» » album » Strona 395

"To jest ponura płyta, to fakt, ale nie została napisana by ludzie skakali z okien" - mówił o albumie 'Music For A New Society' jego twórca John Cale. Idąc za radą właściciela ZE Records, Michaela Zilkha, Cale nagrał ten album niemal w całości na żywo, improwizując w nowojorskim Sky Line Studios. Oryginalnie wydany w 1982 roku 'Music For A New Society', był dla Cale`a niczym katharsis. "ten album był męczarnią. Był jak metoda działania. Szaleństwo. Rozdzierający. Dałem sobie upust. Stał się rodzajem terapii, osobistym egzorcyzmem. Piosenki są głównie o żalu i zagubieniu wiary". Powstała ciekawa, futurystycznie brzmiąca płyta, która niewątpliwie pełni ważną rolę w jego solowym dorobku. Teraz, w ślad za jej nowym wariantem, który w styczniu ukazał się pod tytułem M:FAN, ten dawno niedostępny album został poddany starannemu remasteringowi i wzbogacony trzema dodatkowymi nagraniami - 'Library Of Force', 'Chinese Envoy' i 'Thoughtless Kind' - ponownie trafił na półki sklepowe.


  • Wykonawca Cale John
  • Data premiery 2016-06-03
  • Nośnik CD
Więcej

Niezmordowany Max Cavalera powraca po raz ósmy! Nowy skład Soufly, nowy współproducent, ale ta sama dawka agresji, dynamiki, wielkiej energii i jedynego w swoim rodzaju klimatu, do której Brazylijczyk przyzwyczaił fanów po odejściu z Sepultury.Max tym razem zrezygnował z usług Logana Madera i do współpracy producenckiej zaprosił Chrisa "Zeussa" Harrisa (m.in. Hatebreed). Kilkanaście kompozycji z myślą o "Enslaved" zarejestrowano w Tallcat Studios w Phoenix, w Arizonie. Poza tym jak zwykle na płytach Soulfly pojawili się goście. Max zaprosił Deza Fafarę z DevilDriver oraz Travisa Ryana z grindcorowego Cattle Dacapitation. Ten drugi pojawia się w numerze "World Scum", który zapowiadał album jako pierwszy. Nie ma już w składzie Soulfly doskonałego bębniarza Joe Nuneza i basisty Bobby'ego Burnsa, którzy nagrywali poprzedni album "Omen". Zastąpili ich równie znakomici muzycy - basista Tony Campos (eks-Static -X, Asesino) oraz perkusista David Kinkade (Borknagar). W studiu pojawili się również synowie Maxa, Zyon i Igor oraz pasierb Richie. Głównym współpracownikiem lidera przy komponowaniu był znakomity gitarzysta Marc Rizzo. Soulfly swoją ósmą płytą nie zawiedzie nikogo, kto śledzi poczynania zespołu od początku. Zabójcze blasty, szybkie tempa, kapitalne riffy gitarowe plus klimatyczne wstawki. I tym razem jeden wspólny temat przewijający się przez cały krążek - zniewolenie człowieka. Soulfly to maszyna działająca tak dobrze, jak chyba nigdy wcześniej. I która na pewno nie oszczędzi nikogo, kto stanie jej na drodze. "Chcę, żeby ludzie wariowali słuchając tej płyty, żeby wychodzili z siebie. To ekstremalne granie, to Soulfly" - mówi Max. Nie ma wątpliwości, będą wariować i wychodzić z siebie!Tracklista:1. Resistance2. World Scum3. Intervention4. Gladiator5. Legions6. American Steel7. Redemption Of Man By God8. Treachery9. Plata O Plomo10. Chains11. RevengeanceDigipack z trzema utworami bonusowymi: Slave, Bastard, Soulfly Viii.


  • Wykonawca Soulfly
  • Data premiery 2012-03-12
  • Nośnik CD
Więcej

„Dekalog Spolsky” to dziesięć zasad Mery Spolsky przedstawionych w dziesięciu piosenkach. Zawiera rady jak pozbyć się codziennych trosk, jak zacząć kochać swoje uda, jak dbać o własną głowę oraz co robić gdy instagram wkurza. Album tłumaczy również czemu cieliste rajstopy są już niemodne i działa w myśl zasady, że przeklinać trzeba kulturalnie. Tematy miłosne schodzą na dalszy plan, bo Mery znudziła się już panem, którego na pierwszej płycie „miło było poznać”. Dziesięć przykazań spolsky uczy, że „nie mówi się drugiej osobie źle”, a wszystkim smutnym myślom warto pokazać „FAKA” lub zamienić je w „Technosmutek”. Zamiast myśleć o byłych lepiej zjeść ciastko, a ulubione ciastko Mery to „Bigotka”, bo „zemsta jest słodka jak bigotka”. Nad wszystkimi piosenkami czuwają zakonnice spolsky, które chowają się w środku płyty i posiadają zabawne imiona. Namalowała je Mama Spolsky, która wciąż żyje w głowie i w „Szafie Meryspolsky”. Szafa odgrywa tu ważną rolę, bo wszystkie sample oraz wokale powstały właśnie tam. Płyta jest utkana z analogowych brzmień, a wszelkie rytmiczne dodatki to nagrane na mikrofon obcasy, futra, wieszaki i łańcuszki. Za muzyczną produkcję odpowiada No Echoes, a mastering wykonał Rafał Smoleń. Za teksty odpowiedzialna jest jak zwykle Mery Spolsky, która tym razem postawiła na jeszcze więcej gier słownych i gimnastyk językowych. Każde słowo jest sto razy przemyślane, chowa drugie dno i nie boi się niewyparzonej gęby. Zdjęciami zajęła się Grymuza, okładkę zaprojektował Mrotek, a Kayax wydał album. Na płycie pojawia się motyw krzyża, bo „każdy nosi swój własny”. Mery traktuje „Dekalog Spolsky” jako swój indywidualny, moralny drogowskaz i zostawia słuchacza z dziesięcioma przykazaniami spolsky, których treść jest następująca: I. Nie będziesz mieć imprez zbędnych przede mną II. Nie będziesz wzywać byłych twych nadaremno III. Pamiętaj aby Ewę święcić IV. Czcij głowę swoją V. Nie noś cielistych rajstop VI. Nie przeklinaj VII. Nie wściekaj się VIII. Nie mówi się drugiej osobie źle IX. Nie pożądaj instagrama bliźniego swego X. Ani żadnej myśli, która smutna jest


  • Wykonawca Mery Spolsky
  • Data premiery 2019-09-27
  • Nośnik CD
Więcej

Rozmarzony, oniryczny, melancholijny, anielski, elegancki i uwodzicielski debiutancki album Françoise Hardy z 1962 roku, przynoszący wspaniały przebój Tous Les Garçons Et Les Filles (All the Boys and Girls), sprzedał się w nakładzie ponad dwóch milionów egzemplarzy na całym świecie. Françoise miała zaledwie osiemnaście lat, gdy nagrała tę niezwykłą kolekcję piosenek. Publiczność była oczarowana urokiem jej i jej utworów w stylu bossa novy, będących wybitnymi, intensywnymi, inteligentnymi, prostymi i wyrafinowanymi piosenkami, okraszonymi jej subtelnym głosem. Tutaj oryginalny album wzbogacono włoskimi wersjami tych i innych piosenek, nagranych pod auspicjami Ezio Leoni. W 1963 roku Hardy była poproszona by reprezentować Monako podczas konkursu Eurowizji, gdzie wykonała własną, piękną kompozycję L`amour S`en va. Zajęła szóste miejsce (jednak biorące udział w tym samym konkursie Nana Mouskouri i Monica Zetterlund też nie były zwyciężczyniami).


  • Wykonawca Hardy Francoise
  • Data premiery 2013-02-18
  • Nośnik CD
Więcej

„The Tenement Year” to szósty album studyjny amerykańskiego zespołu rockowego Pere Ubu i ich pierwszy album po rozpadzie w 1982 roku. Pere Ubu – amerykański zespół grający muzykę postpunkową, założony w Cleveland, w stanie Ohio w 1975. Zespół przechodził wielokrotne zmiany personalne. Nazwa grupy pochodzi od Père Ubu („Ojciec Ubu”), bohatera sztuki Ubu Roi ("Ubu król"), autorstwa francuskiego dramaturga, powieściopisarza i poety Alfreda Jarry. Skład zespołu:  David Thomas – vocals, trombone, melodeon, spike Jim Jones – guitar, backing vocals Allen Ravenstine – EML synthesizer, sax, backing vocals Tony Maimone – bass, backing vocals Chris Cutler – drums, percussion, noises Scott Krauss – drums  Zremasterowany Krążek został wydany ponownie w 2018 roku nakładem wydawnictwa Music On CD. Oryginalny album z 11 utworami z 1988 roku został rozszerzony do 17 utworów, w tym 2 utworów na żywo. Tracklista:  1. Something's Gotta Give 5:14 2. George Had A Hat 4:03 3. Talk To Me 3:33 4. Busman's Honeymoon 4:37 5. Say Goodbye 4:59 6. Universal Vibration 2:45 7. Miss You 4:22 8. Dream The Moon 3:27 9. Rhythm King 4:29 10. Thunder In The Mix 0:13 11. The Hollow Earth 4:18 12. We Have The Technology 3:04 Extras: 13. Postman Drove A Caddy 2:59 14. The B-Side 4:48 15. Miss You (Live) 4:23 16. We Have The Technology (Live) 3:04 17. The Hollow Earth (Alt Mix) 4:14


  • Wykonawca Pere Ubu
  • Data premiery 2019-10-24
  • Nośnik CD
Więcej

Koncert Steve’a Hacketta w londyńskim Royal Albert Hall z dnia 24.10.2013 zawierający klasyki z repertuaru Genesis. Wraz z Hackettem wystąpili Ray Wilson (ex Stiltskin, ex Genesis), John Wetton (King Crimson, Asia) i Roine Stolt (The Flower Kings, Transatlantic, The Tangent). Wydawnictwo dostępne w wersji 2CD+DVD oraz ekskluzywnej 2CD+2DVD+Blu-Ray z zapisem dźwięku w systemie 5.1. Tracklista: CD 1 1. Dance on a volcano 2. Dancing with the moonlit knight 3. Fly on a windshield 4. Broadway melody of 1974 5. Carpet crawlers 6. The return of the giant hogweed 7. The musical box 8. Horizons 9. Unquiet slumbers of the sleepers 10. In that quiet earth 11. Afterglow 12. I know what I like CD 2 1. Firth of fifth 2. Ripples 3. The fountain of salmacis 4. Supper´s ready 5. Watcher of the skies 6. Los endos DVD 1 1. Entire Concert DVD 2 1. Bonus Features:Backstage 2. Album By Album Blu-Ray 1. Entire Concert 2. Bonus Features:Backstage 3. Album By Album  


  • Wykonawca Hackett Steve
  • Data premiery 2015-11-13
  • Nośnik CD+DVD+Blu-ray Disc
Więcej

Tytuł nowego albumu The White Stripes, "Icky Thump" wywodzi się od popularnego na północy Anglii zwrotu "ecky thump", który jest okrzykiem zdziwienia i zaskoczenia. Wybór tego tytułu jest bardzo na miejscu, bo po całorocznej przygodzie Jacka White’a z grupą The Raconteurs wielu obawiało się, iż jest to koniec współpracy gitarzysty i wokalisty z perkusistką Meg White pod starym szyldem. Nowy album trafi do sklepów 18 czerwca br. Nikogo, kto lubi muzykę rockową nie trzeba przekonywać, że zniknięcie The White Stripes byłoby niepowetowaną stratą - już choćby tylko dlatego, że duet firmował jedne z najważniejszych płyt pierwszej dekady XXI wieku: "White Blood Cells" (2001), "Elephant" (2003) i "Get Behind Me Satan" (2005), które przetarły drogę dla całego nowego pokolenia wykonawców. Na szczęście okres niepewności, co do dalszych losów The White Stripes mamy już za sobą. Wydanie "Icky Thump" zbiega się z 10. rocznicą działalności The White Stripes, która dokładnie przypada na 14 lipca, czyli narodowe święto Francji upamiętniające zburzenie Bastylii. Owa "rewolucyjna" zbieżność jest jak najbardziej na miejscu, bo już trzy pierwsze albumy zespołu, "The White Stripes", "De Stijl" i wspomniany "White Blood Cells" należały do tych pozycji, jakie - obok nagrań The Strokes z Nowego Jorku czy The Hives ze Szwecji - zamknęły z hukiem lata 90., zainicjowały radykalny przewrót w rocku i zwrot w stronę energetycznego, garażowego grania. Osadzone w tradycji tak rock and rolla, jak i muzyki ludowej, obie te płyty stworzyły solidny fundament dla dalszej, niezwykłej ewolucji duetu z Detroit, który coraz śmielej, z mieszaniną szacunku i obrazoburczej nonszalancji, rozpoczął swoje potyczki z historią muzyki amerykańskiej. Ich efektem były dwie bardzo różne, ale jednako znakomite ostatnie płyty: silnie osadzony w idiomie bluesowym "Elephant" i wielowątkowy stylistycznie i przewrotny w swym kompleksowym podejściu do amerykańskiego dziedzictwa muzycznego "Get Behind Me Satan". Ten drugi album okazał się nie małym zaskoczeniem dla fanów, dość nieoczekiwanym odejściem od wcześniejszego stylu - ale to dlatego, że w całości skomponowany został przy fortepianie, a nie, jak poprzednio, z gitarą. Na "Icky Thump" fortepian poszedł do lamusa, wróciła gitara, a wraz z nią ostre, rock’n’rollowe granie. Ale pociąg Jacka do eksperymentów brzmieniowych nie minął. Bo choć zniknął fortepian, to tu i ówdzie, po raz pierwszy w muzyce The White Stripes pojawiły się instrumenty dęte (oparty na flamenco, porywający utwór "Conquest") i szkockie dudy (Jim Drury) w odwołującym się do szkockiego pochodzenia Jacka i Meg "Prickly Thorn, But Sweetly Worn". W utworze tytułowym natomiast został użyty ten sam siermiężny syntezator, który wykorzystał na początku lat 60 producent Joe Meek przy nagrywaniu wielkiego instrumentalnego "kosmicznego" przeboju "Telstar" (1962) grupy The Tornadoes. Ale to wyjątki. Na płycie dominuje bowiem czysty, klasyczny gitarowy rock, wywodzący się od Stonesów, The Allman Brothers Band, Jimiego Hendrixa, Boba Dylana, Led Zeppelin oraz całego legionu zapomnianych garażowych zespołów z drugiej połowy lat 60., z intrygująco wprowadzonymi do rockowej faktury odniesieniami do tradycji folk-bluesa, country i archaicznej muzyki hillbilly z Appalachów. "Icky Thump" przemówi najsilniej do tych fanów, którzy szczególnie upodobali sobie "Elephanta". Ale przemówi inaczej, bo nigdy jeszcze w obrębie dziś nam miłościwie panującego młodego pokolenia wykonawców po przewrocie spod znaku The White Stripes i The Strokes klasyczny rock nie był podany w tak świeżej, wysokooktanowej i ekscentrycznej oprawie. To bezdyskusyjnie najlepszy i najbardziej dojrzały album w dyskografii The White Stripes. W odniesieniu do wydawnictw tej klasy używa się nie na darmo sformułowania: "instant classic".Na koniec kilka faktów o produkcji "Icky Thump". To jest pierwszy album nagrany i zmiksowany przez The White Stripes w nowoczesnym, profesjonalnym studiu, jednak Jack pozostał niezwzruszenie wierny technologii analogowej. Rejestracja utworów zajęła rekordowo długi - według standardów duetu - czas, bo aż trzy tygodnie. "Icky Thump" jest drugą co do długości (po "Elephant") płytą w dyskografii zespołu, bo trwa aż 48 minut.


  • Wykonawca The White Stripes
  • Data premiery 2007-06-18
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. Halling (Norwegian Dance), Op. 38, No. 4 00:00:49 2. Melodie, Op. 38, No. 3 00:01:43 3. Halling (Norwegian Dance), Op. 47 , No. 4 00:01:16 4. Canon, Op. 38, No. 8 00:04:33 5. Smatrold (Puck), Op. 71, No. 3 00:01:46 6. Walzer, Op. 38, No. 7 00:01:03 7. Matrosernes opsang (Sailor's Song), Op. 68, No. 1 00:01:08 8. Halling (Norwegian Dance), Op. 71, No. 5 00:02:47 9. Volksweise (Folk Song), Op. 38, No. 2 00:01:35 10. Elegie, Op. 38, No. 6 00:02:11 11. Ganger (Norwegian March), Op. 54, No. 2 00:02:46 12. Einsamer Wanderer (Solitary Wanderer), Op. 43, No. 2 00:01:37 13. Elverdans (Elves' Dance), Op. 12, No. 4 00:00:42 14. Vals, Op. 12, No. 2 00:01:42 15. Flokevise (Folk Song), Op. 12, No. 5 00:01:13 16. Skovstilhed (Peace of the Wood), Op. 71, No. 4 00:05:00 17. Stambogsblad (Album - Leaf), Op. 12, No. 7 00:01:12 18. Valse - Impromptu, Op. 47, No. 1 00:03:02 19. Forbi (Gone), Op. 71, No. 6 00:02:13 20. Sie Tanzt (She Dances), Op. 57, No. 5 00:02:45 21. Albumblatt (Album - Leaf), Op. 47, No. 2 00:03:00 22. Sommeraften (Summer Evening), Op. 71, No. 2 00:02:27 23. For dine fodder (At Your Feet), Op. 68, No. 3 00:02:22 24. Valse melancolique, Op. 68, No. 6 00:03:33 25. Ingrid's Lament 00:03:39 26. Arabian Dance 00:04:35 27. Peer Gynt's Homecoming 00:02:59 28. Solveig's Song 00:04:39


  • Wykonawca Szokolay Balasz
  • Data premiery 1989-01-01
  • Nośnik CD