
Trzecia część składanki z polskimi przebojami z serii popularnych trzy płytowych wydawnictw, które noszą wspólny tytuł – „Najlepsze hity dla Ciebie.
- Wykonawca Various Artists
- Data premiery 2016-04-29
- Nośnik CD

Trzecia część składanki z polskimi przebojami z serii popularnych trzy płytowych wydawnictw, które noszą wspólny tytuł – „Najlepsze hity dla Ciebie.

Drugi tom serii Doric String Quartet poświęconej kwartetom smyczkowym Haydna. Tym razem brytyjski zespół przygotowuje niezwykle bogaty zbiór dzieł Op. 76, słynący z odniesień stylistycznych do innych gatunków, ale także z intymnej formy.

Kolejne winylowe wydawnictwa w serii Złota Kolekcja. Tym razem Andrzej Zaucha i Novi Singers. Na czarnym krążku znajdziemy wybór utworów danego artysty z wersji cd. Prawdziwa gratka dla wiernych odbiorców serii Złota Kolekcja. Do perkusji zasiadł namówiony przez ojca, tajniki gry na saksofonie i harmonijce ustnej zgłębił samodzielnie, śpiewać nie uczył się wcale, bo śpiewać umiał od zawsze. Był jedną z barwniejszych postaci polskiej estrady, ale w pamięci zapisał się jako wyśmienity wokalista obdarzony przez los talentami – niezwykłą barwą i skalą głosu, imponującą muzykalnością, wspaniałym poczuciem rytmu, estradowym wdziękiem i umiejętnością szybkiego nawiązywania kontaktu z publicznością. Gdyby od piosenki Czarny Ali-Baba przyszło mu zaczynać karierę piosenkarską, szybko stałby się ulubieńcem tłumów. Ale właśnie wtedy obchodził jubileusz dwudziestolecia pracy estradowej. Podczas jubileuszowej fety w teatrze STU przypomniano mu amatorskich Czartów, a także Beatmenów i Telstar, przygrywających rówieśnikom do tańca, krakowskich dixielandowców z Old Metropolitan Band i Beale Street Band, rockmanów z Kwadratu i Grupy Doktora Q, a nawet kabaretowe trio Sam, czyli Sikorowski, Piasecki i Zaucha. Śpiewać zaczął w Dżamblach od standardów bluesowych i rockowych. Ale w ówczesnych realiach drogę do radia i telewizji otwierały banalne piosenki. Z pomocą Strzeleckiego kurka złożył daninę ekranową, by już nieskrępowanie – jak pisali o nim i Dżamblach krytycy – wyprzedzać czas i „zasypywać przepaść dzielącą modne i wciąż mocne uderzenie i trudny jazz”. Tę muzykę ktoś słusznie nazwał wkrótce jazz-rockiem. Kariera Dżambli, choć krótka, wyznaczyła Andrzejowi Zausze stałe miejsce na polskiej scenie muzycznej. Pierwsza płyta prekursorów polskiego jazz-rocka okazała się jednak ostatnią. Andrzej Zaucha trafił do Anawy, opuszczonej przez Marka Grechutę. Współpraca z nią zaowocowała nowymi doświadczeniami, w których bardziej niż jazzowe frazowanie, liczyła się interpretacja tekstu, walor słowa wyartykułowanego z wyśmienitą dykcją. Ale i ta przygoda muzyczna Zauchy trwała krótko. Ślad na szczęście pozostał, a Andrzej Zaucha stał się artystą rozpoznawalnym. Zanim jednak znalazł swoje miejsce w muzyce, spędził za granicą sześć lat, grając i śpiewając w zespole rozrywkowym Mini Max. Powrócił na estradę w 1980 roku. I wtedy okazało się, jak bardzo jest potrzebny polskiej piosence. „Trzeba robić to, co się lubi i wtedy robi się to dobrze”. Mówił tak, gdy trenował kajakarstwo i odnosił sukcesy sportowe. Tej samej zasadzie hołdował, gdy zauroczyła go muzyka. Kolejne doświadczenia systematycznie wyzwalały drzemiące w nim zdolności artystyczne. Wystąpił w spektaklach muzycznych. Pojawił się też w epizodycznych rolach filmowych. „To świetny aktor, który gra piosenkarza” – powiedział kiedyś o nim profesor Bardini. Zaucha jazzman korzystał z każdej okazji, by pokazać, co tak naprawdę jest jego „serca biciem”. „Bo – jak mówił w jednym z wywiadów – jazzowe kawałki to po prostu ładne piosenki. Wszystko zależy tylko od tego, jak się je poda”. Swoboda we frazowaniu, wyczucie swingu, nieco chropawy głęboki głos o „czarnej” barwie były znakiem firmowym jego jazzowej wokalistyki. Jego najlepsze dni miały dopiero nadejść. Dożywał czasów, gdy mogły się spełnić marzenia każdego artysty. Stało się jednak inaczej. Zginął 10 października 1991 roku, zastrzelony wraz z towarzyszącą mu aktorką Zuzanną Leśniak. Zabójcą był jej mąż, francuski reżyser Ives G. Co po nim zostało? Trochę rozwichrzonego dorobku, którego nikt wcześniej nie porządkował. Kilkanaście wywiadów prasowych, recenzje płyt, kilkadziesiąt teledysków i setki artykułów omawiających sensacyjne okoliczności jego śmierci. Tracklista:Side A1. Naga rzeka2. Blues o rannym wstawaniu3. Wymyśliłem ciebie4. Byłaś serca biciem5. Bądź moim natchnieniem6. Ach te babySide B1. Masz przewrócone w głowie2. Wieczór nad rzeką zdarzeń3. Tańcząc w powietrzu4. Dzień Dobry Mr Blues5. O cudzie w tancbudzie6. C'est la vie - Paryż z pocztówki

Remastering oryginalnych nagrań muzyki musicalowej Leonarda Bernsteina wydane w serii Naxos Musicals.

Album „Live recording” Michał Urbaniak’s Group został wznowiony przez Polskie Nagrania w ekskluzywnej reedycji kultowej serii Polish Jazz, znanej fanom polskiej muzyki jazzowej od lat 60. To pierwsze tak obszerne opracowanie w historii tej znakomitej płyty. Album, przy zachowaniu oryginalnej okładki, został wzbogacony dwujęzyczną książeczką z tekstem Tomasza Tłuczkiewicza. Autorem odświeżonego brzmienia jest wybitny reżyser dźwięku - Jacek Gawłowski. Płyta jest zapisem koncertu, który odbył się Filharmonii Narodowej w styczniu 1971 roku, i został wydany tego samego roku jako vol. 24 serii Polish Jazz. Jest to album szczególny – debiut płytowy Urbaniaka jako lidera i skrzypka, chrzest bojowy jego nowego zespołu i zapowiedź rewolucyjnej zmiany kursu w stronę fusion, oraz wybitna manifestacja mistrzostwa w harmonii z kreatywnością. „Wiele jest na tej płycie rzeczy „pierwszych”: skrzypce Urbaniaka, elektryczna klawiatura Makowicza, czy free-flow bez kreski taktowej Bartkowskiego, co sprawia, że postrzega się ją jako nowe otwarcie, zapowiedź fazy fusion w twórczości Urbaniaka. To nie tylko pierwszy, ale ostatni taki zespół. Ostatni nie tylko w planach Urbaniaka, ale w porządku „zwykłego” jazzu w ogóle. Ostatni, który gra „Body and Soul” z taką czułością, elegancją i dezynwolturą. (Tomasz Tłuczkiewicz)” Płyta dostępna jest również w wersji analogowej.

Londyński kwartet Bloc Party postanowił zaskoczyć swoich fanów. Wokalista i gitarzysta formacji - Kele Okereke - skorzystał z zaproszenia wytwórni !K7 i dokonał wyboru oraz miksu utworów, które zostały wydane w serii !K7 Tapes.

Zremasterowana winylowa wersja albumu Bjork wydana w ramach serii Back To Black 180gm Vinyl.

Nobody Really Cares If You Don't Go To The Party” to nowy singiel Courtney Barnett. Utwór promuje album „Sometimes I Sit And Think, And Sometimes I Just Sit”, który jest jednym najgłośniejszych debiutów tego roku. Rolling Stone napisał, że jest to najlepsza jak do tej pory płyta tego roku. Courtney Barnett to młoda australijska artystka, której debiutancki album ukazał się wiosną tego roku. Krążek „Sometimes I Sit And Think and Sometimes I Just Sit” pokazuje, że dysponuje ona jednym z najbardziej charakterystycznych głosów indie rocka, jest świetną kompozytorką, a także pisze bezpretensjonalne teksty. Po zjawiskowym występie na Glastonbury i serii docenionych występów na innych festiwalach. Pod koniec listopada Courtney zagra dwa koncerty w londyńskim Kentish Town Forum - na jeden z nich sprzedano już wszystkie bilety.

Zremasterowana winylowa wersja albumu wydana w ramach serii Back To Black 180 g Vinyl.

Historia Big Cyc to już ponad ćwierć wieku występów na scenie i nagrywania kolejnych płyt. Dwadzieścia pięć lat wkładania kija na przemian w mrowisko i w szprychy systemu. Dla niektórych muzyka śmieszna i raczej rozrywkowa, dla innych ważna, z całą pewnością nie obojętna. Album z serii „Bursztynowa Kolekcja” to zbiór kilkunastu najbardziej charakterystycznych, lubianych i pamiętanych przez wszystkich kompozycji zespołu Big Cyc. Do śmiechu, czy do łez – Big Cyc zawsze najlepszy.