» » wspomina » Strona 3

" "Bob's Ben" jest drugą - po znakomicie przyjętym przez publiczność i krytykę albumie "Bob's Wilder" - jego realizacją dla duńskiej wytwórni Stunt Records. Bob Rockwell, dziś już sześćdziesięcioletni amerykański saksofonista, odkrywa ponownie dorobek Bena Webstera, składając hołd pełen szacunku i ciepła. Muzyka Webstera jest dla niego inspiracją, ale Rockwell nie stara się imitować brzmienia swojego mistrza. Nie musi tego robić - przez lata doświadczeń i koncertów w najróżniejszych składach wypracował własne, rozpoznawalne brzmienie i ton. Przygotowując się do nagrania tego materiału zbierał on informacje o Websterze, poszukiwał muzyków z którymi Webster nagrywał w Stanach i tych, z którymi grywał na trasach koncertowych w Europie. Starał się dowiedzieć jak najwięcej o Benie Websterze, atmosferze jaka panowała w studio nagraniowym, detalach realizatorskich... wszystko po to aby nagranie brzmiało najdoskonalej i najwierniej. Jak sam wspomina: "gdy już skończyliśmy nagranie, zmiksowaliśmy album tak jak to czyniono w latach gdy on grał - bębny na prawo, fortepian na lewo, saksofon i bas pośrodku". Rezultatem jest album bardzo osobisty, pełen ciepła i nostalgii, jeden z najlepszych w dorobku Bob Rockwella, 100% ballady jazzowej na najwyższym poziomie." multikulti.com Muzycy: Bob Rockwell: tenor saxophone Ben Sidran: piano Billy Peterson: bass Leo Sidran: drums


  • Wykonawca Bob Rockwell Quartet
  • Data premiery 2005-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Winylowa, pojedyncza edycja najnowszego albumu Moderat „III”.  Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów. Tracklista:Side A1. Eating Hooks 2. Running 3. Finder4. GhostmotherSide B1. Reminder2. The Fool3. Intruder4. Ethereal


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Vixen, znany m.in. ze współpracy z: Peją, Rahimem, Biszem czy Guralem, prezentuje album pt. "To nie Vixt4pe". "To płyta przepełniona emocjami, które towarzyszyły mi przez ostatni rok, a było ich więcej niż zwykle. Jest symbolem kolejnego etapu w życiu – nowym początkiem, gdyż w trakcie pracy nad nią urodził mi się syn" – opowiada Vixen. – "A więc samolot wystartował" – dodaje z uśmiechem. Wydawnictwo składa się 12 premierowych utworów, w których duży nacisk pada na zabawę słowem. Liczne bon moty i operowanie wieloznacznością daje nie tylko obraz życia osobistego artysty, ale przedstawia też jego szersze spojrzenie na świat – na pokolenie, na kraj. Większość bitów na płytę wyprodukował JRS. – "Mieliśmy możliwość wspólnej pracy prawie nad całym materiałem. Raz on przyjeżdżał do Warszawy, raz ja do Sochaczewa, skąd pochodzi JRS. Nie ma nic lepszego od obserwowania, jak numer zaczyna rozkwitać w trakcie pracy nad nim – wspomina współpracę Vixen. Oprócz JRS-a warstwą muzyczną płyty zajęli się Faded Dollars ("Antymateria", "Gdzie idę") oraz Johnny Beats ("Cukrowa wata", "4 Gif me"). Wokalnie na płycie udzielili się: Tymek ("Antymateria"), Krupson ("Gdzie idę") oraz Sonia Maselik (chórki w "Zer00wkach" i "Termosie"). Krążek promują m.in. single: "PDP", "Zbysiu", "Cameleona", "Escape room", "Zer00wki", "Antymateria" czy "Miejskie zoo".


  • Wykonawca Vixen
  • Data premiery 2018-05-18
  • Nośnik CD
Więcej

Wyjątkowy, transmitowany na żywo w telewizji BBC koncert, jaki odbył się 24 grudnia 1975 w londyńskim Hammersmith Odeon. Wydarzenie było niejako zwieńczeniem najbardziej ekscytującego roku w karierze zespołu Queen – swoją wielką trasą koncertową, która obejmowała Europę, Amerykę i Japonię, zespół przypieczętował swój status globalnej gwiazdy rocka. Dlatego też świąteczne show zostało przygotowane z prawdziwym rozmachem ze spektakularną jak na owe czasy oprawą wizualną, czy specjalnie na tę okazję wypożyczonym dekadenckim białym fortepianem Bechsteina.„To był pierwszy w naszej karierze koncert w całości pokazany w telewizji i do tego w święta” – wspomina Brian May. Jednak dla Queen jak zawsze zresztą było ważne, by kosztowna produkcja i ekscentryczne kostiumy Freddiego nie przyćmiły samego występu. W Hammersmith Odeon Queen dali doskonały popis swoich umiejętności. Będąc w szczytowej formie zaprezentowali 15 utworów z pierwszych czterech wizjonerskich płyt w swojej dyskografii, a także 4 covery rock’n’rollowych klasyków.Wersja CD zawiera 2 dodatkowe utwory z koncertu, które zespół wykonał na bis, podczas gdy kamery zostały już wyłączone. Na szczęście koncert równocześnie był transmitowany w radiu BBC1, dzięki czemu ocalał pełen zapis audio tamtego wydarzenia. Wersje DVD i Blu-ray zawierają za to bonusowy materiał w postaci 22-minutowego wcześniej niepublikowanego wywiadu z Brianem Mayem i Rogerem Taylorem oraz rzadko oglądany materiał „Live At The Budokan – Japan 1975”. Super Deluxe Box Set zawiera ponadto nagrania z próby w Hammersmith Odeon, o których istnieniu nikt poza samym zespołem nie wiedział. Ówczesny prezenter BBC, Bob Harris, tak wspomina po latach świąteczny występ zespołu – „to był moment, w którym Queen stali się supergwiazdami”.


  • Wykonawca Queen
  • Data premiery 2015-11-20
  • Nośnik CD+DVD
Więcej

Fryderyk Chopin, pedant w przygotowywaniu swoich kompozycji do druku, uparciuch w pertraktacjach z kopistami i wydawcami, swoim pieśniom do publikacji nie dał aprobaty. Najwybitniejszy polski pianista tworzył te utwory pod wpływem chwili, czasami improwizował muzykę do tekstów poetyckich, które go poruszyły, czasami wpisywał je do sztambuchów bliskich przyjaciół i pięknych dam. Chopinowskie pieśni są więc rodzajem muzycznego dziennika, w którym ich autor martwi się, tęskni, kocha i wspomina. Dźwięk zabytkowego fortepianu marki Broadwood z 1847 r., który wykorzystano w niniejszym nagraniu, uczyni podróż słuchaczy do intymnego świata Fryderyka Chopina jeszcze bardziej niezwykłą i fascynującą.


  • Wykonawca Reczeniedi Justyna , Nowotarska-Leśniak Elżbieta , Bronikowski Marcin
  • Data premiery 2017-02-01
  • Nośnik CD

“Seu corpo combina com meu jeito, nós dois fomos feitos muito pra nós dois” (“twoje ciało pasuje do mojej drogi, byliśmy sobie przeznaczeni”). Ten fragment utworu Nosso Estranho Amor autorstwa Caetano Veloso idealnie oddaje wrażenia, jakie wyniósł ten artysta ze spotkania z brazylijską wokalistką i kompozytorką, Marią Gadu. Dwie generacje muzyków, dwa idealnie pasujące do siebie głosy i świetne kompozycje.„Wszystko zaczęło się, gdy Globosat zaprosił nas do występu podczas uroczystości otwarcia nowego budynku tej instytucji. To było nieformalne spotkanie i szybko wszyscy podchwycili melodie naszych utworów” – wspomina Caetano. Tak dobry początek musiał zaowocować dalszą współpracą. Zorganizowano trasę koncertową, na której znalazły się takie punkty, jak: Salwador, Bauru, Sao Paulo, Rio de Janeiro i Recife. Artyści przygotowali swych fanów na wielki finał, jakim jest obecne wydawnictwo. Po premierze albumu planują jednak powrót do koncertowania na żywo.Repertuar na płyty został skrupulatnie wyselekcjonowany. Składają się nań utwory, które w jakiś sposób określają ścieżki artystyczne obojga twórców. Znajdą się zatem na płytach: Beleza Pura, Doan Cila, Shimbalaiê, O Leãozinho, Bela Flor, Alegria Alegria.Maria Gadu wspomina, że lubić Caetano zaczęła już w dzieciństwie, kiedy jej matka miała w zwyczaju słuchać utworu Bahia w jego wykonaniu. „Rosłam, słuchając Caminhando contra o vento…” – wspomina. Dwadzieścia lat później Caetano zapoznał się i zachwycił muzycznymi dokonaniami Marii. „Pewnego dnia trafiłem na koncert dziewczynki, którą ogłoszono nową Cassią Eller. Zainteresowała mnie. Wyglądała jak dziecko z biednej dzielnicy, faveli, ale jak zaczęła śpiewać, od razu jej głos skojarzył mi się z Marisą Monte. Wyglądała jak chłopiec śpiewający niebiańskim głosem”.Spotkanie tej dwójki artystów zaowocowało albumem Multishow ao Vivo Caetano e Maria Gadu wyprodukowanym przez Universal Music we współpracy z Multishow.


  • Wykonawca Veloso Caetano , Gadu Maria
  • Data premiery 2011-11-14
  • Nośnik CD

Kiedy Matt wspomina swoją przeszłość, trudno mu uwierzyć, że minęły już trzy lata od kiedy został zwycięzcą siódmej edycji brytyjskiego X Factora, występując przed 19-milionową publicznością, pokonując m.in. boyspand One Direction. W finałowym odcinku wystąpił w duecie z Rihanna w piosence „Unfaithful”.


  • Wykonawca Cardle Matt
  • Data premiery 2013-10-29
  • Nośnik CD
Więcej