» » nowej » Strona 19

James Ehnes jest jednym z najciekawszych skrzypków naszych czasów. To nie tylko sprawa wciąż rosnącej popularności, to niekwestionowana i wciąż rozwijana muzyczna wrażliwość tego artysty, która sprawia, że każda jego kolejna interpretacja arcydzieł wiolinistyki nie pozostaje obojętna dla słuchaczy. Tak też jest w przypadku słynnego koncertu skrzypcowego Chaczaturiana i tak ważnych dla współczesnej kameralistyki kwartetów Szostakowicza (nr 7 & 8). Te właśnie utwory znalazły się na nowej płycie Ehnesa, wydanej przez brytyjskie niezależne wydawnictwo Onyx.


  • Wykonawca Ehnes James
  • Data premiery 2014-04-01
  • Nośnik CD
Więcej

Kultowe płyty kultowego zespołu ponownie w sprzedaży! Ponad 40 lat na scenie, mnóstwo przebojów oraz ogromny wpływ na rozwój alternatywnego rocka i nowej fali. Tym może pochwalić się brytyjska formacja The Stranglers. Jej studyjne płyty z pierwszego okresu działalności to niekwestionowane klasyki muzyki alternatywnej. Wszystkie ukazują się 2 marca 2018 roku wraz z kultową koncertówką "Live X-Cert"! Dusiciele powstali w 1974 roku na fali wzrastającej popularności muzyki punkowej na Wyspach. Trzej członkowie założyciele formacji odegrali w niej niepoślednią rolę – będący w zespole do dziś perkusista Jet Black i basista/wokalista Jean-Jacques Burnel plus charyzmatyczny wokalista i gitarzysta Hugh Cornwell. Stanowili oni do 1990 roku, w którym odszedł Hugh, trzon The Stranglers i są odpowiedzialni za jego największe hity. Stylistycznie zespół wyszedł od punka i post punka, aby później stopniowo skręcać w stronę nowej fali, a nawet zahaczyć o mainstream. Pierwsze studyjne płyty The Stranglers, "Rattus Norvegicus", "No More Heroes", "Black And White" i "The Raven" oraz album koncertowy, miały jeszcze zauważalny dość ostry punkowy pazur. Kolejne, "Gospel According To (The Meninblack)" i "La Folie", były wyraźnie lżejsze i bardziej melodyjne. Wszystkie wymienione tytuły ukazują się ponownie w wersji zremasterowanej i wzbogaconej o dodatkowe nagrania. Wśród tych ostatnich są strony B singli, piosenki z koncertów, inne miksy oraz alternatywne wersje znanych kompozycje. Platynowy w Wielkiej Brytanii debiut Dusicieli ukazał się wiosną 1977 roku. Na "Rattus Norvegicus" mocno było jeszcze słychać wpływy punka. Brzmienie było surowe, a utwory mocno energetyczne. Całość The Stranglers nagrali w studiu w Londynie. Płyta świetnie poradziła sobie na Wyspach, docierając do czwartej pozycji na liście. Pochodzą z niej pierwsze klasyki kapeli, "Peaches" i "(Get A) Grip (On Yourself)". Ta druga znalazła się też jako bonus w innych miksach. Dodatkiem jest również, chociażby radiowa wersja "Peaches".


  • Wykonawca The Stranglers
  • Data premiery 2018-03-02
  • Nośnik CD
Więcej

Dwa lata temu Lou Reed o albumie "Berlin" z 1973 r. - opowieści o seksie, narkotykach, przemocy i śmierci - powiedział: "To był jeszcze jeden mój album, który się nie sprzedał". Obrosła jednak legendą ta tak ogromnie depresyjna płyta do tego stopnia, że doczekała się nowej wersji - koncertowej."Berlin" w wersji na żywo, nagrany w grudniu 2006 r. nowojorskim St. Ann's Warehouse potwierdza znaną od wieków prawdę, że prawdziwa sztuka przeżyje swych doraźnych, tępych krytyków. A tych - takich, którzy nie pojęli ambitnego zamiaru Reeda, by wzbogacić rock'n'roll o elementy brechtiańskiego teatru i o literacką narracyjność - w chwili ukazania się oryginału było wielu. Nie byli w stanie pojąć, iż nic nie tracąc z rockowej ekspresji, byłemu wokaliscie Velvet Underground było w tym momencie jego kariery bliżej do Williama S. Burroughsa, Huberta Selby'ego Jr.'a, Allena Ginsberga czy Raymonda Chandlera. To tak odbiegało od ówczesnej muzycznej praktyki, że wydawało się jakimś niewydarzonym dziwactwem. Ale "Berlin" przetrwał i tych krytyków i upadek muru jakieś 16 lat później i teraz, odświeżony, ale nie mniej depresyjny niż oryginał powraca jako klasyk rocka, dzieło wybitne, by nie powiedzieć wręcz przełomowe w dziejach gatunku. Rewizyta w starym, podzielonym Berlinie z początku lat 70., gdzie pośród narkotyków, przypadkowego seksu i przemocy dobiega tragicznego kresu żałosna egzystencja pary bohaterów, Jima i Caroline, nie mogła obyć się bez kilku dawnych towarzyszy podróży Reeda. W nowej wersji powraca jako kierownik muzyczny dawny producent albumu Bob Ezrin, ale też gitarzysta Steve Hunter w doskonałej zresztą bluesrockowej formie, przypominającej jako żywo najlepsze lata wspólnej działalności obu muzyków z czasów koncertowej wersji "Rock'n'Roll Animal". Z ich udziałem - a także przy współpracy z malarzem, scenografem i filmowcem Julianem Schnabelem (jeden z najlepszych filmów 2007 r., "Motyl i skafander") - "Berlin" w St. Ann's Warehouse na Brooklynie przemienił się w multimedialny, na pół teatralny spektakl, sfilmowany zresztą przez Schnabela do późniejszego rozpowszechniania w kinach (2007) i edycji w formie DVD. Warto wspomnieć, iż córka reżysera, Lola, wcześniej nakręciła dla potrzeb widowiska wykorzystane w tylnej projekcji sekwencje z udziałem francuskiej aktorki Emmanuele Seigner, która wcieliła się w rolę tragicznej bohaterki "Berlina" - Caroline. Dodatkowo ten nowy "Berlin" wzbogacony został o trzy klasyczne nagrania Lou Reeda, w tym o "Candy Says", niby dobrze znany, ale tu wykonany z prominentnym udziałem Antony'ego Hegarty'ego z Antony & The Johnsons oraz, na pożegnanie, o klasyk nad klasykami - "Sweet Jane". Żadna płytowa kolekcja roszcząca sobie pretensje do miana rockowej nie może obyć się bez tego albumu.


  • Wykonawca Reed Lou
  • Data premiery 2008-10-27
  • Nośnik CD
Więcej

Dorobek Mieczysława Karłowicza, najwybitniejszego obok Szymanowskiego kompozytora Młodej Polski, zamyka się niemal całkowicie w dwunastoletnim okresie twórczym. Najbardziej charakterystyczną dla jego muzyki formą jest poemat symfoniczny, który lepiej odpowiadał programowym koncepcjom kompozytora niż klasyczna symfonia.Zespół orkiestry symfonicznej szczecińskiej filharmonii przedstawia dwa spośród 6 poematów symfonicznych swego patrona w nowej, słynnej z architektonicznego piękna, siedzibie. Tradycyjny pod względem formy koncert skrzypcowy Karłowicza, to dzieło prawdziwie wirtuozowskie, znakomicie odpowiadające wrażliwości muzycznej i technicznym możliwościom Bartłomieja Nizioła - jednego z najznakomitszych polskich wiolinistów.


  • Wykonawca Orkiestra Symfoniczna Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie , Nizioł Bartłomiej
  • Data premiery 2017-01-25
  • Nośnik CD

Zremasterowana edycja wybitnego albumu "Odyssey" z 1983 roku w wykonaniu genialnego bluesmana Jamesa Blood Ulmera. Krążek został wydany ponownie w 2015 roku przez wytwórnię "Music On CD". Został opakowany w tzw. Super Jewelcase - plastikowe z grubego tworzywa z zaokrąglonymi rogami pudełko nowej generacji.


  • Wykonawca Ulmer James Blood
  • Data premiery 2015-11-30
  • Nośnik CD
Więcej

Jamie Smith, szerzej znany jako Jamie XX, to młody, pełen energii artysta, a jego pierwszy stricte solowy album „In Colour”, jest zarówno podsumowaniem jego dotychczasowej kariery, jak i początkiem czegoś zupełnie nowego.Jest pochodną jego własnej historii. W ciągu dekady, od momentu, gdy dołączył do The XX, zmienił się z nieśmiałego fana muzyki elektronicznej, w jedną z najważniejszych jej postaci. „In Colour” jest płytą o wyjściu z zespołu i kształtowaniu nowej przyszłości.„Nie mam poczucia, że "In Colour" jest moim pierwszym albumem - mówi Jamie, który ma już na koncie wspólny album z Gilem Scottem-Heronem („We`re New Here”, 2011). A to, dlatego, że jego wydanie zakończyło sześcioletnią pracę. Jest na nim muzyka, która inspirowała mnie na przestrzeni tego czasu, są ludzie, których spotkałem i klimat miejsc, które odwiedziłem” - Jamie XX.


  • Wykonawca Jamie XX
  • Data premiery 2015-06-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Kultowe płyty kultowego zespołu ponownie w sprzedaży! Ponad 40 lat na scenie, mnóstwo przebojów oraz ogromny wpływ na rozwój alternatywnego rocka i nowej fali. Tym może pochwalić się brytyjska formacja The Stranglers. Jej studyjne płyty z pierwszego okresu działalności to niekwestionowane klasyki muzyki alternatywnej. Wszystkie ukazują się 2 marca 2018 roku wraz z kultową koncertówką "Live X-Cert"! Dusiciele powstali w 1974 roku na fali wzrastającej popularności muzyki punkowej na Wyspach. Trzej członkowie założyciele formacji odegrali w niej niepoślednią rolę – będący w zespole do dziś perkusista Jet Black i basista/wokalista Jean-Jacques Burnel plus charyzmatyczny wokalista i gitarzysta Hugh Cornwell. Stanowili oni do 1990 roku, w którym odszedł Hugh, trzon The Stranglers i są odpowiedzialni za jego największe hity. Stylistycznie zespół wyszedł od punka i post punka, aby później stopniowo skręcać w stronę nowej fali, a nawet zahaczyć o mainstream. Pierwsze studyjne płyty The Stranglers, "Rattus Norvegicus", "No More Heroes", "Black And White" i "The Raven" oraz album koncertowy, miały jeszcze zauważalny dość ostry punkowy pazur. Kolejne, "Gospel According To (The Meninblack)" i "La Folie", były wyraźnie lżejsze i bardziej melodyjne. Wszystkie wymienione tytuły ukazują się ponownie w wersji zremasterowanej i wzbogaconej o dodatkowe nagrania. Wśród tych ostatnich są strony B singli, piosenki z koncertów, inne miksy oraz alternatywne wersje znanych kompozycje. The Stranglers – "Gospel According To (The Meninblack)" W 1981 roku The Stranglers zaprezentowali światu swój kolejny studyjny materiał, "Gospel According To (The Meninblack)", dość mocno go zaskakując. Zaprezentowali bowiem bardziej nowofalowe oblicze, wynikające na pewno po części z tego, że pod względem treści płyta dotyczyła dość mrocznych teorii spiskowych. Również tych, które związane są z przybyciem obcych na Ziemię oraz tajnymi operacjami rządowymi. Co ciekawe, muzycy The Stranglers uważają "Gospel…" za jedno ze swoich największych osiągnięć artystycznych.


  • Wykonawca The Stranglers
  • Data premiery 2018-03-02
  • Nośnik CD
Więcej

Ten zestaw naszej kolekcji zawiera prawie same utwory "nieoczywiste”. Zaczynamy od młodego Australijczyka. Mark Sholtez jest tamtejszą odpowiedzią na brytyjsko- amerykańsko-kanadyjską inwazję młodziaków śpiewających tak, jak starszaki. Od "If You Were A Song” nie mogę się uwolnić od ponad roku. Mam nadzieję, że z Państwem też tak będzie. Anna Maria Jopek nagrała jeden z najważniejszych albumów w swej karierze. Cieszymy się "Teraz i tu”. Proszę sprawdzić zestaw muzyków Jej towarzyszących… "Belief” powinien zaśpiewać Sting, ale i autorska wersja jest rewelacyjna. Mógłbym nigdy nie zauważyć Silje, gdyby nie pracowała z Patem Methenym ("Tell Me I’m Not Dreaming”). Na nowej płycie "Darkness Out Of Blue” jest jak zwykle piękna. Lubię, gdy artyści po latach nagrywają swoje dawne przeboje. Stephen Bishop smoothnie przypomina "Save It For A Rainy Day”, a na dodatek wspomagają go Eric Clapton i Oscar Castro-Neves. “Don’t Let Me Be Lonely Tonight” Jamesa Taylora stała się już klasykiem jazzu. Najnowszą wersję tej piosenki proponuje Inger Marie Gundersen. Skandynawia jest mocna w jazzie, coraz mocniejsza! "Lowdown” Scaggsa to znów "stare na nowo”. Niezwykły klimat. "River” Joni Mitchell w wykonaniu niezwykłego duetu. Proszę nie zapomnieć o tej piosence w okolicach Gwiazdki. "Ta ostatnia niedziela” Jerzego Peterburskiego w wersji na głos i skrzypce. Robi wrażenie. Natalie Cole na nowej płycie "Leavin’” pięknie przypomina przeboje sprzed lat, także "The Man With The Child In His Eyes” Kate Bush. Art Mengo z Francji, Basia tym razem z Matt Bianco. Simply Red z czasów, gdy nie istniało jeszcze określenie smooth jazz. Cris w niezwykłej wersji przeboju z repertuaru Queen. TOTO jak z Radia Kalifornia. Joseph Williams pięknie śpiewa, a wspomaga go Don Henley (The Eagles). VooVoo z orkiestrą Aukso, pięknie jak od święta. Na koniec Jason Moran. Kreatywny młody pianista, który jak Państwo usłyszą, lubi się bawić dźwiękiem. Z wdziękiem! Przepraszam, że trochę nadużyłem przymiotników, ale starałem się wybrać tylko naj… Marek Niedźwiecki


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2007-01-01
  • Nośnik CD