» » ludzie » Strona 2

"Ach świecie, co się z Marylą stało?" – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze "Pełnia". Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny. "Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów" – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na "Ach świecie…", ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem. Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł "Ach świecie…" nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego "Żyj mój świecie"? – jak i rozmarzony album "Jest cudnie" sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską. "Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było" – śpiewa Maryla Rodowicz w "Hello", pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca. Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę… Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten "The Beautiful. Illustration for Fashion and Style".


  • Wykonawca Rodowicz Maryla
  • Data premiery 2017-09-15
  • Nośnik CD
Więcej

Pstryk - zapaliła się żarówka. Magda Giannikou - kompozytorka, multiinstrumentalistka i tancerka doznała nagłego olśnienia. Ludzie potrzebują więcej światła, a ona chce im je dać. Wewnętrzna iskra, pielęgnowana przez różnorodny, acz bardzo zżyty zespół, przerodziła się w prawdziwą tęczę medytacji o odwadze, pewności siebie, a także przeciwstawianiu się lękowi. Wszystko to znajdziemy na "Tigre" – trzecim studyjnym, bardzo filmowym albumie Magda Banda. Krążek, który ukazuje się 15 września nakładem firmy Verve, to zachęta do głośnego, bezkompromisowego wyrażania siebie. Jest to zdecydowanie najbardziej spójny I najciekawiej zorkiestrowany album w dotychczasowej karierze Giannikou. Bogata sekcja smyczkowa, uderzenia instrumentów dętych, mocne akcenty perkusyjne i dzwony rurowe – to nimi pobrzmiewają charakterystyczne rytmy maracatu i forro. Giannikou opowiada swoje historie w wielu językach – wybiera ten, który najlepiej pasuje jej do danego utworu. Na płycie usłyszymy więc francuski, grecki, hiszpański, czy portugalski. Ta mikstura doskonale odzwierciedla globalny charakter dzieła. Jak tłumaczy Giannikou: "odkąd pamiętam, otaczali mnie ludzie z całego świata. Również dziś – moi współpracownicy i muzycy, z którymi tworzę zespół – to wspaniała mieszanka rozmaitych kultur. Społeczność, którą zbudowaliśmy, to prawdziwa rakieta. Razem jesteśmy niezniszczalni i nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Właśnie tak brzmi Tigre, właśnie w na takim duchu jest oparte". Jak dodaje artystka: "Tigre to też mieszanka wielu rzeczy. To potrzeba dzielenia moich obaw i lęków z fanami, to także nasze dzieło łączenia muzycznych tradycji z całego świata. To wreszcie nasz artystyczny obowiązek, aby brać czynny udział w edukacji lokalnych społeczności". "Im silniejsze są te społeczności, im więcej ludzi zaczyna aktywnie partycypować w ich życiu, im więcej głosów jest słyszanych, tym więcej pożytku dla nas wszystkich".


  • Wykonawca Banda Magda
  • Data premiery 2017-09-15
  • Nośnik CD
Więcej

„Odwkurzaniem świata” zajęli się Ludzie Mili w składzie: Piotr Banach (gitara), Gutek (wokal), Olek Różanek (wokal), Natalia Głębocka (wokal), Andrzej Mierzwiński (bas), Tomek Kubik (perkusja) i Maciek Cybulski (klawisze, flet, wokal). Ludzie Mili to zespół rockowy, który swój debiut sceniczny miał w 2010 roku na festiwalu Indios Bravos Music Meeting. „Ludzie Mili odwkurzają świat” stylistycznie nawiązuje do czasów hipisowskich, lecz wzmocniony jest punkową energią. Nie brakuje w nim również inspiracji bluesem, reggae i world music. Płyta wydana w ekskluzywnym digipack.  Tracklista:1. Nawet wbrew sobie 2. Jeszcze się kiedyś 3. A może to jest tak 4. Trochę już znamy się 5. Poeci 6. Ludzie mili7. Czasami mylisz mnie z kimś innym 8. Stuk, puk9. Matce Teresie z Gardzina 10. Raczej nie11. Do misjonarza 12. 520 13. Znam to, też tak mam14. Aniołowie


  • Wykonawca Ludzie Mili
  • Data premiery 2015-07-07
  • Nośnik CD
Więcej

Nowa formacja duetu Piotr Banach i Gutek. Ludzie Mili to zespół rockowy, który swój debiut sceniczny miał w 2010 roku na festiwalu Indios Bravos Music Meeting.Ludzie Mili Odwkurzają Świat jest projektem niespotykanym, stylistycznie nawiązującym do czasów hipisowskich, lecz wzmocniony punkową energią. Nie brakuje w nim również inspiracji bluesem, reggae i world music. Charakteru całości dodają utalentowani wokaliści w osobach Gutka, Natalii Głębockiej i Olka Różanka.Płyta Ludzie Mili Odwkurzają Świat to ogromna dawka pozytywnej energii dla wszystkich.Odwkurzanie świataCzasami, na szczęście nie zawsze, ale wystarczająco często, by uznać to za problem, świat bywa bardzo, ale to bardzo niemiły. Nikt nie wie, dlaczego tak jest, że nagle, choć jeszcze wczoraj wszystko szło jak należy, sprawy zaczynają się komplikować, przyjaciele przestają być przyjaciółmi, przedmioty zaczynają być złośliwe, a złość bezprzedmiotowa. Świat wkurza nas, a my wkurzamy świat. W takich chwilach chciałoby się, żeby tak, jak w bajkach pojawiła się dobra wróżka i pstryknięciem palców przywróciła wszystko do normy. Niestety, wróżki nie istnieją.Ale...   istnieją oni - ludzie mili - ci, którzy odwkurzają świat.Wyposażeni w specjalne moce pojawiają się wszędzie tam, gdzie są naprawdę potrzebni, no chyba, że akurat bardziej potrzebni są gdzie indziej. Najpewniejszym sposobem na to, by przybyli jest samemu stać się, choć na chwilę miłym dla innych, bo jak uczy nas ludowa mądrość – ciągnie swój do swego.Ludzie Mili w 7 osobach:Olo – zwany też Różankiem, bo gdy ludzie stają się zbyt odurzeni złością pojawia się, i już po chwili zamiast złością ludzie odurzeni są pięknym różanym zapachem.Bobik – tworzące się pomiędzy ludźmi napięcia rozładowuje śmiechem i dobrą zabawą, a złe emocje zamyka w mydlanych bańkach, które porywa gdzieś wiatr.Cybul - zafascynowany technologicznymi nowinkami podczas swoich misji używa jedynego na świecie Odwkurzacza. Urządzenie to skonstruował osobiście, bo jak sam twierdzi wkurzało go, że zbyt wiele rzeczy go wkurza i musiał w końcu coś z tym zrobić.Dżeju - posiada wszelkie uprawnienia do używania Skierownicy. Gdy ktoś znajdzie się na niebezpiecznym, życiowym zakręcie, bądź totalnie się zagubi Skierownica skierowuje go na właściwą drogę.Natalia - nad technologiczne nowinki przedkłada to, co naturalne i zakorzenione w ludowej tradycji. Z zakamarków ludzkich serc wymiata ukryte pretensje i żale. Następnie zanosi je wysoko w góry, gdzie do woli ukrywać się mogą w niedostępnych, głębokich jaskiniach.Gutek – jego specjalnością jest wygładzanie zbyt pogiętych sytuacji, co symbolizuje trzymane w prawej ręce żelazko. Kieliszek wina trzymany w ręce lewej, to po prostu kieliszek wina.Banach – jest zawsze gotowy do gotowania, bo wychodzi z założenia, że skoro człowiek, gdy jest głodny, to jest wkurzony, to wysoce prawdopodobne, że gdy jest wkurzony, to jest po prostu głodny. Lista utworów: 1. Nawet wbrew sobie2. Jeszcze się kiedyś3. A może to jest tak4. Trochę już znamy się5. Aniołowie6. Poeci7. Matce Teresie z Gardzina8. Raczej nie9. Do misjonarza10. 52011. Czasami mylisz mnie z kimś innym12. Znam to, też tak mam


  • Wykonawca Ludzie Mili
  • Data premiery 2011-11-08
  • Nośnik CD
Więcej

Zacznę nieco górnolotnie, ale naprawdę tak uważam. Polska piosenka to polska kultura. Wiem, że niektórzy nie zgodzą się ze mną. Powiedzą: piosenka to twór ulotny, szybko przemija, nie może równać się z teatrem, literaturą, filmem. A jednak… kiedy staje się przebojem, jej audytorium może być ogromne, o wiele większe niż wielkich literackich bestsellerów, sztuk teatralnych czy dzieł filmowych. Piosenka ma w sobie wielką moc. Czasami nawet nie musi mieć fantastycznego tekstu i super melodii, wystarczy, że jest zapisem chwili, wiarygodnym dokumentem epoki, w której powstała. Choć oczywiście najlepiej, żeby była jednocześnie i dokumentem i dziełem artystycznym. To się zdarza i wcale nie tak rzadko. W naszym cyklu mamy wiele takich piosenek. Formacja Nieżywych Schabuff najpierw intrygowała swoją nazwą. Kiedy posłuchało się ich pierwszej płyty, zatytułowanej "Wiązanka melodii młodzieżowych", wszystko stawało się jasne. Stawiali na surrealizm. Mój ówczesny radiowy szef twierdził, że takie piosenki: ni to pop, ni to kabaret, ni to rock, nie mają żadnych szans. Jednak młoda publiczność uważała, że wręcz przeciwnie. Ten krążek był spektakularnym fonograficznym debiutem zespołu. Kolejki ustawiały się po "Schaby". Rok wcześniej ( 1988 ) grupa zwyciężyła w ankiecie magazynu Jazz Forum w kategorii: Nadzieja rocka. Następnym wielkim hitem FNS było "Lato", przebój roku 1996. Świetna piosenka, twierdzę tak nie tylko dlatego, że w teledysku do niej rolę harcerki zagrała moja wówczas dziesięcioletnia córka Małgosia. Telewizyjna Dwójka pokazywała ten clip bardzo często. Olek Klepacz dostał nawet, jak sam mówi, szansę stania się nowym Vivaldim. Zaproponowano mu mianowicie, by napisał piosenki poświęcone pozostałym porom roku. Odmówił, choć honorarium nie było małe. "Pieniądze nie są dla mnie najważniejsze. Jestem neurotycznym romantykiem" – powiedział. Dzięki piosence "Lato" Schaby zagrały przed pamiętnym występem Michaela Jacksona na warszawskim Bemowie. Było jeszcze jasno, ludzie dopiero gromadzili się na płycie lotniska, ale – zagrać przed Królem Popu – bezcenne. Maria Szabłowska Tracklista: 1. Poranki 2. Żółty rower 3. Lato [remix] 4. Serce z piernika 5. Dadada 6. Supermarket 7. Bułgaria 8. Digital raj 9. Myślman 10. Tak widzę ją 11. Ławka 12. Przez chwilę 13. Kochankowie na czasie 14. Niewidzialny 15. Bursztyn 16. 100 butelek (Reallionaire Jream) feat. Jeremy Shelton 17. Ludzie są fajni


  • Wykonawca Formacja Nieżwych Schabuff
  • Data premiery 2017-10-20
  • Nośnik CD
Więcej

Album Mówili mi ludzie to podsumowanie dotychczasowej drogi folkoffowego zespołu OREADA. Drogi często krętej i wyboistej, ale nigdy nie zbaczającej z pierwotnie obranego kursu. Debiutancka płyta zespołu to zbiór jedenastu kompozycji - intensywnych podróży wgłąb naszych umysłów i dusz. "Opowiadamy zarówno o wydarzeniach minionych, jak i na wskroś współczesnych, interpretujemy legendy i fakty, prześwietlamy emocje i uczucia. Mierzymy się z tym, co mówili nam ludzie i przedstawiamy własny punkt widzenia a wykorzystując technikę nagrań „na setkę” pragnęliśmy zachować pierwiastek naturalności, który towarzyszy naszym występom na żywo".


  • Wykonawca OREADA
  • Data premiery 2020-03-06
  • Nośnik CD
Więcej

1. Reaktywacja2. W kieszeni mam gaz3. Wiesz czego chcesz4. Ludzie jak zwierzęta5. Limuzyna6. Podwórko7. Kim jesteś8. Podziemne fabryki9. Jutro będzie miło10. Jest Fajnie11. Strajk12. Nie pójdziemy13. Jeszcze nie odchodzę14. Stojąc


  • Wykonawca Strajk
  • Data premiery 2007-11-05
  • Nośnik CD
Więcej

Półtora roku po premierze pierwszej płyty “Wracam do domu” ukazuje się drugi album Damiana Syjonfama zatytułowany „To co było, to będzie”. Artysta ponownie zabiera słuchaczy do miejsc, w których jest czas na refleksję. Na krążku znajduje się 13 utworów mówiących o miłości, tęsknocie i problemach współczesnego świata. Uniwersalne, a zarazem bardzo osobiste teksty napisał Damian Syjonfam, natomiast za warstwę muzyczną albumu odpowiadają m.in.: Watzek Wawrzyniak, niemiecki kolektyw producencki Oneness Records oraz Riddim Bandits. Gościnnie na płycie wystąpili: Mesajah, Pablopavo, Paprodziad. Album promują trzy single „Ekonomiczna wojna”, „Kto siłę ma” i utrzymane w retroklimacie „Opowieści”.  Damian o swojej płycie mówi tak: „Świat bardzo szybko zbliża się do granicy, po której przekroczeniu, ludzie ze swoją radością, smutkiem, złością i wszystkimi uczuciami, które nadają życiu sens - nie będą już nic znaczyć. Dlatego wrócimy do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, zbudujemy wszystko na nowo. Tak naprawdę ten proces już się rozpoczął. Jaki to będzie świat, to zależy tylko i wyłącznie od nas. Muzyka ma dawać ludziom przyjemność, ukojenie, zabierać ich do miejsc, za którymi tęsknią ich serca. Takie jest przesłanie tej płyty. Posłuchaj może okaże się, że i Ty na niej jesteś”.


  • Wykonawca Damian SyjonFam
  • Data premiery 2016-02-05
  • Nośnik CD
Więcej

Josef Salvat zaistniał na międzynarodowej scenie w 2014 roku za sprawą mrocznego połączenia muzyki elektronicznej i popu jakim był „Hustler”. Dwa lata później artysta wydał debiutancki album „Night Swim”, który został bardzo dobrze przyjęty. Album, który powstał 4 lata przed swoją oficjalną premierą był odpowiedzią piosenkarza na trudne czasy w młodości, kiedy był wyśmiewany za swój wygląd i brak męskości. Chęć udowodnienia, że ludzie mylili się co do niego była główną motywacją w procesie twórczym artysty. Podczas swojej dotychczasowej kariery Josef Salvat grał wyprzedane koncerty w Wielkiej Brytanii, Australii oraz Europie.  Tracklista: 1. Modern Anxiety 2. Call On Me 3. In The Afternoon 4. Alone 5. Playground Love 6. Melt 7. No Vacancies 8. Paper Moons 9. Human 10. Enough


  • Wykonawca Salvat Josef
  • Data premiery 2020-05-15
  • Nośnik CD
Więcej

"An Acoustic Skunk Anansie – Live In London" to tytuł pierwszego w dyskografii koncertowego wydawnictwa jednego z najciekawszych zespołów rockowych w historii – Skunk Anansie. Występ został zarejestrowany 15 kwietnia 2013 roku w londyńskim Cadogan Hall i był to wyjątkowy wieczór. Skunk Anansie zaprezentowali publiczności swoje najlepsze i najbardziej lubiane piosenki w wersjach akustycznych. Koncert miało szczęście oglądać 900 widzów, a bilety sprzedały się w zaledwie kilka godzin. "An Acoustic Skunk Anansie" to intymny portret zespołu śmiało bawiącego się konwencją i własną historią, a także dowód na to, że kapela, pomimo dwudziestoletniego już stażu na scenie, w dalszym ciągu potrafi zaskakiwać i prowokować. Skin, wokalistka zespołu, opowiada: "To było coś naprawdę wyjątkowego. Pokazaliśmy zupełnie nowe oblicze zespołu. Gdy pracowaliśmy nad akustycznymi wersjami naszych piosenek, piękno i wrażliwość muzyki ukazywały się w zupełnie nowym świetle. Reakcja publiczności również była zupełnie inna, ludzie zamiast skakać i szaleć, jak to zwykle bywa na naszych koncertach, słuchali w skupieniu. Myślę, że wielu z nich widziało nas wcześniej na żywo, ale z pewnością tego wieczoru czuli się, jakby oglądali nasz koncert pierwszy raz w życiu". "An Acoustic Skunk Anansie – Live In London" zaczynający się pięknym "Brazen (Weep)", a kończący potężnym "Charlie Big Potato", podczas którego temperatura sięgnęła zenitu, to wyjątkowy obraz kultowego zespołu, który jest w szczytowej formie.


  • Wykonawca Skunk Anansie
  • Data premiery 2013-09-20
  • Nośnik CD+DVD
Więcej