CeZik, dotychczas kojarzony głównie z muzyczną działalnością internetową, postanowił wydać płytę. „Wzbraniałem się przed tym bardzo długo. Choć wszyscy namawiali, ja zwyczajnie nie miałem pomysłu na to, co miałbym nagrać. Tworzenie pod przymusem nie jest moją mocną stroną” przyznaje CeZik. W końcu, po 9 latach od publikacji swojego pierwszego klipu w serwisie YouTube, skompletował materiał, ruszył do studia i wyprodukował 11 utworów. CeZik nigdy nie kojarzył się z żadnym konkretnym gatunkiem muzycznym, ponieważ w swojej twórczości chwytał się tego stylu, który akurat był mu na rękę. Nieodłączną częścią jego prac zawsze był teledysk.  Jakie więc jest jego autorskie wydawnictwo? Czy płyta twórcy znanego z wizualno-dźwiękowych przeróbek, pastiszy i coverów może obronić się samą muzyką?. „Jest tu trochę jazzu, trochę bluesa, zdarzy się jakiś funk czy rock’n’roll. Nie chciałem się silić na nowatorskość. Starałem się po prostu, aby muzyka była w miarę łatwa w odbiorze, ale też nie przesadnie banalna. Jednak przede wszystkim jestem zwolennikiem nieprzekombinowanych melodii, łatwo wpadających w ucho” komentuje CeZik. Podobnie jest z warstwą liryczną. Teksty są podane w prostej formie, pozbawione zbędnych metafor. Mówią zarówno o rzeczach przyziemnych, jak i trudnych. Mają w sobie trochę ironii i humoru. Wszystkie napisane są w pierwszej osobie, choć sam autor podkreśla, że nie jest to twórczość autobiograficzna. Przynajmniej nie w pełni. „Każda piosenka to inna osobowość. Chciałem wcielić się w rolę osób, które są szczere, aroganckie, czasem niepewne siebie, a czasem po prostu niezbyt bystre. Utożsamiam się po części z każdym z bohaterów, choć nie jestem z tego powodu przesadnie dumny” wyznaje CeZik.


  • Wykonawca Cezik
  • Data premiery 2018-11-09
  • Nośnik CD
Więcej

Pięć kawałków, pięciu przyjaciół z Trójmiasta, na pierwszym w 10-cio letniej historii zespołu winylu, który wydał Pasażer Zin & Records. Nagrali je w dwa dni, na setkę w Sound 8 w Gdyni. Rejestracją, miksem i masteringiem zajął się Michał Goran Miegoń. Później dograna została tylko melorecytacja Emilii Daleckiej (Psychopill). W czasie nagrań zauważyli, że otwierając okno, można znienacka złapać kogoś spacerującego ulicą Świętojańską za nogę i wciągnąć do ciemnej piwnicy (w której mieści się studio). W sumie to dobra metafora tego, co nagrali. Niby znad morza, a brzmią jakby ze ściany wschód, choć trochę też z Francji. Melancholijnie, klimatycznie, ale z pazurem I bez wolnych numerów. Krzyczący dwugłos, po polsku nawiązuje w tekstach do sprzeciwu wobec nierówności płci i dzieleniu ludzi, strachu i przemocy domowej, ale jest też trochę jaśniejszych rzeczy o wspomnieniach i przyjaźni. Jeden z tekstów złożony został z Dzienników Witolda Gombrowicza. Fani Die Last, Złodziei Rowerów, Rosetty, Amandy Woodward czy Panacei znajdą na tej płycie coś dla siebie. Tracklista: 1. Płyniemy 2. W tamtej chwili 3. Przyszłość 4. Rozsypuję się 5. Obowiązek  


  • Wykonawca Gars
  • Data premiery 2018-01-18
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Bas Sheva interpretuje utwory Lesa Baxtera (Music from "The Passions" - composed, conducted by Les Baxter and "Soul Of A People" - conducted by Harold Mooney). Bas Sheva (25 lipca 1925 r. - 11 lutego 1960 r.), pseudonim artystyczny Bernice Kanefsky, była żydowsko-amerykańską piosenkarką, w latach 50. XX wieku. Chociaż zaczęła śpiewać żydowską muzykę tradycyjną i kantarcką, jej kariera rozgałęziła się także w muzyce popularnej w 1953 r. Bas Sheva została zaangażowana przez lidera zespołu, Hala Mooneya, jako główną wokalistę albumu "Soul Of A People", zbioru tradycyjnych pieśni żydowskich wydawanych przez Capitol Records. Ten dysk dobrze się sprzedawał na żydowskim rynku, a występy Bas Shevy w tym znanym materiale znacznie przyczyniły się do jego sukcesu. W 1954 roku, Les Baxter, kompozytor i producent w Capitol Records, zaproponował jej rolę gwiazdy wokalnej w swoim projekcie "The Passions". Występ Bas Shevy na "The Passions" zaskakuje nawet 50 lat po nagraniu” krzyczy, lamentuje, płacze, wyje, chrząka, a nawet trochę pulsuje rytmem ciemnej, ziarnistej i złożonej muzyki Baxtera. Tracklista:  1. Despair 2. Ecstasy 3. Hate 4. Lust 5. Terror 6. Jealousy 7. Joy 8. Zorea Tsedakot  9. She'yibane Beyt Hamikdash  10. Mi She'asa Nissim  11. Habet  12. Sim Shalom  13. Retseh  14. Flame Of Love  15. I Just Wanna Be Your Loving Baby  16. Have You Seen My Love  17. Bremerhaven  


  • Wykonawca Sheva Bas
  • Data premiery 2019-01-19
  • Nośnik CD

Dziewiąta już płyta w dyskografii słynnego amerykańskiego rapera. Wayne zaczął prace nad albumem już 3 lata temu po fenomenalnym sukcesie Tha Carter III, ale po drodze postanowił wydać dwie inne płyty, stąd też “czwórka” musiała trochę poczekać na swą premierę. Na płycie pojawia się wiele gwiazd hip-hopu m.in. Rick Ross, Swizz Beatz, Drake i Pitbull.


  • Wykonawca Lil Wayne
  • Data premiery 2011-09-02
  • Nośnik CD
Więcej

Pierwszy po blisko czteroletniej przerwie studyjny materiał wielkiej legendy synthpopu, nowej fali i industrialu, Gary'ego Numana. "Savage: Songs From A Broken World" to jego 22 album. Anglik, autor wielkiego hitu "Cars", opowiada na nim historię osadzoną w apokaliptycznym, futurystycznym świecie, zniszczonym przez globalne ocieplenie, pozbawionym technologii. Jest trochę jak w "Mad Maksie" – nie ma jedzenia, wody jest mało, a ludzka uprzejmość oraz przyzwoitość są towarami bardzo deficytowymi. Zniknęły różnice kulturowe, pojawiła się na ich miejsce wyłącznie wola przetrwania.


  • Wykonawca Gary Numan
  • Data premiery 2017-09-15
  • Nośnik CD
Więcej

Semifinalists to rezydujący w Londynie, brytyjsko-amerykański zespół założony przez trójkę studentów tamtejszej szkoły filmowej. Wszyscy mieli za sobą różne rockowe doświadczenia - w Londynie, Chicago i Waszyngtonie. W trakcie realizacji wspólnego projektu filmowego postanowili te swoje dawne rockowe przygody nieco odświeżyć. Z nadspodziewanie udanym rezultatem. Semifinalists łączą ciekawie atmosferyczny, lekko oniryczny rock z post-punkowymi i indie-rockowymi elementami. To trochę tak, jakby utalentowani i pełni zapału fani efektownie produkowanych przez Dave'a Fridmanna grup (Flaming Lips, Mercury Rev, The Delgados) nagle zapragnęli trochę pograć z weteranami My Bloody Valentine i nurtu lo-fi, a przy tym uchwycić w swej muzyce coś z klimatycznych soundtracków Angela Badalamenti'ego, poetyki gitarowego popu lat 80. i współczesnej kameralistyki rockowej. Efekty tego dziwnego muzycznego mariażu są dla całej trójki więcej niż obiecujące.


  • Wykonawca Semifinalists
  • Data premiery 2006-04-24
  • Nośnik CD
Więcej

„Kolos” to tytuł płyty śpiewającego Jorgosa Skoliasa i Antonisa Skoliasa grającego na perkusji. Duet realizuje wspomnienia Jorgosa z dzieciństwa oraz muzyczne inspiracje Antonisa. W muzyce pełnej improwizacji pobrzmiewa soul, rhythm and blues oraz folk. Jest trochę akustycznie, trochę elektronicznie. Część tekstów, to zapamiętane z dziecięcych lat strofy greckich piosenek, część to poezja Konstantinosa Kawafisa. Całość muzyki to projekt autorski wymyślony, wyimprowizowany i zagrany na żywo.


  • Wykonawca Skolias Jorgos , Skolias Antonis
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik CD
Więcej

Dwukrotny laureat Grammy po czteroletniej przerwie, w której trakcie niemal dwa lata zajęła mu trasa koncertowa, powraca w wielkim stylu! Tuzin nowych piosenek pochodzącego z Wirginii artysty to - jak sam mówi - mieszanka świętości i głupoty. Jason po trudach długiej, lecz bardzo dla niego udanej trasy koncertowej (występy między innymi w prestiżowej Carnegie Hall oraz w operze w Sydney), zrobił sobie krótki odpoczynek dla naładowania baterii, a kiedy to już nastąpiło, wybrał się do Hollywood. W tamtejszym studiu Sunset Sound zamknął się z producentem Joe Chiccarellim (m.in. White Stripes, Christina Perri) i zgromadził topowych muzyków sesyjnych, z którymi zrealizował swoją wizję albumu "Love Is A Four Letter Word". Jaka to wizja? Ta, która towarzyszy mu od początku kariery - wnieść w życie ludzi trochę światła, podnieść ich na duchu. "Pod względem tekstów chciałem opisać to, co święte i to, co głupie. Zależało mi na tym, aby odbiorca mógł wejść w nie głęboko, ale nie za głęboko. Chciałem, aby poczuł się, jak w pełnym słońcu, ale za mocno się nie opalił" - tłumaczy obrazowo. Jak wskazuje tytuł, tematem przewodnim jest miłość. Dzielenie się nią na różne sposoby. Mraz myślał, że skoro miłość towarzyszy mu od początku kariery, będzie mu łatwiej. Nieco się pomylił. "Im więcej przyglądałem się miłości, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, jak trudno jest nią zdefiniować. Dlatego ten album to moja próba takiej definicji" - mówi. Dobrym przykładem poszukiwań Jasona jest choćby pierwszy singel "I Won't Give Up", który już robi zamieszanie na amerykańskich listach. Kolejne to chociażby "In Your Hands" i "93 Million Miles". Są też odzwierciedlenia muzycznych fascynacji artysty, jak "Everything Is Sound", powstała wskutek fascynacji Mraza formą kirtan, zbiorowo śpiewaną w sanskrycie, której wielokrotnie doświadczał, słuchając wyznawców Hare Kryszna. Z kolei dziadek Jasona posłużył za inspirację piosenki "Frank D Fixer". "Freedom Song" z dęciakami napisał kilka lat temu pochodzący z Seattle songwriter Luc Reynaud. I zgodził się, aby Mraz nagrał piosenkę. Jason wykonywał ją między innymi podczas swojej podróży do Ghany w 2010 roku, gdzie udał się w ramach poparcia dla organizacji Free The Slaves. "Moja misja jest prosta - dać poprzez moją muzykę trochę światła ludziom. Mam wrażenie, gdy śpiewam piosenki z tej płyty, jest to znacznie łatwiejsze" - mówi zapalony surfer, jogin, aktywista społeczny i przede wszystkim doskonały muzyk. "Love Is A Four Letter Word" jest kolejnym potwierdzeniem tej ostatniej opinii.


  • Wykonawca Mraz Jason
  • Data premiery 2012-04-23
  • Nośnik CD
Więcej

O podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Piosenki Artura Andrusa. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Płyta winylowa gatefold w kolorze żółtym. Tracklista: 1. Bez Katarynek 2. Babka w Czapce 3. Przy Kościele Santa Croce 4. Ciocia w Gablocie (duet z Dorotą Miśkiewicz) 5. Stargard In The Night 6. Szopka D-Moll Op.66 7. Od Jokohamy do Fujisawy 8. A Jak Patrzy się z Przehyby 9. Szybciej, Wyżej, Mocniej 10. Sokratesa 18 11. Leszku, Synu Kazimierza 12. Trzeba Mieć Specjalną Skrzynię (duet z Czesławem Mozilem) 13. Szopka D-Moll Op.66 Wersja Instrumentalna (gra Paweł Wakarecy)


  • Wykonawca Andrus Artur
  • Data premiery 2018-06-15
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

„Postanowiliśmy zrobić album, który po prostu sprawia nam przyjemność − który się nam dobrze nagrywa, którego dobrze się słucha i który mówi więcej o tym, kim jesteśmy teraz i tutaj, niż o tym, jak to było w mitycznym „kiedyś”. Kiedyś było bardzo fajnie, ale jak ktoś na tym się zawiesza, to szybko traci kontakt z rzeczywistością. Nam udało się go nigdy nie stracić i płyta „Teraz” to muzyka, która bawi nas właśnie „teraz” − to Bob One i Bas Tajpan A.D.2020, a nie kilka lat temu” − tak swoje najnowsze wydawnictwo przedstawiają sami artyści. „Teraz” jest pierwszym wspólnym longplay'em Bob One'a i Bas Tajpana. Do tej pory duet wydał epkę „Wszystko na sprzedaż” (2012) oraz mixtape „Po swojemu vol. 1” (2018), na którym znalazły się m.in. takie single, jak: „Jakby już nie miało być jutra” czy „Nie śpij”.  „Przy tej płycie staraliśmy się wrócić do uczucia, które towarzyszyło nam, kiedy zaczynaliśmy nagrywać. Jest to projekt z czystej zajawki, na którym postanowiliśmy się nie ograniczać − ani muzycznie, ani tekstowo. Dla nas jest to jakiś miks wielu różnych nastrojów i klimatów − trochę radości, trochę gorzkich obserwacji, trochę złości. Staraliśmy się też, żeby muzycznie to wszystko „kopało”, miało jakąś swoją energię.” Płyta jest dość różnorodna. Bob i Bas opisują na niej aktualne wydarzenia oraz towarzyszące im uczucia – to co „tu i teraz”. „Nagrywaliśmy ją właściwie jako zbiór singli, luźnych numerów, które mieliśmy ochotę danego dnia nagrać, i z których każdy stanowi odrębną historię. To, że to wszystko złożyło się w spójną całość, jest chyba właśnie wynikiem takiego, a nie innego podejścia. Temat albumu nie był z góry założonym konceptem, tylko wyłonił się jako wspólny mianownik tych numerów” – komentują artyści.  Produkcja wszystkich utworów na krążku leży po stronie Bob One'a. Miks i mastering oddany został w ręce Dawida Twardowskiego z katowickiego MaxFloStudia, w którym nagrano prawie wszystkie wokale, oprócz większości gościnnych zwrotek. Wśród zaproszonych do udziału w nagraniach znaleźli się: Kobik, Rahim, Polska Wersja oraz Hemp Gru. „Jeśli chodzi o gości na płycie, to tu też podeszliśmy bez kalkulacji i zaprosiliśmy ludzi, których po prostu cenimy i na co dzień słuchamy. Z niektórymi nasze drogi przecięły się już wcześniej, z innymi to pierwsze wspólne nagrywki i bardzo nas cieszy, że udało się do nich doprowadzić” – dodają Bob One i Bas Tajpan. Tracklista: 1. Soundtrack 2. Halo 3. Welcome2Poland ft. Kobik 4. Teraz ft. Rahim 5. Ławka ft. Polska Wersja 6. Dron 7. Nie martw się 8. Nic o nas bez nas 9. Aureola ft. Hemp Gru 10. Bene Gesserit 11. Epicentrum 12. Czarne Serce 13. Sny z ulicy


  • Wykonawca Bob One , Bas Tajpan
  • Data premiery 2020-06-12
  • Nośnik CD
Więcej