» » muzyka » Strona 231

Pierwsza po niemal sześcioletniej przerwie i piąta w dyskografii studyjna płyta Dido, jednej z największych brytyjskich wokalistek wszech czasów, która sprzedała ponad 40 mln albumów w karierze. "Still On My Mind" to dzieło współtworzone przez brata artystki Rollo, cenionego producenta, kompozytora oraz muzyka Faithless. Rodzeństwo napisało 12 piosenek w Anglii.  Proces powstawania Dido określiła jako prosty i magiczny. Muzyka na "Still On My Mind" jest odbiciem miłości artystki do hip-hopu, popu oraz brzmień folkowych. Choć nie brak tu także tanecznych rytmów i nowoczesnej elektroniki. 


  • Wykonawca Dido
  • Data premiery 2019-03-08
  • Nośnik CD
Więcej

Duet braci Oleś to zjawisko istniejące na polskiej scenie muzycznej niemalże dekadę i systematycznie wymykające się próbom zaszufladkowania. Nie da się zaprzeczyć, że kontrabas i perkusja braci stanowią oś wymarzonej sekcji rytmicznej: świadczą o tym zachwyty krytyków i długa seria płyt nagrywanych ze światowej klasy gwiazdami jazzu i nie tylko. Równocześnie jednak pod własnym szyldem Oleś Duo od wielu lat prowadzą poszukiwania brzmień równie wysmakowanych, co niepospolitych. Ich duet – wyłącznie na kontrabas i perkusję – zachwyca przy tym zarówno bogactwem dźwięków, jak i rozległością tworzonych w ten sposób światów. Kompozycje Oleś Duo z trzech kolejnych albumów nawiązują do tradycji tak różnorodnych, jak muzyka współczesna (Duo, Fenommedia 2008); jazz (One Step From The Past, Fenommedia 2016) i muzyka etniczna (Spirit Of Nadir, Audio Cave 2017). Najnowszy projekt duetu, Spirit Of Nadir, to opowieść o muzyce kulturowo odległej, położonej niemal na przeciwległym biegunie niż muzyczna tradycja świata zachodniego, a zarazem ukazująca związek braci Oleś z kulturą wykonawczą zarówno muzyki arabskiej, jak i hinduskiej, gdzie częstokroć jednemu instrumentowi melodycznemu towarzyszy jeden instrument perkusyjny. Jest zatem Spirit Of Nadir swoistą podróżą duchową, opowieścią o świecie marzeń i wyobrażeń, tajemnic i fascynacji, pełnym barw niedostępnych nigdzie indziej. Projekt ten był dotąd prezentowany na żywo między innymi z okazji wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich oraz na festiwalu Singera w Warszawie. Muzycy Marcin Oleś – kontrabas Bartłomiej Oleś – perkusja Tracklista 1. Prologue 2. From Dawn... 3. Nadir 4. Perseo 5. Horizon 6. Dune 7. Equator 8. Spirit 9. Zenith 10. ... To Dusk 11. Epilogue


  • Wykonawca Marcin & Bartłomiej Oleś Duo
  • Data premiery 2017-12-05
  • Nośnik CD
Więcej

W pełni improwizowany materiał trójki muzyków - Jon Irabagon ma saksofonie altowym, Hernani Faustino na kontrabasie i Gabriel Ferrandini za perkusją.Portugalska sekcja rytmiczna fanom muzyki improwizowanej jest doskonale znana z RED Trio, w którym nagrali kilka znakomitych płyt, by wymienić tylko dwie dla Clean Feed - „RED trio” z 2010 roku i wspólna z Nate’m Wooley’em „Stem” z 2012 roku.Jon Irabagon z kolei to zwycięzca Thelonious Monk International Saxophone Competition 2008. Powstała płyta to najbardziej radykalna w dyskografii tego obiecującego muzyka. Projekt ten nie przerodzi się raczej w trwały byt koncertowy, ujawnia jednak potężną energię, jaka jest efektem takich transoceanicznych i spotkań.Tracklista:1. States of Matter2. Nova3. Parallax4. Cosmic Distance5. Crust6. Degrees of Freedom7. Spacetime


  • Wykonawca Irabagon Jon , Faustino Hernani , Ferrandini Gabriel
  • Data premiery 2013-02-11
  • Nośnik CD
Więcej

"Affinity to trio powstałe z inicjatywy kontrabasisty, kompozytora i improwizatora Ksawerego Wójcińskiego, chociaż wszyscy muzycy są partnerami - na równych prawach. To jego postać - jako, że współtworzył wcześniej projekty z oboma (Nuntium z Klausem Kugel oraz Herę z Pawłem Postaremczakiem) - scaliła ten zespół w jedno.To trio, które nie sięga po kompozycje czy chociażby komponowane tematy - wszystko w założeniu dzieje się tu i teraz - czy to studio czy na koncercie muzycy oddają się bowiem swobodnej improwizacji, bez stylistycznych ograniczeń i granic formalnych. Bez - chociaż nie tak do końca. Ograniczeniem jest własna kreatywność, zainteresowania, ale i bagaż muzycznych czy pozamuzycznych doświadczeń, które wszyscy trzech dźwigają na karku. Jak pisze sam Ksawery - "Jest to mój autorski pomysł na stworzenie grupy złożonej z muzyków moich marzeń, z którymi to, już od dawna planowałem współpracę. Są to artyści, których nie muszę przedstawiać, osobowości muzyczne, które swoją siłą, oryginalnością i kreatywnością na trwałe wpisują się w krajobraz bardzo szeroko pojętej sceny muzyki improwizowanej."I taka właśnie jest muzyka tria - zróżnicowana, czerpiąca z przeróżnych stylów i gatunków - od jazzu, poprzez free, klasyczną awangardę i dodekafonikę po folk o wschodnich korzeniach - ale też niezwykle zwarta i jednorodna. U wszystkich trzej słychać bardzo wyraźnie fascynację późną muzyką Johna Coltrane'a i jego spadkobierców tworzących w duchu dojrzałego free jazzu. I chociaż jego duch unosi się nad ich muzyką, wykraczają oni poza rejony przez Coltrane'a wyznaczone, czerpiąc świadomie i kreatywnie z jego doświadczeń.'Słychać też, jak znakomicie muzycy rozumieją się pomiędzy sobą. Emanują czymś na kształt pierwotnej, skupionej energii, której nie stworzy wsłuchiwanie się w poczynania muzycznego partnera, chwytanie w lot jego zamierzeń, odpowiedź na każdą najmniejszą zmianę w jego barwie, tonie czy tempie, ale która jest już przed wszystkim skupiona w jednym czasie i na wspólnym celu. Cóż, prawdziwe Affinity dusz."1. Transcend The Nearness 8:592. Too Close To Be Close 33:353. Amalgamation 15:14


  • Wykonawca Postaremczak Paweł , Wójciński Ksawery , Kugel Klaus
  • Data premiery 2012-06-04
  • Nośnik CD
Więcej

Pierwsza część nowego, dwupłytowego wydawnictwa System Of A Down zatytułowanego "Mezmerize/Hypnotize" (druga płyta ‘Mezmerize’ zaplanowana jest na lipiec’05 r.). Decyzja o wydaniu płyt w sześciomiesięcznym odstępie została podjęta w trosce o fanów, gdyż SOAD chce dać im czas na zapoznanie się z muzyką z pierwszego krążka, zanim zostanie wydany drugi. Albumy "Mezmerize/Hypnotize" zostały nagrane i zmiksowane w tym samym czasie pod okiem Ricka Rubina, producenta płyty. Serj Tankian - wokalista - w wywiadzie dla Entertainment Weekly powiedział, że nowa muzyka grupy jest "dojrzalsza", obiecuje również orkiestrę i instrumenty ze Środkowego Wschodu oraz ‘czystą schizofrenię'. Płytę promuje singiel "B.Y.O.B." (Bring Your Own Bombs), który miał swoją ekskluzywna, poprzedzoną kampanią sportową premierę w Radiu 94/Radiu Flash.


  • Wykonawca System of a Down
  • Data premiery 2005-05-13
  • Nośnik CD
Więcej

„Legenda norweskiego punk rocka powraca z albumem. „Rock n'Roll Machine” to dziewiąty studyjny album pochodzącej z Oslo szóstki muzycznych szaleńców. Nierzadko szokujący, zawsze oryginalni i zaskakujący piewcy złego smaku prezentują płytę blisko dwadzieścia lat po wydaniu przełomowego albumu „Apocalypse Dudes”.  „Przez ostatnie 6 lat szlifowaliśmy nasze umiejętności” - opowiada wokalista Tony Sylvester. „Muzyka, którą teraz wypuszczamy, jest bardziej esencjonalna, bardziej wyrafinowana, zadziorna i potężniejsza; wyruszyliśmy w przyszłość i to jest właśnie muzyka, którą usłyszeliśmy w radiu!”. „Rock n'Roll Machine” to piosenki powstałe z radości, jaką daje bycie sześcioosobową rockową maszyną, mającą najlepszych fanów na świecie i po grób oddaną wspaniałej sztuce rock and rolla” - dodaje.” -DarkPlanet.pl, Autor: Teufel Tracklista: 1. Suite: The Rock And Roll Machine Part 1: Chrome Ozone Creation 2. Part II: Well Hello 3. Part III: RockNRoll Machine 4. Hurry Up & Die 5. Fist City 6. Skinhead Rock & Roll 7. Hot For Nietzsche 8. On The Rag 9. Let The Punishment Fit The Behind 10. John Carpenter Powder Ballad 11. Special Education    


  • Wykonawca Turbonegro
  • Data premiery 2018-01-10
  • Nośnik CD
Więcej

Box – zawiera reedycję albumu „Ten” z dwoma dodatkowymi utworami, winyl „Ten” oraz 3 duże pocztówki A6 ze zdjęciami zespołu, w tym jedna z pozdrowieniami i autografami. Kroke... Zachwycił się nimi Steven Spielberg, gdy kręcił w Krakowie „Listę Schindlera”, nawet zagrał z triem na klarnecie, a także zaprosił na koncerty do Jerozolimy. Urzekli także Petera Gabriela – byli gośćmi Womad Festival, jednego z największych na świecie, organizowanego przez prywatną wytwórnię tego muzyka; wiele lat później, gdy współtwórca legendarnego zespołu Genesis był zaproszony na Life Festival Oświęcim, właśnie trio wskazał jako współuczestnika koncertu; w finale grali już wspólnie. Wielokrotnie występowali też z innym brytyjskim muzykiem, słynnym skrzypkiem Nigelem Kennedym – efektem tej współpracy jest wydana przez EMI płyta „East Meets East”. Już te sukcesy pokazują skalę artystycznych dokonań krakowskiego tria, które przez lata bardziej zażywało sławy w Niemczech, gdzie wydawało kolejne płyty, w Hiszpanii czy krajach Skandynawii niż nad Wisłą. Płyta „Ten”, faktycznie dziesiąta, ma szanse to zmienić. Kroke. Tomasz Kukurba (altówka, wokal, instrumenty perkusyjne), Jerzy Bawoł (akordeon) i Tomasz Lato (kontrabas) znają się jeszcze ze studiów w krakowskiej Akademii Muzycznej. Od czasu, gdy stworzyli zespół minęły 22 lata. Zaczynali od muzyki klezmerskiej, stąd nazwali sie Kroke, co w języku jidysz znaczy Kraków. Szybko jednak weszli na inne muzyczne szlaki. Od lat to, co proponuje Kroke, nie jest ani muzyka klezmerską, ani world music, ani jazzem. To muzyka scalająca harmonie klezmerskie, brzmienia Bałkanów, dźwięki orientu i autorskie improwizacje. To muzyka ujawniająca osobowości i temperamenty trzech muzyków. Mają talent tworzenia niebanalnych melodii, wzbogacanych finezyjnymi improwizacjami i wirtuozersko granych. Pewnie, dlatego jeden z tych pięknych, urzekających tematów - „The Secrets of The Life Tree” wykorzystał David Lynch w filmie „Inland Empire”. Muzycy tria są też obecni na płycie Petera Gabriela „Long Walk Home", będącej ścieżką dźwiękową do filmu „Polowanie na króliki". Uznanie dla ich oryginalnej muzyki nadeszło szybko; zawierająca kompozycje członków zespołu płyta „The Sounds of The Vanishing World” otrzymała w r. 2000 Nagrodę Niemieckiej Krytyki Płytowej. Znający Kroke, którzy wezmą do ręki album „TEN”, odnajdą na nim wszystko to, co w muzyce tria najwspanialsze. Melomanów, którzy z wywołującą bogactwo emocji tria, zetkną się po raz pierwszy, jego muzyka urzeknie od początkowych taktów „Bright Clouds”. Krążek „Ten” jest zarazem w dorobku Kroke najbardziej różnorodny, jakby muzycy chcieli zawrzeć na nim wszystko, co przez lata było ich atutem. Ale nie jest to, bynajmniej, wynik świadomych zabiegów, lecz emocji, a, mówiąc górnolotnie, stanu ducha tych muzyków. Także - Dariusza Greli, który nagrywając kolejne płyty Kroke stał się ich współtwórcą. Na najnowszej płycie jedną z kompozycji podpisuje też współpracująca z zespołem Anna Maria Jopek, wprowadzając zarazem, to novum w repertuarze Kroke, tekst. Ale i ten utwór wpisuje się w rozpoznawalną stylistykę Kroke, łączącą piękne melodie z improwizacją, rzewność z energetycznym pulsem. Tracklista CD:1. Bright Clouds2. Psalmia” feat. Anna Maria Jopek 3. Valse Defoy 4. Joy as it is5. Passacaglia for 3 6. Once upon a time 7. Mirrors8. Frogs9. Free FallingBonus Track:10. Mizerna cicha11. Z narodzenia Pana LP Side A1. Bright Clouds” (radio edit) 2. Psalmia” 3. Valse Defoy” 4. Once upon a time” Side B 1. Joy as it is2. Passacaglia for 3 3. Frogs4. Free Falling (radio edit)


  • Wykonawca Kroke
  • Data premiery 2016-12-16
  • Nośnik Płyta Analogowa+CD
Więcej

K.R.A.N. powstał w 2007 roku w duńskim Odense, gdzie czworo muzyków tworzących zespół spotkało się na Carl Nielsen Academy of Music – uczelni, która była kuźnią talentów oraz miejscem szczególnym dla muzyków poszukujących. To tutaj zaczęła się ich wspólna przygoda z kompozycją i rozwojem własnej osobowości, zdobywając później uznanie międzynarodowej publiczności oraz odnosząc sukcesy na światowych konkursach i festiwalach jazzowych. W warunkach ogromnego poczucia wartości tworzonej przez siebie muzyki oraz z pomocą wielkiego wsparcia ze strony akademickich nauczycieli, narodziła się nowa jakość w relacjach polsko-duńskich muzyków. K.R.A.N. jest doskonałym przykładem tej wspólnej energii, w której zróżnicowane walory i spojrzenia tych dwóch środowisk działają tym bardziej ku wspólnemu brzmieniu.Muzyka K.R.A.N.u ucieka od mainstreamowych schematów jazzu epoki lat 50. i 60. Bardzo mocno wybrzmiewa w niej klimat środowiska artystycznego Danii i wpływy artystów, z którymi owi muzycy mieli kontakt. W muzyce kwartetu słychać również wiele wpływów i fascynacji sceną muzyki improwizowanej i nowego jazzu z początku XXI w. Muzyka tego zespołu jest ponad podziałami, poglądami, granicami państw, a jej celem jest przekazanie piękna w czystej postaci, więc niech się owa płyta dobrze i często słucha, a jej mottem niech będą słowa Hansa Christiana Andersena: „Gdy słowa zawodzą, muzyka przemawia”. Skład: Tomasz Licak klarnet, saks. tenorowyMarek Kądziela gitara elektrycznaRichard Andersson gitara basowaKasper Tom Christiansen perkusja


  • Wykonawca K.R.A.N
  • Data premiery 2016-07-01
  • Nośnik CD
Więcej

Pieśni Liszta są jednymi z jego najrzadziej wykonywanych dzieł. Z okazji dwustolecia urodzin kompozytora, niewątpliwie wiele jego utworów będzie wykonywanych, nagrywanych i poddawanych ponownej ocenie. Liszt miał świadomość, że jego twórczość jest trudna do skategoryzowania, a opinia publiczna traktowała go jako zarozumiałego wirtuoza i kompozytora – wizerunek, który trwa po dziś dzień, o czym świadczy opera rockowa „Lisztomania” z 1975 roku z muzyką Ricka Wakemana (w reżyserii Kena Russella z Rogerem Daltry z The Who jako Lisztem).  „Wszyscy są przeciwko mnie: Katolicy, bo uważają moją muzykę za świętokradczą, Protestanci, bo moja muzyka jest katolicka, masoneria, bo moja muzyka jest dla nich zbyt klerykalna. Dla konserwatystów jestem rewolucjonistą, dla futurystów jestem zadufanym Jakobinem. Włosi, pomimo Sgambatiego (jego ucznia i kompozytora), jeśli wspierają Garibaldiniego, nienawidzą mnie, bo uważają mnie za bigota, a jeśli sympatyzują z Watykanem, oskarżają mnie o zamienienie Tempio di Venere w kościół. Dla Bayreuth jestem raczej specjalistą reklamy niż kompozytorem. Niemcy nienawidzą mojej muzyki, bo myślą, że jestem Francuzem, a Francuzi, bo myślą, że jestem Niemcem. Według Austriaków piszę cygańską muzykę, według Węgrów – obcą. A Żydzi nienawidzą mnie i mojej muzyki bez żadnego powodu”  Interesujące słowa głęboko sfrustrowanego Liszta. Więc jak my definiujemy, czy powinniśmy zdefiniować jego muzykę? Pieśni dostarczają fascynującej wskazówki. Pisanie na głos wywodzi się z tradycji łacińskiej, zręcznie wplecionej w niemiecką Lied. Liszt potrafi zaadaptować to jak się postrzega daną muzykę w zależności, w jakim języku była osadzona – więc dla francuskiego tekstu muzyka brzmi jak francuskiego pochodzenia itd. Taka elastyczność stylistyczna zauważalna jest również w jego utworach orkiestralnych, operach i fortepianowych, co sprawia, że kompozytor jest trudny do przedstawienia w dzisiejszych czasach, gdy wszystko chcemy skategoryzować. Pieśni wymagają wielkich umiejętności zarówno od śpiewaka jak i od akompaniującego, aby w pełni ukazać ukryte w nich skarby.   


  • Wykonawca Nardis Marcello , Campanella Michele
  • Data premiery 2011-09-01
  • Nośnik CD

Afirmacja życia i miłości oto ponadczasowe przesłanie, na którym Andrea Bocelli oparł swoją najnowszą płytę "Incanto". Porywy serca w każdej znanej ludziom formie, miłość dwojga ludzi, miłość do ojczyzny, za którą tęskni emigrant, miłość matki do swoich synów. Takie historie wypełniają nowy, rewelacyjny album artysty. Muzyk sam stwierdził, że jest zaczarowany miłością, i jej niezwykłym miejscem we włoskich piosenkach, które pamięta z dzieciństwa. Wiele raz rodzina i przyjaciele prosili go żeby zaśpiewał "O surdato nnamurato" – "To była ulubiona serenada mojego ojca". Muzyka zawsze towarzyszyła wszystkim aspektom życia i tym cichym, rodzinnym jak i publicznym, kiedy ludzie bawili się i głośno śpiewali. Dziś wielki tenor, znany i uwielbiany na całym świecie, składa hołd tym prostym piosenkom, którymi rozbrzmiewał Neapol w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. "Neapol to miejsce pełne najróżniejszych wspaniałości, kontrastów, różnorakich emocji. To dom melodii, piosenki, głosu, tego w sensie metaforycznym i tego w sensie dosłownym - Enrico Caruso. Inspiracją albumu była nieodparta chęć zebrania tych wspaniałych utworów, jakie powstały w XX wieku, dzięki wielu wspaniałym śpiewakom, takim jak właśnie Caruso czy Beniamino Gigli". W roku 2008 Andrea Bocelli kończy pięćdziesiąt lat. Zapytany, co chce przekazać swoim słuchaczom w tym szczególnym momencie, jakie ma dla nich przesłanie, Andrea mówi: "Chciałbym dać ludziom to, co mnie dali wszyscy wielcy artyści, na których muzyce dorastałem. Za każdym razem, kiedy życie dawało mi w kość, muzyka pomagała przetrwać największą biedę. I mogła to być najzwyklejsza piosenka, którą uliczny grajek grał na mandolinie albo na akordeonie zbierając drobne na rogu ulicy. To były prawdziwe emocje. Dziś, kiedy mam pięćdziesiąt lat, wiem, że muzyka może być prosta i nieskomplikowana, ale musi mieć w sobie prawdziwe uczucia".


  • Wykonawca Bocelli Andrea
  • Data premiery 2008-10-24
  • Nośnik CD