» » zespołu » Strona 119

Z przyjemnością prezentujemy wyczekiwaną drugą płytę zespołu Trzy Majtki „40 Years Old”.


  • Wykonawca Trzy Majtki
  • Data premiery 2015-05-23
  • Nośnik CD
Więcej

Ostatnia (niestety) część „kolorowej serii” dokumentuje koncert z Opola z 28 czerwca 1976. W przeciwieństwie do wcześniejszego o dwa lata występu wydanego wcześniej – tym razem nikt zespołowi nie przeszkadza w występie, SBB jest gwiazdą – i stosownie do tego jest traktowany przez organizatorów. Znów mamy do czynienia z bardzo interesującą dla fana płytą: koncerty z roku 1976 nie doczekały się wcześniej udokumentowania, w przeciwieństwie do występów z lat późniejszych czy roku 1974. A mamy tutaj interesującą, przejściową setlistę: Lakis zaczyna zasiadać za bębnami i wdawać się w pojedynki perkusyjne z Piotrowskim, pojawiają się – wplecione w długi, swobodny strumień muzycznej świadomości – temat z utworu „Wolność z nami”, „Światłowód”, „W kołysce dłoni Twych”, solówki basowe i perkusyjne… Mamy też – rok później zastąpione przez fragmenty „Follow My Dream” – wtedy wciąż premierowe, nie wydane na płycie suity „Odejście” i „Wołanie o brzęk szkła” (tu w pełnej 21-minutowej wersji, później przedstawiane w okrojonej postaci jako „Born To Die”) oraz „Świetlik” (nieco zmodyfikowany „Światłowód”). Jest „Z których krwi krew moja” – ograniczona do części wokalnej i krótkiego fragmentu rozbudowanej w oryginale części instrumentalnej, wypływająca płynnie z zespołowej improwizacji. Do tego wyraźnej zmianie ulega brzmienie zespołu: coraz większą rolę w muzyce SBB odgrywają syntezatory, choć brzmienie nie jest jeszcze tak przesycone elektroniką jak choćby rok później. Koncert został nagrany i doczekał się emisji radiowej, choć w okrojonej wersji – wycięto zeń najbardziej zaskakujący pomysł Skrzeka: w pewnym momencie na estradzie pojawił się… ludowy zespół Bierawianie, wykonujący piosenki ludowe z akompaniamentem Minimooga (i – momentami – także perkusji). Publiczność (a także – nie poinformowani wcześniej – Lakis i Jerzy) przyjęli pomysł z mieszanymi uczuciami. Tym niemniej dobrze, że taka ciekawostka doczekała się udokumentowania. Szkoda natomiast, że przynajmniej przez jakiś czas kolejne archiwalne występy zespołu nie ujrzą światła dziennego. Choć płyty wydawano w limitowanym, niewielkim nakładzie – paradoksalnie, nie znalazły wystarczającej liczby chętnych wśród fanów, w związku z czym wydawca zakończył „kolorową serię”. Spora strata.


  • Wykonawca SBB
  • Data premiery 2017-11-17
  • Nośnik CD
Więcej

Boys & Girls, to debiut formacji Alabama Shakes, która okazała się być jednym z największych amerykańskich odkryć zeszłego roku. Nagrany i wyprodukowany przez członków zespołu, jest połączeniem brudnego rocka z południa, bluesa i soulu z punk rockową emergią.Historia Alabama Shakes rozpoczęła się w klasie filozoficznej średniej szkoły w Athens w Alabamie. Brittany Howard, która kilka lat wcześniej zaczęła grać na gitarze, zapytała Zaca Cockrella czy nie chciałby razem z nią tworzyć muzyki. Wiedziałam, że gra na basie i że nosi koszulki z fajnymi zespołami, o których nikt nie słyszał - mówi Brittany. Zaczęli się spotykać po szkole i siedząc na podłodze u Howard komponowali piosenki. To miało w sobie coś pierwotnego, ale coś w tym było - mówi Cockrell. Coś w stylu Davida Bowie'go, rocka progresywnego, dużo różnych rzeczy. Zaczęliśmy tworzyć własne brzmienie, które jednak od tamtego czasu bardzo ewoluowało. Steve Johnson pracował w jedynym muzycznym sklepie w mieście i Howard wiedziała, że gra na perkusji. Steve jest punkowo-metalowym typem perkusisty - mówi Brittany, która zaakceptowała taki jego wkład w muzykę rodzącej się formacji. Trio szybko weszło do studia w Decatur, by zarejestrować kilka piosenek, nad którymi pracowali. To wczesne demo trafiło z kolei w ręce Heatha Fogga, gitarzysty najlepszego zespołu w naszej szkole - jak mówi Howard. Zaproponował, by trio wystąpiło przed jego zespołem. Zgodzili się, stawiając jednak warunek, że zagra z nimi. Chociaż grupa skupiała się na tworzeniu własnego repertuaru (jak mówi Cockrell: dużo przyjemniej jest tworzyć niż tylko odtwarzać czyjąś muzykę), to jednak wzbogacali także repertuar utworami z repertuaru Jamesa Browna i Otisa Reddinga, a także Led Zeppelin i AC/DC. Musieliśmy znaleźć muzykę, która odpowiadałaby nam wszystkim i którą wiedzielibyśmy jak grać. Początkowo próbowali nagrywać swoją muzykę w uczciwy sposób, przy użyciu kilku mikrofonów i konsolety, ustawionych w domu Howard. W końcu jednak pojechali do studia w Nashville, gdzie zarejestrowali piosenki: You Ain't Alone i I Found You. Przełom nastąpił, gdy pojawili się w sklepie płytowym w Nashville. Jeden gorliwy fan ich muzyki postanowił przedstawić ich twórczość swoim znajomym. Wśród nich był Justin Gage, twórca bloga Aquarium Drunkard. Pewnego dnia zapytał Howard czy może umieścić jedną z piosenek Alabama Shakes. Odesłała mu You Ain't Alone, która została opublikowana pod koniec lipca 2011 roku. Wtedy, z dnia na dzień, rozpętało się piekło. Obudziłam się następnego dnia i zobaczyłam e-maile od firm płytowych, managerów i firm publishingowych - mówi Howard. W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakaś pomyłka. Gage wysłał także utwór do Drive-By Truckers, którzy natychmiast zaproponowali grupie rolę supportu podczas swoich koncertów. Pomimo wzrostu zainteresowania i narastającej presji, zespół kontynuował eksplorację nowych rejonów muzycznych. Pierwszy singel, hipnotyczny utwór Hold On, narodziła się podczas scenicznej improwizacji. Zagraliśmy ten riff, Brittany zaczęła do tego śpiewać, a publiczność zaczęła śpiewać razem z nią, tak jakby wcześniej znali ten utwór. W październiku wystąpili podczas CMJ Festival w Nowym Jorku. Jon Pareles na łamach New York Times określił zespół jako „grom, ubrany w jeansy", zaś samą muzykę opisał: „gdy jest wolna, jest pełna bólu, zaś gdy jest szybka jest drapieżna i krzykliwa". NPR uznał ich za jeden z najlepszych zespołów 2011 roku, zaś MTV okrzyknęło Alabama Shakes nadzieją na 2012 rok. Z czasem, gdy zaczęło przybywać ofert koncertowych, muzycy zespołu mogli poświęcić się komponowaniu i nagrywaniu, rezygnując z innych zajęć. Howard mogła zatem zrezygnować z pracy listonosza, zaś Johnson nie musiał już spędzać godzin jako nocny stróż w elektrowni jądrowej. Debiutancki album Boys & Girls, przynosi sześć nagrań z sesji w Nashville oraz kolejnych pięć, zarejestrowanych na przestrzeni kolejnych miesięcy. Od wprawiającej poruszającej kompozycji tytułowej, po cięższe piosenki w stylu Rise To The Sun, album pokazuje  wyczucie rytmu i przestrzeni, czego nauczyli się od swoich idoli, połączone z siłą i emocjami, których wyuczyć się nie da. Wielu ludzi uważa nas za zespół soulowy - mówi Cockrell. Dla mnie jest to duże wyróżnienie, klasyczny rhythm and blues to mój ulubiony rodzaj muzyki, ale każdy ma swoje własne inspiracje. Brittany bliższy jest rock'n'roll, lubi rzeczy będące głośne przez cały czas. Howard dodaje: Nie tworzymy retro soulu, ale rozumiem dlaczego ludzie tak mówią. Czerpiemy z tego inspiracje, ale tak samo wszyscy rozumiemy Black Sabbath. Na płycie zostawiliśmy wiele miejsca na to, co zrobimy w przyszłości.


  • Wykonawca Alabama Shakes
  • Data premiery 2012-05-14
  • Nośnik CD
Więcej

„Myth Of a Man” to czwarty album zespołu Night Beats, a drugi wydany dla Heavenly Recordings. Napisany i skomponowany w trudnym okresie działalności zespołu album zamieszkują upadli aniołowie, wędrowcy i mściwi kochankowie - szkice postaci, z którymi zespół z pewnością zetknął się podczas ich kosmicznej wędrówki przez podziemia.  „Myth Of A Man można podsumować jako obraz bezbronności i poczucia winy”, wyjaśnia lider zespołu Danny Lee Backwell, „Niszczy mit o tym, co to znaczy żyć i funkcjonować w społeczeństwie” kontynuuje. Tracklista: 1. Her Cold Cold Heart 2. One Thing 3. Stand With Me 4. There She Goes 5. (Am I Just) Wasting My Time 6. Eyes On Me 7. Let Me Guess 8. Footprints 9. I Wonder 10. Too Young To Pray


  • Wykonawca Night Beats
  • Data premiery 2019-01-25
  • Nośnik CD
Więcej

Album z 1978 roku ponownie wydany w limitowanym nakładzie!! Nagrany i zmiksowany w Harry J Recording Studio przez Sylvana Morrisa. Trio Culture spotkało się z zespołem producentów Jaime'a Hatchera i Seymoura Cummingsa oraz zespołu The Lites Sons Of Jah i tak powstała jedna z ważniejszych płyt w ich dyskografii.  


  • Wykonawca Culture
  • Data premiery 2018-01-04
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Podczas całej swojej kariery, Bullet For My Valentine sprzedali miliony płyty i zgromadzili wielką armię fanów. Ich teledyski i piosenki były odtwarzane kilkanaście milionów razy, pojawili się na niezliczonej ilości okładek, a ich albumy zdobyły wiele pozytywnych recenzji od najważniejszych pism i portali muzycznych na świecie. Teraz zespół powraca z nową płytą „Venom”, którą wychodzi poza ściśle określone ramy gatunków muzycznych.Piąty album studyjny metalowych tytanów z Wielkiej Brytanii ukazał się 14 sierpnia. Krążek został wyprodukowany przez Carla Bowna i Colina Richardsona (Slipknot, Machine Head, Trivium), a jego nagrania odbywały się w Metropolis Studio w Londynie. Po swojej czwartej płycie „Temper Temper” z 2013 roku, muzycy postanowili powrócić do swoich hard rockowych korzeni. Matt Tuck, wokalista zespołu, wyznał, że podczas nagrywania tej płyty przykładali dużą wagę do tego, co się na niej znajdzie. „Wszystko, co było zbyt melodyjne albo popowe od razu odrzucaliśmy… Chcieliśmy, aby ten album był tak mroczny, jak to tylko możliwe. Zależało nam, aby jego brzmienie było mocniejsze. Za to właśnie fani pokochali nas od pierwszego dnia”.Na tej płycie słychać niebywały rozwój, jaki przeszli Bullet For My Valentine. Ich brzmienia są mocniejsze, a struktura piosenek bardziej złożona, czego najlepszym przykładem jest najnowszy utwór zespołu „No Way Out”. Przy okazji informacji o premierze płyty, zespół poinformował, że do wokalisty Matta Tucka, gitarzysty Michaela „Padge” Pageta i perkusisty Michaela „Moose” Thomasa – dołączył basista i chórzysta, Jamie Mathias.TracklistaLP 11. V2. No Way Out3. Army of Noise4. Worthless5. You Want A Battle? (Here's A War)6. Broken7. VenomLP 21. Harder the Heart2. Skin3. Hell or High Water4. Pariah5. Playing God6. Run For Your Life7. In Loving Memory8. Raising Hell


  • Wykonawca Bullet for My Valentine
  • Data premiery 2015-08-14
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Debiutancki album zespołu Yellow Horse, zatytułowany "Lost Trail", jest wyrazem zamiłowania zespołu do klimatu lat 60-tych i 70-tych oraz pasji do tradycyjnych, vintage'owych dźwięków. Album zawiera 9 autorskich utworów, utrzymanych w typowym dla zespołu, teksańsko-bieszczadzkim stylu. Dodatkowo bonusem na płycie będzie cover piosenki "Burning Love" z repertuaru Dennisa Linde. Zawartość albumu jest znakomitą propozycją dla miłośników klasycznego rocka, country czy southern rocka. Yellow Horse to trio akustyczne, które swą twórczością nawiązuje głównie do niezwykle klimatycznej muzyki lat 60’ i 70’. Ich aranżacje to połączenie southern rocka, teksańskiego country i rock&rolla, z domieszką rodzimych, bieszczadzkich brzmień. Inspiracją do stworzenia tak barwnej kompozycji były m.in. takie sławy jak: Creedence Clearwater Revival, The Doors, Neli Young, Tom Petty, Bob Dylan, Johnny Winter, Tadeusz Nalepa, Rolling Stones, czy Lynyrd Skynyrd. Dlatego też w hołdzie powyższym legendom, prócz własnego repertuaru, Yellow Horse wykonuje na koncertach także cover’y ich największych hitów, oczywiście w swoim niepowtarzalnym stylu. Założycielami zespołu są jego obecni członkowie, czyli Paweł Soja (wokal i bas), Dominik Cynar (gitara akustyczna) oraz Mateusz Krupiński (perkusjonalia). Warto dodać, że Paweł i Dominik na co dzień grają również w Steel Velvet, a Mateusz w Ciryam. Obydwa zespoły prezentują znacznie inny rodzaj muzyki, toteż panowie od dawna nosili się z zamiarem stworzenia akustycznego projektu, który byłby odzwierciedleniem ich wspólnego zamiłowania do vintage’owych dźwięków z tamtej epoki. I tak oto w 2016 roku ich marzenia przybrały postać Yellow Horse. Tracklista: 1. I still wonder 2. Lost trail 3. I got to go 4. Afraide of love 5. Sanayka stories 6. Country boy 7. My little girl 8. Dark moon 9. Dear lord 10. Burning love


  • Wykonawca Yellow Horse
  • Data premiery 2018-06-22
  • Nośnik CD
Więcej