"William's Things", czyli Michał Górczyński, Sean Palmer i Tomasz Wiracki, w projekcie inspirowanym poezją Williama Blake'a, największego poety brytyjskiego romantyzmu, człowieka niezbywalnych humanistycznych zasad, o które walczył całe życie. Osoba Williama Blake'a przyciąga artystycznych nonkonformistów od lat, wystarczy wspomnieć Jima Jarmuscha i jego film "Truposz", lub Johna Zorna i jego płyty "A Vision In Blakelight" i "In Lambeth-Visions From The Walled Garden Of William Blake". Dzięki "William's Things" Górczyński, Palmer i Wiracki dołączają do ekskluzywnego klubu nosicieli wyjątkowej choroby, zwanej blake'ofilią. Michał Górczyński, współautor niezwykłej płyty "Cut The Air", jaką nagrał w duecie z Bubą Badjie Kuyatehem, przygotował oryginalne kompozycje do tekstów dziedzica chrześcijańskiej grozy, Williama Blake'a. I po raz kolejny po mistrzowsku stworzył formę zdumiewająco świeżą, wolną od kalkulacji, wyrachowania czy konformizmu. Sean Palmer - aktor i wokalista, znany chociażby ze spektaklu "Oresteia" (reż. Michała Zadary w Teatrze Wielkim w Warszawie) i "Śmierć i dziewczyna. Dramaty księżniczek Elfriede Jelinek" (reż. Agnieszki Korytkowskiej-Mazur w Teatrze Dramatycznym w Warszawie) to prawdziwy żywioł i wulkan energii. Jego Blake nie znosi nudy, nie znosi rutyny, za to kocha bunt. Pianista Tomasz Wiracki - także kompozytor muzyki filmowej i projektant dźwięku, z właściwą sobie swobodą improwizuje i bawi się dźwiękami. Tak oto powstała zwięzła i dynamiczna opowieść trójki muzyków, w której wszystko jest zaskakujące i niecodzienne, jakby nie z tego świata. Górczyński, Palmer i Wiracki stworzyli dzieło, które wgryza się w świadomość słuchacza i porusza ją do głębi. Podobnie jak dorobek Blake'a, nie ucieka się przy tym do tanich chwytów i nie epatuje tym, co łatwo zyskuje poklask publiki. Tak jak William Blake, stroniący od wielosłowia, tak trójka muzyków zadziwia słuchacza tym, jak niewiele dźwięków wystarczy, by wyrazić tak wiele emocji. Niecodzienna uroda tej muzyki i symboliczna moc słów układają się w jednorodną całość. Co ważne, artyści stronią przy tym od muzycznego pustosłowia i zbędnych ornamentów. Taka ascetyczna koncepcja muzyczna wydaje się być idealna dla poezji Williama Blake'a, który zmarł w straszliwej biedzie. (Tomasz Konwent - wydawca) Muzycy: Michał Górczyński: klarnet kontrabasowy, looper mobilny Sean Palmer: śpiew Tomasz Wiracki: fortepian
- Wykonawca Górczyński Michał , Palmer Sean , Wiracki Tomasz
- Data premiery 2018-10-08
- Nośnik CD