» » panasewicz

Przed powstaniem tej płyty zespół Lady Pank pojechał kolejny raz do Stanów i przeżył tam kolejny poważny kryzys. Po sukcesie krążka „Tacy sami” zespołowi udało się wrócić na listy przebojów i do serc słuchaczy. Wyjazd do USA skończył się, odejściem połowy składu. Bez sekcji rytmicznej nie było łatwo grać koncerty czy pisać nowy materiał, ale Borysewicz i Panasewicz to zbyt mocny tandem, żeby sobie nie poradzić z taką sytuacją.  Po powrocie do Polski do składu wrócił Jarek Szlagowski, a pozostałe instrumenty przejęli Piotr Urbanek i Kostek Joriadis. Właśnie z tymi muzykami Borysewicz i Panasewicz nagrali album „Zawsze tam gdzie Ty”. Był on kontynuacją i rozwinięciem zmian zapoczątkowanych na „Tacy sami”. Rozwinięcie polegało głównie na wzmocnieniu brzmienia, które szczególnie w warstwie perkusji i basu zrobiło się nad wyraz mocne. Poza podbiciem ogólnego efektu rockowym testosteronem, udało się tu uzyskać jeszcze jedną, nie mniej ważną rzecz – bardzo dobre kompozycje. Podobnie jak w przypadku debiutu, nie ma tu miejsca na wypełniacze, służące za tło dla kilku hitów. Cały materiał ma wyrównany, bardzo wysoki poziom.  Ciekawostką jest fakt, że największym przebojem z ostrego, rockowego albumu stała się ballada. Mowa oczywiście o piosence tytułowej „Zawsze tam, gdzie Ty”.


  • Wykonawca Lady Pank
  • Data premiery 2019-02-15
  • Nośnik CD
Więcej

LADY PANK "MARATON" Od czadowych, balangowych pewniaków w rodzaju singlowego „Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą”, przez romantyczne ballady, jak "Świat bez ciebie", po osadzony w charakterystycznym dla najstarszych nagrań zespołu pulsie reggae " Życie jak maraton" – ten album to esencja rock'n'rolla i stylu Lady Pank. Mógłby to być ich "Best of…", gdy nie fakt, że zawiera wyłącznie premierowe piosenki. - Janek jest bardzo rozpoznawalnym muzykiem. Nawet jeśli użyje jakiegoś buzera czy próbuje inaczej grać, jego sposób komponowania jest tak charakterystyczny, że od razu wiesz, że to on. Są tacy, co będą to uważać za wadę, ale dla mnie to zaleta. Jest tak wielu ludzi na świecie, którzy wszystko oddaliby za rozpoznawalność, a Janek to ma w naturze – komplementuje Jana Borysewicza, swojego przyjaciela i partnera z zespołu Janusz Panasewicz. Są już razem od 30 lat. Niewiele jest małżeństw, które przetrwałyby taką próbę czasu, ale widocznie miłość do muzyki i sceny cementuje mocniej niż sakramenty. Niewielu spodziewało się teraz nowej płyty studyjnej Lady Pank. Niedawno przecież zarówno Panasewicz, jak i Borysewicz wydali albumy solowe, na początku roku grupa przygotowała natomiast koncerty z orkiestrą symfoniczną. Okazało się jednak, że muzycy grupy równolegle pracowali nad nowym materiałem. - Pod koniec ubiegłego roku zabraliśmy się do roboty – mówi wokalista Lady Pank. - W grudniu i styczniu nagraliśmy sekcję rytmiczną, a Janek z gitarami zaczął w lutym. Tyle tylko, że nie pracowaliśmy jednym ciągiem, jak ludzie, ale z przerwami. Które były wymuszone między innymi tym, że Rafał Paczkowski, nasz producent, pracuje też w Kalifornii i nagrywa z Kaczmarkiem muzykę filmową. Korzystaliśmy więc z okazji, kiedy był w Warszawie. Ta sytuacja z koncertami symfonicznymi też podziałała na nas mobilizująco. Wzięliśmy się za siebie. Dziewczyny może i z byle kim nie tańczą, natomiast Lady Pank byle czego nie nagrywa. "Maraton", najnowszy album gigantów polskiego rocka, to płyta, którą śmiało moglibyście postawić na półce obok "Lady Pank" czy "Tacy sami". Szkopuł w tym, że nieprędko odstawicie ją na półkę – bo długo nie będziecie chcieli wyjmować jej z odtwarzacza… Większość tekstów napisał sam wokalista, dwa podrzucił mu Andrzej Mogielnicki, pierwszy tekściarz i współzałożyciel Lady Pank. W odróżnieniu od wydanej przed czterema laty poprzedniej płyty studyjnej zespołu, czyli "Strach się bać", na nowym albumie nie znajdziecie polityki i palących problemów społecznych. To piosenki o emocjach, o kobietach, o życiu. - Lepiej pisać o fajnej babce z cyckami, niż o głupim polityku – twierdzi Panasewicz i trudno nie przyznać mu racji.


  • Wykonawca Lady Pank
  • Data premiery 2011-06-20
  • Nośnik CD
Więcej

„Ostry sos” to trzeci legalny album Wac Toja, który w całości wyprodukował topowy polski producent Matheo. To pierwsza pełnoprawna płyta wydawana niezależnie przez Wac Toja. Producentem wykonawczym projektu jest Fresh N Dope. Gościnnie na albumie pojawiają się Janusz Panasewicz (Lady Pank), Tymek, Malik Montana, Kizo oraz Sobota.  Jak mówi sam artysta „To moja najszczersza i najlepiej wyprodukowana płyta, na której niejednokrotnie przekroczyłem swoje muzyczne granice.”


  • Wykonawca Wac Toja , Matheo
  • Data premiery 2020-01-24
  • Nośnik CD
Więcej

30 lat na scenie, kilkanaście płyt, dziesiątki przebojów, wyrazisty image... to Janusz Panasewicz jakiego znamy z zespołu Lady Pank. Pierwszy solowy album, zatytułowany po prostu „Panasewicz” odsłonił trochę inne oblicze artysty, natomiast drugi zaskoczy wielu i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa. „Fotografie” to zbiór 10 oryginalnych utworów, których większość skomponował John Porter, a kilka Kuba Galiński, który jest również producentem płyty. Autorem wszystkich tekstów jest Janusz, który pisze teksty nie od dziś. Jest autorem wielu hitów Lady Pank (m.in. „Znowu pada deszcz”, „Młode orły, „Słońcem opętani” „Na granicy”). Tym razem jednak okazło się to niezłym wyzwaniem:  „To jest trudna rzecz. John ma zupełnie inną frazę, zupełnie nie słowiańską. Brytyjską. Wiedziałem, że pisanie polskich tekstów do brytyjskiej frazy będzie trudne, ale jakoś – mam nadzieję – temu podołałem. O ile wiem, John jest zadowolony. Mówi nawet, że nie spodziewał się, że do jego muzyki można takie teksty napisać”. Janusz Panasewicz zadebiutował na scenie jeszcze jako uczeń liceum, w 1973 roku. Prawdziwą karierę datuje jednak od 1982 roku, gdy stanął przy mikrofonie w Lady Pank. Jednej z najważniejszych grup polskiego rocka, z dziesiątkami przebojów na koncie (m.in. „Mniej niż zero”, „Zamki na piasku”, „Tańcz głupia tańcz”). Wokalista nie unikał udziałów gościnnych – śpiewał w charytatywnym projekcie Nasz Wspólny Świat (1987), z Piotrem Zanderem (1988), Krystyną Prońko (1990) czy Robertem Gawlińskim (1997). Dał się też poznać jako aktor, grając jedną z głównych ról w filmie „Nic” Doroty Kędzierzawskiej (1998). Drugi solowy album Janusza utwierdzi wielu w przekonaniu, że ten artysta ma jeszcze wiele do powiedzenia poza swoim macierzystym zespołem. Tracklista: Side A 1. Miedzy nami nie ma już 2. Nie ma w życiu ważnych spraw 3. Do góry głowa przyjacielu 4. Nie zamykaj okien 5. Facet  na plaży Side B    1. Tępy nóż 2. Druga szansa 3. Doboszka 4. Bierze mnie na sentymenty 5. Autostradą…


  • Wykonawca Panasewicz Janusz
  • Data premiery 2014-12-30
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Wojtek Mazolewski wraca z nowym projektem. Tym razem do współpracy zaprosił wspaniałych gości, łącząc pokolenia i śmiało mieszając gatunki muzyczne.I tak na jednym albumie spotykają się legendy rocka John Porter, Wojtek Waglewski, Jan Borysewicz i Janusz Panasewicz, a także Natalia Przybysz, Ania Rusowicz, Vienio, Misia Furtak i najmłodsi na scenie muzycznej – Justyna Święs i Piotr Zioła.Powstała płyta pełna mocnych emocji, poezji, szaleństwa i melodii, które na długo zapadają w pamięć.


  • Wykonawca Mazolewski Wojciech
  • Data premiery 2016-10-28
  • Nośnik CD
Więcej

25 lat na scenie, kilkanaście płyt, dziesiątki przebojów, wyrazisty image... Może się wydawać, że Janusz Panasewicz - wokalista Lady Pank - jest postacią, o której wiadomo wszystko. Czas zrewidować to przekonanie. Pierwszy solowy album, "???”, odsłania zupełnie nowe oblicze artysty."Nie ma tu zwariowanych riffów, ostrego grania” - mówi Panasewicz. "Polega to bardziej na klimatach. Widziałbym tę płytę jak zbiór opowiastek. Jakbym siedział gdzieś przy barze, z papierosem, ze szklaneczką czegoś przyjemnego, i opowiadał przyjacielowi krótkie historie z obserwacji lub osobiste”. Słowo "osobiste” stanowi klucz do zawartości albumu. Janusz pisze teksty nie od dziś. Jest autorem wielu hitów Lady Pank (m.in. "Znowu pada deszcz”, "Młode orły, "Słońcem opętani” "Na granicy”). Tym razem mógł jednak w pełni ujawnić swój talent. "Przy pisaniu dla Lady Pank musiałem pamiętać o stylu zespołu. Nie mogłem przegiąć, zagłębiać się w osobiste historie. Teraz nie mam żadnych ograniczeń, sam za wszystko odpowiadam, pod własnym nazwiskiem mogę sobie na wiele pozwolić. W tekstach zespołu, tekstach Andrzeja Mogielnickiego, często chodziło o to, żeby przywalić, żeby było walecznie. Chciałem spróbować czegoś innego. 25 lat śpiewania o małpach… Czasem trzeba o ludziach” - śmieje się wokalista.Już pierwszy singel, "Po co słowa”, zwraca uwagę wyjątkowo intymnym podejściem. Okazuje się, że to jak najbardziej naturalne. Drapieżny Panasewicz to w dużej mierze stereotyp... "Ja z natury jestem, powiedziałbym, romantyczno-melancholijny” - deklaruje muzyk. Wywołany został nastrój, człowiek łapie bardziej refleksyjny stan ducha... ‘Po co słowa’ to jedna z wielu piosenek o uczuciach. Ludzie bez przerwy do siebie mówią, a słowa są tak naprawdę niepotrzebne. Jeżeli ktoś czuje bliską osobę, to czasami nawet wstydzi się pewne rzeczy powiedzieć. Druga strona powinna je przecież zrozumieć, instynktownie, patrząc w oczy”.Muzyczne oblicze płyty: akustyczne gitary, fortepian, nastrojowy śpiew... "Głos wytyczył kierunek, wtedy wszystko się wyjaśniło” - mówi producent, Bodek Kowalewski (ex basista Maanamu). "Janusz zaśpiewał z taką melancholią, że zaczęliśmy zmieniać aranżacje utworów. Narzucało się, że muszą być inne, eleganckie” - uzupełnia współproducent, Grzegorz Jędrach (gitarzysta Goya). Dwaj muzycy są właścicielami STUDIA "Kopalnia dźwięków i fonii”, w którym zarejestrowano materiał. Kowalewski: "Mieliśmy komfort nie liczenia się z zegarem. On był dla nas, nie dla kasy”. Praca ruszyła równocześnie z powstaniem studia, na początku 2008 roku."Znam się z Bodkiem od zawsze, od czasów, kiedy zaczynał Lady Pank i Maanam. Razem graliśmy, ale też spotykaliśmy się towarzysko” - mówi Panasewicz. "Towarzystwo to podstawa. Żeby mieć band, musisz się dobrze czuć, inaczej nic nie wyjdzie, nie ma mowy. Bodek zaproponował mi kilka lat temu w domowym zaciszu jakieś wstępne kawałki... Potem przenieśliśmy się do sali prób. Byli inni muzycy i klasyczne gitarowe granie, trochę rhythm’n’bluesowe. Odłożyliśmy to, a potem dostałem te kompozycje w nowych aranżacjach: smyk, fortepian, akustyczna gitara... Słuchając ich zacząłem pisać w taki a nie inny sposób…”Wśród kompozytorów poza producentami są Piotr Nalepa (grał w poprzednim wcieleniu solowego składu), Piotr Winnicki (Porter Band, uczestniczył w obecnych nagraniach), jest też piosenka Krzysztofa Kieliszkiewicza z Lady Pank. Kowalewski i Jędrach nagrali w studiu partie gitar i basu, poza tym udzielają się Łukasz Dudewicz (bas), Rafał Gorączkowski (instrumenty klawiszowe) - obaj z grupy Goya. Lekko soulowym podejściem urzeka "Obudź się”: "Rzecz opowiada o dwojgu ludzi, którzy niby są ze sobą, ale nie widzą, nie dostrzegają siebie. Numer jest o tym, żeby się obudzić, popatrzeć jak to wszystko się kręci.” Piosenka "Blue” zaskakuje klimatem swingowym. "Lubię takie rzeczy. Fajnie się ich słucha w wykonaniu Nat King Cole’a, ale dla rockowca to trudna rzecz do zaśpiewania” - ujawnia wokalista. Dramatyczne miłosne wyznanie słychać w "Zapomniałaś, że...”. Panasewicz komentuje krótko: "Jak w każdym związku - raz jest lepiej, raz gorzej”. Piosenka "Nadzieja się nie kończy”, z piękną partią smyków, dotyczy z kolei spraw bardziej ogólnych: "Chciałem się tu sprzeciwić sytuacjom, które mnie bez przerwy dotykają. Świństwa, brud, niefajne informacje… Ludzie, którzy mają jako-taką wrażliwość chcą od tego uciec”.Janusz Panasewicz zadebiutował na scenie jeszcze jako uczeń liceum, w 1973 roku. Prawdziwą karierę datuje jednak od 1982 roku, gdy stanął przy mikrofonie w Lady Pank. Jednej z najważniejszych grup polskiego rocka, z dziesiątkami przebojów na koncie (m.in. "Mniej niż zero”, "Zamki na piasku”, "Tańcz głupia tańcz”). Wokalista nie unikał udziałów gościnnych - śpiewał w charytatywnym projekcie Nasz Wspólny Świat (1987), z Piotrem Zanderem (1988), Krystyną Prońko (1990) czy Robertem Gawlińskim (1997). Dał się też poznać jako aktor, grając jedną z głównych ról w filmie "Nic” Doroty Kędzierzawskiej (1998), a ostatnio epizod w popularnym serialu "39 i pół”.Solowy album to zwieńczenie, i zarazem otwarcie nowego rozdziału, jego kariery. "Od początku chciałem, żeby to było zupełnie inne od Lady Pank” - mówi. "Janek Borysewicz oferował się nawet, że może skomponować kilka numerów, ale powiedziałem ‘Bardzo dziękuję, cenię cię jako gitarzystę, ale masz tak charakterystyczne zagrania, że to natychmiast skojarzy się z Lady Pank!’ Jest mnóstwo artystów, którzy wydają solową płytę, a w zasadzie cały czas słuchasz ich zespołu... Jaki jest sens? Mi chodziło o zupełnie inną wypowiedź, w zupełnie innych klimatach”. Zupełnie nowych klimatów należy spodziewać się też na koncertach. Niebawem ruszy trasa promująca "???”. Twórcy płyty zapowiadają wyjątkowe występy, w specjalnej oprawie, w kameralnych salach. Januszowi Panasewiczowi towarzyszyć będzie na żywo ekipa młodych, zdolnych muzyków.


  • Wykonawca Panasewicz Janusz
  • Data premiery 2008-09-19
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: 1. Zawsze tam, gdzie ty - Lady Pank2. Jolka, Jolka pamiętasz? - Felicjan Andrzejczak3. Tak długo czekam - Obywatel G.C.4. Słowo ciałem się stało - DaaB5. Parasolki (ostatnie) - Rezerwat6. To co czujesz - Brygada Kryzys7. Za chlebem - De Press8. Nie do przewidzenia - Big Day9. Choćby nie wiem co - Panasewicz + Gawliński10. Piwo - Zdrowa Woda11. Bluffmania - Mech12. Ciągły ból głowy - Hazard13. Requiem dla samej siebie - 2 Plus 114. List do Gertrudy Burgund - Róże Europy


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2012-04-27
  • Nośnik CD
Więcej

Z największą przyjemnością przedstawiamy najnowsze wydawnictwo z popularniej serii tworzonej wraz z Empikiem. „Bursztynowa Kolekcja. The very best of Miłość” to najpiękniejsze polskie piosenki o miłości. Wśród 18 utworów usłyszymy takie przeboje jak „Kocham cię kochanie moje”, „Zawsze tam gdzie Ty” czy „Kocham Cię jak Irlandię”. W muzyczną podróż pełną uczuć i nastrojowych melodii zabierają nas najlepsi polscy muzycy. Jan Borysewicz, Janusz Panasewicz, Ryszard Rynkowski, Iwona Loranc, Andrzej Krański czy Jacek Bryndal to tylko niektórzy artyści, których usłyszymy na płycie.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2017-06-19
  • Nośnik CD
Więcej