
Kultowa, pierwsza w dyskografii płyta "Świni Blodwyna" stanowiąca niesamowite połączenie jazz, fusion i rocka.
- Wykonawca Blodwyn Pig
- Data premiery 2006-01-01
- Nośnik CD
- Vinyle / Pop & Rock / Zagraniczna
- 20-06-2020, 01:00
- 0
- 0
- admin

Kultowa, pierwsza w dyskografii płyta "Świni Blodwyna" stanowiąca niesamowite połączenie jazz, fusion i rocka.

Wyjątkowa seria muzyczna dla koneserów jazzu - "Jazz Connoisseur" prezentuje niezwykły album wibrafonisty jazzowego Gary’ego Burtona, którego premiera miała miejsce w 1967 roku.

Tracklista: CD 1 1. Shreveport 2. Mournful Serenade 3. Deep Creek 4. Seattle Hunch 5. Freakish 6. Burnin' The Iceberg 7. Courthouse Bump 8. Pretty Lil 9. Sweet Aneta Mine 10. New Orleans Bump 11. Sweet Peter 12. Jersey Joe 13. Mississippi Mildred 14. Mint Julep 15. Smilin' The Blues Away 16. Turtle Twist 17. Fussy Mabel 18. Ponchatrain 19. Low Gravy 20. Blue Blood Blues 21. Climax Rag 22. Don't You Leave Me Here 23. West End Blues 24. Ballin' The Jack 25. Sweet Substitute 26. Panama CD 2 1. London Blues 2. Soap Suds 3. Black Bottom Stomp 4. Smoke-House Blues 5. The Chant 6. Sidewalk Blues 7. Dead Man Blues 8. Steamboat Stomp 9. Grandpa's Spells 10. Original Jelly Roll Blues 11. Doctor Jazz 12. Cannon Ball Blues 13. Hyena Stomp 14. Billy Goat Stomp 15. Wild Man Blues 16. Jungle Blues 17. Beale Street Blues 18. The Pearls 19. Midnight Mama 20. Mr Jelly Lord 21. Georgia Swing 22. Kansas City Stomps 23. Shoe Shiner's Drag 24. Boogaboo

Mama Africa, taki przydomek nosiła zmarła w 2008 roku legendarna śpiewaczka rodem z Republiki Południowej Afryki, a także bojowniczka o prawa człowieka, zaciekła przeciwniczka apartheidu. Prezentowane wydawnictwo to wybór najwspanialszych utworów z repertuaru Miriam Makeby. Afro-soul, jazz i world music najwyższej próby.

1. Intro2. Track One3. Diavolo4. Blue Eyed Soul5. No Fusion Generation6. 42nd And 6th7. Tub Of Love8. Just The Way You Are9. Love Somebody10. Trash (interlude)11. Jazz Musician12. Oscar Said13. Reverand Henry (interlude)14. Dim The Lights15. Banizm (outro)

Wyjątkowe i jednolite brzmienie frontmanów w połączeniu z nadzwyczaj energiczną pracą sekcji rytmicznej sprawia, że zespół brzmi niezwykle unikatowo, tym samym wprowadzając słuchacza w rodzaj muzycznego transu i wspólnej podróży. Gwałtowność i nieprzewidywalność to mieszanka cechująca Vehemence Quartet.Kwartet prezentuje autorski program podany przez już utytułowanych muzyków młodego pokolenia, którzy mają na koncie współpracę z takimi postaciami jak: R. Brecker, E. Henderson, J. Muniak, P. Wojtasik, G. Nagórski, J.Kochan, V. Sendecki czy J. Stefański. Muzycy kwartetu są wyróżniającymi się instrumentalistami nagradzanymi w kraju jak i za granicą. Warto nadmienić, że Mateusz Śliwa jest laureatem prestiżowego Jazz Hoeilaart w Belgii, Alan Wykpisz BassCopenhagen 2012 w Danii, zaś Wojciech Lichtański oraz Szymon Madej są laureatami Grand Prix Bielskiej Zadymki Jazzowej.Vehemence Quartet został laureatem 7th International Azoty Jazz Competition w Tarnowie oraz prestiżowego 51. Jazz Nad Odrą i tym samym mocno zaznaczył swą obecność w gronie wyróżniających się i prężnie działających zespołów, reprezentujących młodą scenę jazzową w Polsce.

Historyczny zapis koncertu amerykańskiego kwartetu Charlesa Lloyda zarejestrowany podczas Montreux Jazz Festival 1967. Doskonałą jakość dźwięku zapewnili realizatorzy szwajcarskiego radia. "Kwartet, który istniał zaledwie trzy lata na trwałe zapisał się w historii muzyki. Warto dodać, że w tym samym roku ten sam kwartet zawitał do Polski. Ich sensacyjny koncert na Jazz Jamboree ’67 był prawdziwym objawieniem, wpisał się, jako jedno z największych wydarzeń w historii tego festiwalu. W Kwartecie legendarnego saksofonisty grali Keith Jarrett i Jack DeJohnette, natchnienie, wirtuozeria, jaką prezentowali, stopień zespołowego porozumienia wydawały się niedoścignione. Emocje tamtego koncertu wspominane są do dziś. Blisko dwie godziny frenetycznego grania, o którym Lloyd mówi "muzyka wolności i zachwytu". Muzycy byli wtedy w wyśmienitej formie. Charles Lloyd, w którym wielu jazz fanów widziało kontynuatora Johna Coltrane’a szybko zapracował na oryginalność. Coraz częściej sięgał również po flet, który przestał być w jego rękach jedynie brzmieniową ciekawostką." - Multikulti Muzycy: Charles Lloyd: tenor sax, flute Keith Jarrett: piano Ron Mcclure: bass Jack DeJohnette: drums Tracklista: CD 1 1. Days And Nights Waiting 06:39 2. Lady Gabor 12:03 3. Sweet Georgia Bright 31:58 CD 2 1. Love Ship 09:38 2. Love Song To A Baby 12:22 3. Forest Flower 27:36

Zaz nie pojawia się znikąd, jak grom z jasnego nieba. Gdy dokładniej przyjrzeć się jej karierze, okazuje się, że przeszła, krok za krokiem, przez wszystkie niezbędne jej szczeble, potrzebne by zdobyć sobie uznanie swoich wielbicieli i publiczności. Zaz obdarzona jest silnym, niezwykle wrażliwym, lekko ochrypłym głosem. Wokalistka, po latach różnorakich doświadczeń, doszła do pierwszego etapu profesjonalnej kariery.Urodziła się na początku lat 80-tych w Tours. Jej prawdziwe nazwisko do Isabelle Geffroy. Jest spontaniczna i ma niezwykłe poczucie humoru. Jest żądna wiedzy, co jest typowe dla samouków. Obecnie studiuje na CIAM (Centrum Muzycznej Informacji i Aktywności)w centrum Bordeaux, gdzie również zadebiutowała na scenie.Rozpoczęła jako wokalistka bluesowa, a niewielki sukces odniosła z grupą Don Diego, grającą latynoski rock. W rezultacie została zaproszona w 2010 roku na 35-tą edycję Festival Musiques Métisses d’Angoulême. Zaz, by rozwijać karierę, przeniosła się do Paryża, gdzie przez siedem dni w tygodniu, przez pięć godzin bez przerwy, śpiewała w kabarecie. Gdy pod koniec miesiąca kończyły się jej pieniądze, wraz ze swoimi muzykami – gitarzystąi kontrabasistą, występowała na uliczkach Montmratre'u, ku uciesze przechodniów. Jest prawdziwie renesansowym muzykiem – przyswoiła sobie szeroką gamę stylów: od jazzu, przez blues, piosenkę francuską, muzykę afrykańską, andaluzyjską, brazylijską i latynoską.Zaz wyraża przepełniające ją emocje z niezwykłą świeżością i radością życia (joie de vivre). Nikogo nie pozostawia to obojętnym. W trakcie swojej kariery śpiewała i przed dziesięciotysięcznym tłumem na stadionie Hendaye na południu Francji, jak i wykonywała największe klasyki Edith Piaf w sercu Syberii. Zaśpiewała na charytatywnym koncerciew kopalni soli w Kolumbii, odbyła trasę po Egipcie (niestety była tak zajęta, że nie miała czasu na zwiedzanie), a przede wszystkim zbierała różnorakie doświadczenia, każde następne jeszcze bardziej eklektyczne od poprzedniego.W 2009 roku Zaz, ku zaskoczeniu wszystkich, wygrała finał trzeciej edycji konkursu Tremplin Génération France Bleu/Réservoir, który odbywał się w Paryskiej Olimpii. Wystąpiła tam solo (inni uczestnicy konkursu przybyli z własnymi zespołami) i podbiła zebraną publiczność, która całkowicie poddała się jej urokowi. Zrobiła również wielkie wrażenie na piosenkarzu Raphaëlu, który, zachwycony, postanowił napisać dla niej trzy piosenki.Zaz nagrała je na swoim debiutanckim albumie, który latem zostanie wydany w Europiei Kanadzie. Cały czas gra koncerty i występuje w programach telewizyjnych. Pojawiła się na festiwalu Montauban Alors Chante (Then Sing), słynnym japońskim festiwalu Fuji Rock,w Kuala Lumpur French Art Festival w Malezji, na La Rochelle Francofolies, na Montreal Francofolies i, obok Thomasa Dutronca, Marcela Azzoli i Maurane, na festiwalu Jazz Musette des Puces (Flea Market Jazz and Accordion).Jako artystka o wyjątkowym głosie (czego nigdy nie podkreśla) Zaz skupia się głównie na piosence. Zaśpiewa wszędzie gdzie się da, pod warunkiem, że będzie mogła swobodnie wyrazić siebie, słowami, które odbijają jej codzienne życie ze swoimi radościami i smutkami.Lista utworów:1. Les Passants2. Je Veux3. Le Long De La Route4. La Fee5. Trop Sensible6. Prends Garde a Ta Langue7. Ni Oui Ni Non8. Port Coton9. J'Aime a Nouveau10. Dans Ma Rue11. Eblouie Par La Nuit

Nagranie z koncertu legendarnego nowojorskiego kwartetu "Mostly Other People Do the Killing", który miał miejsce w roku 2012 w Katowickim klubie jazzowym "Hipnoza" podczas "Jazz & Beyond Improvised Music Festival" Skład:Peter Evans – trumpetJon Irabagon – saxophoneMoppa Elliott – bassKevin Shea – drums and electronics

„Kluczem do tego nagrania jest słowo dojrzałość. Michał Jaros, rocznik 1976, długo czekał na swój debiut. Współpracował z wielkimi współczesnego jazzu, zarówno w Polsce (Zbigniew Namysłowski, Janusz Muniak, Piotr Wojtasik, Piotr Baron, Paweł Kaczmarczyk), jak i zagranicą (Wadada Leo Smith, Ronnie Cuber, David Linx, Patricia Barber, Terence Blanchard). Ową dojrzałość odnajdziemy w przemyślanej formie, dalekiej od muzycznej histerii, której dzisiaj pełno, dalekiej od muzycznego wielosłowia, prowadzącego na manowce. Pomimo kwintetowej obsady, w nagraniu uderza to, jak niewiele dźwięków wystarczy, by wyrazić tak wiele emocji. [...] kwintet artystycznych osobowości dużego formatu, pod przewodnictwem Michała Jarosa prezentuje jazz pozbawiony półśrodków – w momencie, w którym pojawia się dźwięk poszczególnego instrumentu, jest on niepodważalny, stawia fundamenty, na których buduje się świat, imponujący świat. Tak grają tylko dojrzali muzycy”. Multikulti Project Muzycy: Maciej Obara: tenor saxophone Piotr Damasiewicz: trumpet Jan Smoczyński: piano Michał Jaros: double bass Michał Miśkiewicz: drums