» » » Strona 255

To był szczególny rok. Historia pędziła do przodu jak 20 lat wcześniej. Spełniło się proroctwo Kaczmarskiego - runął mur, stół stracił kanty, a świat zbliżył się na wyciągnięcie ręki. Nawet w krakowskim mikrokosmosie czuć było wiatr zmian, jak dekadę wcześniej za wspaniałych czasów "Gazety Krakowskiej" Macieja Szumowskiego. Festiwal Piosenki Studenckiej wciąż był enklawą tego, co oddziela sztukę od rozrywki. Przyznam się bez bicia - z imprezy w 1989 roku zapamiętałem jedynie imię i nazwisko laureatki, która wzięła wszystko - i Grand Prix, i nagrodę dziennikarzy. Chwilę później nie skojarzyłem tej osoby z dziwną nazwą Ya Hozna - którą poznałem dzięki krakowskiemu profesorowi zappologii Piotrowi Markowi - myślałem, że ktoś po prostu wpadł na pomysł zmierzenia się z twórczością Franka w swoich interpretacjach. Okazało się, że nie byłem całkiem daleki od prawdy - zappowski eklektyzm Renaty Przemyk, nie tylko pokazał, że Tom Waits może być kobietą, ale pozwolił jej jako prawdopodobnie jedynemu artyście w historii branży wystąpić w tym samym okresie w Opolu, Sopocie, Jarocinie i na FAMIE. A zaraz potem na Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Jarociński występ z Armią to zresztą, w moim subiektywnym odczuciu, jedno z najważniejszych wydarzeń w historii polskiej muzyki. Moja muzyczna ciekawość po raz pierwszy została gruntowniej zaspokojona, kiedy jako dziennikarz pewnej dużej i kiedyś dość niepokornej artystycznie, komercyjnej stacji radiowej z Wolnego Miasta Kopiec Kościuszki zaproponowałem Artystce nocny program "na żywo”. Od północy, od niej z podkrakowskiego domu. Na przełamanie lodów i strachu przed nieznanym, przywiozłem, jak pamiętam, skonsumowany potem wspólnie załącznik, choć to nie on zdecydował o radiowej magii tamtej nocy. Kraków (ponownie) - telewizyjne studio w Łęgu i swoiste podsumowanie pierwszej dekady lat dziewięćdziesiątych w polskiej muzyce - koncert "Kobiety w rocku" i 7 śpiewających Pań od Edyty Bartosiewicz z radykalnie nową fryzurą, przez Katarzynę Nosowską, już mającej pewnie w głowie poza „heyowe”, solowe projekty po Renatę Przemyk, wprawdzie weterankę i laureatkę Opola i Sopotu, ale, jak pamiętam, ciut niewygodnie czującej się w ramach telewizyjnego show, którego pomysłodawcą i mózgiem był ktoś o zupełnie innych artystycznie celach. A był to już okres albumu "Tylko Kobieta" nagrodzonego Fryderykami, których piętno słychać z kolei na mojej ulubionej płycie - „Andergrant”, pokazującej równocześnie niejednoznaczność terminu "piosenka poetycka” i niejednoznaczność terminu „komercja", co w przypadku Renaty Przemyk oznacza ileś tam płyt w różnych kolorach kruszcu, a dla mnie jest koronnym dowodem, że autorskie, niekoniecznie łatwe w odbiorze płyty mają (tak było i jest do dziś) swoją wierną, dużą publiczność, która po pierwsze nie jest niewyszukana w potrzebach, jak z niezachwianą pewnością twierdzą medialni decydenci, a po drugie w wypadku swojej ulubionej artystki chcą posiadać jej dzieło w wersji fizycznej i namacalnej, a nie wirtualnego pliku w wirtualnej chmurze. Na telefonie można oglądać nawet "Odyseję Kosmiczną 2001" Kubricka (sam widziałem taki przypadek w krakowskim tramwaju), ale obcowanie ze sztuką wymaga odpowiednich narzędzi. Także odpowiedniego medium. Jak na przykład  „Trójka”, która nie tylko transmitowała na koniec ubiegłego wieku koncert Renaty z Przeglądu Piosenki Aktorskiej w Kolonii, ale chętnie gości ją w swoim magicznym studio imienia Agnieszki Osieckiej. Skoro jesteśmy przy roku 2001… koniec sierpnia, Muzeum Śląskie w Katowicach, koncert „Wyrwani życiu” - pierwsze zetknięcie z ponadczasową, uniwersalną, do dziś bardzo bliską memu sercu "Blizną", z płyty, która wydaje się być równie ważna dla samej Artystki. Od zawsze ciągnęło ją do teatru. Tego z muzyką. Ze wspaniałym efektem. „Balladyna", „Monsters”, „Odjazd", „Szyc", „Noce Waniliowych Myszy” i całkiem niedawne, wspaniałe "Boogie Street”, przyklepane przez samego mistrza Cohena. To nic dziwnego. Przecież każdy koncert Artystki to spektakl z muzyką. I to się nigdy juz nie zmieni, podobnie jak kolejne, nieuniknione chyba flirty z teatrem. Ta podobno "Mało zdolna szansonistka" łączy w sobie rzeczy nie do połączenia. Jest równocześnie Juliette Greco i Pattie Smith, Tomem Waitsem i Frankiem Zappą. Ale przede wszystkim unikatową artystką - Renatą Przemyk. Jak wspaniały album o takim właśnie tytule „Unikat". Byłem, jestem i zapewne będę fanem, może nawet psycho. I „Gites". Piotr Metz P.S. Piosenki na tej płycie to wybór samej artystki.A ona wie najlepiej, co nam chce powiedzieć. Posłuchajmy z uwagą.


  • Wykonawca Przemyk Renata
  • Data premiery 2019-09-27
  • Nośnik CD
Więcej

  CD 1 1.  Non Stop - sygnał CC  2.  Chłopiec z gitarą   3. Dwudziestolatki 4. Jutro będzie dobry dzień 5. Lucille 6. Jimmy Joe   7. O mnie się nie martw 8. Kto wie o czym szumi wiatr   9. Remont  10. Trzynastego  11. Jedziemy autostopem  12. Napiszę do Ciebie z dalekiej podróży13. Nie bądź taki szybki Bill14. Wesoły Twist15. Tato kup mi dżinsy  16. Siedemnaście milionów17. Bądź dziewczyną mich marzeń18. Wieczorna fajka19. Znudzony fryzjer  20. To nie grzechbonus:  21. The Saints Rock N RollCD2   1.  Bilet w jedną stronę 2.  Malowana piosenka   3.  Angelina   4.  Agatko pocałuj   5.  Gdy pójdę w drogę wezmę księżyc 6.  Motor i ja 7.  Czarny Ali Baba   8.  Pod Papugami  9.  Ten pierwszy dzień10. Trochę dobrze Trochę źle11. Nie wiem czy to warto 12. Szkolny bal13. Trzysta tysięcy gitar 14. Mój dom gdzieś daleko 15. Zakochani są sami na świecie16. Nie o Tobie dzisiaj myślę17. Pomocnik perkusisty18. Nie mówię żegnaj 19. Jesteś i będziesz wspomnieniem  20. My reklamy nie lubimy  bonus:21. Sweet Little Sixteen


  • Wykonawca Czerwono Czarni
  • Data premiery 2010-07-23
  • Nośnik CD
Więcej

„Doktor Majk” - to druga płyta PeeRZeta wydana w oficjalnym obiegu i dziewiąta w całej karierze rapera. Płyta została w całości wyprodukowana przez jednego producenta, którym jest reprezentant Aptaun Support i Diggity Crew - TMKBeatz. Jest to zatem klasyczna kolaboracja MC/Producent. Krążek zawiera 17 premierowych utworów, które są ze sobą luźno powiązane wspólnym konceptem. Tytuł płyty nawiązuje do pewnego rodzaju terapii jaką stanowi dla artysty muzyka a dla rapera również mikrofon, będący elementem symbolizującym możliwość artykułowania myśli i uzewnętrzniania trawiących duszę emocji. Nie bez powodu. Każdy z utworów traktować należy poniekąd jako formę spowiedzi czy też psychoterapii, w której raper obnaża swoje fobie, refleksje i frustracje. Wszystko to podane w niebanalny sposób przez PeeRZeta, który doskonale czuje się na specyficznych i łatwo "wwiercających się" w głowę produkcjach. Materiał obfituje bowiem w energiczne, ciężkie, a niekiedy brudne brzmienia. Psychodeliczny i momentami mroczny klimat stworzony przez TMKBeatz'a połączony ze szczerymi i bezkompromisowymi tekstami PeeRZeta to wybuchowa i ciekawa mieszanka, wobec której trudno pozostać obojętnym.


  • Wykonawca Peerzet
  • Data premiery 2014-06-06
  • Nośnik CD
Więcej

Najnowsze wydawnictwo Rycha i Magiery to zestaw luźno zarejestrowanych utworów będących swoistą kontynuacją blisko 20 letniej współpracy. EP-ka zawiera 7(/8) premierowych utworów z czego pierwszym promującym będzie Smog. W planach klip do utworu Taran, który stanowi kwintesencję nowinek duetu. Na krążku spora niespodzianka w postaci utworu "Nowa Autobiografia" oraz bardzo mocny kawałek zatytułowany "Reakcja Łańcuchowa". Klasyczny "Hip hop" to "Wejście smoka" i "Moja gra" (feat?). Jako dodatek utwór "W imię zasad" (tylko w wersji deluxe z podpisami), która zostanie wydana w specjalnym boxie zawierającym dodatkowe cd, pocztówki, plakat i specjalną maskę:) Nakład wersji deluxe to 2020 sztuk. Wersja standard wystawiona do sprzedaży preorderowej to limit 3 tys sztuk. Wersja standard ukaże się w pudełku sbj i w swojej podstawowej wersji zawierać będzie 7 utworów. Wersja Deluxe zawiera: 2050 EP (prod. Magiera) z autografem ósmy utwór "W imię zasad" bonusowe cd maskę antysmogową pocztówki plakat wlepki Tracklista: Peja/Slums Attack - 2050 (prod. Magiera) wersja deluxe 1.Taran słowa: Peja, muzyka: Magiera 2. SLU 2020 słowa: Peja, muzyka: Magiera 3. Reakcja łańcuchowa słowa: Peja, muzyka: Magiera 4. Nowa Autobiografia + DVJ. Rink słowa: Peja, muzyka: Magiera scratch & cuts: DVJ. Rink 5. Smog + DJ. Danek słowa: Peja, muzyka: Magiera, scratch: DJ. Danek 6. Moja gra + DJ. Gondek słowa: Peja, muzyka: Magiera, scratch & cuts: DJ. Gondek 7. Brick Phone Rap słowa: Peja, muzyka: Magiera 8. Nowa Autobiografia (Remix) słowa: Peja, muzyka: Magiera 9. W imię zasad (Bonus) słowa: Peja, muzyka: Magiera


  • Wykonawca Peja / Slums Attack , Magiera
  • Data premiery 2020-03-27
  • Nośnik CD
Więcej

"Sobą gram" to piąty w karierze, lecz pierwszy w pełni autorski album wrocławskiego gitarzysty Leszka Cichońskiego. Ciężko znaleźć wśród wrocławskich muzyków postać bardziej rozpoznawalną od gitarzysty Leszka Cichońskiego. Od 30 lat aktywnie działa na polskiej scenie muzycznej, mając za sobą kolaboracje z takimi jej tuzami jak: Tadeusz Nalepa, Wojciech Karolak, Jerzy Piotrowski, Krzysztof Ścierański czy Tomasz Szukalski. Współpracował również z wybitnymi bluesmanami ze Stanów Zjednoczonych: Carlosem Jonhsonem, Sammie Fenderem czy Johnem "Broadway" Tuckerem. Jest pomysłodawcą Gitarowego Rekordu Guinnessa, który ściąga co roku na wrocławski Rynek tysiące fanów gitary. Poza czterema firmowanymi swoim nazwiskiem albumami jest współproducentem i inicjatorem nagrania nominowanego do nagrody Fryderyków albumu "Hey Jimi - Polskie gitary grają Hendrixa", jednak dopiero wydawnictwo "Sobą gram" to pierwszy w pełni autorski projekt Leszka Cichońskiego. Muzycznie "Sobą gram" może zaskoczyć fanów - to przede wszystkim melodyjne, rockowe piosenki z ciekawymi, często refleksyjnymi tekstami. Nie zabraknie także utworów zabarwionych funkiem, soulem, wszystkie zaś łączyć będzie - co w produkcjach Leszka Cichońskiego jest standardem - dbałość o aranżacyjne szczegóły, perfekcja wykonania i świetne gitarowe solówki. Kompozytorem wszystkich 11 utworów jest Leszek Cichoński, natomiast ciekawostką jest fakt, że w kilku utworach zadebiutował także jako autor tekstów i wokalista. Wśród gości zaproszonych do współpracy nad płytą znalazły się także znane polskie głosy: Jorgos Skolias, Mateusz Krautwurst, Kasia Mirowska, Asia Kwaśnik oraz debiutujący na niej Łukasz Łyczkowski. Wieńczący płytę jedyny instrumentalny utwór Allman Brotherhood organami Hammonda ubarwił Wojciech Karolak.


  • Wykonawca Cichoński Leszek
  • Data premiery 2018-01-26
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Najnowsza płyta Lilu przypomina nieco ekskluzywne pismo dla kobiet w wersji muzycznej. Panie znajdą tutaj wszystko, czego domaga się ich dusza, a panowie otrzymają soczewkę, która uwypukli wiele spraw i pozwoli spojrzeć na nie oczyma doświadczonej kobiety. Bo właśnie szeroko pojęte doświadczenie jest na płycie łódzkiej artystki wartością wyczuwalną. Lata spędzone w świecie różnorodnej muzyki zostały skondensowane na jednym krążku i chociaż estetyczną dominantę stanowi tutaj śpiew, to nie zawiodą się ci, którzy czekają na kąśliwy rap i eksperymenty.Jak na prawdziwą kobietę przystało - Lilu oferuje słuchaczom huśtawkę nastrojów i emocjonalną sinusoidę. Utwory oscylują między nastrojowymi balladami a energicznymi numerami, które zmuszają do pozostania na parkiecie, mimo bólu nóg i wyczerpania.Spoiwem różnych elementów pozostaje bogata w szereg instrumentów warstwa muzyczna, za którą w dużej mierze odpowiedzialny jest Olo Mothashipp, oraz wszechobecne estrogeny, tematy przefiltrowane przez umysł kobiecy i przede wszystkim dla kobiecych umysłów. Co nie zmienia faktu, że płyta, która pojawi się na rynku już 2 grudnia, ma również spore szanse, by zapanować w głośnikach stuprocentowych mężczyzn. Jedna z najciekawszych polskich wokalistek wraca w wielkim stylu.Tracklista:1. Boję się2. Mama mówiła3. Please4. The sound of now ft. Jabaman5. Talkin'6. To będzie długa noc7. Nie to nie8. Bezsenność9. Poczekaj na mnie10. Gdzie jesteś?11. Slow motion ft. Ada, Emilia12. Znów nie wróciłeś na noc13. Matulu (trad.)14. Zawsze wracam15. Nevah before16. EmilyRose - Nie czeka na mnie nic (BONUS TRACK)


  • Wykonawca Lilu
  • Data premiery 2011-12-02
  • Nośnik CD
Więcej

Debiutancki krążek Roksany Węgiel osiągnął status platynowej płyty oraz zdobył nagrodę Bestsellera Empiku 2019 w kategorii Pop/Rock. Z tej okazji na półki sklepowe trafiła odmieniona wersja płyty, która tym razem została wydana w Super Jewel Boxie. Na krążku znalazło się 17 utworów, a wśród nich takie hity jak "Anyone I Want To Be", "Dobrze jest, jak jest", "Lay Low", "Żyj", "Obiecuję", "Potrafisz", "MVP" czy "Heart Of My Heart". Pozycja obowiązkowa dla każdego fana artystki.


  • Wykonawca Węgiel Roksana
  • Data premiery 2020-03-06
  • Nośnik CD
Więcej

HONEY to zaledwie osiemnastoletnia wokalistka i bloggerka, Honorata Skarbek.  Dzięki prowadzonym przez siebie blogom zyskała poparcie i ogromną popularność. Jej photoblog przekroczył 6 milionów wyświetleń w miesiącu!Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła w 2008 roku. Spotykając się z pozytywnymi opiniami postanowiła rozwijać swój talent. Jej utwory na kanale mySpace przekroczyły ponad milion odsłuchań!Honorata dotychczas osiągnęła kilka sukcesów na scenie muzycznej, m.in.:- dotarcie do finału w konkursie Coke Live Music Fresh Noise 2010- III Miejsce w Polsce w konkursie Motorolastar 2008/09 gdzie członkami jury byli Wyclef Jean oraz Fergie.Teraz nadszedł czas na debiutancki oficjalny singiel HONEY pt. „No One”!W pracy nad tym utworem uczestniczyli niemieccy kompozytorzy mający na koncie m.in. Japoński #1 Yamashita Tomohisa "One in a Million" w 2010 roku, który w tygodniu premiery był najczęściej kupowanym singlem na świecie, czy pracę z amerykańskim producentem JR Rotemem odpowiedzialnym za muzykę Seana Kingstona czy Jasona Derulo. Za produkcją utworu stoi cieszący się dużym uznaniem Tabb, natomiast za ostateczne brzmienie utworu odpowiedzialny jest Chris Gehringer z USA, który osobiście zajmował się masteringiem najnowszych płyt m.in. Rihanny, Katy Perry i Lady Gagi.


  • Wykonawca Honey
  • Data premiery 2011-03-18
  • Nośnik CD
Więcej