» » muzyka » Strona 218

Z okazji Record Store Day 2017 w formie winylowej ukazała się ceniona ścieżka dźwiękowa, jaką Hudson Mohawke przygotował na potrzeby zeszłorocznej gry Ubisoft 'Watch_Dogs 2'. Jak opisuje tę muzykę Pitchfork: "Hudson Mohawke tworzy dramaturgię lepiej niż większość artystów. Jego perkusja porusza z siłą boksera - mocna i zmienna, stopa i werbel zostawiają bruzdy wszędzie gdzie tylko trafią. Jego rytmy są pułapką, ale atmosfera wykracza poza granice gatunku. Jego muzyka lśni za sprawą melodii i arpeggiów, a jego monumentalne fanfary instrumentów dętych rozbłyskują niczym zbroje legionów w bramie zamku lub aniołowie u perłowej bramy". Po raz pierwszy materiał dostępny jest na podwójnym LP, z drukowanymi wkładkami i kartą z kodem do ściągnięcia materiału w wersji cyfrowej.


  • Wykonawca Hudson Mohawke
  • Data premiery 2017-04-22
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

„Na swój debiut płytowy członkinie kwartetu Airis wybrały dzieła Karla Amadeusa Hartmanna i Antona Weberna. Twórczość Hartmanna bardzo trudno przypisać do jakiejkolwiek konkretnej szkoły kompozytorskiej. Mimo iż nie był rewolucjonistą w zakresie notacji czy środków wykonawczych, potrafił w twórczy sposób podporządkować wszelkie zdobycze nowoczesnego języka muzycznego nowatorskim ujęciom formalnym. Jego muzyka fascynuje skalą ekspresji, intensywnością wyrazu dramatycznego i przykuwającą uwagę narracją muzyczną.  Hartmann pisał z niezwykłym rozmachem, tworząc plastyczne frazy o szerokim ambitusie, jednocześnie potrafił też mistrzowsko żonglować krótkimi motywami, poddając je kunsztownym przetworzeniom wariacyjnym i kontrapunktycznym. Pod względem harmonicznym muzyka Hartmanna jest tonalna, aczkolwiek silnie schromatyzowana, co odbiera słuchaczowi bezpieczne poczucie zakotwiczenia w konkretnej tonacji.  Kompozytor nie stronił od brzmień mocno dysonujących, momentami zbliżonych do klasterów. Piękno dźwiękowe w ujęciu czysto estetycznym nie było jego priorytetem. Tworzył muzykę w służbie prawdy, bezkompromisową i autentyczną. I Kwartet smyczkowy „Carillon”, dedykowany Hermannowi Scherchenowi, został wyróżniony pierwszą nagrodą w konkursie kompozytorskim w Genewie w 1935 roku. Po prezentacji w Londynie podczas ISCM Festival w 1938 roku anonimowy recenzent w „The Times” porównał utwór do późnych kwartetów Ludwiga van Beethovena, m.in. pod względem sposobu prowadzenia instrumentów jako czterech równorzędnych głosów. Istotnie, autonomiczne traktowanie głosów jest cechą dominującą w obu kwartetach. Pierwszą część I Kwartetu otwiera słynna melodia żydowska Eliyahu Hanavi. Kwartet zawiera wiele elementów inspirowanych muzyką ludową. Kontrastująca część druga utrzymana jest w charakterze quasi religioso. Część trzecia jest niezwykle żywa i energetyczna, a glissandowy dialog między altówką i wiolonczelą na tle szesnastkowego tremola w skrzypcach przywodzi na myśl odgłosy syren alarmujących o zbliżającym się bombardowaniu. II Kwartet smyczkowy kompozytor zadedykował swojej żonie Elisabeth. Dzieło napisane tuż po zakończeniu wojny jest na wskroś przesiąknięte obrazami i wspomnieniami czasu terroru. To zdecydowanie dzieło dojrzalsze pod względem warsztatowym i wyrazowym. Langsamer Satz Antona Weberna w swej subtelnej wymowie i delikatności stanowi przeciwwagę do kwartetów Hartmanna, przepełnionych wojennym strachem, cierpieniem i niepokojem. Jednakże nadzieja na wybawienie, tęsknota za beztroską wczesnej młodości i pragnienie szczęśliwego życia pobrzmiewające w muzyce Hartmanna znajdują swoją pełnię w Webernowskiej miniaturze”. Aleksandra Czjor (fragmenty eseju zamieszczonego w książeczce płyty)


  • Wykonawca Airis String Quartet
  • Data premiery 2018-11-23
  • Nośnik CD
Więcej

Indyjska muzyka, jak i sam kraj, lubi dynastie. Debiutancki album córki znanego gitarzysty Debashish Bhattacharyi to w dużej mierze sprawa rodzinna, z tatą produkującym, grającym i współkomponującym, a także wujem Subhasis na tablach, wszystko w służbie zaskakującego, strzelistego wokalu Anandi. 22-latka nie jest "purystką", jej ulubieńcami są Radiohead, Ella Fitzgerald i Joni Mitchell, choć na płycie tych wpływów nie ujawnia. „Joys Abound” oddaje hołd klasycznej indyjskiej tradycji, wplatając ornamenty iberyjskie - za sprawą Hiszpanki Caroli Ortiz, klarnecistki i wokalistki, ludową pieśń Rajasthani, a nawet wiersz poety i muzyka Rabindranatha Tagore. Muzycy: Anandi Bhattacharya: vocals Debashish Bhattacharya: Chaturangui, Anandi, Gandharvi, electric slide guitar Subhasis Bhattacharjee: tabla, djembe, percussion Tapas Roy: oud, rubab, dotara, mandolin, charango Ratul Shankar: percussion Avik Ganguly: keyboard, pads Charu Hariharan: cajon, mindagam Carola Ortiz: vocals, clarinet Naomi Jean: vocals, percussion, flute Hyatt Khan Lange's Troup of Folk: dholak, sarangi, khartal, morsing, alghoza Tracklista: 1. Jai Ganesh 2. Aurora 3. Amaro Porano Jaha Chay (What My Heart Desires) 4. In Between Us 5. A Pluviophile’s Dance (Sawani) 6. Maya’s Dream (Kalavati) 7. Flor De Puja (Rain Song) 8. Migration Of Colours (Buleria Meets Holi) 9. Radha Enraptured (Soi Lo)


  • Wykonawca Bhattacharya Anandi , Bhattacharya Debashish
  • Data premiery 2018-07-27
  • Nośnik CD
Więcej

"Siesta - Muzyka świata" to wysmakowana kompilacja złożona z nagrań charakterystycznych dla audycji prowadzonej w Trójce przez Marcina Kydryńskiego. Znajdziemy tutaj piętnaście utworów inspirowanych muzyką etniczną, których wspólną cechą jest współczesna interpretacja tradycji. Sąsiadują tutaj ze sobą portugalskie fado w wykonaniu Cristiny Branco, rytmy z Mali wykonaniu Selifa Keita oraz estoński jazz w wykonaniu Hedvig Hanson i Andre Maaker. Obok nich usłyszeć możemy kompozycje Erykah Badu i Stephena Marleya nagraną w domu króla reggae na Jamajce, geniusza instrumentów perkusyjnych Minu Cinelu, ormiański zespół Night Ark z amerykańskim kontrabasistą Marciem Johnsonem, przedstawicielkę ludu Saami Mari Boine z towarzyszeniem Jana Garbarka oraz wspaniałe trio Haden, Metheny i Rubalcaba. Całość zamyka niepublikowany utwór Laura i Filon Anny Marii Jopek napisany do słów Franciszka Karpińskiego, a przygotowany specjalnie na konkurs chopinowski w Nagoya. Wyjątkowa, klimatyczna muzyka.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2005-10-13
  • Nośnik CD
Więcej

Przymiarki trwały niemal dekadę, ale w końcu dwóch wybitnych artystów, dwie niesamowite osobowości artystyczne - Mikael Åkerfeldt z Opeth oraz Steven Wilson z Porcupine Tree - stworzyły wspólny album. Pod szyldem Storm Corrosion.Świetni muzycy, serdeczni przyjaciele, artyści o niesamowitej erudycji. To musiało dać znakomity efekt, i dało! Prace przebiegały wyjątkowo. Mikael i Steven nie narzucali sobie niczego, nie ustalali, w jakim kierunku mają pójść. W rezultacie powstał album, który nie przypomina macierzystych zespołów Szweda i Anglika. "Nigdy wcześniej nie słyszeliśmy czegoś takiego. Znaleźliśmy swoją niszę" - zapewnia Åkerfeldt."To było wyjątkowe doświadczenie, inne i intrygujące. Poszliśmy, jak się okazało, w zupełnie inną stronę i nie stworzyliśmy swego rodzaju progmetalowej supergrupy, od której odbiorcy oczekiwaliby jakiejś konkretnej muzyki. Mieliśmy okazję poeksperymentować. Pozwoliliśmy sobie na wiele w jak najlepszym tego znaczeniu" - dodaje Steven Wilson. Panowie pracowali w Anglii, w należącym do Stevena No Man's Land Studio w Hertfordshire. Stworzono i nagrano sześć kompozycji, które odzwierciedlają muzyczne inspiracje i poszukiwania Mikaela i Stevena. "Storm Corrosion" to odbicie totalnej wolności twórczej. Sytuacji, w której możliwe jest wszystko, w której pomysły się krzyżują, tworząc nową jakość. Już promujący całość numer "Drag Ropes" ilustruje doskonale to podejście. Podobnież zamykający całość "Ljudet Innan". "Obaj zawsze fascynowaliśmy się ideą czegoś pięknego i niszczącego jednocześnie, egzystującego tuż obok siebie. Nie chcę być pretensjonalny, ale coś takiego właśnie wychodzi ze Storm Corrosion" - tłumaczy Steven Wilson. "Jest tu sporo pięknej, ale i wymagającej muzyki" - dodaje Mikael. "Trzeba usiąść i słuchać jej w skupieniu. Jeśli się na to zdecydujecie, ta muzyka będzie wspaniałą ilustracją waszego życia".Jak mówią artyści, ich muzyka jest również bardzo filmowa, impresjonistyczna, pochłaniająca, ambientowa, epicka, zaskakująca. Usiądźcie i posłuchajcie w skupieniu, jak sugeruje Szwed.


  • Wykonawca Storm Corrosion
  • Data premiery 2012-05-07
  • Nośnik CD
Więcej

Na płycie Muzyka radia ZET vol.5 zostały zebrane największe hity z ostatnich kilku miesięcy oraz najnowsze piosenki, które obecnie stają się przebojami. Muzyka jest wyselekcjonowana tak, by zarówno jakość jak i różnorodność zadowoliła najbardziej wybrednych słuchaczy.O Dobry nastrój przy słuchaniu dbają największe gwiazdy muzyki POP.  


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2013-06-25
  • Nośnik CD
Więcej

Fani znają zapewne "Non Serviam" z punkowej odsłony sprzed lat, co jeszcze niedawno potwierdzała zawartość albumu "Speranda", nagranego w 1998 roku i wydanego w 2016 własnymi siłami zespołu. W ostatnim okresie - nie rezygnując z punkowych korzeni - "Non Serviam" zmienili nieco swoje muzyczne oblicze sięgając w większym stopniu niż kiedyś po muzykę ska. Najnowszy album o tytule "Balansujesz!" wydaje się zatem szczególnie celnym strzałem w stronę fanów takich właśnie, bujających rytmów. Na początku lat dziewięćdziesiątych historia splotła ze sobą losy czterech chłopaków z Chrzanowa. Ich ograniczone perspektywy na zostanie fabrykantem lub ziemskim właścicielem zadecydowały o powstaniu punkowej kapeli "Droga Ewakuacyjna", która po kilku koncertach zmieniła nazwę na "Non Serviam" (Nie będę służył). Nowa nazwa dość dobrze oddawała to co chłopaki mieli w głowach (niezależność, bunt, anarchia…). Próby, koncerty i pierwsze pozytywne recenzje słuchaczy. Powstało pierwsze demo... O dziwo - recenzje niezależnych krytyków muzycznych były równie życzliwe. "- Wkrótce powstał drugi materiał w studiu, które było z naszego punktu widzenia bardzo profesjonalne – wspominają muzycy - Nie mogliśmy się doczekać wydania, był przełom 1998/99 roku. I nagle wszystko się skończyło. Non Serviam przestał istnieć. Robota, rodziny, mała stabilizacja?" Muzycy zespołu spotkali się ponownie w 2016 r. Wydany wówczas, archiwalny materiał o tytule „Speranda”, miał być tylko udokumentowaną pamiątką po "Non Serviam", a stał się impulsem do powrotu na scenę. Upływ 18 lat, szersze fascynacje muzyczne legły u podstaw decyzji o tworzeniu nowego repertuaru, w którym niepoślednie miejsce zajęła muzyka ska. "- Muzyka, jaką teraz gramy jest.... różnorodna".  Tak swoje aktualne oblicze ocenia zespół - "Nie jesteśmy w stanie zadeklarować, że będziemy grać tylko Ska, tylko Punk Rocka lub tylko Reggae. Po prostu gramy to, co nam się podoba, a teksty są dalej o tym co nas boli i wkurza".


  • Wykonawca Non Serviam
  • Data premiery 2019-01-25
  • Nośnik CD
Więcej