» » muzyka » Strona 113

„Let Love” to 12. album studyjny w podstawowej dyskografii Commona. Głównym singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Hercules”, w którym gościnnie pojawia się Swizz Beatz. W klipie do kawałka w gościnnej roli można zobaczyć Vince’a Staplesa. Common mówi o albumie: „Zainspirowałem się książką „Let Love Have The Last Word”, która dała mi ujście do pisania o rzeczach, o których nigdy wcześniej nie wypowiadałem się publicznie. Sprawiła, że musiałem sięgnąć głębiej. Ponieważ otworzyłem się tam w wielu tematach, pociągnęło to za sobą nowy, bardziej osobisty, surowy i duchowy wymiar mojej muzyki. Z produkcyjnego punktu widzenia wiem, że dźwięki muszą mieć głębię, duszę i wielowymiarowość. Nie można też zapominać o potrzebie wytworzenia energii podczas występów na żywo. Chciałem trochę z tego uczucia zamknąć też w wersjach studyjnych. Kiedy usłyszałem od moich współpracowników: „Powinieneś nagrać coś, co ma związek z książką”, poświęciłem na to całą moją artystyczną uwagę. Nie grałem w filmach, reklamach, nie chodziłem na imprezy (nie żebym na co dzień często to robił) i po prostu pracowałem nad muzyką. Album „Let Love” to punkt kulminacyjny tej podróży.” Tracklista: 1. Good Morning Love Feat. Samora Pinderhughes 2. HER Love Feat. Daniel Caesar W/Special Guest Dwele 3. Dwele's Interlude 4. Hercules Feat. Swizz Beatz 5. Fifth Story Feat. Leikeli47 6. Forever Your Love Feat. BJ The Chicago Kid 7. Leaders (Crib Love) Feat. A-Trak 8. Memories Of Home Feat. BJ The Chicago Kid And Samora Pinderhughes 9. Show Me That You Love Feat. Jill Scott And Samora Pinderhughes 10. My Fancy Free Future Love 11. God Is Love Feat. Leon Bridges And Jonathan Mcreynolds


  • Wykonawca Common
  • Data premiery 2019-09-06
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Fryderyk Chopin był największym kompozytorem i pianistą XIX wieku. Na rok przed śmiercią, w 1848 roku, londyńskie „Daily News” pisały o nim: „Delikatność i łagodność emanujące z jego gry mogą zwieść słuchacza, który nawet nie podejrzewa, jaki ogrom cierpień stoi za tą anielską muzyką”. Pierwsze dwadzieścia lat życia spędził Chopin w Polsce, rozwijając swe zdolności, które pragnął później zaprezentować w Wiedniu. Wprawdzie na początku nie wszystko układało się tak, jak to zaplanował, to jednak szybkim czasie stał się gwiazdą paryskich salonów. Przyjazna kameralność muzycznego środowiska Paryża odpowiadała introwertycznej osobowości Chopina. Trema paraliżowała go przed wykonaniami przed dużą publicznością: „Czuję, jakby dusił mnie ich oddech, paraliżował ich oceniający wzrok, uciszały ich obce twarze” – pisał o audytorium przychodzącym na jego występy. Z czynnego koncertowania zrezygnował w 1832 roku, mając na koncie zaledwie trzydzieści recitali. Całe życie Fryderyka Chopina skoncentrowane było wokół fortepianu. Instrument ten stanowił swoiste medium, poprzez które polski geniusz przekazywał swe najskrytsze myśli i uczucia, sprawiając wrażenie, jakby to muzyka wybrała sobie Chopina, aby w dźwiękach fortepianu najpełniej wyraził jej piękno. Mawia się, że utwory Chopina to najwyższa forma, jaką przybrać mogła kiedykolwiek muzyka. Wśród setek kompozycji, które stworzył, poczynając od szeroko zakrojonych sonat i koncertów, a na najskromniejszych rozmiarów miniaturach kończąc, fortepian pozostaje głównym aktorem każdej z opowiedzianych przez C hopina historii. Nietypowe jest to, że Chopin jako jedyny prawdopodobnie kompozytor romantyczny nie napisał żadnej symfonii, żadnej opery, nie stworzył ani jednego kwartetu smyczkowego ani dużych form wokalnych. Powodowany jednak ciągłym dążeniem do „serca muzyki narodowej” (chociaż może bardziej była to podróż do wnętrza własnej duszy) był w stanie powiedzieć więcej w niespełna minutowej kompozycji niż współcześni mu twórcy, którzy potrzebowali do wyrażenia siebie większych form. Chopin był wyśmienitym improwizatorem, co sprawiało wrażenie, jakoby jego muzyka powstawała wyłącznie w chwilach twórczego uniesienia. On jednak, jak pisała George Sand, „mógłby siedzieć zamknięty w pokoju całymi dniami, pracując nad jednym, pojedynczym taktem”. Pianista i krytyk Karl Filtsch wyraził to jeszcze dobitniej: „Kiedy przychodziło do przeniesienia pomysłów na papier i przypomnienia sobie pierwotnego natchnienia, które pchnęło go do skomponowania konkretnych dźwięków, Chopin wpadał na wiele dni w napięcie graniczące z rozpaczą”. Najbardziej przejmująco ze wszystkich wypowiedzi Chopina brzmi porównanie komponowania mazurków do „wyszarpywania ich z boleśnie krwawiącego serca”. Dzięki tak osiągniętej przebogatej ekspresji swojej muzyki Chopin pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych i wartościowych twórców muzycznych.


  • Wykonawca Romaniuk Jerzy
  • Data premiery 1995-01-01
  • Nośnik CD

Muzyka kameralna Johannesa Brahmsa, niemieckiego romantyka tworzącego w XIX wieku. Na płycie nagrane są trio na róg, skrzypce i fortepian oraz sonata skrzypcowa. Wykonawcy to Teunis van der Zwart, Isabelle Faust i Alexander Melnikov.


  • Wykonawca van der Zwart Teunis , Faust Isabelle , Melnikov Alexander
  • Data premiery 2016-01-22
  • Nośnik CD
Więcej

Debiutancki krążek działającego od 2010 roku, wielce obiecującego indierockowego tria z kalifornijskiego miasta Santa Barbara. Beware Of Darkness mocno zaznaczyli już swoją obecność na muzycznej scenie. Kyle Nicolaides, Tony Cupito i Daniel Curcio mieli okazję otwierać koncerty The Wombats, Deftones, Social Distortion, czy Stone Temple Pilots. Krytycy opisywali trio jako bardziej dynamiczną wersję The Black Keys z dość silnie religijnymi treściami. Zachwycić się muzyką Kalifornijczyków mogą też z pewnością fani twórczości Jacka White'a z czasów The White Stripes, ze względu na energię i garażowe brzmienie gitary. Produkcją kilkunastu piosenek wraz z muzykami zajął się trzykrotny laureat Grammy producent i kompozytor David Sardy (m.in. Oasis, Marilyn Manson, Johnny Cash, ZZ Top).


  • Wykonawca Beware Of Darkness
  • Data premiery 2013-07-01
  • Nośnik CD
Więcej

Muzyka z Castlevania. Tracklista: 1. Main Title 2. Wallachia 1455 3. Lisa of Lupu 4. The True Science 5. Vlad Searches for Lisa 6. No More Do I Travel As a Man 7. There Are No Innocents 8. Hordes Descend On Targoviste 9. Murdenu Tavern 10. Tavern Brawl 11. Bloody Greist 12. Bit of Dried Goat 13. Alley Fight 14. We Cant Turn Away 15. Trevor Fights the Cyclops 16. War for the Soul of Our People 17. Twilight Descends 18. Im Trevor Belmont 19. Trevor Fights the Mob 20. Let Me Kiss You 21. I Fight for Myself 22. Night Hordes Besiege Gresit 23. Theres an Army of Us 24. Trevor and Sypha in the Catacombs 25. Alucard Rises 26. Trevor Fights Alucard 27. Hunter, Scholar, Soldier  


  • Wykonawca Morris Trevor
  • Data premiery 2018-12-14
  • Nośnik CD

Indyjska odpowiedź na bałkańskie orkiestry dęte – tak można by określić kilkunasto-osobowy kolektyw z Radżasthanu - Jaipur Kawa Brass Band.Kiedy podczas kolonizacji terytorium dzisiejszych Indii i Pakistanu przez Imperium Brytyjskie w XVIII wieku trafiły tam zachodnie instrumenty nastąpił podobny proces co w Ameryce Północnej, gdzie rodziła się muzyka jazzowa. Na przestrzeni lat instrumenty przenikały do kultury tradycyjnej i dzisiaj stanowią jej integralną część.Płyta „Dance Of The Cobra” to ponadczasowa fuzja świata wolnej wyobraźni twórczej i ezoterycznej energii mistycznych Maharadżów. Niczym nieograniczona fantazja połączyła w całość odległe byty kulturowe, ich muzyka sytuuje się gdzieś pomiędzy żywiołową energią Gogol Bordello, frenetycznym bollowodzkim tańcem, nowoorleańską paradą, a szalonym weselem przy bałkańskiej orkiestrze dętej. Można tu znaleźć elementy zarówno tradycyjnej muzyki indyjskiej jak i współczesnych popularnych piosenek, klasycznej muzyki indyjskiej jak i bollywoodzkich szlagierów, ale to co elektryzuje publiczność z całego świata to muzyka, która dzieje się pomiędzy tymi gatunkami, członkowie Jaipur Kawa Brass Band ujawniają tutaj olbrzymi potencjał otwartej wyobraźni. Muzycy: Trumpet: Denish Kumar Dangi, Dharmendra Parihar, Aamir Damami, Chand Kha Euphonium: Tanwar Lal, Mohammed Rafik, Mohammed Ismail, Sabir Damami, Suresh Kumar, Hasan Damami Trombone: Manish Chohan, Prakash Chander Side Drum: Ramjani, Roshan Damami Bass Drum: Mubarak Ali, Hakam Ali, Banwari Nat Clarinet: Barkat Ali Damami, Abdul Aziz Sarangi: Imran Kawa Saxophone: Ashok Kumar Organ & Guitar: Asif Dhoad Vocals: Dilshad, Farida Hidayat Khan Jew’s Harp: Chugge Khan Bagpipes: Shravan Gegawat Sitar: Ankit Bhatt Octopad: Hameed Khan ‘Kawa’ Dhol: Najikali Damami Cymbal: Siraj Khan Accordion: Yohann Bhapang: Om Nath


  • Wykonawca Jaipur Kawa Brass Band
  • Data premiery 2014-02-28
  • Nośnik CD
Więcej

W tym roku zespół postanowił samodzielnie wydać płytę, decydując się na crowdfunding. "Wracamy do korzeni wydawania niezależnego. Nagrywamy płytę bez żadnych ograniczeń artystycznych i formalnych. A mając totalną wolność nie spełniamy niczyich oczekiwań, nagrywamy nowe piosenki z ogromną radością i przyjemnością, co na płycie będzie jak najbardziej do usłyszenia". Produkcja, inaczej, niż przy poprzednich, tym razem przypadła 3 osobom: Dawidowi Korbaczyńskiemu, Piotrowi Plucie i Łukaszowi Sobolakowi. Za kompozycje głównie odpowiedzialni są Dawid Korbaczyński i Natalia Grosiak. Za teksty odpowiada niezmiennie wokalistka zespołu. Mix i mastering przypadł kolejny raz Robertowi Szydło. Zapowiada się najbardziej "piosenkowa" płyta Mikromusic w większości inspirowana muzyką z lat 60-tych i 80-tych, która zostanie wydana w formie audio CD i LP. Równocześnie planowana jest realizacja teledysków we współpracy z Kaśką Sarnowską i Katią Priwieziencew odpowiedzialnymi za obraz do utworu "Bezwładnie" (nagroda Yacha za teledysk) oraz z wrocławskim studio Camera Nera.


  • Wykonawca Mikromusic
  • Data premiery 2017-11-03
  • Nośnik CD
Więcej