Niewielu jest twórców muzyki elektronicznej z Południowej Afryki, którzy mogą pochwalić się takimi sukcesami, jakie w ostatnich ośmiu latach osiągnął Nate Raubenheimer. Ten niezwykle utalentowany producent, profesjonalną karierę rozpoczął w wieku 20 lat, zaraz po ukończeniu studiów w dziedzinie inżynierii dźwięku. Nagrał ścieżki do kilku filmów, próbował swoich sił w różnych odmianach elektroniki, ale najbliżej mu do trance’owych brzmień, z którymi związany i kojarzony jest do dziś. Jego alias Protoculture to obecnie jeden z najgorętszych projektów na scenie klubowej, głównie za sprawą świetnych występów na żywo oraz oryginalnego stylu, tak uwielbianego na całym świecie. Prezentujemy pierwszą odsłonę nowego studyjnego materiału Nate’a zatytułowanego „Versiform”. Składa się ona z dziewięciu znakomitych utworów, wśród których znane single „Sanctuary”, „Secret Weapon”, „Pale Blue Dot” czy „Thirty Three South”. Podniosłe melodie, epickie wokale i mnóstwo energii. Piąty autorski album od Protoculture to wyśmienita, emocjonalna podróż. Przed Wami początek dwuczęściowej, muzycznej przygody.


  • Wykonawca Protoculture
  • Data premiery 2018-07-27
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta „Wet Cat” nagrana przez Maanam w 1985 roku była drugą studyjną płytą zespołu na rynku zachodnim. Maanam miał ustabilizowaną pozycję w Niemczech Zachodnich, Holandii i Beneluksie. Grywał w najlepszych klubach kontynentu. Zapraszany był na wielkie festiwale i do programów telewizyjnych. O ile jednak poprzednia płyta „Night Patrol” osadzona była mocno w sytuacji politycznej Polski i muzycznie krążyła wokół ciemnego jądra brytyjskiej nowej fali wzbogaconej słowiańską melodycznością kompozycji Marka Jackowskiego, o tyle „Wet Cat” jest dziełem bardziej optymistycznym, bardziej zwróconym ku szerszemu odbiorcy. Singiel promujący album „Lipstick On The Glass” osiągnął sporą popularność, szczególnie w Niemczech. Pojawieniu się płyty na Zachodzie towarzyszyła trasa koncertowa i akcja promocyjna. Kilkadziesiąt tysięcy sprzedanych płyt, to w owych czasach dla nowego zespołu i to z dalekiej, egzotycznej Polski, było wynikiem całkiem niezłym. I nie wiadomo jakby potoczyła się historia Maanamu, gdyby Kora w okresie największej popularności, nie rozwiązała zespołu…..(Kamil Sipowicz). Tracklista: Side A 1. Lipstick On The Glass 2. Don't Lean Out 3. Lucciola 4. Kreon 5. Nowy Przewodnik (I Have A Lover) 6. Love Is Fun Side B 1. Simple Story 2. Salamander 3. You Or Me 4. Red Cowboys 5. Good Night, Albert


  • Wykonawca Maanam
  • Data premiery 2018-10-12
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Dwie płyty znakomitych indiepopowców z Nowego Jorku po wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Zespół jest laureatem Grammy za piosenkę "We Are Young" nagraną z udziałem Janelle Monáe (a także drugiej statuetki dla "Najlepszego nowego artysty"), a pochodzącą z będącego częścią zestawu drugiego krążka "Some Nights" z 2012 roku. Fun zadebiutował trzy lata wcześniej płytą "Aim And Ignite". "Tak powinien brzmieć pop" - pisał jeden z recenzentów. Inny dodawał: "To progresywny materiał, w najlepszym znaczeniu tego słowa". Chwalono teksty piosenek za to, że nie są płytkie i odnoszą się do istotnych aspektów życia człowieka, a także to, iż są pełne inteligentnego humoru. Nate Ruess, Andrew Dost i Jack Antonoff chwaleni byli również za ciekawe aranżacje. Za produkcję zaś odpowiadał Steven McDonald, który może się pochwalić współpracą z The White Stripes, Tenacious D, The Format. Produkcję dwójki nowojorczycy powierzyli innemu zestawowi osób. Za brzmienie odpowiadali tym razem laureat Grammy Jeff Bhasker (m.in. Bruno Mars), Emile Haynie (The Roots) i Jake One (m.in. Whiz Kalifa, Cypress Hill). Poza wspomnianą "We Are Young" świetnie radziła też sobie piosenka tytułowa. Album w USA doszedł do miejsca trzeciego i o oczko niżej w Wielkiej Brytanii.


  • Wykonawca Fun
  • Data premiery 2013-09-02
  • Nośnik CD
Więcej

Lenny Kravitz ogłosił szczegóły dotyczące swojego nowego albumu „Strut”, który ukaże się 23 września. Do stacji radiowych trafił już singiel „The Chamber” promujący nowy krążek. 


  • Wykonawca Kravitz Lenny
  • Data premiery 2014-09-22
  • Nośnik CD
Więcej

Małe TGD to dziecięcy zespół wykonujący muzykę pop z chrześcijańskim przesłaniem. Chór TGD, działający od 35 lat, doczekał się nowego pokolenia wokalistów, którzy w naturalny sposób łączą młodzieńczy entuzjazm z pasją śpiewania i chęcią dzielenia się dobrą nowiną. Małe TGD to 11-osobowa reprezentacja Szkółki TGD prowadzonej od kilku lat przez Kamilę Pałasz (solistkę TGD) i Piotra Nazaruka (dyrygenta TGD, muzyka A. M. Jopek). Również ci znani muzycy stworzyli repertuar nowego zespołu.


  • Wykonawca Małe TGD
  • Data premiery 2017-09-29
  • Nośnik CD
Więcej

Podejście Tim Fite'a do muzyki jest nieco bardziej skomplikowane niż proste opieranie się na ulubionych akordach. Wychowany na hip-hopie, samplach i loopach a jednocześnie zakochany w folkowych balladach kreuje muzykę zawierającą niewiarygodną fuzję elementów. W rezultacie otrzymujemy mieszankę starego i nowego, muzyki czarnej i białej, humoru i patosu. Zaszufladkować to można jako avant-folk z elementami hip-hopu. Coś pomiędzy Woody Guthrie'm a Public Enemy. Czy to możliwe? Posłuchajcie........


  • Wykonawca Fite Tim
  • Data premiery 2005-09-12
  • Nośnik CD
Więcej

Jeśli ktoś ceni artystki wychodzące poza ciasne gatunkowe ramy, a do tego lubi latynoski jazz, soul, a także flamenco, powinien niezwłocznie zaopatrzyć się w prezentowany zestaw. W cyklu "Original Album Series" znalazło się bowiem pięć świetnych płyt absolutnie wyjątkowej artystki, Conchy Buiki, która urodziła się na Majorce. Jej wyraźne afrykańskie korzenie i kosmopolityzm, który rozwijał się w klubach Nowego Jorku i Las Vegas można uznać za główne zalety oraz składniki jej wyjątkowości.


  • Wykonawca Buika
  • Data premiery 2015-03-20
  • Nośnik CD
Więcej

Pierwsza wielka premiera 2010 r.! Zapowiedziane na 11 stycznia ukazanie się drugiego albumu  najbardziej oryginalnej grupy nowojorskiej pierwszej dekady XXI w. - co wykazały sumujące lata 2000 – 2009 ankiety – jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń początku nowego roku.A świadczy o tym narastający od kilku miesięcy szum w blogosferze, dotyczący prób ustalenia tożsamości tajemniczej – i bardzo apetycznej - młodziutkiej blondynki w żółtej koszulce polo, której fotografia stała się najpierw elementem reklamy zapowiadającej wydanie nowego albumu grupy Vampire Weekend, a potem oficjalnie znalazła się na jego okładce. Tytuł płyty, „Contra”, można wyjaśnić na dwa sposoby: młodzieńczą fascynacją starą grą komputerową o tym tytule, a także – aluzją do rebeliantów z Nikaragui z lat 80. Wokalista VW Ezra Koenig w jednym z wywiadów mówi przecież wprost, że uważa się za dziecko tamtej dekady, a jeśli tak, to na pewno nieobce są mu również ówczesne sympatie grupy The Clash do ruchów rewolucyjnych i kulturowych przemian Ameryki Środkowej, tak dobitnie uchwyconych na trzypłytowym albumie „Sandinista”. Echa flirtu The Clash z rytmami Jamajki słychać zresztą wyraźnie w jednym z najlepszych utworów na „Contra” - „Diplomat's Song”. Jednak muzyka Vampire Weekend to w głównej mierze bardzo świeżo brzmiąca, pełna ciepła i radości fuzja indierocka oraz melodii i rytmów rodem z Soweto. Tu także kłaniają się lata 80., kiedy to fala protestów na Zachodzie przeciw apartheidowi w RPA i za uwolnieniem z więzienia Nelsona Mandeli osiągnęła punkt kulminacyjny, a niezależne firmy płytowe chętnie i często wydawały składanki z nagraniami muzyki popularnej z Południowej Afryki.W przeciwieństwie do czcigodnych stylistów pokroju Petera Gabriela czy Stinga, inkorporujących do swojej wizji rocka elementy muzyki świata, także i Afryki czy Karaibów, twórczość Vampire Weekend wyróżnia się prostotą, komunikatywnością i bezpretensjonalnością. „Contra” w jeszcze większym stopniu niż debiutancki album zespołu, koncentruje się na rytmach, transowych klimatach perkusyjnych, repetycyjnych frazach melodycznych, ale także na tym, aby różnymi postprodukcyjnymi trickami nie zakłócić czy rozmyć ścisłego związku muzyki i tekstów. Zaangażowanych, ale nie przytłaczających nachalnością przesłania ducha zabawy i celebracji życia. Jak podkreśla klawiszowiec, multiinstrumentalista i producent albumu, Rostam Batmanglij, finalna obróbka w Meksyku nagranego w większości w Nowym Jorku materiału przydała całej płycie pożądanej pikanterii i klimatu fiesty, co słychać szczególnie wyraźnie w songach w rodzaju „Horchata”, „White Sky”, „California English” czy „Giving Up The Gun”. Co nie znaczy, że gitarowego rocka wcale tu nie ma, o czym świadczą utwory „Holiday” i „Cousins”. Można było o „Contra” gaworzyć, że to jedna z najbardziej oczekiwanych płyt nowego roku. Po przesłuchaniu jej można natomiast powiedzieć, że rozwiewa ona wszelkie obawy co do tego, iż Vampire Weekend okaże się sezonową ciekawostką i gwiazdą jednego albumu. Ten zespół założony przez absolwentów uniwersytetu Columbia z pewnością będzie z nami przez długie lata.


  • Wykonawca Vampire Weekend
  • Data premiery 2010-01-18
  • Nośnik CD
Więcej

Debiutancka płyta południowokoreańskiego kontrabasisty Joonsama Lee w gwiazdorskiej obsadzie, to pozycja z innego świata. Zaproszeni do udziału w sesji nagraniowej muzycy, prezentują często odmienny i subiektywny typ jazzowej wypowiedzi. Pianista Aaron Parks, na co dzień współpracujący z Joshuą Redmanem w formacji James Farm, ale też z Terrencem Blanchardem, Kurtem Rosenwinkelem, Francesco Cafiso, Andersem Christiansenem, Dayna Stephensem, Christianem Scottem, Gretchen Parlato czy Ambrose'm Akinmusire to muzyk, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Podobnie rzecz się ma z trębaczem Ralphem Alessim, współpracownikiem Steve'a Colemana, Uri Caine'a, Dona Byrona, Sama Riversa, Freda Herscha, czy Tima Berne'a. W dwóch utworach usłyszymy gitarzystę Bena Mondera, mistrza faktury oraz nieoczywistych harmonii, członka ostatniego zespołu Paula Motiana, współpracownika Andrew Cyrilla. Doskonale zgrana sekcja z liderem na kontrabasie i Nate'm Woodem za perkusją, z którym Joonsam współpracuje od 2007 roku, kiedy to przeprowadził się do Nowego Jorku, stanowi mocny fundament formacji. Mamy do czynienia z instrumentalna obsadą, w której spotkają się osobowości wyraziste i na tyle od siebie odmienne, że są w stanie współgrać ze sobą, nie tracąc na rozpoznawalności i indywidualnym charakterze. Płyta "A Door" dzięki szlachetnej prostocie, kompetencji instrumentalistów i odmiennej perspektywie lidera, który z umiarem prezentuje swój instrumentalny kunszt, wpuszcza sporą dawkę świeżego powietrza w jazzową formę.


  • Wykonawca Joonsam Lee , Parks Aaron , Alessi Ralph
  • Data premiery 2016-09-18
  • Nośnik CD
Więcej