» » naszej » Strona 8

Muzyka relaksacyjna to doskonały sposób na uwolnienie się od stresu i odprężenie po całym dniu pracy. Istnieje wiele badań wskazujących na bezpośredni i wyraźny wpływ muzyki na nasz stan wewnętrzny. Muzyka relaksacyjna jest świetnym sposobem na pozbycie się napięć i stresów całego dnia oraz na oczyszczenie swojego umysłu z gonitwy myśli. Nasze ciało reaguje na taką muzykę natychmiast, a wraz z rozluźnieniem mięśni przychodzi relaks w naszej głowie. Muzyka relaksacyjna powinna znaleźć się w Twoim repertuarze muzycznym na każdy dzień. Pomoże Ci się na chwilę wyłączyć, odpocząć, zapomnieć o reszcie świata.


  • Wykonawca Kowalski Lech
  • Data premiery 2014-10-01
  • Nośnik CD

Antologia polskiego bluesa to pierwszy tego rodzaju zbiór, kreślący nadwiślański obraz muzyki o czarnym rodowodzie. Pięć płyt, pięć kategorii, w sumie 88 kompozycji - od dzieł sztandarowych po utwory premierowe - ukazuje przykłady jej adaptacji w naszej kulturze muzycznej, tworząc w efekcie różnorodną stylistycznie mozaikę, dla której wspólnym mianownikiem jest blues.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2008-09-15
  • Nośnik CD

Piosenki Ireny Santor – to klasyka, w tym najczystszym rozumieniu tego, co odznacza się klarownością, równowagą, odpornością na przemijające mody i przede wszystkim pięknem doskonałym.Kolekcja nagrań Ireny Santor imponuje nie tylko ich artystyczną jakością. Sama ich liczba to przynajmniej tysiąc pozycji! Niniejszy czteropłytowy album to początek antologii, na którym znalazły się pięćdziesiąt dwie piosenki. Najpierw piosenki o Warszawie; piosenki najprawdziwszej Warszawianki, mimo że… przyjezdnej. W tym słynny utwór "Maleńki znak", który wylansował Irenę Santor oraz "Powrócisz tu", którego wykonaniem artystka zbierała nagrody podczas festiwali piosenki w Sopocie i Opolu ’66. Repertuar dwóch kolejnych płyt został dobrany tak, by stały się one „opowieściami” o miłości: o tej najbardziej spontanicznej i szczerej, bo o miłości pierwszej wiosny, która przychodzi i już pozostaje na zawsze; o zakochanych czekających na maj; też opowieścią o pięknych latach, których nie odda nikt.Na trzecim kompakcie znalazły się piosenki pisane i aranżowane bardziej współcześnie, w stylu lat siedemdziesiątych. Przede wszystkim ta, której sam autor nie wróżył powodzenia. "Tych lat nie odda nikt". W 1966 roku Polskie Nagrania wydały płytę z „Piosenkami starymi jak świat”. Miała ona powodzenie ogromne, na tyle, by zostać w roku 1969 Złotą Płytą. Włączamy ją do naszej antologii w całości, zmieniając nieco kolejność piosenek. Większość z nich to kultowe szlagiery przedwojenne, znane przede wszystkim z dawnych filmów. I jest jeszcze wśród tych piosenek "Serce: to najpiękniejsze słowo świata, ten najcudniejszy w życiu skarb - miłości hymn co w słońce wzlata, ta baśń skrzydlata, to szczęście i zaklęty czar”. Piękna piosenka.Cztery płyty to intrygująca wycieczka przez różnorodne nastroje i klimaty – od warszawskich walczyków po swingujące big bandy, fokstroty oraz tanga. Selekcja i układ utworów to wybór muzykologa - Jana Popisa. Ekskluzywny album zawiera 40-stronicową książeczkę, w której znalazła się rozmowa Marii Szabłowskiej z Ireną Santor, a także wypowiedzi słynnych artystów o ich osobistym odbiorze sztuki wokalnej Ireny Santor. Wszystko bogato ilustrowane zdjęciami oraz tekstem wprowadzającym pióra Jana Popisa.Oto Irena Santor – wielka dama polskiej piosenki w pierwszej części antologii z piosenkami o Warszawie, miłości i przedwojennymi szlagierami. To piękny album, zresztą jak wszystkie, na których Irena Santor, jakby na jakimś złocistym rydwanie swojego wokalnego artyzmu, przenosi nas w świat piosenek – również tych starych jak świat.Tracklista:CD 11. Maleńki znak2. Walczyk Warszawy3. Halo Warszawo!4. Spotkanie z Warszawą5. Przez marzenia6. Najpiękniejsze Warszawianki to przyjezdne7. Marzenia dziewcząt8. Sen z ulicy Hożej9. Znajdziesz to w Warszawie10. Cicha noc11. Łazienkowskie mgły12. Złoty pierścionek13. Deszcz14. Na Francuskiej15. Powrócisz tuCD 21. Piosenka naszej pierwszej wiosny2. Z tobą na zawsze3. Ten, o którego mi chodzi4. Tobie nic do tego5. Nie mów mi sentymentalnych słów6. Nocami i dniami7. Umiałabym pokochać cię8. Nad głęboką wodą9. Już po lecie10. Ktoś na mnie czeka11. Jak tu spać w majową noc12. Zakochani czekają na majCD 31. Zapamiętaj, że to ja2. Ktoś, kto mnie lubi3. I co nam z tego4. Uwierzyłam ci5. Dlaczego ona, a nie ja6. Jak szkoda, że nie wcześniej7. Niezapomniany walc8. To nie wszystko9. Ja mam słabość10. Ze szczęściem na ty11. Nie wszystko przeminie12. Tych lat nie odda niktCD 41. Przy kominku2. Przeminęło z wiatrem3. Ja cieszę się4. Odrobinę szczęścia w miłości5. Czy pani Marta jest grzechu warta6. Jesienne róże7. Portowe światła8. Graj piękny Cyganie9. Kocha, lubi, szanuje10. Przytul, uściśnij, pocałuj11. Ach, ja przyjemnie12. W hawajską noc13. Serce


  • Wykonawca Santor Irena
  • Data premiery 2016-12-09
  • Nośnik CD
Więcej

Pierwszy od czterech lat pełny album kwintetu Raised Fist „Anthems” został wydany 15 listopada 2019 nakładem Epitaph. „Czuliśmy, jakbyśmy stworzyli arcydzieło.”. Nie ma nic z kurtuazji w odpowiedzi frontmana Raised Fist Alexandra „Alle” Hagmana, gdy mówi na temat swoich uczuć związanych z płytą zespołu zatytułowaną „Anthems”. Piosenki, które przynosi siódmy album szwedzkiego kwintetu, są nacechowane niecierpliwością i pilnością.   „Pracowaliśmy nad tym albumem znacznie ciężej niż kiedykolwiek wcześniej” - mówi Hagman. „Z dużym marginesem. Perkusja i wokal po raz pierwszy w naszej karierze otrzymały dokładnie tyle miejsca i czasu, ile potrzeba, aby osiągnąć ten sam poziom, co muzyka i melodie. W tej chwili produkujemy coś, co ma nowe brzmienie.”. Przedsmakiem „Anthems” jest dostępny w formie graficznego teledysku utwór „Anthem”.


  • Wykonawca Raised Fist
  • Data premiery 2020-01-24
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Nowatorski arsenał technik Millsa powraca (po latach w 2018 roku na podwójnym winylu). "Waveform Transmissions" zdefiniowało scenę Detroit techno w połowie lat 90, a jego styl miał wpływ na praktycznie wszystkich artystów techno. "Gdy bariery spadają na cały świat, potrzeba zrozumienia innych oraz sposobu, w jaki żyją, myślą i marzą, jest zadaniem, którego prawie nie da się wyobrazić bez teorii i wyjaśnień. A gdy zbliżamy się do przyszłego wieku z nadzieją i dobrobytem, ta potrzeba wkrótce staje się koniecznością, a nie popędem rekreacyjnym. Teorie i przedmioty treści są elementarnym elementem, który napędza umysły naszej osi." Mówi artysta.  Tracklista: 1. The Extremist 2. Solid Sleep 3. Life Cycle 4. Workers 5. Wrath Of The Punisher 6. DNA 7. Condor To Mallorca 8. Basic Human Design    


  • Wykonawca Mills Jeff
  • Data premiery 2019-01-10
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Ścieżka dźwiękowa do filmu „Human” Yanna Arthusa-Beranda, ufundowanego w całości przez organizacje charytatywne w związku z jego ważnym społecznie przesłaniem. „Human” to film jakiego potrzebuje świat. To „Koyaanisqatsi” naszej generacji. Dzieło jest wyczekiwaną kontynuacją „Home” Bertranda, który obejrzało ponad 600 milionów widzów.Dokumentalny film ukazuje zarówno trudne, jak i wspaniałe prawdy dotyczące człowieczeństwa i życia na naszej planecie. To swoisty hymn dla więzi pomiędzy ludźmi i wszelkimi przejawami życia na Ziemi, a zarazem wezwanie do tolerancji i współczucia ponad podziałami.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2015-09-25
  • Nośnik CD

Muzyka relaksacyjna to doskonały sposób na uwolnienie się od stresu i odprężenie po całym dniu pracy. Istnieje wiele badań wskazujących na bezpośredni i wyraźny wpływ muzyki na nasz stan wewnętrzny. Muzyka relaksacyjna jest świetnym sposobem na pozbycie się napięć i stresów całego dnia oraz na oczyszczenie swojego umysłu z gonitwy myśli. Nasze ciało reaguje na taką muzykę natychmiast, a wraz z rozluźnieniem mięśni przychodzi relaks w naszej głowie. Muzyka relaksacyjna powinna znaleźć się w Twoim repertuarze muzycznym na każdy dzień. Pomoże Ci się na chwilę wyłączyć, odpocząć, zapomnieć o reszcie świata.


  • Wykonawca Kowalski Lech
  • Data premiery 2014-10-01
  • Nośnik CD

Zacznę nieco górnolotnie, ale naprawdę tak uważam. Polska piosenka to polska kultura. Wiem, że niektórzy nie zgodzą się ze mną. Powiedzą: piosenka to twór ulotny, szybko przemija, nie może równać się z teatrem, literaturą, filmem. A jednak… kiedy staje się przebojem, jej audytorium może być ogromne, o wiele większe niż wielkich literackich bestsellerów, sztuk teatralnych czy dzieł filmowych. Piosenka ma w sobie wielką moc. Czasami nawet nie musi mieć fantastycznego tekstu i super melodii, wystarczy, że jest zapisem chwili, wiarygodnym dokumentem epoki, w której powstała. Choć oczywiście najlepiej, żeby była jednocześnie i dokumentem i dziełem artystycznym. To się zdarza i wcale nie tak rzadko. W naszym cyklu mamy wiele takich piosenek. Dobre, bo polskie. Więcej powiem: najlepsze, bo polskie. Wiem, znowu pomyślicie sobie, że przesadzam. Przecież tyle jest na świecie świetnych piosenek, znakomitych tekstów, wspaniałych melodii, gwiazd większych niż nasze. To prawda. Ale czy jakiś amerykański, angielski czy francuski przebój potrafi Was wzruszyć tak, jak „Pokolenie” Kombii czy „Wymyśliłam cię” Jarockiej… Albo rozśmieszyć i jednocześnie zmusić do zastanowienia tak, jak hity Skiby i Big Cyca? Albo przypomnieć ciemne czasy komuny, z którą słowami i muzyką walczyli: Kazik z Kultem czy Tomek Lipiński z Tiltem? A przeboje Izabeli Trojanowskiej, SBB czy Róż Europy nie przywołują fantastycznych wspomnień? To jest właśnie moc naszej piosenki! Najlepszej, bo polskiej. Miłego słuchania! Podobno określenie ballada rockowa zawiera w sobie pewną sprzeczność. Albo ostry rock albo rzewne tony ballady – twierdzą niektórzy. Nic bardziej błędnego. Ja osobiście cenię rockowe ballady właśnie za to, że są takim nieoczywistym połączeniem rockowych nut z melodią i treścią. I treści w balladach rzadko są błahe! Na naszej płycie nie ma ani jednej piosenki o niczym. Są przepiękne ballady o miłości, jak choćby: "Kocham cię" Chłopców z Placu Broni czy "Zaopiekuj się mną" Rezerwatu"… Ale przede wszystkim "Do Ani" Kultu. Zakochałam się w tej piosence od pierwszego słyszenia. Wydała mi się niesamowicie szczera, jakby wokalista wyrywał sobie serce. Dopiero potem dowiedziałam się, że jest w niej sama prawda, Kazik Staszewski po prostu napisał o sobie i podróżach pociągiem do ukochanej Ani, która do dzisiaj jest jego żoną. Ale nie tylko ballady o miłości polecam. "Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie" Tiltu to piosenka polityczna, która chyba nigdy nie przestanie być aktualna. Tomka Lipińskiego zainspirowały sceny, jakie zobaczył w komunistycznej Moskwie. Ludzie bili się o towary, jakie właśnie "rzucono" do wielkiego sklepu na Placu Czerwonym. Obserwujący tę scenę staruszek powiedział: jeszczio budiet priekrasno, jeszczio budiet normalno. W 1989 roku Tomek wraz z Tiltem zaśpiewał to w Opolu. 4 czerwca odbyły się wybory i nic jeszcze nie było przepięknie ani normalnie. Mieliśmy jednak nadzieję. "Moja i twoja nadzieja" to też przepiękna ballada. A "Dorosłe dzieci" Turbo albo "Niepokonani" Perfectu…? Co tu dużo pisać, polecam je wszystkie.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2018-01-29
  • Nośnik CD
Więcej

Artyści bardzo chcą zagrać na Dużej Scenie Przystanku Woodstock. Duża Scena porywa i buduje niesamowitą energię między muzykami a publicznością. Każdy marzy o tych kilkudziesięciu minutach niesamowitych przeżyć i twórczej adrenaliny. Propozycji zagrania na Festiwalu dostajemy mnóstwo i każda wydaje się interesująca - jednak trzeba coś wybrać i uwierzcie nam, nie jest to łatwe i często wybory są efektem ogromnej burzy mózgów całej naszej woodstockowej ekipy. Z Farben Lehre było podobnie. Występowali już na Dużej Scenie, więc nasza wyobraźnia zaczęła budować coś zupełnie nowego. Coś, co w wymiarze Przystanku Wodostock niezwykle się woodstockowej publiczności spodoba. Tym czymś jest idea, słowo - projekt. 


  • Wykonawca Farben Lehre
  • Data premiery 2014-06-02
  • Nośnik DVD
Więcej

"Kiedy czytam dziś, w roku 2000 słucham piosenek śpiewanych przez Tolka Filipkowskiego, myślę o tym jak łatwo się zapomina. Myślę też o tym, jak pamięć potrafi uwierać, jak z nią niewygodnie, jak bywa z nią nie po drodze. Ale też jak jest nam - zwłaszcza dzisiaj, po latach - wszystkim potrzebna. Kiedy dziś nie bardzo potrafię wytłumaczyć swoim dzieciom z jakiego powodu mięso było na kartki, co to był wyrób czekoladopodobny i dlaczego ogłoszono stan wojenny, myślę czasami z ulgą, iż moje pokolenie jest ostatnim, które będzie pamiętać uroki socjalistycznego ustroju. Jedynie słusznego, w którego powszechnym dobrobycie społeczeństwo smakowało kawior i piło szampana nielicznymi ustami swoich zaufanych przedstawicieli. Myślę też o tym, jak łatwo niektórym przyszła przemiana w szczerych obrońców demokracji. A dziś taka obrona już nic nie kosztuje, w przeciwieństwie do tamtych szarych lat, kiedy powstawały te piosenki. Czy warto zatem do nich jeszcze powracać? Nie jest to chyba jednak kwestia jakiejkolwiek opłacalności. Dosłownie i w przenośni. Ta płyta bowiem nie będzie raczej handlowym hitem, gdyż teraz liczy się teraźniejszość i przyszłość. Przeszłość lepiej pozostawić w albumach i historycznych książkach – nawołują niektórzy. Co mają jednak zrobić ci, dla których wciąż jest ona żywa? Co mają z nią zrobić rodziny zabitych górników z kopalni "Wujek" i wszyscy poranieni przez polski walec najnowszej historii? Te piosenki, uchwycone właśnie w takiej niedoskonałej formie, są jednym z cennych dokumentów tamtych, nieodległych w końcu czasów, od których – wydawałoby się – dzielą nas już nie te zwykłe, ale świetlne, kosmiczne lata. To ważny fragment naszej zbiorowej pamięci, naszej pokoleniowej tożsamości. Dlaczego warto było go ocalić i warto przypominać – nie tylko naszym dzieciom…". Wojciech Fułek


  • Wykonawca Tolek Filipkowski
  • Data premiery 2018-08-14
  • Nośnik CD
Więcej