» » naszej » Strona 2

Płyta “My Way”, wyprodukowana przez Dona Costę i Sonny'ego Burke'a, po raz pierwszy ukazała się w marcu 1969 roku. Album stanowi bardzo różnorodną kolekcję współczesnych klasyków popu, jak choćby „Mrs. Robinson” Simona & Garfunkela, „Yesterday” The Beatles „Hallelujah I Love Her So” Raya Charlesa oraz utwór, który stanowi temat przewodni całej kariery Sinatry - „My Way”. Ta piosenka zajmuje szczególne miejsce w historii muzyki pop, inspirując całe pokolenia muzyków, takich jak Elvis Presley, który sam nagrał doskonałą wersję tego utworu. Bono – najsłynniejszy „sinatrofil” - tak napisał w słowie wstępnym do tego wydania: „Ta piosenka uosabia męską naturę i wszystkie błędy, które popełniamy na naszej drodze”. Nowa wersja „My Way” jest wzbogacona dwoma, wcześniej niepublikowanymi utworami: coverem piosenki Steve'go Wonder'a „For One In My Life” nagranego w październiku 1969 roku podczas występu telewizyjnego Sinatry oraz wersja live tytułowego „My Way” zarejestrowana w 1987 roku w Reunion Arena w Dallas.


  • Wykonawca Sinatra Frank
  • Data premiery 2009-10-02
  • Nośnik CD
Więcej

„Akademia Pana Kleksa” to kultowa już pozycja w polskiej dziecięcej literaturze. Chyba każdy z nas – będąc dzieckiem – marzył żeby choć przez chwilkę wcielić się w Adasia Niezgódkę i mieć możliwość przeżywania tych wszystkich wspaniałych przygód i znalezienia się w bajkowej fantazji. Empik prezentuje kompilację najbardziej znanych piosenek z serii filmów Pan Kleks, a wśród nich niezapomniane przeboje takie jak „Witajcie w naszej Bajce”, „Kaczka Dziwaczka”, „Kołysanka w Stylu Mango” w wykonaniu Maryli Rodowicz, „Meluzyna” w wykonaniu Małgorzaty Ostrowskiej czy „Na wyspach Bergamutach” w wykonaniu Piotra Fronczewskiego. Album dorosłym nostalgicznie przypomni ich czas dorastania, a dla młodszych słuchaczy jest zaproszeniem do poznania świata wyobraźni, w której kiedyś tkwili ich rodzice!  


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2019-05-17
  • Nośnik CD
Więcej

To będzie najbardziej klimatyczny debiut 2012 roku! Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów Radiohead i Coldplay, ale również dla wszystkich zwolenników rockowych i alternatywnych brzmień!  Już 23 kwietnia ukaże się debiutancki album jednej z najciekawszych młodych polskich formacji, warszawskiej grupy Minerals!Na krążku znajdzie się 12 eklektycznych utworów, łączących to co najlepsze w muzyce alternatywnej i rockowej. Tytuł płyty zaczerpnięty jest z utworu, który zawiera wszystko to, co jest charakterystyczne dla Minerals - płynne przechodzenie z przeciwstawnych klimatów, prowadzone pewnym, ciepłym głosem Filipa Pokłosiewicza.Formacja powstała w 2009 roku, a już w kolejnym roku zadebiutowała na radiowych playlistach za sprawą singla "Hearts & The Sea". Utwór został bardzo ciepło przyjęty i pojawił się na liście przebojów radiowej Trójki. Na scenie Minerals zadebiutował w warszawskim klubie Chwila oraz na Letniej Maltańskiej Scenie Muzycznej. Ich muzykę cechują niebanalne kompozycje, opierające się  na ciepłym, gitarowym brzmieniu i charakterystycznym wokalu. Sam zespół tak mówi o swojej twórczości: "Dalecy jesteśmy od klasyfikowania naszej muzyki, ale bliska nam jest brytyjska scena muzyczna, a w szczególności dokonania takich grup jak Radiohead, Coldplay czy Travis. Jednak przede wszystkim staramy się nadać naszej muzyce własny styl i brzmienie, jakiego nie znajdziecie w tym kraju."Zespół tworzą: wokalista Filip Pokłosiewicz, gitarzyści Łukasz Cirocki i Przemek Buchelt, basista Tomek Jacak oraz perkusista Andrzej Ratajczyk. Lista utworów:1. 010101102. Last Time3. Discount4. Fast Forward5. Is This Love6. Hearts & The Sea7. Fable8. Mistake9. Back Track10. Thin Times11. So Sure12. White Tones


  • Wykonawca Minerals
  • Data premiery 2012-04-30
  • Nośnik CD
Więcej

Lady Sovereign u stóp miała prawie cały muzyczny świat. Wsparcie Jay'a-Z i słynnej firmy Def Jam, studyjne sesje z Beastie Boys i Pharellem z The Neptunes / NERD, koncerty na wielkich stadionach (trasa z przyjaciółką Gwen Stefanie) itd.Dla niej właśnie i na potrzeby jej noworocznego występu w roku 2007 zamknięto nawet słynne nowojorskie Times Square. Lady Sovereign jako pierwsza Brytyjka ze swym singlem "Love Me or Hate Me", który sprzedał się w ponad milionowym nakładzie, wdarła się na pierwsze miejsce listy przebojów amerykańskiego MTV, zazwyczaj miejsce nieosiągalne dla ludzi spoza Stanów Zjednoczonych. I pewnie Sov mogłaby osiągnąć znacznie więcej, jednak ta dwudziestokilkuletnia, pewna siebie, pyskata i zbuntowana dziewczyna z Londynu, która jeszcze niedawno uciekała w trakcie lekcji ze szkoły, poczuła, że to co się wokół niej dzieje, kariera i jej życie powoli wymyka się spod kontroli. Zbuntowała się raz jeszcze, huknęła pięścią w stół i swój nowy materiał postanowiła wydać na własny rachunek, w barwach własnej wytwórni Midget Records.Jeszcze gorący album "Jigsaw" to zachwycający i piekielnie przebojowy efekt owego postanowienia popełniony przy współpracy z producentem o pseudonimie Medasyn, dobrym znajomym naszej bohaterki.Płyta stworzona przez artystkę na jej własnych warunkach, i brzmiąca tak, jak sobie tego wymarzyła. Naszpikowane przebojami wydawnictwo wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom i choć wciąż bliskie jest muzyce hip hop, "Jigsaw" brzmi dużo bardziej uniwersalnie i barwnie. Posiada olbrzymi popowy potencjał oraz wielką gatunkową elastyczność. Dobrym tego przykładem jest genialny, porywający i natychmiast wpadający w ucho singiel "So Human" z jednej strony oparty właściwie na drum'n'bassowym rytmie, z drugiej zaś w błyskotliwy sposób nawiązujący do "Close To Me" - starego przeboju The Cure.A to tylko jeden z 10 utworów na płycie...Lady Sovereign nowa królową popu? Czemu nie. Lily Allen na pewno ma powody do obaw, zazdrości i darcia włosów z głowy.


  • Wykonawca Lady Sovereign
  • Data premiery 2009-04-27
  • Nośnik CD
Więcej

Album „Motherbrain” został wyprodukowany przez Crobot i Coreya Lowery’ego. Od czasu pojawienia się na scenie w 2011, Crobot umocnił swoją pozycję wśród nowej awangardy rockowej. Po debiucie „Legend of the Spaceborne Killer” w 2012 oraz „Something Supernatural” w 2014 roku, muzycy zyskali spory rozgłos, natomiast po wydaniu „Welcome To Fat City” w 2016 roku pojawiły się rewelacyjne recenzje, a Crobot koncertował wówczas z takimi tuzami jak Anthrax, Clutch, Black Label Society, Volbeat, Motorhead, a także wystąpił na wielu znaczących festiwalach. Pod koniec 2017 roku rozpoczęły się prace nad albumem „Motherbrain”.  Frontman zespołu, Brandon Yeagley, o nowej płycie mówi tak: „Myślę, że jest to nasza najbardziej mroczna płyta, zarówno muzycznie jak i tekstowo. To jeden z najcięższych materiałów, jakie kiedykolwiek zrobiliśmy, ale przy okazji jeden z najbardziej funkowych w naszej karierze. Rozszerzamy spektrum Crobot coraz bardziej. Na albumie są też momenty mega chwytliwe. Poza tym śpiewamy zdecydowanie mniej o czarodziejach i smokach, a więcej o codziennym zmaganiu się z życiem. Ten krążek jest strawny nie tylko dla kolesi z brodami, czy lasek z jajami, jak to było w przypadku naszej muzyki dotychczas. Tego albumu może posłuchać każdy”. Tracklista: LP  Side A 1. Burn 2. Keep Me Down 3. Drown 4. Low Life 5. Alpha Dawg 6. Stoning The Devil Side B 1. Gasoline 2. Destroyer 3. Blackout 4. After Life 5. The Hive


  • Wykonawca Crobot
  • Data premiery 2019-08-23
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

22. Opera w peruce Nie, to nie pomyłka. Dobrze pamiętamy, że trzecią część naszej kolekcji poświęciliśmy operze. Powracamy do tematu i drążymy go dalej. Ale będzie to spotkanie szczególne: z dawną operą, tą najwcześniejszą, z XVII i XVIII wieku, barokową. Porzucamy odwieczny spór, kto napisał pierwszy utwór tego gatunku. Jacopo Peri czy Giulio Caccini? Bez znaczenia. Pewne jest to, że pierwszym operowym arcydziełem jest Orfeusz Claudia Monteverdiego wystawiony w Mantui w 1607 roku. Niezrównane dzieło łączące jeszcze stary muzyczny świat z tym nowym, awangardowym. W swoim gatunku była to rewolucja, choć zupełnie bezkrwawa. Kamyk uruchomił lawinę – nowinki błyskawicznie rozprzestrzeniły się w całej Europie. Program naszej płyty jest zaproszeniem do teatrów operowych Włoch, Francji i Anglii. Do świata wielkich diw i chimerycznych kastratów, bezwzględnych impresariów, wytwornych lóż operowych, w których omawiano aktualne sprawy polityczne, ale też spiskowano i romansowano. Bo opera, podobnie jak dziś popkultura, to świat wielkich karier, ale i porażek, udanych debiutów i spektakularnych klap. Żądna nowinek publiczność oczekiwała wciąż nowych tytułów, nowych głosów, nowych gwiazd. Od blisko trzech dekad zauważamy powrót do źródeł. Chyba jesteśmy już nieco znudzeni kolejnymi produkcjami tych samym dzieł Verdiego czy Pucciniego. Nawet Mozarta czasami mamy przesyt. Wtedy więc sięgamy po dzieła dawnych mistrzów. Wracamy do wyciskających łzy opowieści Claudia Monteverdiego; do wielkich tragedii lirycznych Jeana-Philippe’a Rameau; do piorunujących, podbijających weneckie teatry arii Antonia Vivaldiego czy wreszcie do idealnie skrojonych oper geniusza dawnego teatru – Jerzego Fryderyka Haendla. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Niemal każda nowa produkcja, wykonywana z udziałem instrumentów historycznych, bije rekordy popularności. Opera barokowa stała się modna. Coraz rzadziej można ją zobaczyć w dawnym kostiumie, częściej zaś w modnych ciuszkach. Peruki przechodzą do lamusa. Na szczęście muzyka jest jak dobre wino. Im starsza, tym lepsza. Jacek Hawryluk, Polskie Radio


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2017-07-28
  • Nośnik CD

Green Day wiedzą, jak pozytywnie zaskoczyć swoich fanów. Amerykańskie trio pracuje w studiu nie nad jednym, lecz nad trzema albumami! Dwa z nich ukażą się jeszcze w 2012 roku. Zanim nastąpi premiera pierwszego, Green Day będzie można zobaczyć na kilku, dosłownie, koncertach. W sierpniu trio wybierze się na dwa koncerty do Japonii (18 sierpnia Tokio, 19 sierpnia Osaka), potem pojawi się we Francji (26 sierpnia), a na początku września zespół będzie można zobaczyć w Niemczech (1 września, Konstanz) i we Włoszech (2 września, Bolonia). Wielka światowa trasa koncertowa Green Day planowana jest na rok 2013. Trio zapewne po raz kolejny przygotuje niezapomniany show. Trzy krążki, nad którymi Billie Joe Armstrong (wokal / gitara), Mike Dirnt (gitara basowa) i Tré Cool (perkusja) pracują w Oakland, w Kalifornii z producentem Robem Cavallo, noszą tytuły "¡Uno!", "¡Dos!" i "¡Tré!". Wiemy już, kiedy będą miały premierę. Krążki ukażą się kolejno - 25 września, 13 listopada i 15 stycznia 2013. Będą następcami nagrodzonego Grammy znakomitego albumu "21st Century Breakdown" z maja 2009 roku. "Przeżywamy najbardziej twórczy i pozytywny okres w naszej karierze. Napisaliśmy nasze najlepsze piosenki, a wciąż pojawiają się kolejne" - mówią muzycy Green Day. "Zamiast tworzyć jedną płytę, zdecydowaliśmy się na trylogię. Każdy z numerów ma moc i energię, emocjonalnie reprezentujące każdy aspekt twórczości Green Day. Nic na to nie możemy poradzić. Będziemy epiccy jak jasna cholera". Zaś Rob Cavallo dodaje: "Trzeba mieć jaja, żeby zrobić coś takiego".


  • Wykonawca Green Day
  • Data premiery 2012-09-24
  • Nośnik CD
Więcej

Album „Motherbrain” został wyprodukowany przez Crobot i Coreya Lowery’ego. Od czasu pojawienia się na scenie w 2011, Crobot umocnił swoją pozycję wśród nowej awangardy rockowej. Po debiucie „Legend of the Spaceborne Killer” w 2012 oraz „Something Supernatural” w 2014 roku, muzycy zyskali spory rozgłos, natomiast po wydaniu „Welcome To Fat City” w 2016 roku pojawiły się rewelacyjne recenzje, a Crobot koncertował wówczas z takimi tuzami jak Anthrax, Clutch, Black Label Society, Volbeat, Motorhead, a także wystąpił na wielu znaczących festiwalach. Pod koniec 2017 roku rozpoczęły się prace nad albumem „Motherbrain”.  Frontman zespołu, Brandon Yeagley, o nowej płycie mówi tak: „Myślę, że jest to nasza najbardziej mroczna płyta, zarówno muzycznie jak i tekstowo. To jeden z najcięższych materiałów, jakie kiedykolwiek zrobiliśmy, ale przy okazji jeden z najbardziej funkowych w naszej karierze. Rozszerzamy spektrum Crobot coraz bardziej. Na albumie są też momenty mega chwytliwe. Poza tym śpiewamy zdecydowanie mniej o czarodziejach i smokach, a więcej o codziennym zmaganiu się z życiem. Ten krążek jest strawny nie tylko dla kolesi z brodami, czy lasek z jajami, jak to było w przypadku naszej muzyki dotychczas. Tego albumu może posłuchać każdy”. Tracklista: LP  Side A 1. Burn 2. Keep Me Down 3. Drown 4. Low Life 5. Alpha Dawg 6. Stoning The Devil Side B 1. Gasoline 2. Destroyer 3. Blackout 4. After Life 5. The Hive


  • Wykonawca Crobot
  • Data premiery 2019-08-23
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Muzyka relaksacyjna to doskonały sposób na uwolnienie się od stresu i odprężenie po całym dniu pracy. Istnieje wiele badań wskazujących na bezpośredni i wyraźny wpływ muzyki na nasz stan wewnętrzny. Muzyka relaksacyjna jest świetnym sposobem na pozbycie się napięć i stresów całego dnia oraz na oczyszczenie swojego umysłu z gonitwy myśli. Nasze ciało reaguje na taką muzykę natychmiast, a wraz z rozluźnieniem mięśni przychodzi relaks w naszej głowie. Muzyka relaksacyjna powinna znaleźć się w Twoim repertuarze muzycznym na każdy dzień. Pomoże Ci się na chwilę wyłączyć, odpocząć, zapomnieć o reszcie świata.


  • Wykonawca Kowalski Lech
  • Data premiery 2014-10-01
  • Nośnik CD