» » kilku » Strona 2

Artillery to jeden z najlepszych thrash metalowych zespołów na świecie! Album zatytułowany “My Blood” z 2011 roku jest następcą doskonale przyjętego krążka “When Death Comes” z 2009 roku! Płyta zawiera 11 rewelacyjnych utworów nagranych pomiędzy listopadem 2010 a styczniem 2011 w Medley Studios w Danii. Za produkcję po raz kolejny odpowiedzialny był Soren Andersen. Płytę promuje teledysk “Warrior Blood”. Gitarzysta Michael Stützer tak mówi o materiale: “Dźwięk na płycie jest nieco cięższy niż to było w przypadku ‘When Death Comes’.  Muzyka jest połączeniem brzmienia naszych poprzednich płyt  ‘When Death Comes’, ‘By Inheritance’ z delikatnym muśnięciem tego co słyszeliście na ‘Terror squad’ i ‘Fear of tomorrow’ oraz kilku orientalnych smaczków.”  „My Blood” teraz dostępny również w formacie LP!Lista utworów:Strona A1. Mi Sangre (The Blood Song)2. Monster3. Dark Days4. Death Is An Illusion5. Ain't Giving In Strona B1. Prelude To Madness2. Thrasher3. Warrior Blood4. Concealed In The Dark5. End of Eternity6. The Great


  • Wykonawca Artillery
  • Data premiery 2013-11-25
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Płyta Dwie Twarze "Zmień to" to dawka klasycznego rapu, nawiązująca do najlepszego okresu muzyki rap w Polsce. Prawdziwe teksty, nienaganna technika oraz klasyczne beaty sprawiają, że każdy fan rapu znajdzie na krążku coś dla siebie. Dwie Twarze w kilku numerach serwują także sporą dawkę ironi i poczucia humoru. No bo Polska to przecież cudowny kraj!


  • Wykonawca Dwie Twarze
  • Data premiery 2014-01-17
  • Nośnik CD
Więcej

„Come Tomorrow” to nowy, długo oczekiwany album grupy Dave Matthews Band, pierwszy od wydanego w 2012 roku „Away From The World” krążka, który zadebiutował na pierwszym miejscu listy Bilboard. Zespół nagrywał materiał na nowe wydawnictwo w czasie trasy w Seattle, Los Angeles oraz Charlottesville i zaangażował do współpracy kilku producentów: Johna Alagia, Marka Batsona, Roba Cavalla and Roba Evansa. Tracklista: 1. Samurai Cop (Oh Joy Begin) 2. Can't Stop 3. Here On Out 4. That Girl Is You 5. She 6. Idea Of You 7. Virginia In The Rain 8. Again And Again 9. Bkdkdkdd 10. Black And Blue Bird 11. Come On Come On 12. Do You Remember 13. Come Tomorrow 14. When I'm Weary


  • Wykonawca Dave Matthews Band
  • Data premiery 2019-01-25
  • Nośnik CD
Więcej

Od kilku lat bryluje w jazzowych ankietach jako najlepszy trębacz świata. Jego płyty budzą emocje, bo mało kto tak jak Dave Douglas potrafi łączyć rozmaite muzyczne światy w niedającą się zaszufladkować jedność. Jego nowy album "Mountain Passages" utwierdza w przekonaniu, że gdzieś między sklepowymi regałami z napisem jazz a półkami z muzyką współczesną powinna być przegródka z napisem "Douglas". Wystarczy posłuchać "A Nasty Spill", aby wejść w klimaty znane z Zornowskiej Masady (członkiem tego kwartetu był Douglas) - z tym, że zamiast saksofonu Zorna mamy tu klarnet Michaela Moore'a. W otwierającej całość balladzie "Summit Music" lider stawia na kameralne frazy, które stanowią wstęp do trzęsienia ziemi (demoniczne "Gnarly Schnapps"), bądź puszcza do nas oko delikatnym pastiszem ("Gumshoe"). Douglas, znany z przywiązania do autentyzmu i brudnych dźwięków, nie wyczyścił elektronicznie nagrania z przypadkowych chropowatości i kiksów. Te chwilowe braki precyzji dowodzą, że stawia emocje ponad perfekcję. Raz leje miód w przypominającym nastrojem ballady Stańki "North Point Memorial", a za chwilę zabiera nas w neobopową podróż w perełce "Cannonball Run". To jednak nie koniec atutów płyty. Bodaj największą jej siłą jest mikstura wiolonczeli, tuby i klarnetu z jak zwykle ciemnobrzmiącą trąbką szefa. To daje niespotykaną barwę brzmienia, chwilami tryskającą blaskiem jak górski strumień, kiedy indziej niepokojąco mroczną. Świetne tematy (zawarte tu kompozycje zamówione przez festiwal "The Sound of the Dolomites" prawykonano we Włoszech na górskich przełęczach) odkrywają z każdym przesłuchaniem coś nowego. Przy tej muzyce nie można się nudzić. (Piotr Iwicki) Muzycy: Dave Douglas, trumpet Michael Moore, alto sax, clarinet & bass clarinet Peggy Lee, cello Marcus Rojas: tuba Dylan van der Schyff, drums


  • Wykonawca Douglas Dave
  • Data premiery 2005-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Zaszczyceni współpracą z Michałem Bajorem zdradzamy kolejny efekt naszych wspólnych artystycznych doświadczeń. Prezentujemy Państwu okładkę jego nowego albumu zatytułowanego „Moja miłość” oraz tracklistę tej wyjątkowej płyty. Premiera wydawnictwa będzie miała miejsce 2 października br. Album ukazuje się nakładem wytwórni Sony Music Poland.Michał Bajor – choć trudno w to uwierzyć – czaruje nas i wzrusza swoim śpiewem już od ponad 40 lat, jak nikt inny łącząc oryginalny styl z najwyższą jakością. „Moja miłość” to 19. płyta w jego dyskografii i zarazem trzecie spotkanie mistrza interpretacji z mistrzem słowa – Wojciechem Młynarskim. Po albumach „Od Piaf do Garou” i „Moje podróże” przyszedł czas na zbiór 17 najpiękniejszych piosenek o miłości. Większość z nich to wielkie przeboje, trwale zapisane w historii polskiej muzyki rozrywkowej i sercach kilku pokoleń słuchaczy – by wymienić tylko „Prześliczną wiolonczelistkę”, „Odkryjemy miłość nieznaną”, „Och, życie kocham cię nad życie” czy „Nie ma jak u mamy”. Ale na płycie pojawią się też dwie premierowe piosenki, napisane specjalnie dla Michała Bajora przez Wojciecha Młynarskiego, a zaśpiewane w duetach z Alicją Majewską i Anną Wyszkoni.


  • Wykonawca Bajor Michał
  • Data premiery 2015-10-02
  • Nośnik CD
Więcej

Album przenosi ścieżki dźwiękowe z horroru, samplowaną bibliotekę i nagrania z j-popu do krainy niczyjej pomiędzy grime, early dubstep i Chicago footwork. Głównie instrumentalne, zygzaki pomiędzy hipnotycznymi, spuszczonymi pętlami, warczącymi dronami i postrzępionymi pociskami androidów znikają, przeplecione przez twitchy, transatlantyckie rytmy i sub-bas, niesłyszalne przez głośniki laptopa. Budując powoli, ale bardziej optymistycznie niż poprzednie albumy, wiele z tych utworów ma więcej wspólnego z singlami Kode9 z ostatnich kilku lat, niż z jego dwoma wcześniejszymi albumami z The Spaceape. Limitowany, zielony transparent w gatefoldzie. Tracklista: 1. Zero Point Energy 2. Notel 3. Void 4. Holo 5. Third Ear Transmission 6. Zero Work 7. Vacuum Packet 8. Wu Wei 9. Casimir Effect 10. Respirator 11. Mirage 12. 9 Drones 13. Nothing Lasts Forever    


  • Wykonawca Kode9
  • Data premiery 2016-01-26
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Kiedy ich album "Moon Safari" pod koniec 1998 roku znalazł się na listach TOP 10 wszystkich liczących się magazynów muzycznych, sprzedał w nakładzie ponad mln sztuk na świecie , kiedy jego fragmenty zostały użyte w programach TV i filmach, wydawało się, że następnym krokiem będzie produkcja czegoś, czego ludzie się po AIR spodziewali. Ale Nicolas Godin i Jean-Benoit Dunckel nie dali się zwieść pokusie sukcesu. Odkąd wydali "Moon Safari" są w niekończącej się drodze w poszukiwaniu nowych brzmień, dźwięków. W 1999 współpracowali z Sofii Coppola przy filmie Virgin Suicides. Wymagał on od nich stworzenia muzyki, która ilustrowałaby różnorodność uczuć i nastrojów, które się w nim pojawiają. To , co udało im się osiągnąć przeszło najśmielsze oczekiwania wszystkich. Muzyka na płycie "The Virgin Suicides" nazywana jest przez miłośników zespołu "Dark Side Of The Moon Safari" Na nowym albumie "10 000 Hz. Legend" chłopaki poszli po tropach, które wytyczyło "Virgin Suicides". Ale to, co na soundtracku było delikatnie dotknięte, tu nabrało pełnego rozkwitu. Płyta pełna jest spontaniczności i dziwnych "odjazdów". Weźmy na przykład kawałek " Wonder MilkyBitch", na którym Nicolas przypomina sobie o ukradkowych spotkaniach, ( gdy był nastolatkiem) pełnych sexualnych pokus, otwierający płytę "Eletronic Performers" jest kpiną z wizerunku "elektronicznych Króli" , jakim obdarzyły AIR europejskie media. Album był nagrywany głównie w Paryżu na początku 2000, piosenki rodziły się jedna za drugą , były nagrywane spontanicznie, często od razu w całości. W Los Angeles chłopaki dodali orkiestrowe aranże , które słychać w kilku utworach. Tam też spotkali kilku starych przyjaciół, którzy dołożyli swoje przysłowiowe "5 groszy" do całości: Brian Reitzell (Red Kross) zagrał na perkusji, Beck zaśpiewał na "The Vagabond" i "Don't Be Light" , Sugar i Yumiko (Buffalo Daughter) wzięli udział w nagraniu "Sex Born Poison". Wraz z końcem lata zakończyła się praca nad płytą , którą zmiksował Tony Hoffer.


  • Wykonawca Air
  • Data premiery 2001-05-28
  • Nośnik CD
Więcej

Największy biały bluesman i geniusz jazzowej trąbki na wyjątkowym, wyprzedanym koncercie w legendarnym miejscu dla nowojorskiego i światowego jazzu. Poza Claptonem i Marsalisem na scenie pojawił się również Taj Mahal. Koncert w Lincoln Center Performances z kwietnia 2011 roku prezentuje Erica i Wyntona wykonującego bluesowe klasyki wybrane przez Anglika. Wyjątkowe aranżacje Marsalisa urzekają pięknem. Podkolorowuje je pięknie Lincoln Center Orchestra. Eric i Wynton są wspomagani przez następujących muzyków: Dan Nimmer (fortepian), Carlos Henriquez (gitara basowa), Ali Jackson (perkusja), Marcus Printup (trąbka), Victor Goines (klarnet), Chris Crenshaw (puzon), Don Vappie (banjo), Chris Stainton (klawisze). W zestawie znalazła się też nieśmiertelna "Layla", a w kilku piosenkach na scenie pojawił się Taj Mahal. Koncert miał niesamowitą temperaturę, co nieźle odzwierciedlają jego wybrane fragmenty, które zapisano na CD. "Chcieliśmy, aby nasz występ brzmiał tak, żeby ludzie czuli, że ci dwaj faceci grają muzykę, którą kochają, a nie, że jest to przypadkowy projekt" - mówił Marsalis. I nie ma wątpliwości, że czuć, że on i Eric te piosenki kochają.


  • Wykonawca Clapton Eric , Marsalis Wynton
  • Data premiery 2011-09-12
  • Nośnik CD
Więcej

Zacznę nieco górnolotnie, ale naprawdę tak uważam. Polska piosenka to polska kultura. Wiem, że niektórzy nie zgodzą się ze mną. Powiedzą: piosenka to twór ulotny, szybko przemija, nie może równać  się z teatrem, literaturą, filmem. A jednak… kiedy staje się przebojem, jej audytorium może być ogromne, o wiele większe niż wielkich literackich bestsellerów, sztuk teatralnych czy dzieł filmowych. Piosenka ma w sobie wielką moc. Czasami nawet  nie musi mieć fantastycznego tekstu i super melodii, wystarczy, że jest zapisem chwili, wiarygodnym dokumentem epoki, w której powstała. Choć oczywiście najlepiej, żeby była jednocześnie  i dokumentem i dziełem artystycznym. To się zdarza i wcale nie tak rzadko. W naszym cyklu mamy wiele takich  piosenek. Dobre, bo polskie. Więcej powiem: najlepsze, bo polskie. Wiem, znowu  pomyślicie sobie, że przesadzam. Przecież tyle jest na świecie świetnych piosenek, znakomitych tekstów, wspaniałych melodii, gwiazd większych niż nasze. To prawda. Ale czy jakiś amerykański, angielski czy francuski przebój potrafi Was wzruszyć tak, jak „Pokolenie” Kombii czy „Wymyśliłam cię” Jarockiej… Albo rozśmieszyć i jednocześnie zmusić do zastanowienia tak, jak hity Skiby i Big Cyca? Albo przypomnieć ciemne czasy komuny, z którą słowami i muzyką walczyli: Kazik z Kultem czy Tomek Lipiński z Tiltem? A przeboje Izabeli Trojanowskiej, SBB czy Róż Europy nie przywołują fantastycznych wspomnień? To jest właśnie moc  naszej piosenki!  Najlepszej, bo polskiej. Miłego słuchania! Jako dziecko marzył o „stadionach wypełnionych ludźmi śpiewającymi jego piosenki”. Ojciec, który był perkusistą jazzowym, chciał, żeby syn został saksofonistą. Jednak Jacek zbuntował się już w wieku lat 13 i zamiast na saksofonie, zaczął  uczyć się gry na gitarze. Grał w kilku kapelach, był wokalistą Eve Boys. Trafił do radia w Pszczynie, gdzie zaczął pracować jak DJ, używając pseudonimu Stachursky  ( naprawdę nazywa się Jacek Łaszczok ) i tam ktoś zasugerował mu, żeby spróbował nagrać proste piosenki do tańca. Sukces był nieprawdopodobny i zaskakujący,  tak zaczęła się jedna z największych karier przełomu lat 90. i dwutysięcznych. To był jego złoty czas. Debiutował piosenką i płytą „Taki jestem”, potem przyszły następne. Kolejne płyty, które starał się wydawać mniej więcej co roku, stawały się złote, platynowe albo multiplatynowe. Królował na listach przebojów. Były to czasy wielkiego piractwa, więc żeby sprostać konkurencji piratów, w 2001 roku sam obniżył ceny swoich legalnych płyt. W sumie sprzedał ich prawie milion. Starał się i stara, żeby brzmiały światowo. Nagrywa jednocześnie w kilku krajach, angażuje producentów amerykańskich, niemieckich, włoskich. Krytycy dyskutują, czy jego muzyka to pop czy dance, dla publiczności nie ma to najmniejszego znaczenia. Ludzie po prostu lubią tego „Typa niepokornego”, więc jestem pewna, że chętnie posłuchają Państwo jego przebojów. Maria Szabłowska


  • Wykonawca Stachursky
  • Data premiery 2017-11-06
  • Nośnik CD
Więcej

Solowy debiut rapera, producenta, kompozytora, którego najlepiej znamy z amerykańskiej formacji Linkin Park. Mike Shinoda nieprzypadkowo wybrał dla pierwszej płyty podpisanej własnymi personaliami tytuł "Post Traumatic". Amerykanin pisał na nią piosenki po śmierci swego przyjaciela i wokalisty Linkin Park, Chestera Benningtona w lipcu 2017 roku. Mike odpowiada za brzmienie 16 piosenek. Zaprosił też kilku gości, którymi są hiphopowcy Machine Gun Kelly i Blackbear, niezwykle utalentowana wokalistka K. Flay oraz doskonale znany Chino Moreno z Deftones. Album promują piosenki "Crossing A Line" oraz "Nothing Makes Sense Anymore".


  • Wykonawca Shinoda Mike
  • Data premiery 2018-06-15
  • Nośnik CD
Więcej