
Legendarne jazzowe płyty w oryginalnych japońskich opakowaniach.
- Wykonawca Modern Jazz Quartet
- Data premiery 2014-03-24
- Nośnik CD
- Jazz/Blues / Jazz
- 11-04-2019, 03:46
- 0
- 0
- admin

Legendarne jazzowe płyty w oryginalnych japońskich opakowaniach.

Trzypłytowy album zawierający wcześniej wydane płyty kontratenora Bejuna Mehty. Płyty zawierają wokalną muzykę kompozytorów baroku, klasycyzmu oraz twórców współczesnych.Na album składają się płyty: CD 1: Handel Ombra caraCD 2: Che puro cielCD 3: Down by the Salley Gardens

Wznowienie debiutanckiego albumu Podwórkowych Chuliganów, 18 lat po premierze płyty, która na polskiej scenie ska i punk jest już klasykiem za sprawą niezliczonej ilości zawartych na niej przebojów. „Rude Boy Janek”, „Podwórkowi Chuligani”, „Halina”, „Mój kumpel Joe”, „Nieznośny brat”, „Randka w ciemno” i wiele innych utworów z tej płyty to do dzisiaj żelazny repertuar koncertowy zespołu, który od lat w niezmiennej, doskonałej formie udowadnia, że polska scena ska i punk jeszcze się trzyma, a publiczność chętnie wraca do utworów, które nawet po wielu latach brzmią ciągle świeżo i przebojowo.Aktualne wydanie płyty posiada poprawiona i rozszerzoną okładkę.

Winylowe wydanie płyty

Jennifer Lopez od zawsze marzyła o wydaniu płyty po hiszpańsku. Jej marzenie ziściło się dopiero teraz, prawie 8 lat od premiery debiutanckiej płyty. Przygotowania do nagrania albumu "Como Ama Una Mujer" (Jak kocha kobieta) trwały już jakiś czas, ale tempa nabrały dopiero za namową męża Jennifer - latynoskiego wokalisty i producenta Marca Anthony’ego. W rezultacie powstała kolekcja 11 utworów w języku hiszpańskim, wyprodukowanych przez Marca. Całość promuje singiel ’Que Hiciste (Co zrobiłeś).

Suplement stanowi kontynuację i jednocześnie uzupełnienie płyty „Wstyd”. Album rozwija poruszane we wcześniejszym wydawnictwie wątki polityczne i społeczne, a muzyka utrzymana jest w charakterystycznym dla Kultu stylu – wyrazista rytmika oraz rozbudowane sekcje dęte. Na płycie pojawiło się osiem utworów, a oprócz autorskich kompozycji a także dwa covery.Jarek Ważny, puzonista zespołu, tak mówi o „Suplemencie”: „...niektóre rzeczy z suplementu podobały mi się bardziej niż te, które znalazły się na „Wstydzie”. Dzięki głosowaniu, dzięki temu quasi-demokratycznemu sposobowi mamy dwie płyty równe, ciężko powiedzieć, która jest lepsza i obie wydają mi się sensowne”.

Chris Taylor ma na koncie wiele płyt. Czy to nagranych z własnymi zespołami Grizzly Bear i Department Of Eagles, czy to produkowanych przez niego płyt Dirty Projectors, Twin Shadow i The Morning Benders. Współpracował też z Arthurem Russellem przy jego trzech ostatnich albumach. Dreams Come True jest jednak jego pierwszym dziełem, w którym pełni rolę frontmana.Jego głównym partnerem podczas pracy nad albumem był George Lewis Jr. z Twin Shadow. Wszystko sprowadza się do zaufania. Po prostu zrozumieliśmy, że ufamy sobie wzajemnie jeśli chodzi o nasz gust muzyczny. Wzajemnie ufamy swoim pomysłom, co jest bardzo produktywne podczas tworzenia - deklaruje Taylor. Zabrali się za pracę zaraz po nagraniu płyty Forget, macierzystej formacji Lewisa. Większość materiału skomponowali i nagrali w półtora tygodnia, w sypialni przy Allaire Studios w Nowym Jorku, gdzie powstawał album Veckatimest Grizzly Bear. Przyniosłem trochę klawiszy, gitar, instrumentów dętych, bas i automat perkusyjny.

Nie będzie już nowej studyjnej płyty pod jakże zasłużoną dla muzyki rockowej nazwą Thin Lizzy. Ale muzycy występujący od kilku lat pod tym szyldem bynajmniej nie zamierzają zaprzestać działalności. Powołali do życia nowy zespół – Black Star Riders – oto jej debiutancka płyta. W Black Star Riders, w odróżnieniu od ostatniego wcielenia Thin Lizzy, nie ma Briana Downeya i Darrena Whartona. Perkusista i klawiszowiec, którzy mieli jeszcze okazję współpracować z niezapomnianym Philem Lynottem, zrezygnowali z udziału w nowym projekcie. Scott, Ricky, Damon i Marco na miejsce Downeya dokooptowali do składu Jimmy'ego DeGrasso (perkusja, m.in. Alice Cooper, Megadeth, Suicidal Tendencies), a z klawiszy zupełnie zrezygnowali. W styczniu 2013 roku Black Star Riders weszli do studia w Los Angeles i rozpoczęli nagrywanie piosenek na debiutancki krążek. Za konsoletą siedział sam Kevin Shirley (Led Zeppelin, Iron Maiden, Aerosmith, Rush, Dream Theater). Powstało kilkanaście rasowych, hardrockowych piosenek, z pięknymi melodiami, mocarną sekcją rytmiczną i kapitalnym wokalem Ricky'ego Warwicka. Całości nadano tytuł "All Hell Breaks Loose". Nie tylko wokalista zachwyca się "All Hell Breaks Loose". Specjalna limitowana edycja płyty w digipacku z dołączoną płytą DVD zawierającą film "making of".

Wienzo i Magia to ciekawy duet z terenów Podbeskidzia działający od 2003 roku. Hip-hop tworzony przez zespół jest mieszanką psychorapu z melodyjnym damskim wokalem, co stanowi o wyjątkowo oryginalnym charakterze grupy. W 2013 roku WIENZO&MAGIA dotarli do półfinału ogólnopolskiego programu muzycznego „Żywy Rap”.Wienzo prywatnie jest absolwentem Polonistyki i autorem kilku prac teoretycznych z zakresu polskiej muzyki hip-hopowej. Pasję słychać w rozbudowanych semantycznie metaforach i regularnych rymach, jakimi się posługuje.Za produkcję ich bitów w większości odpowiada MSK. Jego produkcje nawiązują do starej szkoły tworzenia rapu. Pętlące się, ciężkie loopy łamane czasem melodyjnym samplem dopełniają eklektycznego obrazu "Prometeusza".Po latach działania na podziemnej scenie hiphopowej, początkiem 2010 roku pojawił się na rynku ich debiut "Podróże sentymentalne", wydany własnym sumptem z pomocą sponsorów. Za realizację „Prometeusza”, odpowiada legenda polskiej sceny - DJ FEEL-X (Kaliber44) - realizator nagrań, producent i wydawca płyty w ramach swojej firmy Siła-Z-Pokoju Version Records.Oprócz Wienza i Magii na nowej płycie usłyszeć można m.in. dzieci z Powiatowego Domu Dziecka w Żywcu, które zostały zaproszone do udziału w utworze poruszającym problemy przemocy domowej. Udział w tworzeniu najnowszej płyty mieli również gościnnie muzycy i raperzy tacy jak m.in.: Sianko (gitara), Wojciech Filipek (bas), Żmija, Bodzio i GRB. Skrecze na „Prometeuszu” nagrane zostały przez DJ FEEL-XA i DJ ŻUKA. Każda minuta płyty „Prometeusz” jest częścią misji, jaką podjął zespół, aby zmieniać za pomocą muzyki otaczający nas świat oraz sposób patrzenia przez ludzi na muzykę hiphopową.Tytułowy kawałek "Prometeusz" jest wycieczką w czasie do lat dorastania i próbą zmierzenia się z demonami przeszłości.Jak w większości utworów słychać charakterystyczne dla terenów Podbeskidzia, z którego grupa się wywodzi- skrzypce.Klasyczny rap przeplatany jest kobiecym wokalem, który ciekawie dopełnia sugestywny przekaz. Grupa często nawiązuje w tekstachdo kultury wysokiej i sam hip hop miesza się na krążku z typowo poetyckimi frazami.Wienzo, jako autor tekstów, nie boi się eksperymentów muzycznych, czego najlepszym przykładem jest kawałek "Żona Barabasza".W utworze tym usłyszymy hip hop w konwencji szanty pirackiej. Połączenie tak odległych stylów to jeden z wyróżników, cechujących SCZ Familia. Duża część kawałków ma charakter mocno psychodeliczny. Podróż do krainy bliskiej horrorcore ma miejsce w utworze, w którym dziecko składa szczątki swojej zabitej w nalocie matki recytując przy tym słowa popularnej wyliczanki. Z kolei kawałek "Kwaśne deszcze", do którego powstał również teledysk jest mocno inspirowany psychorapem i dokonaniami na tym polu "Kalibra44".To kolejne z serii wydawnictw SIŁA-Z-POKOJU VERSION RECORDS nad którymi pracuje DJ FEEL-X (Wzgórze Ya-Pa-3, Kaliber 44). Prezentują one nieodkryte jeszcze zjawiska w polskim hip hopie i reggae.

„Czy wiecie, że kiedy płyta Nocnego Kochanka - właśnie ta, którą trzymacie w ręku - trafiła do Ozzyego Ozzbourne’a, to gościu podobno kilka razy przesłuchał materiał? Serio, kilka razy! A opowiadał o tym naoczny świadek, Polak z pochodzenia, w sumie to ziomal z Warszawy, który pracuje w ekipie, która rozprowadza kable na każdym koncercie Ozzyego. Więc jest w ekipie i ma dostęp do mistrza. Mistrzu kilka razy wysłuchał płyty i nie mógł wyjść z podziwu, że ktoś jeszcze gra tak fajnie, jak on. Ponieważ język polski na świecie odbierany jest abstrakcyjnie jako rosyjski, czeski albo fiński, to całe szczęście, że trafiło na naszego Warszawiaka, który Ozzyemu powiedział, że to polska kapela, bardzo popularna i że ta kapela ma w swojej historii koncert na Festiwalu przed Judas Priest i przyszło więcej ludzi na ten koncert, niż na „Judasów”. Ozzy powiedział, że zna Polskę, bo w niej był. Nie rozumie tylko naszego systemu monetarnego, ale oczywiście, co było łatwe do przewidzenia, rozmowa szybko zeszła na najlepszy polski produkt. Sami domyślacie się jaki. Warszawiak podobno tak się rozhuśtał, że utwór po utworze przetłumaczył wszystko Ozzyemu, a on nawet próbował w „Smokach i gołych babach” dorównać wokalem Krzychowi. W pewnym momencie sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli i cała ekipa tak już popłynęła, że – to nie do wiary - Nocny Kochanek zabrzmiał głosami najsłynniejszych metalowców świata. Nigdy bym nie uwierzył w tę historię, gdyby nie zapis zrobiony telefonem przez osobistego kierowcę Ozzy’ego. Powtarzam co usłyszałem i powiem Wam krótko – gdyby to była prawdziwa historia, byłaby świetny wstępem do płyty Nocnego Kochanka. Są tego warci.” - Jurek Owsiak