
Ktoś napisał, że to... niebiańskie połączenie muzyki i drona. Czarny winyl + MP3
- Wykonawca Basinski William
- Data premiery 2017-01-22
- Nośnik Płyta Analogowa
- Alternatywna
- 5-04-2020, 08:10
- 0
- 0
- admin

Ktoś napisał, że to... niebiańskie połączenie muzyki i drona. Czarny winyl + MP3

Cztery lata temu debiutancki album "The National" tak właśnie nazywającej się grupy z Ohio okazał się małą sensacją w amerykańskim niezależnym rocku. Termin "rock" w odniesieniu do muzyki The National wydaje się być może cokolwiek nieadekwatny - bo o wiele bliżej jej do alt.country z okolic Uncle Tupelo i wczesnego Wilco, czy popularnej dziś tzw. autorskiej piosenki (od The Tzars po Conora Obersta i jego Bright Eyes), zaś niektóre utwory przywołują wprost takich gigantów piosenkowej kameralistyki, jak Lee Hazzlewood, Leonard Cohen i Tindersticks - ale nie ma o co kruszyć kopii. Tym bardziej, że The National również potrafią czas od czasu zagrać bardziej żywiołowo, country-rockowo. Jednak siłą zespołu, którego frontmanem jest obdarzony ciekawym głosem - rzeczywiście miejscami kojarzącym się ze Stuartem Staplesem z Tindersticks - są nastrojowe ballady, najczęściej przesycone poczuciem winy i straty. Nie inaczej jest na czwartym studyjnym albumie The National, zatytułowanym "Alligator". Wysoką ocenę zespołu i wszystkie komplementy, jakimi jest on obdarzany przez krytyków potwierdzają oczarowujące słuchacza, przesycone melancholią piosenki w rodzaju "Daughters Of The Soho Riots", która przywołuje na myśl niektóre utwory formacji Giant Sand, "Baby We'll Be Fine" i "Friend Of Mine" jakby wprost odwołujące się do archaicznej ludowej muzyki z Appalachów czy "Val Jester" i "The Geese Of Beverly Road" już wyraźnie noszące piętno cohenowskich klimatów. Owszem, podobnej gatunkowo muzyki, jednocześnie współczesnej i sięgającej głęboko do korzeni amerykańskiej tradycji muzycznej jest dziś sporo. Ale mimo panującego na scenie ścisku, w ciągu czterech lat swojej kariery The National wywalczyli sobie na niej znaczącą pozycję.

Sensacja londyńskiej sceny jazzowej - Cykada, debiutuje w Astigmatic Records. W ciągu ostatnich kilku lat Londyn stał się centrum jazzowego renesansu. Przypływ energii i nastawienia młodych muzyków, zainspirowanych m.in. przez Johna Coltrane'a, Pharaoha Sandersa czy Sun Ra, a także Madvillain, J Dilla, Flying Lotusa i Floating Pointsa, zapoczątkował ogromną świeżość na londyńskiej scenie. To buzujące energią środowisko zgromadziło kolejną grupę młodych muzyków, którzy wzajemnie pragnęli odkrycia formy ekspresji. Razem stworzyli „Cykadę”. Cykada to zespół uznanych muzyków na scenie londyńskiej, grających w takich grupach jak m.in. Myriad Forest, Ezra Collective, Maisha, Where Pathways Meet, Family Atlantica i Don Kipper. Kręgosłupem projektu są muzycy związani z nie istniejącym już Myriad Forest: basista Jamie Benzies wraz z odpowiadającym za elektronikę Tilé Gichigim-Lipere. Chwilę później dołączył do nich perkusista Tim Doyle aka Chiminyo. Razem byli pierwszymi członkami Cykady. Jamie wspomniał w jednym z wywiadów: „Zainteresowałem się bardziej zrobieniem czegoś, co ma większą wizję. Projektami, w których spotykasz się i pracujesz z ludźmi, z którymi lubisz dzielić przestrzeń i przy tym nie spieszysz się. Upewniasz się, że czerpiesz radość ze swojej muzyki i że wszystko inne przychodzi naturalnie.” Trębacz Axel Kaner-Lidstrom, saksofonista James Mollison oraz „secret weapon” Gitarzysta Javi Pérez uzupełniają zespół. Tilé posiada wyjątkową i niezbędną rolę w zespole - oprócz grania na klawiszach, programuje, przetwarza i modyfikuje dźwięki instrumentów, co jest ogromnym czynnikiem w tworzeniu charakterystycznego brzmienia zespołu. Unikalny vibe Cykady jest znakiem rozpoznawczym członków zespołu. Niepowtarzalność jest ich kluczowym aspektem w procesie twórczym. „Cykada” to energetyczna bomba o niepowtarzalnym stylu. W zgrabny sposób łączy odległe bieguny, świat analogów rozbity jest elektroniką, wschodnie wpływy przeplatają się z zachodnimi, a harmonizujące i nostalgiczne momenty z parkietowymi bombami. Wydaje się, że Zachodnia Afryka po prostu graniczy z Europą Wschodnią, gdzie turecka muzyka przybija piątkę Flamenco, a wszystko to opakowane jest fundamentami londyńskiej sceny klubowej. Tak wiele inspiracji sprawia wrażenie niemożliwości ich zjednoczenia, jednak „Cykada” umiejętnie tego dokonuje, tworząc warstwy dewastacji, piękna i intrygi. 40 minut muzyki zbudowanej jako 5 kompozycji nagrano w grudniu 2017 r. w Total Refreshment Centre. Debiutancki album zatytułowany po prostu „Cykada”, ukaże się nakładem labelu Astigmatic Records.

Box – zawiera CD + DVD, winyl oraz ręcznie numerowane zdjęcie wraz z autografem Artystki. „Piano.pl” to płyta z rejestracją audio/video wyjątkowego koncertu, który odbył się 16 maja 2016 roku w Teatrze Muzycznym Roma. PIANO.PL jest hołdem złożonym polskiej pianistyce. Jak zauważa Dorota Miśkiewicz, fortepian to polska specjalność, a spośród wielu doskonałych muzyków, to właśnie pianiści wiodą w Polsce prym. Jako że gatunkiem najbliższym Dorocie jest jazz, podkreśla ona nade wszystko dokonania polskich pianistów jazzowych, którzy spektakularnie podążają drogą wyznaczoną niegdyś przez światowej sławy muzyka, Krzysztofa Komedę. Drogą wyznaczoną także przez Fryderyka Chopina, który był nie tylko znakomitym kompozytorem, pianistą, ale i... improwizatorem! Dorota Miśkiewicz proponuje płytę z kameralnymi duetami wykonanymi z wybitnymi pianistami różnych generacji. Są to pianiści tworzący historię polskiego jazzu (m.in. Włodzimierz Nahorny, Andrzej Jagodziński), młodsi artyści (m.in. Leszek Możdżer, Marcin Wasilewski) oraz reprezentanci najmłodszej generacji (Dominik Wania, Piotr Orzechowski). W gronie kilkunastu wielkich osobowości polskiej muzyki znalazł się także Grzegorz Turnau - właśnie w roli pianisty. Niektórym duetom towarzyszy znakomity Atom String Quartet. Na koncercie i płycie znalazły się znane piosenki, należące do kanonu polskiej muzyki, a ich wybór podyktowany został osobistymi sympatiami Doroty, subiektywnym odczuwaniem muzyki i tekstu. Decyzje aranżacyjne dotyczące wybranych utworów pozostawione zostały każdemu z pianistów.. Niektóre aranżacje są zaskakujące, pokazują nowe oblicze mniej lub bardziej znanych piosenek, inne dążą do prostoty, nie odbiegając znacznie od oryginałów. Jedne i drugie zachwycają!

Album wydany w ramach konkursu radiowej Czwórki: "Wydaj płytę z Będzie Głośno". "Będzie Głośno!" – pod takim hasłem Czwórka promuje młodych zdolnych Polskich muzyków nie mających jeszcze kontraktu z żadną wytwórnią. Jest to program, który umożliwia nieznanym muzykom bezpośredni kontakt z radiem, a poprzez audycję pod tytułem "Będzie głośno!" i listę przebojów dociera do słuchaczy. Ms. Obsession jest młodą, ale za to bardzo dojrzałą artystką. Świadoma swoich kompozycji i produkcji. W jej piosenkach jest powiew świeżości, to bardzo dobrze przygotowana solidna porcja muzyki. Tutaj treść równoważy się z formą. Artystka prezentuje nowoczesne brzmienie, zróżnicowane utwory i interesujące interpretacje. Słychać w jej muzyce dbałość o szczegóły i pomimo niezbyt łatwych piosenek, pewnego rodzaju przebojowość. Album pt. "Manekin" to bardzo nowatorska, awangardowa i odważna propozycja muzyczna. Artystka zaprasza słuchaczy do intrygującego świata barwnych, elektronicznych brzmień, przenikliwych, ambitnych tekstów, wyśpiewanych szeroką paletą barw. Połączenie tych elementów pozwala wejść w odmienne światy poszczególnych utworów. Baśniowa lekkość przeplata się tu z wyrazistością rapowanych partii, by zanurzyć się w miękkiej, onirycznej refleksji nad rzeczywistością, której kształt wydaje się być rozmyty. Inspiracją do powstania materiału były nie tylko obserwacje i doświadczenia artystki, ale też twórczość takich postaci jak: David Lynch, Salvador Dali czy Michaił Bułhakow. Do powstania materiału przyczyniło się wielu zdolnych producentów: SOTEI< En2ak, Teielte, ka-meal, WTRDPS oraz duet Dustplastic. Miksem i masteringiem zajął się Rafał Smoleń. Ms. Obsession – Aleksandra Warchoł – pochodzi z Chełma, miasta przy południowo-wschodniej granicy Polski. Jej muzyczna tożsamość kształtowała się od najmłodszych lat. Otoczona nieco sennym krajobrazem, poszukiwała ciekawych doświadczeń i nieszablonowych postaci, z którymi mogła zagłębić się w twórczy świat. To pchnęło ją w stronę buntowniczego punk-rocka, by następnie wyrzucić na skraj odmiennej, soulowej galaktyki, która z czasem zanurzyła się w elektronicznych dźwiękach. Ms. Obsession zawsze podążała własnym torem, co niejednokrotnie zostało docenione: w 2013 roku stworzyła utwór "Borderline" do muzyki Tricky'ego, w 2016 roku miała przyjemność wystąpić z zespołem Sotei w Studiu imienia Agnieszki Osieckiej w Radiowej Trójce, a w marcu 2017 zakwalifikowała się do półfinału International Songwriting Competition. Ms. Obsession ma na koncie samodzielnie wyprodukowaną i wydaną płytę "Lovely Fear" (2013) oraz kilka kolaboracji z producentami polskiej sceny elektronicznej.

Płyta prezentuje oryginalną, muzyczną tradycję Mozambiku, jaką jest Marrabenta. Szczypta egzotycznej radości i duch nocnego życia Mozambiku. Ekscytujące piosenki z tekstami w językach Shangaan, Ronga i portugalskim. Podróż do słonecznego, południowego wschodu afrykańskiego kontynentu dla posłuchania bardzo przyjemnej, letniej muzyki. Tracklista: 1. Vou Morrer Assim’ – 5:00 2. Mine A Uni Tendere – 5:33 3. Dabula Na Mutamulani – 3:32 4. Khoma – 6:36 5. Ni Nhi Me Le – 4:52 6. Tekani A Va Tsongwana – 7:16 7. Eliza We – 8:08 8. Xingwavilani – 3:04 9. Yinguica (Escuta) – 5:53 10. Moda Xicavalo – 4:46 11. Teresano – 5:59

W podwodnym królestwie żył królewski ród Syren, Syrenian V. Syrenian czuje się stary. Sztorm niszczył filharmonię, król nie ma męskiego potomka, jest kryzys. Jak silna moze być ciekawość świata? Czy miłość moze pokonywać wszystkie bariery? Pełna energicznej i kolorowej muzyki opowieść o życiu rożśpiewanych syren to wspaniała lekcja o tym, co naprawdę liczy się w życiu. Polecane dla dzieci w każdym wieku.

Sun Ra, właśc. Herman Poole Blount (ur. 22 maja 1914 w Birmingham, zm. 30 maja 1993 tamże) – amerykański kompozytor jazzowy, pianista, bandlider, poeta i filozof, znany z oryginalnych koncepcji i występów w swoim zespole, The Arkestra. Laureat NEA Jazz Masters Award 1982. „Ze wszystkich muzyków jazzowych, Sun Ra był prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjny” – napisał krytyk Scott Yanow, odwołując się do nieortodoksyjnego stylu życia i eklektycznej muzyki klawiszowca. Sun Ra nigdy nie osiągnął wielkiego sukcesu komercyjnego, ale dzięki częstym koncertom, zmieniającym się od występów solo do 30-osobowych zespołów, zyskał swoje miejsce w prawie każdym elemencie historii jazzu – od ragtime'u i swingu do bebopu i free jazzu. Dyskografia Ra jest jedną z największych w historii muzyki, klawiszowiec nagrał bowiem ponad sto albumów studyjnych. Większość z nich jest już dzisiaj niedostępna, bądź bardzo trudna do znalezienia. Założona przez Sun Ra wytwórnia El Saturn Records wydawała zwykle po 75 egzemplarzy każdego albumu, które sprzedawane były na koncertach. Co więcej, wiele z wczesnych albumów nagrywane były przez muzyka w jego własnym domu. Spośród ogromnego materiału nagraniowego, najbardziej przystępnymi albumami Suna Ra są zdaniem krytyków: „Atlantis”, „Jazz In Silhouette”, „Space Is The Place”, „The Magic City”, „Super-Sonic Jazz”, „Interstellar Low Ways”, „Lanquidity”, „The Nubians Of Plutonia”, „Secrets Of The Sun”, „The Heliocentric Worlds Of Sun Ra”, „Mayan Temples” i „Cosmic Tones For Mental Therapy”. Wszystkie te nagrania (poza „Secrets Of TThe Sun”) dostępne są na płytach CD. „Super-Sonic Jazz” został nagrany w 1956 roku w RCA Studios w Chicago. Tracklista: 1. India 2. Sunology 3. Advice To Medics 4. Super Blonde 5. Soft Talk 6. Sunology Part 2 7. Kingdom Of Not 8. Portrait Of The Living Sky 9. Blues At Midnight 10. El Is A Sound Of Joy 11. Springtime In Chicago 12. Medicine For A Nightmare

Niecodzienna aranżacja sześciu partit Johanna Sebastiana Bacha na saksofon. Już pierwsze dźwięki instrumentu Raafa Hekkemy przenoszą słuchacza w zupełnie inną część świata Bachowskiej muzyki, tak różną od standardowych, dotychczasowych wykonań.

Wszystkie, chińskie świątynie posiadają swój wyjątkowy styl muzyczny. Cztery piękne, kontemplacyjne utwory zamieszczone na tej płycie pochadzą z Bejing Zhi Hua Temple zbudowanej podczas trwania dynastii Ming w 1443 roku. Muzyka Zhi Hua Temple stanowi mieszankę muzyki dworskiej, buddyjskiej i ludowej, tutaj granej z zachowaniem absolutnej czystości stylu na guanzi (instrument przypominający obój) i sheng z akompaniamentem pipa (lutnia).