pojechała. A szkoda. Kariery zagranicznej nie zrobiła zresztą nigdy, chociaż bardzo się podobała publiczności m.in. Czechosłowacji, NRD, ZSRR i Węgier oraz ośrodków polonijnych USA i Kanady.Po latach powie: „Małe pieniądze i żadna przyszłość. Żyłam od koncertu do koncertu... całymi miesiącami poza domem”.W kraju oklaskiwano ją na festiwalach w Opolu i w Sopocie. Jej piosenki bezustannie nadawało Polskie Radio. Lansowała przebój za przebojem, dla wielu wyśpiewując nagrody i wyróżnienia, przede wszystkim w Opolu („O mnie się nie martw” – I nagroda, a „Biedroneczki są w kropeczki” – nagroda publiczności na KFPP Opole ’64, „Nie wiem, czy to warto” – I nagroda w kategorii piosenki rozrywkowej na KFPP Opole ’65, „Nie bądź taki szybki Bil”l – nagroda Przewodniczącego Komitetu ds. RiTV na KFPP Opole ’66, „Trzynastego” – nagroda Towarzystwa Przyjaciół Opola na KFPP Opole ’67). Wiele z nich wcześniej albo później trafiało do radia i telewizji, a piosenka „o szybkim Billu” uczyniła ją aktorką, panną Grabczyk w serialu telewizyjnym „Wojna domowa”.W Czerwono-Czarnych poznała piosenkarza i kompozytora Henryka Fabiana, prywatnie męża i ojca Sergiusza. Po narodzinach syna oboje zdecydowali się na artystyczną samodzielność.I znowu życie potoczyło się dawnym torem. Od koncertu do koncertu. Najpierw w duecie z mężem, potem razem z nim w polsko-czeskiej grupie The Samuels, w końcu z działającym niewiele ponad rok zespołem Wiatraki. W latach siedemdziesiątych, gdy rodzimy bigbit nabrał rozmachu i stał się wszechobecnym rockiem, cichł z dnia na dzień entuzjazm wokół uwielbianej przez lata Kasi. Owszem, pojawiała się na krajowych estradach. Na festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu zdobyła Złoty Pierścień. Koszalińskiej publiczności dedykowała „Wieczory z Katarzyną”, chętnie słuchane nawet wtedy, gdy stan wojenny wyeliminował z jej repertuaru ulubioną piosenkę „Trzynastego”. Nie mogło jej także zabraknąć na Old Rock Meeting, sopockim festiwalu dinozaurów polskiego bigbitu. Ale prawdziwą sensację wzbudziła współpraca z idolem nastolatek lat dziewięćdziesiątych, zespołem Papa Dance.Skończyło się na jednym tylko nagraniu piosenki „Był taki ktoś”. Zaczęły się natomiast kłopoty. Najpierw rozstanie z mężem, potem coraz częstsze niedyspozycje głosowe i nieudany występ na festiwalu sztuki progresywnej Art vis-a-vis Art w Chełmie. W wywiadzie dla miejscowej gazety powiedziała, że tęskni za dawną popularnością, że marzy o powrocie na scenę. Ale nie wróciła.Wyjechała do Chicago. Pojechała za głosem serca. Widziałem ją i słyszałem na własne oczy i uszy w Orbicie, lokalu pana Teda (Kowalczyka). Zaglądała do restauracji Włodka Wandera, godzinami przesiadywała (i czasami śpiewała) w Café Lura, uchodzącą za centrum polonijnego plotkarstwa. Dowiedziałem się wtedy, że jest znowu jak dawniej. Żyje od koncertu do koncertu, śpiewa okazjonalnie, z przyjaciółmi nagrała dwie płyty i... czeka na propozycje. Jednak amerykański sen o wielkiej sławie nie chciał się spełnić, a emigracyjna codzienność dostarczała ciągle różnorakich problemów oddalających ją nieustannie od muzyki. Do macierzyńskich, finansowych i sercowych doszły jeszcze zdrowotne.Wtedy postanowiła wrócić do kraju. Miejscowa Polonia żegnała ją największym jej przebojem „O mnie się nie martw”. I tą samą piosenką powitano ją w Warszawie. W Koszalinie przyjęto ją owacyjnie na koncercie zorganizowanym w miejscowym amfiteatrze. Obok zaproszonych gwiazd estrady (śpiewali m.in. Halina Frąckowiak, Bogusław Mec, Edward Hulewicz, Skaldowie i Czerwone Gitary) wystąpiła mama Kasia i akompaniujący jej syn Sergiusz ze swoim zespołem Marrakesh.Korzystając z ofiarnej pomocy dawnych przyjaciół, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władz Koszalina dostała w tym mieście mieszkanie. Poddała się też leczeniu, wierząc uparcie, że wygra z chorobą. Niespełniony sen o sławie dodawał jej otuchy. Za namową Ryszarda Poznakowskiego nagrała raz jeszcze swoje największe przeboje: „Biedroneczki są w kropeczki”, „Trzynastego”, „Mały książę”, „O mnie się nie martw” i chicagowską pamiątkę „Ogrzej mi serce”. Ale na powrót na estradę z zespołem syna, który odziedziczył po rodzicach zdolności muzyczne, zabrakło już sił. Wojnę o życie niestety przegrała.


  • Wykonawca Sobczyk Katarzyna
  • Data premiery 2015-10-16
  • Nośnik CD
Więcej

John Foxx, człowiek stojący za pierwszymi trzema albumami Ultravoxa - prawdziwa legenda sceny electro, wydał zbiór swoich koncertowych nagrań "New Kind of Man" nie jest nagraniem tylko z jednego koncertu, ale składa się z różnych nagrań wykonanych podczas tournee po Wielkiej Brytanii.      


  • Wykonawca Foxx John
  • Data premiery 2018-01-21
  • Nośnik CD
Więcej

Rejestracja koncertu z Radio City Music Hall w Nowym Jorku, który odbył się 1 kwietnia 2006r. i był kulminacyjnym punktem trasy świętującej 20-lecie zespołu. Na tym 3-płytowym wydawnictwie usłyszeć można ponad 3 godziny muzyki, w tym 90 minut z udziałem pełnego składu orkiestry. W programie koncertu znalazły się tak wielkie przeboje jak "I Walk Beside You" i "The Answer Lies Within" oraz niepublikowane dotąd "Another Won" czy "Raise The Knife". Usłyszeć też można fantastyczne wersje na zespół i orkiestrę suit "Six Degrees Of Inner Turbulence" i "Octavarium" czy przejmującego, dedykowanego ofiarom 11 września "Sacrificed Sons".


  • Wykonawca Dream Theater
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Penguin Guide pisze o Gilelsie, że jest największym pianistą, który kiedykolwiek występował w Leningradzie. Leningradzki recital Gilelsa to dzieła kompozytorów pianistyki największych: Chopina, Schumanna i Lista. W samym wykonaniu można usłyszeć drobne dysonanse wynikające z atmosfery i emocji samego koncertu. Jednak te wykonania zapierają dech w piersiach.


  • Wykonawca Gilels Emil
  • Data premiery 2015-06-01
  • Nośnik CD
Więcej