» » płyty » Strona 214

Oto jeden z tych metalowch zespołów, które w 2013 roku poważnie namieszały na scenie, pochodzący z San Francisco kwartet Orchid. Furorę zrobili krążkiem "The Mouths Of Madness", pierwszym jaki nagrali dla wytwórni Nuclear Blast, ale nie pierwszym w ogóle. Prezentowane wydawnictwo pod tytułem "The Zodiac Sessions" to kompilacja pierwszej EP-ki oraz pierwszej dużej płyty Amerykanów. 


  • Wykonawca Orchid
  • Data premiery 2013-11-18
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

"Stories and Alibis" to druga płyta czterech punkrockowych chłopców z Nowego Yorku. Brett Gurewitz (gitarzysta Bad Religion i właściciel wytwórni Epitaph) - usłyszał ich utwór na internetowej stronie. Niezwłocznie podpisał z zespołem kontrakt zatrudniając jednocześnie jako producenta płyty Joe Barresi (m.in. Queens Of Stone Age, Pennywise, Weezer). Płyta zbiera dobre recenzje w prasie zachodniej (m.in. Kerrang!) Na CD są też bonus track'i video - z wywiadami i fragmentami koncertu.


  • Wykonawca Matchbook Romance
  • Data premiery 2003-10-20
  • Nośnik CD
Więcej

Po dwóch ("Terroromans", "Notoryczni debiutanci") świetnie przyjętych przez krytykę i publiczność wydawnictwach, Muchy powracają z nowym krążkiem. Materiał powstawał przez ostatni rok we Wrocławiu i Srebrnej Górze, a nad jego produkcją ponownie czuwał Marcin Bors. Do płyty dołączone zostało DVD z filmem "chcecicospowiedziec". Za scenariusz i reżyserię filmu odpowiada Grzegorz Lipiec z grupy filmowej Sky Piastowskie (twórca m.in. 'Że życie ma sens').


  • Wykonawca Muchy
  • Data premiery 2012-09-18
  • Nośnik CD+DVD
Więcej

Karrot Kommando wzbogaciło się o kolejnego artystę. Do szeregów wytwórni przystąpił Limboski, który nagrał trzecią i zdecydowanie najlepszą płytę w swej karierze. Dziś prezentujemy pierwszy singiel i pierwszy klip do płyty „Verba Volant”, o którym krótko mówi sam Limboski.


  • Wykonawca Limboski
  • Data premiery 2014-02-15
  • Nośnik CD
Więcej

Wybór z przebogatej twórczości włoskiego mistrza, który znany jest przede wszystkim jako twórca niezapomnianej muzyki filmowej, nagrodzonej między innymi Oscarem, kilkoma Grammy i Złotym Globami."Io, Ennio Morricone" to cztery płyty kompaktowe, których zawartość podzielono na kompozycje do filmów (CD 1) oraz niekoniecznie z nimi związaną, czyli muzykę fortepianową (CD 2), kameralną (CD 3) i symfoniczną (CD 4). Jest to również wspaniały hołd dla ogromnego talentu i wielkiej pracowitości. Część fortepianową Morricone nagrał ze swoją ulubioną pianistką, Gildą Buttà. Część kameralna zawiera utwory, które skomponował maestro Ennio, jak również te, które napisał jego syn Andrea, dyrygujący także zespołem Musica d'Oggi.Sym mistrza pojawia się także jako dyrygent w części czwartej, symfonicznej. Niektóre z kompozycji, którymi dyrygował Andrea Morricone, nagrano w audytorium Academia Nazionale di Santa Cecilia, a wykonane zostały przez Academia Nazionale di Santa Cecilia Symphony Orchestra.Kariera fenomenalnego włoskiego artysty trwa już ponad 70 lat! W ciągu siedmiu dekad Ennio Morricone skomponował mnóstwo utworów o przeróżnym charakterze. Na całym świecie płyty z muzyką mistrza sprzedały się w ponad 70 mln egzemplarzy.Tracklista:CD 1: Muzyka filmowa1. Once upon a time in the West2. The Mission (Gabriel's theme)3. Once upon a time in America (Deborah's theme)4. L'eredità Ferramonti5. Metti, una sera a cena (2nd theme)6. Il Maestro e Margherita7. Il Prato8. Lolita9. Rampage10. Romanza11. Mosè12. Per le antiche scale13. Cinema ParadisoCD 2: Muzyka fortepianowa1. Cane bianco2. Stark system3. Indagine su un cittadino al di sopra di ogni sospetto4. Metti, une sera a cena5. Il Deserto dei Tartari6. Le Stagioni della vita7. Gott mit uns8. Il Potere degli angeli9. Love Affair10. Studio n.111. Studio n.212. Studio n.313. Studio n.414. Rag in frantumiCD 3: Muzyka kameralna1. Cadenza per flauto e nastro magnetico2. Fluidi3. Inversi4. Ipotesi5. Reti6. Lemma7. Iter8. Scherzo9. Traccia10. ScieCD 4: Muzyka symfoniczna1. Concerto n.1 per orchestra2. Concerto n.3 per chitarra, marimba ed orchestra d'archi3.Concerto n.4 per organo, due trombe, due tromboni ed orchestra


  • Wykonawca Morricone Ennio
  • Data premiery 2017-01-09
  • Nośnik CD
Więcej

Po serii wznowień na płytach analogowych przyszedł czas, aby oddać fanom do rąk odświeżone brzmieniowo studyjne albumy Iron Maiden. Szesnaście płyt legendy heavy metalu pojawia się w seriach ułożonych chronologicznie. Pierwsze cztery krążki wydane w ramach serii "The Studio Collection - Remastered" to: "Iron Maiden", "Killers", "The Number of The Beast" (wydanie standardowe i kolekcjonerskie) i "Piece of Mind" - z listopada 2018 roku. W kolejnym zestawie, który miał premierę w marcu 2019 roku, znalazły się: "Powerslave", "Somewhere In Time" (wydanie standardowe i kolekcjonerskie), "Seventh Son of A Seventh Son" i "No Prayer For The Dying". Na trzecią odsłonę serii wznowień składają się płyty "Fear of The Dark", "The X Factor", "Virtual Xi" i "Brave New World". Czwarta, planowana na ten rok odsłona, zawierać będzie: "Dance of Death", "A Matter of Life And Death" (wydanie standardowe i kolekcjonerskie), "The Final Frontier" i "The Book of Souls".* Wydawnictwa sa następcą winylowych premier z lat 2014-2017 oraz serii Mastered dla iTunes z 2015 roku. Nagrania wypełniające krążki z "The Studio Collection - Remastered" pochodzą z tych samych remasterowanych materiałów, co te z 2015 roku. Albumy zastąpią dotychczasowy katalog Iron Maiden, a wszystkie tytuły udostępnione zostaną także w serwisach streamingowych. Tracklisty albumów sa takie same jak na oryginalnych wydaniach. Jako bonus dla kolekcjonerów, jedna płyta z każdego zestawu jest dostępna także w specjalnym boksie zawierającym figurkę w skali 1:24 oraz ekskluzywną naszywkę. W przypadku najnowszej odsłony będzie to "Fear of The Dark". "Od dawna chcieliśmy wrócić do pomysłu reedycji na digipaku" – mówi Steve Harris. "Ponieważ bardzo podobały mi się remasteringi z 2015 roku. Moim zdaniem nasze płyty nigdy nie brzmiały lepiej i dlatego warto było je ponownie wydać na CD".   


  • Wykonawca Iron Maiden
  • Data premiery 2019-07-26
  • Nośnik CD
Więcej

Maciej Tubis idzie za ciosem. „So Us” to trzecia (a czwarta licząc wydany w sierpniu album poświęcony pamięci Dawida Bajgelmana) studyjna płyta Tubis Trio w ciągu trzech lat. Od momentu premiery „The Truth” w 2017 roku zespół nie zatrzymuje się nawet na chwilę, ale pomimo iście szaleńczego tempa pracy jakość muzyki wydaje się tylko wzrastać. Pianista przyznaje, że kluczem dla tak wzmożonej twórczej aktywności okazały się koncerty: „Zauważyliśmy, że największy pazur łapiemy grając na żywo i chcieliśmy, żeby nowa płyta również emanowała taką energią. Materiał powstał bardzo szybko, bo w niecały miesiąc, ale byliśmy na tyle ograni, że tyle czasu wystarczyło, żeby stworzyć spójny program płyty. O ile świetnie przyjęty „Flashback” z ubiegłego roku wydawał się być logicznym przedłużeniem „The Truth”, tak na „So Us” roi się od niespodzianek i świeżych rozwiązań. Nowe kompozycje faktycznie brzmią niezwykle żywo i energicznie - jeszcze większy nacisk położono na rytmikę i groove, ale nie brak tu też zaraźliwych melodii z których trio przecież słynie. Myślę, że kształt nowej muzyki to wypadkowa naturalnej ewolucji zespołu i liczby zagranych wspólnie koncertów” – kontynuuje lider. „Tytuł płyty „So Us” należy zresztą rozumieć bardzo dosłownie. Chcieliśmy, żeby ten album był już totalnie nasz, w naszym stylu” – podsumowuje pianista. Chociaż autorem wszystkich kompozycji ponownie jest Tubis, to ich finalny kształt jest dziełem całego zespołu. Jak zawsze przyniosłem kilka pomysłów, które z czasem nabrały ostatecznej formy, ale trafił się też utwór, który dopiero podczas sesji został całkowicie przearanżowany. Ostatecznie zawsze idziemy tam, gdzie prowadzi nas muzyka. Muzycy: Maciej Tubis: fortepian Paweł Puszczało: kontrabas Przemysław Pacan: perkusja


  • Wykonawca Tubis Trio
  • Data premiery 2019-12-06
  • Nośnik CD
Więcej

W 2016 roku minęło 20 lat od ukazania się płyty "The Great Southern Trendkill", czwartej nagranej przez kapelę z Teksasu w jej najsłynniejszym składzie i po zmianie stylistyki na bardziej agresywną. Materiał z okazji jubileuszu ukazał się w specjalnej, poszerzonej wersji na 2 CD oraz w formie kompilacji z najważniejszymi utworami w formie płyty winylowej.


  • Wykonawca Pantera
  • Data premiery 2016-10-21
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Niesamowici GusGus zapowiadają premierę krążka "Lies Are More Flexible"! Po bestsellerowych albumach "Arabian Horse" i "Mexico", Islandzka grupa wraca w równie znakomitej formie, proponując niepowtarzalną fuzję electro-popowych melodii, transowo tanecznych rytmów i syntezatorowych brzmień. Krążek zapowiedział świetny taneczny singiel "Featherlight". Album trafi do sklepów już 23 lutego! Biggie Vieira i Daniel August - ta charyzmatyczna dwójka od lat 90 stanowi o wyjątkowości islandzkiej grupy. Od pierwszej płyty "Polydistortion" (dla wytwórni 4AD) po "Lies Are More Flexible", to mięsiste elektroniczne produkcje Biggiego i wspaniały, liryczny głos Daniela, a także sceniczna prezencja ich obu decydują o sile przekazu GusGus. W międzyczasie zespół niejednokrotnie zmieniał skład, występował z różnymi wokalistkami i wokalistami - jak mowią "nieustające zmiany, przychodzący do grupy i z niej odchodzący, to jedna z największych inspiracji do tego, co robimy". W ostatnim czasie grupa przyjacielsko rozeszła się z Hognim, który zdecydował się na karierę solową. Na krążku w piosence "Don’t Know How To Love" godnie zastępuje go jednak inna gwiazda - osiadły na Islandii Amerykanin - świetny John Grant, który towarzyszy Danielowi i zaskakująco dobrze odnajduje się w formule tanecznego hita. To druga piosenka na płycie, którą otwiera singlowy "Featherlight". Ta kompozycja porównywana ze znakomitym "Crossfade", doczekała się także kilku znakomitych remiksów autorstwa Alexa Banksa, Metodi Hristov czy Attmoss. Te znakomite wersje, stworzone głownie z myślą o klubowym przeznaczeniu, można znaleźć na cyfrowym wydawnictwie "Featherlight Remixes". Zgodnie z tytułem, jednym z najbardziej ognistych tracków na albumie jest piosenka "Fireworks" - zaczynająca się pięknym klawiszowym motywem w stylu balearic, z czasem rozwijająca się jednak w klasyczny gusgusowy chłodny trans napędzany rytmami Biggiego i rozmarzonym wokalem Daniela. To kolejny z klasyków w repertuarze Islandczyków, obok takich kanonicznych już hitów jak, "Polyesterday" czy "Airwaves". Kolejny utwór "Lifetime" to szybki taneczny i niemal 6minutowy klubowy banger, który stanowi centrum płyty - podobnie jak "Over" na "Arabian Horse". Piosenka z pewnością bedzie rozbrzmiewać w klubach całego świata - od Meksyku przez Ibize po Bangkok. "No Manual" to chwilowe wyciszenie, a wolniejsze tempo pozwala Biggiemu zabawić się modularowymi syntezatorami i budować niesamowite chłodne, elektroniczne pejzaże. Utwór tytułowy to powrót do mocnego beatu - rosnące fale syntezatorowych byrzmień przypominają klasyczny klimat 90’s rave i czasów świetności acid. I Wreszcie "Fuel" - znakomity trans z delikatnym kobiecym głosem tajemniczej Sofii w tle - w sam raz na poranną porę, gdy już świta, a jeszcze trudno zdecydować się czy to koniec tańców czy moment, by przenieść się na kolejne party. Stęskniliśmy się za GusGus, "Lies Are More Flexible" potwierdza, że na niektórych artystów warto dłużej poczekać. Mamy nadzieję, ze w tym roku Islandczycy zawitają też do Polski na koncerty.


  • Wykonawca Gusgus
  • Data premiery 2018-02-23
  • Nośnik CD
Więcej