
Album został wydany przez wytwórnię Tacet (TACET 248).
- Wykonawca Ensemble Peregrina
- Data premiery 2019-09-01
- Nośnik SACD
- Muzyka poważna / Dawna
- 17-01-2019, 14:44
- 0
- 0
- admin

Album został wydany przez wytwórnię Tacet (TACET 248).

Legendarny koncert ABBY z 1979 roku na Wembley Arena po raz pierwszy w całości, zawiera niepublikowany dotąd utwór „I’m Still Alive”! Album wiernie oddaje fenomen zespołu, który wówczas przeżywał apogeum swojej popularności. Seria sześciu fantastycznych koncertów, jakie grupa dała na stadionie Wembley w listopadzie 1979 roku przeszła do historii jako jedno z najważniejszych momentów w historii światowego popu. Album „Live At Wembley Arena” to pełny zapis finałowego koncertu z 10 listopada 1979 roku, który ukazuje słynną czwórkę w najlepszej formie, u szczytu swoich możliwości. Oprócz największych hitów, takich jak „Waterloo”, „Dancing Queen”, „SOS” czy „Fernando”, w programie koncertu znalazł się prawdziwy biały kruk – utwór „I’m Still Alive” w wykonaniu Agnethy Fältskog, który nigdy przedtem nie ukazał się na żadnej płycie. Wydanie „Live At Wembley Arena” jest częścią obchodów jubileuszu 40-lecia kariery ABBY. Album ukaże się w dwóch formatach – jako podwójne CD i potrójne LP. Warto podkreślić, że nad produkcją całości czuwał syn Benny’ego Anderssona – Ludwig Andersson. Tracklista: CD 1 1. Gammal fäbodpsalm 2. Voulez-Vous 3. If It Wasn’t For The Nights 4. As Good As New 5. Knowing Me, Knowing You 6. Rock Me 7. Chiquitita 8. Money, Money, Money 9. I Have A dream 10 Gimme! Gimme! Gimme! (A Man After Midnight) 11. SOS 12. Fernando CD 2 1. The Name Of The Game 2. Eagle 3. Thank You For The Music 4. Why did it have to be me 5. Intermezzo no 1 6. I’m Still Alive 7. Summer Night City 8. Take A Chance On Me 9. Does Your Mother Know 10. Hole in your soul 11 The Way Old Friends Do 12. Dancing Queen 13. Waterloo

PINCODE 4 - selected by Radio PiN - czwarta część bestsellerowego wydawnictwa muzycznego Radia PiN. Po raz pierwszy Album zawiera aż 3 krążki, w tym bonusową płytę, zawierającą największe przeboje stacji (The best of Radio PiN vol. 1).

Razem ze swoim partnerem duetowym - pianistą Inonem Barnatanem, ciesząca się ogromną popularnością wiolonczelistka wytwórni Decca, Alisa Weilerstein, nagrała dwie wielkie pozycje kameralnej muzyki na wiolonczelę i fortepian: sonaty Rachmaninowa i Chopina. Debiut Alisy Weilerstein dla wytwórni Decca z Koncertem wiolonczelowym e-moll Elgara (pod dyrekcją Daniela Barenboima - jego pierwsze nagranie tego koncertu od czasów legendarnego nagrania z Jacqueline du Pre) został przyjęty z entuzjazmem przez krytyków na całym świecie, podobnie jak kolejna płyta z Koncertem h-moll Dworzaka. Alisa Weilerstein i Inon Barnatan to dwoje czołowych współczesnych instrumentalistów świata, a ten album doskonale ukazuje korzyści płynące z długiego partnerstwa w dziedzinie muzyki kameralnej. Sonata na wiolonczelę i fortepian g-moll op. 19 Rachmaninowa, której pierwsze wykonanie odbyło się z udziałem kompozytora grającego karkołomną partię fortepianu, jest ostatnią kameralną kompozycją tego kompozytora. To jedno z pierwszych wielkich dzieł powstałych po przezwyciężeniu przez Rachmanionowa z pomocą hipnozy „kompozytorskiego kryzysu”, dzieło, które powinno być szczególnie cenione i niezapominane. Sonata wiolonczelowa g-moll op. 65 Chopina to jedno z niewielu dzieł, jakie Chopin napisał na inny instrument niż fortepian, a jednocześnie ostatnia kompozycja wydana za życia kompozytora. Zadziwia tu koncentracja materiału muzycznego, żadne dzieło zresztą nie przysporzyło Chopinowi tyle trudu; „piszę mało, kreślę dużo” - pisał Chopin. Alisa i Inon wydobywają bogactwo emocji zawartych w tym utworze. Natomiast Introdukcja i Polonez C-dur op.3 to jedna z pierwszych wydanych kompozycji Chopina. Pełna brawury i energii, zawiera wyraźnie zarysowane tematy i przepełniona jest tanecznym charakterem. Po niej następuje aranżacja Etiudy cis-moll Chopina, będącej właściwie nokturnem, która wnosi dramatyczną zmianę charakteru i nastroju wiodąc nas w klimat „ciemnych snów pełnych tajemnic”(Heller), to „pieśń o szczęściu na zawsze utraconym” (Koczalski). Album uzupełniają dwie natychmiast rozpoznawalne miniatury: wspaniała, refleksyjna Wokaliza Rachmaninowa, jeden z najczęściej opracowywanych utworów, jakie kiedykolwiek zostały napisane (mówiąc językiem popu – cover) i delikatne, ulotne Andante Chopina, które jest jak wywołujący uśmiech, muzyczny sorbet. Kiedy Alisa Weilerstein i Inon Barnatan występują razem publiczność jest zachwycona, a krytycy oczarowani. Ten album stanowi nowy punkt odniesienia w historii nagrań tych wielkich dzieł, a doskonała jakość wykonania powoduje, że nagranie to będzie przez długi czas mogło uchodzić za wzorcowe.„Para wykonawców zakończyła swój recital Sonatą Chopina na wiolonczelę i fortepian, dziełem o tak podstępnych trudnościach, że sam Chopin uważał, iż pewne fragmenty tego dzieła mogą być niewykonalne. Weilerstein i Barnatan nie przejmując się tym, pokonują trudności z zimną krwią i zbierają oszałamiające brawa” - The New York Times.„Ich interpretacje były jak seria cudownych, pełnych ekspresji zbliżeń: każda nuta i każda fraza ukazana z właściwa emocją, a każda emocja wyrażona we właściwej formie” - The Boston Globe.

Machine Gun Kelly prezentuje czwarty album – „Hotel Diablo”. Wydawnictwo promują single „Hollywood Whore”, „El Diablo” oraz „I Think I’m Okay” ft. Yungblud & Travis Barker.

Trio (Miłosz Bazarnik, Krystian Teliżyn, Liliana Zieniawa) złożone jest z studentów i absolwentów Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach oraz Krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Liderem zespołu jest Miłosz Bazarnik – pianista, kompozytor, aranżer, pedagog, absolwent Krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w klasie fortepianu oraz Muzykologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Płyta oscyluje gatunkowo wokół pojęcia jazzu skandynawskiego, modern jazzu oraz szeroko pojętego jazzu europejskiego. Album zawiera 5 studyjnych track’ów oraz 1 będący nagraniem koncertowym (bonus track), co daje nam niemal 40 minut muzyki. Zamieszczone utwory są autorskimi kompozycjami lidera.

Ten album był wydarzeniem 2006 roku. Po 12 latach przyszedł czas na „trzeszczącą” płytę z coverami Dezertera. Wersja winylowa ukazuje się po lekkim liftingu: nie było szansy, żeby nawet na podwójnym albumie zmieścić całą zawartości kompaktów. Z bólem serca musieliśmy zrezygnować z wielu świetnych wersji. Ale jest za to 8 nowych kawałków. Nowi goście na płycie to: Castet, After Laughter, Lazy Class, Astrid Lindgren, Government Flu, Inkwizycja, Watching Me Fall Oraz Dziewczyny Z Kolumbii Polikarpa Y Sus Viciosas. Utrzymaliśmy podział na czady i eksperymenty. Pierwsza płyta jest stricte hc/punkowa, druga bardziej odjazdowa. Zobaczcie jak punkowa młodzież młodsza i starsza, widzi legendarne piosenki Dezertera. Tracklista: 1. Czwarta rano 2. Nienawiść i wojna 3. Ku przyszłości 4. Fabryka 5. Postęp 6. Szwindel 7. Jeszcze żywy człowiek 8. Xxi wiek 9. Rejestr wariatów 10. Kusi miilitsalt (spytaj milicjanta) 11. Mam kły,mam pazury 12. Uległość 13. Wojna głupców 14. Dopiero tuż nad ziemią 15. Co oni nam dają 16. Nie ma nas 17. Ku przyszłości 18. Burdel 19. Ostatnia chwila 20. Kto 21. Xxi wiek 22. Jezus 23. Dezerror 24. Bicie 25. Szara rzeczywistość 26. Polska złota młodzież 27. Pierwszy raz 28. W zakamarkach 29. Budujesz faszyzm przez nietolerancję 30. Nowe wiadomości

Jeden z największych albumów lat 80-tych! Legenda muzyki popowej i elektronicznej. Album zawiera największe hity zespołu.

Passin’ Thru to nagrany z pasją album koncertowy, wydany z okazji 10-lecia działalności New Quartet – znakomitego kwartetu Charlesa Lloyda, w skład którego wchodzą też: pianista Jason Moran, basista Reuben Rogers oraz perkusista Eric Harland. Na krążku znalazło się siedem kompozycji Lloyda, wśród nich swingujący, radosny utwór tytułowy (po raz pierwszy nagrany w 1963 roku, kiedy Lloyd był członkiem Chico Hamilton Quintet). Lloyd uformował swój pierwszy kwartet w 1965 roku. W jego składzie znalazły się przyszłe gwiazdy jazzu: pianista Keith Jarrett, basista Cecil McBee i perkusista Jack DeJohnette. Na przestrzeni lat, saksofonista często wracał do tego formatu, ale to właśnie powstały przed dziesięciu laty New Quartet cieszy się największą sympatią muzyka. Lloyd nazywa ten zespół “niezrównanym” i dodaje: “Żyjemy na małej planecie i wszyscy zmierzamy ku wieczności. Od czasu do czasu, nasze drogi przecinają się z naprawdę istotnych powodów. Ten kwartet z Jasonem, Reubenem i Ericem powstał w kwietniu 2007 roku. Od początku wiedziałem, że ma w sobie coś magicznego.” Latem 2016, Lloyd zabrał New Quartet na pierwsze od kilku lat tournee. Album Passin’ Thru rozpoczyna się pierwszym utworem zagranym podczas tej trasy - “Dream Weaver”, który został zarejestrowany 30 czerwca podczas Montreux Jazz Festival. Pozostałe utwory zostały nagrane podczas wspaniałego koncertu, który zespół dał 29 lipca na The Lensic w Santa Fe. Lloyd zadedykował ten występ, podobnie jak cały album, pamięci swojej zmarłej przyjaciółki – Judith McBean (“Shiva Dreams”, który zamyka album to “modlitwa i medytacja w jej intencji.”) Lloyd podziwia członków swojego kwartetu mówiąc, że każdy z nich bardzo rozwinął się na przestrzeni ostatnich lat, obierając nowe, nieznane dotąd kierunki. Artysta podkreśla jednak, że więź między nimi jeszcze się zacieśniła. „Lata wspólnych doświadczeń, na scenie i poza nią bardzo wzbogacają nasza muzykę. 10 lat to bardzo dużo, choć to tylko nanosekunda w skali wszechświata.”

Specjalne wydawnictwo przygotowane na dwustulecie urodzin kompozytora. Unikatowy, osobisty wybór pieśni i arii, który zabiera słuchaczy do początków twórczości kompozytorskiej Verdiego, do roku 1838, kiedy wszystko się zaczęło, aż po ostatnie dzieła napisane na głos tenorowy, jak przepiękna aria Dal labbro il canto estasiato vola z opery Falstaff (1893). Na płycie znalazły się również takie przeboje, jak La donna e mobile czy Questo o quella, a także wiele mniej znanych fragmentów pochodzących z bogatego dorobku operowego kompozytora. Album nagrany został w Turynie ze światowej klasy orkiestrą Teatro Regio pod dyrekcją Gianandrei Nosedy. Rolando Villazon związany jest bardzo mocno z repertuarem Verdiego. Wpisał się do historii swymi znakomitymi rolami w Traviacie, Rogoletcie czy Don Carlo, pamiętny był też jego udział w wykonaniu Requiem Verdiego. Ten album to osobisty hołd złożony przez śpiewaka jednemu z najpopularniejszych kompozytorów wszechczasów. TRACKLISTA: 1. Ciel, che feci! (OBERTO, CONTE DI SAN BONIFACIO)2. Qui ti rimani alquanto … Brezza del suol natio … Dal più remoto esilio … Odio solo, ed odio atroce (I DUE FOSCARI)3. BRINDISI*4. L’ESULE*5. La mia letizia infondere (I LOMBARDI ALLA PRIMA CROCIATA)6. IN SOLITARIA STANZA7. Eccomi prigioniero! (IL CORSARO)8. Questa o quella (RIGOLETTO)9. La donna è mobile (RIGOLETTO)10. Lunge da lei … De’ miei bollenti spiriti (LA TRAVIATA)11. O mio rimorso! (LA TRAVIATA)12. Amici miei, soldati! … La rivedrà nell’estasi (UN BALLO IN MASCHERA)13. Fontainebleau! foresta immensa e solitaria! … Io la vidi e al suo sorriso (DON CARLO)14. Ingemisco tamquam reus (MESSA DA REQUIEM)15. Dal labbro il canto estasiato vola (FALSTAFF)