
Kompilacja nagrań legendarnego zespołu bluesowego.
- Wykonawca Free
- Data premiery 2016-09-23
- Nośnik CD
- Vinyle / Pop & Rock / Zagraniczna
- 27-07-2019, 13:20
- 0
- 0
- admin

Kompilacja nagrań legendarnego zespołu bluesowego.

Mimo że, od czterech blisko dziesięcioleci nie ma ich na estradzie, w historii polskiej piosenki zapisali się na trwałe, a tytuły ich płytowych przebojów wchłonął język codzienności. Po sławę i popularność wystartowali śmiało, niezrażeni konkurencją zespołu Dwa Plus Jeden. Ba! Andrzej Rybiński pewny swej artystycznej samodzielności rozstał się z nim właśnie po to, aby utworzyć własny. Nic to, że wiodący styl budowany był na podobnych folk-rockowych fundamentach, za to inny w nastroju, pogodny, romantyczny.Nieoficjalny start w estradową przyszłość odbył się wiosną 1971 roku na scenie warszawskiego Klubu Piosenki ZAKR, a utrwalony został wkrótce pierwszymi nagraniami radiowymi dla Młodzieżowego Studia Rytm. Nazywali się wtedy Grupą Elizy Grochowieckiej, którą tworzyli wraz z solistką Andrzej Rybiński, Zbigniew Hołdys i Arkadiusz Żak. Pierwotny kwartet rychło jednak zmienił się w duet Eliza i Andrzej, który na użytek występu w Koncercie debiutów IX Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w czerwcu 1972 roku wzmocniony został basistą Czesławem Mogilińskim. Wdzięczną publiczność zyskał też wtedy u południowych i wschodnich sąsiadów. W Pradze na koncertach festiwalu Folk & Country, na Bratysławskiej Lirze i podczas pierwszego tournée po wielu miastach Kraju Rad.Początkowo ton duetowi nadawała Eliza. Jej głos, donośny, dynamiczny, miejscami tłumiony nutą sentymentalnej nostalgii, niekiedy łudząco przypominający recenzentom Joan Baez, świetnie współbrzmiał z aksamitną barwą głosu Andrzeja. Doskonale słychać to na pierwszej płycie długogrającej, mimo że, trochę jakby na przekór familiarności podkreślonej w tytule (LP „Drzewo rodzinne”), w nagraniu oprócz solistów wzięło udział dziewięciu instrumentalistów.Folkowa „zielona fala” wymogła na zespole kolejne zmiany. Artystyczne i osobowe. Śpiewający duet wzmocniony… ślubną obrączką zyskał nowe, basowe wsparcie w osobie śpiewającego także starszego brata Andrzeja, Jerzego Rybińskiego, a nową nazwę Andrzej i Eliza, utrwaliły koncerty dla rodzimej i zagranicznej publiczności, liczne nagrody i ciekawe płyty.Należy do nich niewątpliwie drugi longplay (LP „Czas relaksu”), z tytułową piosenką pozostającą do dzisiaj przebojem wizytówką. Zabrzmiał na tej płycie rodzinny, niezwykle efektowny trójgłos – mezzosopran Elizy opleciony ciepłymi głosami braci Rybińskich niewiele różniących się skalą, za to wyraźnie barwą i artykulacją, wsparty jedynie gitarą Andrzeja i basówką Jerzego, a mimo to wypełniony szerokim pasmem dźwięków.Trzon ówczesnego repertuaru stworzył tandem autorski Andrzej Rybiński-Bogdan Olewicz, aczkolwiek zespół Andrzej i Eliza sięgał również do twórczości innych kompozytorów i autorów dobrze znanych w branży piosenkowej. Chętnie też uczestniczył w nagraniach modnych wtedy większych form muzycznych, m.in. w oratorium bitowym To pejzaż mojej ziemi „Moje słowa”, musicalach Czterej pancerni i pies „Ballada pancerna” i Zagrajcie nam dzisiaj wszystkie srebrne dzwony „Kołysanka matki” oraz stworzonej na własny użytek śpiewogry Przeciętna historia nieprzeciętnej miłości.Popularni w kraju, ruszyli na podbój estrad zagranicznych. Oklaskiwała ich publiczność Austrii, Belgii, Francji, RFN i ośrodków polonijnych USA. Wielką sławą cieszyły się ich piosenki na scenach krajów bloku wschodniego. W 1978 roku przyjęli znowu zaproszenie na koncerty w Związku Radzieckim. Po kilkutygodniowej turze koncertów estradowych, wystąpili na małym ekranie, a na zakończenie powiększyli swoją dyskografię o dwie płyty wydane przez moskiewską Melodię w niespotykanym w tej części Europy wielomilionowym nakładzie.Nerwowa atmosfera końca lat 70. wpłynęła niekorzystnie nie tylko na działalność tego zespołu. Częściej słyszało się głosy społecznej niezgody na niedostatki codziennego życia i buntownicze akordy ciężkiego rocka, aniżeli pogodne nuty przebojowych piosenek. Zaloty z jesieni A.D.1971 skończyły się smutno. Andrzej rozstał się z Elizą, chociaż zespół Andrzej i Eliza trwał nadal. Ostatniej płycie (LP „Od jutra już”) wtórował Album rodzinny, retrospektywny program estradowy przygotowany z okazji dziesięciolecia, w którym prezentowano najpiękniejsze piosenki rodzinnego tria. Teraz znalazły należne im miejsce w archiwalnym zbiorze Złotej Kolekcji.

Elektrocorowe Eskimo Callboy prezentuje płytę "Rehab". 11 piosenek zaczyna nową erę dla zespołu. To najbardziej osobisty album w karierze zespołu, pokazuje ich kreatywną niespójność, która została stworzona z premedytacją.

Mamy przyjemność powiedzieć kilka słów w temacie pierwszego od sześciu lat, premierowego albumu Farben Lehre, zatytułowanego "Stacja Wolność". Ostatecznie na krążku pojawi się 15 autorskich kompozycji, zarejestrowanych w warszawskim studio Serakos, pod czujnym okiem i uchem Roberta Srzednickiego. Przy powstawaniu trzech ostatnich wydawnictw, do współpracy zaprosiliśmy wielu zaprzyjaźnionych muzyków (przykładowo na "Achtung 2012" było łącznie 13 osób), którzy mieli niebagatelny wpływ na brzmienie i charakter tworzonej muzyki. Natomiast tym razem, postanowiliśmy nowy materiał nagrać praktycznie sami, we czwórkę, a jedynym zaproszonym gościem okazał się niezastąpiony i szalony skrzypek, Michał Jelonek. Warto zauważyć, że po raz pierwszy w studio (w szeregach Farben Lehre), przy bębnach zasiada nietuzinkowy, doświadczony pałker - Gerard Klawe. Zatem w temacie perkusji należy spodziewać się dużej dawki poweru, dynamiki grania, ale przede wszystkim świeżości i feelingu, co z pewnością należy uznać za dodatkowy atut całego przedsięwzięcia… "Jaka będzie "Stacja Wolność"? Największy akcent postawiliśmy na dynamikę i melodyjność, praktycznie wszystkich 15 utworów. Proste, ale zróżnicowane, wpadające w ucho, a przy tym zagrane z dużą energią i pazurem piosenki, to nasza artystyczna propozycja na wszelakie dziwactwa dzisiejszej rzeczywistości" mówi wokalista Wojtek Wojda. Już niebawem takie kawałki: "12 pytań", "Marionetka", "Ali-Baba", "Metafory" czy "Dobranoc" staną się nieodłącznym elementem w koncertowej setliście Farben Lehre. "Większość nowych tekstów stanowi bezpośrednie odniesienie do współczesnych realiów, a – momentami słowa są naszą szczerą reakcją, tudzież odpowiedzią na wszystko co spotykamy wokół i obserwujemy na każdym kroku. Sam tytuł "Stacja Wolność" wyznacza konkretną płaszczyznę przekazu, w której kluczowe są takie hasła jak Prawda, Muzyka, Szacunek oraz tytułowa Wolność" dodaje lider zespołu. Dla równowagi, oprócz typowo walczących, dynamicznych utworów, na płycie pojawiają się również bardziej liryczne i pozytywne w swojej wymowie kawałki, tzw. "wisienki na smacznym torcie", choć zdecydowanie nie przesłodzonym. Niektóre z nich mogą stać się dla słuchaczy płockiego kwartetu niemałym zaskoczeniem. Takie piosenki jak "Kamienie", "Ludzie we mgle" czy "Przebudzenie", to nowa artystyczna jakość w twórczości zespołu. Mamy pełną świadomość tego co chcemy zrobić, zatem z podniesioną głową i bez cienia przesady, możemy śmiało zadeklarować, że warto było czekać na nowy album Farben Lehre, warto było czekać na "Stację Wolność". To niewątpliwie będzie płyta, obok której nie da się przejść obojętnie. „Walczymy muzyką, uzbrojeni w rymy, mamy piosenki, a nie karabiny…” Limitowany i numerowany pomarańczowy-transparentny wosk.

Na kolejnej płycie z naszej jazzowej serii prezentujemy standardy jazzowe w wykonaniu zespołu Jazz Rockers Zbigniewa Namysłowskiego oraz kwintetu Andrzeja Kurylewicza.

Koronacja Poppei Monteverdiego w wykonaniu włoskiego zespołu La Venexiana specjalizującego się w nagraniach muzyki tego kompozytora.

Wolumin 5 z kompletu nagrań koncertów skrzypcowych Georga Philippa Telemanna w wykonaniu zespołu The Wallfisch Band oraz Elizabeth Wallfisch - skrzypce i prowadzenie.

„Face Yourself” to trzeci album studyjny (i piąty w ogóle) koreańskiego zespołu BTS. Na płytę trafiło 12 utworów, w tym 8 to japońskojęzyczne wersje utworów, które wcześniej trafiły na album „Wings”, EP-kę „Love Yourself: Her” oraz premierowe kawałki nagrane po japońsku – „Don’t Leave Me”, „Let Go” oraz „Crystal Snow”. Krążek zadebiutował na 43. miejscu zestawienia Billboard 200. Single promujące „Face Yourself” to „Blood, Sweat & Tears”, „Mic Drop/DNA/Crystal Snow” oraz „Don’t Leave Me”. W dniu premiery cyfrowej album BTS zanotował aż 7 milionów streamów! BTS to 7-osobowa grupa, w skład której wchodzą lider zespołu i raper RM, wokalista Jin, raper Suga, raper i tancerz J-Hope, wokalista i tancerz Jimin, wokalista V oraz wokalista, raper i tancerz Jungkook. Grupa od samego początku może liczyć na wsparcie niezwykle oddanych fanów, których grono nieustannie się powiększa. Na samym Instagramie zespół obserwowany jest przez 12 milionów osób!

Płyta CD zawiera 16 szant Iana Woodsa w wykonaniu zespołu Cztery Refy.

Zaledwie dziesięć miesięcy od premiery ich świetnie przyjętego 11. albumu ‘Rewind The Film’ grupa Manic Street Prechers wydają swoje kolejne dzieło – ‘Futurology’. Płyta zapowiadana jest jako rozwścieczona, wyrazista i na pełnym gazie – znacznie różniąca się od poprzedniego albumu, ale wciąż w klimacie Manic Street Preachers. Piosenki na “Futurology” zainspirowały podróże zespołu po Europie, pionierskie podejście do sztuki modernistów z początku XX wieku i niezależne brzmienie krautrocka. Gitarzysta zespołu Nicky Wire: „Ostatnie trasy spędzaliśmy podróżując po autostradach i słuchając takich artystów jak Kraftwerk, Neu!, Andy Weatherall, Popul Vuh czy Cabaret Voltaire. W naszych głowach tworzyły się ścieżki dźwiękowe do obrazów, które widzieliśmy za oknami naszego busa’’.